Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: krzyżówkę o UE

Unia - przegrana Rosji?



nie
| byli wstanie wykorzystać istniejącego układu?

| O co Ci chodzi? Masz na myśli zbrojne wcielenie do ZSRR państw Europy
zach.?
| Jakby ZSRR miało taką możliwość, na pewno by ją wykorzystało.

Przecież w pełni kontrolowali tzw RWPG, wiem, że nawet palny badawcze
naszych instytutów były zatwierdzane w Moskwie /tyle mi przekazał
człowiek
który tłumaczył te plany na rosyjski/ - wystarczyło przejść od nakazów
do
gospodarki rynkowej

| Czy wina leży w ich mentalności - gułagi tak - zbrojna interwencja,
tak-
| władza tylko dla posłusznych wybrańców -  tak?

| Wina leży w tym, że na zachodzie było kliku rozsądnych polityków,
którzy
nie
| chcieli "unii" z ZSRR
chyba braku wizji u przywódców  Rosji czy ZSRR?

| A poza tym czy takie pseudohistoryczne pytania nie powinny zostać
usunięte
| przez moderatorów?

| brett
Ciekawe - przecież to nasze prawie 50lat  zmarnowanej historii a ty
piszesz
pseudohistryczne?
Historia to splot także niewykorzystanych szans. Jeśli z historii nie
płyną
wnioski dla przyszłości to czas zajmowania się nią jest tak samo
stracony
jak rozwiązywanie krzyżówek które później idą do kosza.
SJS


Jakiego ukladu? Przeciez UE to dobrowolny zwiazek panstw, a w przypadku
bloku wschodniego raczej trudno sie w ten sposob wypowiadac;)  Poza tym
zgadzam sie, ze to pytanie jest pseudohistoryczne.

 » 

70% jednego koloru ? :(


tzn w DR nie ma koloru i mozesz go zmieniac jak chcesz. Tyle ze jest jakies
ograniczenie, ze kolor musi byc w miare jednolity. Tzn jest jakies
ograniczenie ze nie moze zbytnio rzucac sie w oczy i przyciagac wzroku
innych kierowcow. Tak przynajmniej tlumaczyli to policjanci znajomemu ktory
na trabancie mial wymalowana krzyzowke (taka normalna z haslami :P)
Zatrzymali mu dowod i musial cos tam usunac zeby bylo "spokojniejsze" Musisz
sie dokladnie dowiedziec jakie jest uregulowanie prawne tej sprawy.


To ja mu polecam Polo w wersji Harlequin.
Kazda blacha w innym kolorze. Fabrycznie, z homologacja UE.
A potem mozna pol WRD zaskarzyc :-)

I niech sobie urzednicy wpisuja kolor do ewidencji, ale nie godzic sie
na zadne ustepstwa - musi byc dokladnie tak jak na samochodzie !!!

http://perso.club-internet.fr/aebergon/VW/page_VW_Polo_Arlequin_95.htm

J.

Fotoradar Niemcy pytanie

Otóż wczoraj miałem niewątpliwą przyjemność poruszania się po niemieckich
drogach ogółem 1200 km Niestety w drodze powrotnej dwa razy widziałem
czerwone światło coś jak większa czerwona dioda na barierze ochronnej,
znajomy mówił ze to foto radar, i tu pytanie do praktyków ;) jak to z tymi
fotoradarami jest nie powinno być jakiegoś błysku takiego żeby było na
wiadomo na 100% ze fotka zrobiona, jeden mijałem na A13 zaraz za krzyżówką z
A10 pod Berlinem odcinek w remoncie ograniczenie do 60km/h jechałem w ciągu
aut coś około 80km/h a drugie zaraz za Cottbus w stronę Olszyny ograniczenie
do 100km/h u mnie było około 120km/h.
Inna sprawa jak to jest ze zdjęciami, czy po wejściu do UE przysyłają do
Polski czy czekają w Niemczech, gdzie można sprawdzić czy auto figuruje w
ewidencji?, A i po ilu taki mandat ulega przedawnieniu.

Pozdrawiam
Grzegorz

Fotoradar Niemcy pytanie


Otóż wczoraj miałem niewątpliwą przyjemność poruszania się po niemieckich
drogach ogółem 1200 km Niestety w drodze powrotnej dwa razy widziałem
czerwone światło coś jak większa czerwona dioda na barierze ochronnej,
znajomy mówił ze to foto radar, i tu pytanie do praktyków ;) jak to z tymi
fotoradarami jest nie powinno być jakiegoś błysku takiego żeby było na
wiadomo na 100% ze fotka zrobiona, jeden mijałem na A13 zaraz za krzyżówką z
A10 pod Berlinem odcinek w remoncie ograniczenie do 60km/h jechałem w ciągu
aut coś około 80km/h a drugie zaraz za Cottbus w stronę Olszyny ograniczenie
do 100km/h u mnie było około 120km/h.
Inna sprawa jak to jest ze zdjęciami, czy po wejściu do UE przysyłają do
Polski czy czekają w Niemczech, gdzie można sprawdzić czy auto figuruje w
ewidencji?, A i po ilu taki mandat ulega przedawnieniu.

Pozdrawiam
Grzegorz


Mnie z 6x w germani blitzneli i jak dotad cisza :)
I faktycznie, blysk jest czerwony.

 » 

Gdzie jest Autostrada Wielkopolska?! (dosc dlugie)

No AFAIK cos sie tam robi i to wlasnie na Dziadzi podworku, powstaja kolejne
wezly (krzyzowki i wiadukty),
niedawno wykonawca chlubil sie przesunieciem (wlasciwie wsunieciem) mostu w
przygotowany nasyp.


Tyle, że to nie AW.
To robi GDDP z kasy z UE.
To co jest robione to autostradowa obwodnica Poznania, bezpłatna, a więc AW się wypięła.

Ale wczoraj czytałem info, że AW bierze się za remont odcinka Września-Konin.
Pewnie będzie on polegał na instalacji budek z opłatami. :-)))

Gdzie jest Autostrada Wielkopolska?! (dosc dlugie)

| No AFAIK cos sie tam robi i to wlasnie na Dziadzi podworku, powstaja
kolejne
| wezly (krzyzowki i wiadukty),
| niedawno wykonawca chlubil sie przesunieciem (wlasciwie wsunieciem)
mostu w
| przygotowany nasyp.

Tyle, że to nie AW.
To robi GDDP z kasy z UE.
To co jest robione to autostradowa obwodnica Poznania, bezpłatna, a więc
AW się wypięła.


Rzeczywiscie jest jak mowisz. Ale poniewaz Magda pisala o obwodnicy
(Lutycka) - to czy to wchodzi
w zakres AW czy GDDP ?

Pedofilia


1. Chcialem bys podal swoja definicje liberalizmu i komonizmu gdyz sa
to pojecia bardzo pojemne - np. liberalizm moze obejmowac np.
leseferyzm czyli liberaliznm ekonomiczny, demoliberalizm,
socjalliberalizm, neoliberalizm i jak sie uprzec to thatcheryzm, zas
komunizm to jeszcze szersze pojecie ( jesli zaliczy sie do tego ruchy
socjalizmu - jak robia niektozy) - socjalizm utopijny, marksizm,
komunizm, leninizm, stalinizm, neostalinizm, eurokomunizm, reformizm,
socjaldemokracja, panstwo dobrobytu, Nowa Lewica i maoizm.


No widzisz - teoretycznie to mozna sobie dywagowac.

Ale tobie chodzilo chyba o podzial za wzgledu na gospodarke, a nie
okwestie spoleczne.


Dokladnie. Uwazam ze wolny rynek powinien obowiazywac w kwestiach
ekonomicznych i w zyciu gospodarczym. Najwiekszym bledem zwolennikow
liberalizmu jest rozciaganie jego zasad np. na kwestie spoleczne, edukacje,
ochrone zdrowia itp. Tu jest miejsce dla panstwa - ale nie w gospodarce.

2. Zas co do laczenia liberalizmu i komunizmu ( w wydaniu Bernsteina
czyli rewizjonizm )  to taka krzyzowka moze byc socjaldemokracja i
eurokomunizm.


Oj, miedzy socjaldemokracja i komunizmem to sa jednak zasadnicze roznice -
chociazby do kwestii wlasosci prywatnej. Czy pod pojeciem eurokomunizm
rozumiesz obecny ustroj w UE?

Pozdrawiam
Paulus

18 października to chyba nasze święto!?





| Twierdzisz, że oferta TL Dialog jest "Kiełbasą Wyborczą".

Jesli juz to kielbasa promocyjna. :-)

| Jak skomentujesz fakt niezaprzeczalny, że TL Dialog we Wrocławiu używa
| centrali Lucent 5ESS a TPSA w Warszawie (Stolica) raczy mnie Pentacontą


(...)

Nijak. Nie widze niczego zlego w centralach analogowych.


No OK, Ty lubisz krzyżówki, masz do tego święte prawo ale ja wobec tego
zapytam inaczej:
TPSA została po części wykupiona przez France Telecom'a, który jest
operatorem z UE, gdzie wywala się centrale krzyżowe a montuje się cyfrówki.
Będąc parę miesięcy temu w Belgii widziałem w małej mieścinie przez okno
budynku nowoczesną, cyfrową centralę.
Jak myślisz Lesiu, którą drogę winna obrać TPSA?
Hodowania krzyżówek czy zamieniania je na cyfrówki?

Rico.

18 października to chyba nasze święto!?


TPSA została po części wykupiona przez France Telecom'a, który jest


To nie jest prawda. FT nie wykupila TPSA a wykupila jedynie pewien procent
jej udzialow. TPSA nadal jest firma polska! FT nie ryzykuje niczym poza
swoim wkladam w ta spolke a ewentualne zyski TF na innych rynkach, jej
dochody czy straty nie maja wplywu na TPSA.

operatorem z UE, gdzie wywala się centrale krzyżowe a montuje się cyfrówki.


A kto Cie tak strasznie oklamal?

Będąc parę miesięcy temu w Belgii widziałem w małej mieścinie przez okno
budynku nowoczesną, cyfrową centralę.


Wiesz... Ja tez bylem niedawno w takim malym miasteczku w b. woj.
walbrzyskim i tez widzialem bardzo nowoczesna, cyfrowa centrale tyle, ze
nie przez okno w budynku.

Jak myślisz Lesiu, którą drogę winna obrać TPSA?
Hodowania krzyżówek czy zamieniania je na cyfrówki?


Inwestowac w centrale tam gdzie ich nie ma, gdzie brakuje telefonow a nie
wymieniac sprawne centrale tylko po to zeby sie ludzie cieszli, ze maja
cyfrowe, bo to brzmi modnie.

Pozdrawiam.

Lechu

Wybory wójta

Na ulicach bród,chodniki na Dubieńskiej i Załońskiej nie skończone.Od Wielkanocy nie ma oświetlenia na ulicach.Na pewno jesteśmy w XXI wieku i w UE?Władze Gminy reklamują się"zdrową naturą"-pewnie o tym świadczą śmieci w okolicy cmentarza czy krzyżówki Boćki-Dubno_Krasnowieś,których nikt nie sprząta i nad wysypywaniem byle gdzie nikt nie kontroluje.Oczywiście jest milion innych spraw związanych z Boćkami i gminą.Przecież Pan Wójt jadąc z Klekociakami widzi jak wyglądają miejscowości w innych krajach,ale chyba nie widzi bo tego nie widać w boćkach.I tak np.asfalt na ulicach - ale przez trzy lata trzeba było taplać się /po ciemku/ w błocie i dopiero potem - ah asfalt.Z rozrzewniwniem wspominam czasy gdy śp.panowie Twarowski i Bobel dbali o porządek.

Program dla Lubina

Wolałbym usłyszeć odpowiedź na pytanie "Za co?" zanim oddam głos w wyborach.
Potem może sie okazać, że zwycięska ekipa sporządzi słuszny raport otwarcia, rozłozy ręce i powie, że mieli zupełnie inne zdanie o tym co zastaną i w ogóle to teraz będzie trudno zrealizować program ale to tamci sa źli ...

"Każdy wydatek będziemy sprawdzać, pod kątem ... UE ..."

A jeśli po "sprawdzeniu" okaże się że UE nie da kasy to co?
Ja obiecuje co rano sprawdzać czy wszyscy na świecie żyją dostatnio, tylko czy od sprawdzania coś się zmieni? To jest klasyczny ogólnik, żaden konkret.

I na koniec o światłach:

O 3 w nocy to wszystkie światła w mieście "mrugają" na pomarańczowo.
Trzecie światła (Skłodowskiej-Kościuszki jak sądzę)są zsynchronizowane z krzyżówką Niepodległości-Skłodowskiej. Gdyby nawet nie były, to wielkiego pola do popisu w tym temacie i tak nie będzie ...

PS Tez jestem zdołowany wczorajszym już meczem, ale wierzyć trzeba do końca. Polska! Biało-Czerwoni !!!
Wygramy we środę!

Droga do Pienska

Teraz wydębic odszkodowanie od własciciela drogi nie jest aż tak trudno.Wystarczy dokumentacja zdjęciowa poparta notanką policji.
Płacą według ubezpieczeniowych stawek.
Jeżeli coraz więcej kierowców zacznie upominać się o odszkodowania to może cos się ruszy.
Ale dokąd płacenie odszkodowań będzie się bardziej kalkulowało od zrobienia nowej drogi ,to bedzie tak jak jest.Kilometr nawierzchni kosztuje w granicach 700 000zł.Czyli w przybliżeniu na tą droge potrzeba 8 i pół miliona.Ale kto teraz ma pieniądze?
Gdyby nasi urzednicy pracowali tak jak powinni to z UE może by dostali pieniadze.UE finansuje do 75% strona polska pozostałe 25%z czego 21% to podatek.Czyli nasz kraj taka inwestycja kosztowałaby 4 % wartości całego projektu.Ale ktoby się przejmował drogą do pieńska.Chyba tylko ci którzy muszą tamtędy jeździć.
Ale jest ratunek ja tamtędy przejechałem się raz w tą zimę.Akurat śniegu nie było.Następnym razem pojechałem ul.Bolesławiecką do Jedzrzychowic i tam koło piekarni w lewo potem do góry i wyjechałem na krzyżówce do Lasowa .Droga równiutka wylana cztery lata temu.Także jeśli nic się nie zmieni,a napewno się nie zmieni to proponuje do Pieńska jechac przez wioski.

nowe pomysły starego burmistrza

Obecnie MF jest skierowany na rozwój i informatyzację (mówił w trakcie wywiadu o rozwoju w Zgorzelcu branży IT)

tak, może wspomoże bezpłatny Internet w Zgorzelcu, zawsze co dwie głowy, to nie jedna
Co do Wydziału Rozwoju Gospodarczego i Współpracy z Zagranicą, dobrze byłoby jednak przypomnieć, że tam właśnie powstawały projekty związane z pozyskiwaniem środków z UE, a obecnie nie ma, jak słychać, żadnego doświadczonego fachowca-praktyka, który by się tym zajął. Jeśli jest inaczej, to przepraszam, jeśli tak, skutki mogą być niedobre dla miasta.
Chciałbym wrócić jeszcze do samego wywiadu i sprawy obwodnicy: czy nie byłoby bardziej rozsądne, gdyby nadwyżka środków z drogi 352 przeznaczona została na przedłużenie remontu tej relacji do, powiedzmy Ręczyna, a nie na kolejną zgorzelecką obwodnicę, z którą są teraz problemy /sprawy własności gruntów i krzyżówka z Reymonta/?
Cieszy również zwrócenie uwagi na wagę współpracy pomiędzy Zgorzelcem a Goerlitz, gdyby wcześniej temat docenić, może nie skończyłoby się tylko na sławetnej linii autobusowej pomiędzy Goerlitz a Zgorzelcem. Kto wie, może także losy rywalizacji o miano Stolicy Kultury Europejskiej miałyby inny finał?

Pszczoła złota amerykanka

Dlaczego nikt w Europie nie ma tej pszczoły...lDziś ktoś sprowadzi pszczołę złotą z USA a jutro Szerszenie z Azji bo mu się podobają.
Olek, ale na początku tego tematu BocianK pisał że w 2002 r. miał matkę tej rasy i kilka osób w Polsce również. Ja widzę problem w tym że w 2004 roku dokoptowaliśmy do UE i nagle nie można sprowadzić nie tylko tej, ale żadnej pszczoły ze Stanów.
Co do zagrożeń to sprawdziłem swojego wcześniejszego posta i faktycznie:
"...Pierwsze roje przywieziono do Ameryki na początku 1622 r. do kolonii Jamestown..."
Więc jest to cały czas krzyżówka pszczoły wyłącznie europejskiej, bo przed Kolumbem nie było tam innej. Statystycznie takie krzyżówki powinny same pojawiać się w Europie przez te 400 lat, ale może przez wzgląd na inne zabarwienie były niszczone przez właściciela?

Most skośny / Wisłokostrada

nasze miasto nawet gdyby dostało kase z UE to i tak na tunel nas nie stac!! koszt budowy zwykłej tej drogi pewnie wyniesie ok. 100mln zł (na oko) a taki tunel ... nie realne, ale co do mostu skosnego oki ale wpierw rozwiazac galimatias komunikacyjny w okolicach siemienskiego etc bo w przeciwnym razie ten most nie spelni w 60% zakładanych planów, a nastepnie lub równolegle zacząc budowe tej wisłokostrady z tym że na obecnej krzyżówce rejtana - lwowska tak jak pisał poprzednik zrobi mega estakade!! bo kolejne światła to bład!!

Co tam w prasie słychać w 2009 roku?

ale mozna sobie wyobrazic ze np. taka "unia europejska" w ramach "pomocy humanitarnej" wysyla do Afryki kilka tysiecy ton specjalnie zmodyfikowanego zboza z oficjalnym zastrzezeniem ze ono nadaje sie jedynie do spozycia a nie do zasiewow, moze nawet pojsc dalej i zagrozic na pismie ze tego NIE WOLNO wysiewac....

no i pare tysiecy ton zostanie jednak uzyte do zasiewow.... wyrosnie pieknie i zapyli inne zboza w jakis dziwny niekontrolowany sposob... powstana krzyzowki do tej pory nie wystepujace na tej planecie ktore beda sie krzyzowac powiedzmy 20 razy a potem koniec... do rozmnazania beda potrzebowaly specjalnego genetycznego "startera"....

do tej pory Afrykanie mogli sobie siac i zbierac, malo bo malo, ale od tej pory NIC JUZ IM NIE WYROSNIE...

piekna perspektywa, co?

i wcale nie musi to byc wylacznie Afryka..........................................................

ale jak ktos jest slepy to i podetknietego pod nos nie zobaczy....

No dobrze, tylko nie rozumiem kto tu wg Ciebie jest winny - Afryka czy UE?

Czyli jesli moj kot nie wysuszy sie dobrze w mikrofalowce, to mam prawo pociagnac jej producenta do odpowiedzialnosci? Hmmm... a ja myslalam, ze to te instrukcje uzytkowania sa idiotyczne

Wiesz, podobno rzeczy nalezy uzywac zgodnie z ich przeznaczeniem

Samobrona - nadciąga armagedon.

A teraz najlepsze, kandydaci Samoobrony do Parlamentu Europejskiego:
-"Ryszard Czarnecki, 41 lat, historyk, flagowy Europejczyk Leppera. Wstąpił do Samoobrony pod koniec lutego, ale w sprawach UE doradza Lepperowi i szkoli jego ludzi od ponad dwóch lat (wcześniej zrezygnował ze stanowiska wiceprezesa ZChN). Przedtem był posłem AWS i szefem Komitetu Integracji Europejskiej w rządzie Jerzego Buzka. Na tym stanowisku się nie sprawdził i został na krótko ministrem bez teki."
-"Dr Bolesław Borysiuk, socjolog. Wcześniej związany z SLD, do 1989 działacz Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (TPPR). To jego uważa się za jednego z inspiratorów obecnej prorosyjskiej polityki Leppera. Zwolennik odbudowy stosunków handlowych ze Wschodem, w tym z Rosją, Ukrainą, Białorusią, Kazachstanem."
-"Rafał Kubacki, 36 lat, magister AWF, dwukrotny mistrz świata w dżudo. Po skończeniu kariery sportowej próbował szczęścia w rozrywce, prowadził w telewizji teleturniej "Krzyżówka szczęścia". W ekranizacji "Quo vadis" Jerzego Kawalerowicza jako Ursus pokonał byka. Działał w Unii Wolności we Wrocławiu (był tam radnym), teraz jest radnym Samoobrony w dolnośląskim sejmiku wojewódzkim."
-"Zenon Poznański, generał LWP, był symbolem "twardogłowych generałów" w wojsku. Odszedł na znak protestu przeciwko zmianom wprowadzonym po Okrągłym Stole. Gdy SLD-PSL po raz pierwszy sprawowała władzę, został mimo protestów opozycji mianowany szefem Obrony Cywilnej. W ostatnich latach doradzał SLD."

Brak mi słów, Ci ludzie mieliby reprezentować nas za granicą :|:|

Fretka

Fretka jest udomowioną formą tchórza (prawdopodobnie tchórza zwyczajnego, choć nie wyklucza się tchórza stepowego). Krzyżówka fretki z tchórzem zwyczajnym znana jest pod nazwą tchórzofretka, w języku angielskim znana jest jako domestic ferret, czyli udomowiona fretka.

W potocznym znaczeniu nazwy fretka i tchórzofretka odnoszą się do zwierząt domowych, choć obydwie występują również w formie hodowlanej oraz dzikiej (wtórnie zdziczałej) jako uciekinierzy z hodowli lub krzyżówki z dzikim tchórzem. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że wszystkie te zwierzęta - tchórz, fretka i tchórzofretka - krzyżują się swobodnie wydając płodne potomstwo. Od lat 80. XX-wieku rośnie popularność fretki jako zwierzęcia domowego. Znalazło to wyraz we włączeniu fretek (obok psów i kotów) do grupy zwierząt podróżujących z paszportami dla zwierząt domowych w krajach UE. Jednak nie wszystkie kraje podchodzą z taką wyrozumiałością do domowych pupili. W Portugalii, na przykład, obowiązuje zakaz hodowania (bez odpowiedniej zgody) i przewożenia fretek ze względu na ryzyko hybrydyzacji pomiędzy fretkami domowymi i dzikimi.


"wybierz logo [...] dla celów promocji Wojska Polskiego

myślę że nie przesadzam... "Nie dziwi nas to, bo nie dziwi już nas nic" jak to śpiewa Łona.

A wybierze i tak generał, minister, czy Józek zatrudniony w "Biurze Promocji" - internauci to tylko sugerujący jak tam stoi napisane. Ja tam nie znajduje propozycji, którą można nazwać choćby dobrym kierunkiem...

Przeważnie orła ma symbolizować krzyżówka jaskółki z kurczakiem... a wygrywa 71 do którego wariat bawiący się brzytwą wsadził symbol nato i gwiazdki ue - hmm :> może jeszcze pare symboli tam wsadzić - czemu nie...

Dobra - szkoda klawiatury - może za 20 lat zrozumiemy (my - Polacy) o co w tym chodzi :)

At first glance

No wreszcie:) Bartek rozpoczął to a ja będe kontynowac. Jestem za nim .Ja tez sobie to wyobrazalam jako promowanie UE. Wszyscy zdobylismy jakas wiedze w tym temacie. Do zmian sa te wszystkie organizacje powolywane przez Um. A my zajmijmy sie pormowaniem UE. W koncu Łódź w sercu Europy. Spróbujmy robic cos, by pokazac mlodziezy szkolnej ze sa nie tylko Polakami, ale tez Europejczykami.

Sprobujmy zaczac od prostych rzeczy np. jakis wyklad dotyczacy tego czym jest UE w podstawowce i jakie mamy z niej korzysci.

W celu swojego doksztalacania mozemy debatowac rowniez. ale ja mysle, ze my chcemy projektu ktory bedzie trwal kilka latek czy miesciecy, a cos takiego co proponuje Bartek jest fajnym rozwiazaniem.

Mysle ze dyrekcje szkol nie mialyby przeciwskazan gdybysmy chcieli zrobic taki wyklad polaczony z jakimis krzyzowkami czy quizem

JA tez to tak widze. MY zrobmy cos dla ludzi, sprobujmy zafascynowac tym innych.

zajęcia na II roku

Karne - Królikowski, bardzo fajna i przyjazna atmosfera (miejmy nadzieje ze jak w tym roku zostanie drem to mu się nie przewróci w głowie , na zerówke można potem pójść do Sońty, albo Walczak-Żochowskiej i też jest fajnie.
Poza tym Konieczniak ponoć niezły (nie testowałem) bo przepisuje ocenę z zaliczenia na egzamin.

Cywil - odradzam Zaradkiewicza, chyba że ktoś lubi być maksymalnie ciśnięty. Mnie to totalnie na długi czas zniechęciło do cywila i dopiero po przepisaniu się do innej grupy odkryłem jaki to fajny przedmiot.

Admin - najnudniejszy przedmiot na roku. Można w miarę lekko przejść na egzaminie u dr Szymanowskiej lub Mackowiaka (ale u niego tylko na zerówce). Jak ktoś lubi tylko siedzieć i słuchać (lub rozwiązywać krzyzówki) to dr Stefańska - ale ona robi 3-4 kolokwiów zaliczeniowych. Ponoć na ćw fajny jest Mackowiak, ale jako że jest biurokratą to trudno jest się dostać "spoza".

Konstytucyjne - bardzo przyjemnie wspominam ćw z mgr Żabicką-Kłopotek. Jedyny Kłopot to, że potem całą grupę odesłała na zerówkę do dra Zubika. A poza tym standard - Piotrowski, na zeróce zadaje jedno proste pytanie, a na ćw ponoć wali ekstra dowcipami.

PMP - bardzo fajnie prowadził Kamiński (fajnie i ciekawie)

UE - odradzam Kańską, chyba, że ktoś lubi formalizm w stylu "nazywam się magister Klara Kańska, mam nadzieję, że na I roku już was nauczono, że na uczelni nie mówi się 'proszę Pani' tylko 'Pani magister' "

pozdrawiam

Co myslisz o naszej wladzy miejskiej

A ja sie tak zastanawiam...
Co 4 lata wladza jest do dupy, wszystko robia zle itd.Od lat 90-tych slychac tylko do dupy i do dupy.Ile ludzi sie przewinelo przez Urzad w tych 15 latach?
I wszyscy byli do tylka??
Strasznie nie lubie malkontentctwa i idemistow.Zamiast narzekac sprobujcie sami wystartowac i cos zmienic.
Czy zauwazyliscie, ze w Polsce zawsze wszystko jest na NIE. Nawet jak dostalismy $$$ od UE to bylo zle bo za malo, bo i tak ich nie wykorzystamy itp.
Jak wyremontowano krzyzowke "Fatum" w Pyskowicach to wiekszosc pisala, ze sa dziury obok, zamiast cieszyc sie ze kawalek drogi wyglada normalnie.

A propos: przeniesienie Urzedu Miasta to chyba dzielo ktorej kadencji?? - bo ja mysle ze jest ok.Muzeum w Ratuszu tez jest ok.Mnie sie podobaja te decyzje.
A kto zorganizowal hale widowiskowa??Bo jestem ciekaw.A remont parku?Skatepark.
Figurka MB. No i w koncu remont drog (zgadzam sie ze tradycyjnie na 4-lecie wladzy, ale jest)

Odpowiedzcie mi na pytania
Pozdrowka

Krzyżowanie międzygatunkowe

Nie chodzi mi o kanarki.Większośc bastardów pochodzi z krzyżówki kanarka z europejskimi ptakami,lub kulczykami i czyżami amerykańskimi.UE i USrA wprowadziły zakaz obrotem ptaków pochodzących z naturalnych siedlisk, i szkoda marnowac cennych ptaków na upośledzone hybrydy ptaków.Słyszałem przypadki że "hodowcy"europejskich bastardów wypuszczają samice mieszańców,dla nich zupełnie bezwartościowe bo bezpłodne, na "wolność"

ochraniacze

Żeby nie okazać się gołosłownym (i dać przykład ) zaczepiłem dziś Pana Ochraniacza w kwestii ogólnodostępnosci osiedla, otwartych furtek, etc,... na co z rozbrajającą twarzą wiejskiego głupka odparł, że przecież kontroluje kto wchodzi. Jego partner (wspominany "mistrz krzyżówek" nie zdążył nawet założyć kapci, żeby wyjść z portierni i dowiedzieć się o co chodzi - chociaż bardziej prawdopodobne, że powiewa mu to koło anusa). Uzyskałem informację, że już spływały do ochrony informacje, że chodzą po osiedlu jacyś ludzie i szarpią za klamki mieszkań (ciekawe po co?, pewnie jakaś kontrola sprawności zamków, może inspekcja, czy drzwi spełniają normy UE w kwestii hałasu podczas otwierania , tak to na pewno pracownicy odbioru technicznego MD ).
Pozostawiam bez komentarza.
L.

Wychodowanie pozytecznej matki

Zgadzam się z tym stwierdzeniem i wiem że wprowadzanie do pasiek matek- krzyżówek zapewniających heterozję jest na krótką metę . Niema więc sensu dopuszczać do niekontrolowanego krzyżowania się następnych populacji. Z kolei jednodniówki doskonale nadają się do polepszenia pogłowia i podniesienia miodności pszczół. Wolę je zdecydowanie od matek produkcyjnych sztucznie unasiennionych, bez sprawdzonego czerwienia /które się unasiennia trutniami z łapanki - sam to widziałem /.Są to matki jednego sezonu. Jesteśmy jedynym krajem w UE gdzie dopuszcza się do produkcji takiego bubla i do tego jeszcze się go refunduje.

Fretki

Nie widziałam jeszcze tematu o fretkach.

Fretka jest udomowioną formą tchórza (prawdopodobnie tchórza zwyczajnego, choć nie wyklucza się tchórza stepowego). Krzyżówka fretki z tchórzem zwyczajnym znana jest pod nazwą tchórzofretka, w języku angielskim znana jest jako domestic ferret, czyli udomowiona fretka.

W potocznym znaczeniu nazwy fretka i tchórzofretka odnoszą się do zwierząt domowych, choć obydwie występują również w formie hodowlanej oraz dzikiej (wtórnie zdziczałej) jako uciekinierzy z hodowli lub krzyżówki z dzikim tchórzem. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że wszystkie te zwierzęta - tchórz, fretka i tchórzofretka - krzyżują się swobodnie wydając płodne potomstwo. Od lat 80. XX-wieku rośnie popularność fretki jako zwierzęcia domowego. Znalazło to wyraz we włączeniu fretek (obok psów i kotów) do grupy zwierząt podróżujących z paszportami dla zwierząt domowych w krajach UE. Jednak nie wszystkie kraje podchodzą z taką wyrozumiałością do domowych pupili. W Portugalii, na przykład, obowiązuje zakaz hodowania (bez odpowiedniej zgody) i przewożenia fretek ze względu na ryzyko hybrydyzacji pomiędzy fretkami domowymi i dzikimi.

Fretki oswajają się łatwo i są na ogół dobrymi towarzyszami. Każda fretka posiada swój specyficzny zapach, który w okresie rui staje się mocniejszy, poza tym przestraszone zwierzę puszcza tzw. "bąka", jest to wydzielina z gruczołów okołoodbytowych służąca do odstraszania napastnika. Fretki żyją przeciętnie 6-10 lat, a w sprzyjających warunkach 8-12 lat.

Słowacja - potrzebna info.

byłem w lipcu na słowacji w łaśnie tutaj http://slowacja.hej.pl/atrakcje/mi_lmi.htm

Ładne tereny na obrzeżach miasteczka jest super. Ceny mieli niskie ( ale pieczywo drogie ) teraz weszło euro to nie mam pojęcia jak z tym jest. Wtedy np. złoty bażant w zależności od wersji kosztował chyba od 1,7zl. do 2.3 zł. Najtańsze piwo chyba 70 gr. Ceny słodyczy itp podobne jak u nas. Niedaleko tego miasteczka jest http://www.tatralandia.sk...p?menu=&lang=pl super aquapark ale ceny też super ... :/ Jeżeli chodzi o obiady to za 8 zł. można mieć zupę i 2 danie ( polecam zapiekany ser z frytkami i surówką ... mniam ). Policja mnie nie zatrzymała ale z wyposażenia podawanego na stronach internetowych miałem tylko kamizelkę. Obowiązkowa jest apteczka i tutaj ważna sprawa ... nie najtańsza - musi mieć znaczek ( nie pamietam jaki ) ale że jest dopuszczona do użytku w UE.
Wg. mnie mają poryte krzyżówki :/ jak pojedziesz to zrozumiesz ,,, co by tu jeszcze ... aha - ja w lato miałem niezłego stresa jadąc przez te góry ... teraz bym się nie odważył Tam trzeba mieć normalne auto z normalnymi hamulcami ( wiem używałem ich jak najmniej głównie hamowałem na 2, 3 ale i bez tego pod koniec odmówiły posłuszeństwa i trzeba było poczekać aż ostygną) jak mi się coś przypomnie jeszcze to dopiszę ...

Budowa autostrady A1

koszt wybudowania tunelu jest mniejszy niż puszczenia autostrady nad Rybnicka.



Jakiego tunelu chodzi tylko o to że autostrada będzie w wielkim 5 metrowym rowie. a co do ślimaków Rowniu to tam jeszcze będzie krzyżówka Rybnickiej z nową drogą Racibórz-Pszczyna więc ślimak będzie ogromny ....

Kontrakt o wartości 285 183 028,56 euro (brutto) współfinansowany jest ze środków UE w ramach Funduszu Spójności. Prace budowlane wykona konsorcjum firm: STRABAG Sp. z o.o. / HEILIT+WOERNER Budowlana Sp. z o.o w 21 miesięcy od daty rozpoczęcia robót.

Piętno dla Polsatu


Jeszcze troche poczytam pregierz i sam uwierze w to,
ze wejscie do Unii bedzie nieszczesciem dla Polski.


Po pierwsze: czytanie ze zrozumieniem się kłania. (hint: w moim
poście nie było nic o korzyściach/nieszczęściach wynikających
ze wstąpienia do UE). Po drugie, jeśli już przy tym jesteśmy,
to skoro jest tyle korzyści, to czemu trzeba kłamać, że są
jeszcze jakieś? Gdybym był zwolennikiem wejścia do UE i bym
się dowiedział, że niektóre argumenty "za" zostały wyssane z
palca, to bym się mocno zastanowił, czy mam rację. A tak, jak
już jestem przeciw, to "zwolennicy" dostarczają mi kolejnych
argumentów, które mnie w moim zdaniu utwierdzają. Sam bym
tego lepiej nie zrobił, gdybym chciał UE i jej entuzjastów
skompromitować.

Lektura pregierza utwierdza mnie w przekonaniu, ze
statystyczny (nieistniejacy - 'mozliwy i instrumentalny')
pregujacy jest wrogiem UE, sojusznikiem NAFTA
i zacieklym antyamerykanista.


Krzyżówką UE, Moona i Sosena? Zaraz wpadną tu MiB, żeby się
pozbyć alienów. :-

Poparcie dla tzw. akcesji chyba jest demodee?


Nie wiem, ja tam żurnali nie czytuję. Ale fakty chyba nieźle
oceniam. I jak widzę coraz więcej wczorajszych entuzjastów,
którzy dziś mówią wprost, że boją się tylko, żeby akcesja
nie została przegłosowana przez Sejm, to mam wrażenie, że
jeszcze nie jest z naszym społeczeństwem tak źle.

No tak, zbyt latwo dostac pietno klamcy...


Kłamcą zostaje się nie za poglądy, a za czyny. Konkretnie
czyn zwany kłamstwem.

FR- prace nad nowym systemem obrony

Bardzo ciekawy punkt widzenia szczególnie z perspektywy kacapów. Otóż
USA z nudy tudzież wstrętu do rozwiązywania krzyżówek stworzyły sobie
"fikcyjny problem" obrony antyrakietowej przed nie wiadomo kim i budują
takie wiecie wyrzutnie antyrakietowe akurat dziwnym trafem Ruskim pod
nosem.


Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej wlasnie sa na etapie stawiania
sieci baz militarnych na terytorium nowych krajow Unii Europejskiej.
Rumunia, Bulgaria, byla Jugoslawia, a takze Polska i Czechy.
W niektorych z tych krajow "baza" bedzie miec de facto postac kilku
baz, porozrzucanych po kraju.

W rezultacie USA tworzy w UE cala SIEC baz wojskowych, i to w takim
zageszczeniu ze niemal smiglowcem dawac sie bedzie latac po Europie
starej i "nowej", nie ladujac przy tym na terytorium UE a jedynie
na terytorium Stanow, tj w bazach i ambasadach.

Niezaleznie od tego odbywa sie podbijanie Bliskiego Wschodu.

Jedno i drugie odbywa sie pod dosc bzdurnymi pretekstami.

Bo Rosja jest mocarstwem upadlym, takim samym jak nie przymierzajac
Hiszpania czy Wielka Brytania. Rosja nie prowadzi wyscigu ze Stanami,
co byles laskaw dwa posty powyzej zauwazyc, a potem skrupulatnie
zignorowac.

Potencjalnymi przeciwnikami dla USA, to jest WSCHODZACYMI potegami
ktore MOGLYBY zagrozic - uwaga - globalnej dominacji USA (co nie
oznacza "terytorium USA") sa w tej chwili UE i Chiny.

I Stany beda temu przeciwdzialac.

Jak ktos chce uparcie tego nie zauwazac to oczywiscie moze,
co zreszta na Twoim przypadku widac niezwykle wyraziscie.

Zadziwiajace. Czemu ograniczasz sie do ostatnich przeciwnikow.
Przeciez przedostatnio wrogami USA byly Niemcy.
Acha, i Japonia.
A kiedys Brytole.
Zastanow sie to moze dojdzesz do wniosku ze i dzis czychaja
oni na Stany. I cala mase posuniec Stanow mozna uzasadnic lekiem
przed Niemcami czy Japonia, jesli sie troche postarac.
Udanych spostrzezen zycze.

Tak więc co do Rusków to "nie sciganie się" z USA chociażby w tej
dziedzinie może się kiedys kiepsko zakończyć


Problem polega na tym ze juz sie zakonczylo.
Druga runda wyscigu nie jest przewidywana.
Skup sie - jak mowilem - na tym jak to Niemcy czy Brytole sie
z USA "zapomnieli scigac". Taka sama sytuacja.

A tymczasem wszystkie SS-19 idą na żyletki... :)


No wiec to zauwazasz. Wnioskow jednak nie wyciagasz.

To sie w chyba w psychologii nazywa "niskie zdolnosci syntezy".
Jak ktos nie potrafi polaczyc kilku faktow w logiczna calosc.

Michal

FR- prace nad nowym systemem obrony

| Bardzo ciekawy punkt widzenia szczególnie z perspektywy kacapów. Otóż
| USA z nudy tudzież wstrętu do rozwiązywania krzyżówek stworzyły sobie
| "fikcyjny problem" obrony antyrakietowej przed nie wiadomo kim i budują
| takie wiecie wyrzutnie antyrakietowe akurat dziwnym trafem Ruskim pod
| nosem.

Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej wlasnie sa na etapie stawiania
sieci baz militarnych na terytorium nowych krajow Unii Europejskiej.
Rumunia, Bulgaria, byla Jugoslawia, a takze Polska i Czechy.
W niektorych z tych krajow "baza" bedzie miec de facto postac kilku
baz, porozrzucanych po kraju.

W rezultacie USA tworzy w UE cala SIEC baz wojskowych, i to w takim
zageszczeniu ze niemal smiglowcem dawac sie bedzie latac po Europie
starej i "nowej", nie ladujac przy tym na terytorium UE a jedynie
na terytorium Stanow, tj w bazach i ambasadach.

Niezaleznie od tego odbywa sie podbijanie Bliskiego Wschodu.

Jedno i drugie odbywa sie pod dosc bzdurnymi pretekstami.

Bo Rosja jest mocarstwem upadlym, takim samym jak nie przymierzajac
Hiszpania czy Wielka Brytania. Rosja nie prowadzi wyscigu ze Stanami,
co byles laskaw dwa posty powyzej zauwazyc, a potem skrupulatnie
zignorowac.

Potencjalnymi przeciwnikami dla USA, to jest WSCHODZACYMI potegami
ktore MOGLYBY zagrozic - uwaga - globalnej dominacji USA (co nie
oznacza "terytorium USA") sa w tej chwili UE i Chiny.


Nalezy tu zauważyć, że podczas, gdy z łatwością można znaleźć obszary
potencjalnego, poważnego konfliktu interesów miedzy Chinami a USA (a takze i
UE) , sprowadzającego się w skrócie do tego (poza, bagatela, kwestią
Tajwanu), ż gwałtownie rozwijające się Chiny, tak jak ongis kajzerowskie
Niemcy, muszą naruszyc mocno obecny układ sił na świecie, zastały podział
źródeł surowców, obszary wpływów itp., a takze FR-USA (w mniejszym w istocie
stopniu) , to w obszarze konkurencji UE-USA  tak powaznych konfliktów, które
mogłyby doprowadzić aż do wojny nie ma!
Jest "za to" niestety coraz większy wpływ  lewacki na pierwotny, rozsądny
pomysł ojców wspólnoty stworzenia współnego organizmu europejskiego, -
organizmu gospodarczego! Wpływ ten jest coraz bardziej totalitarny i
ideologiczny, narzucany stopniowo i wieloma kanałami społeczeństwom
(przykład,- nie można byc członkiem UE jesli uznaje się karę śmierci) i ,
jak sie wydaje, jednym z jego elementów jest antyamerykanizm. Ale
obiektywnych , poważnych przyczyn do antyamerykanizmu w Europie nie ma!

Kto uzasadni żądania Putina?

Przecież na przyjęcie Polski do NATO Rosja musiała łaskawie wyrazić
zgodę. Przy okazji akcesji do UE byly zgrzyty przy porozumieniach
handlowych...
"kurica nie ptica..." czy jak to tam szło.


Odchodząc od tematu, to szczerze mówiąc, jeśli ktoś mi jeszcze weźmie i
wyjedzie z wykładem o "polskiej rusofobii" to chyba wezmę i wyrżnę w pysk.
Ta szopka z opłatami za remonty, absolutna paranoja z krytyką (OFICJALNĄ)
komentarzy w polskich mediach po Biesłanie, podchody przeciwko Litwie i
Gruzji. Przecież to wszystko pokazuje, że Kreml absolutnie się nie zmienił
od jakichś kilkudziesięciu lat. Mentalność stanowiąca krzyżówkę czeki i
caratu. Tak jakby świat się wokół nie zmienił, tam dalej to samo, "bliska
zagranica", "kurica nie ptica...", itd, itp. A użyteczni głupole (głownie w
Europie, nawet u nas jest co nieco takich) przyklaskują.
A wracjąc do militariów - w powyższym kontekście - dalsze takie a nie inne
zachowanie Rosji nakazywało by poważne przemyślnienie polskiej doktryny
obronnej, zadań stawianych przed WP, bez oglądania się na tych co to
udowadniają że wszystko jest w porządku a jak ktoś śmie coś mówić o
zagrożeniu ze strony Rosji, to jest głupol, kanapowy politykier i w ogóle.
Bo być może tworzenie większych czy mniejszych sił "ekspedycyjnych" jest
jednak niecelowe i należałoby się skupić na własnym terytorium, zgodnie z
zasadą, że "bliższa koszula ciału".

To akurat więcej niż możliwe :O)
Natomiast remont + częściowa modernizacja
( przy okazji : ujednolicenie wyposażenia ) wszystkich
MiGów przez producenta, to niezła opcja.
Tylko jak zwykle RAPORT zawrzaśnie o 'stracie
dla Polskiej gospodarki'.

Podkupują najlepszych specjalistów ...

A potem wrócą < może krzyżówki i inne nacje . Takie jest życie Migracja w UE.
W Polsce wszystkiego można się nauczyć < powiedziała czysto po polsku bodajże rosjanka w" europo witaj nam"

Rydzyk na Wesoło

Chuck Norris głosował na Tuska
- To czemu wygrał Kaczyński?
- Bo w Polsce nawet Chuck Norris nie ma wiekszych wpływów niŻ Ojciec Rydzyk

Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby: kobieta, młody męŻczyzna i Rydzyk. Zaczyna się długa podroŻ, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety, los chciał, Że takie same i zaczynają rozwiązywać krzyŻówkę W pewnej chwili odzywa się kobieta:
- Czy któryś z panów moŻe wie, co to moŻe być: 7 pionowo, część ciała kobiety, na pięć liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta - odpowiada chłopak.
- Eeee... czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta Rydzyk.

Ktoś mi ukradł rower - skarŻy się biskupowi Rydzyk.
- Wiem jak go moŻesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek biskup spotkał się z Rydzykiem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóŻ', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...

?adne buty proszę Ojca Dyrektora, zamszowe ?
Nie!!! Za swoje !

Wierne słuchaczki Radio Maryja, kaŻdego dnia rydzykują swoje Życie w walce o rozgłośnię Ojca Rydzyka.

Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci? - Pedofil. -
Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych? - Nekrofil. -
Jak się nazywa facet wykorzystujący starszych ludzi? - Rydzyk!!!

Rydzyk przychodzi na lekcje religii i po lekcji uczniowie mówią do niego: nara, cze. Zdziwiony Rydzyk zachodzi do rozgłośni i pyta sie księdza prowadzącego:
- Słuchaj, co to znaczy nara i cze? Nie rozumiem tego?
- Nara to jest narazie, a cze oznacza cześć! Na zajutrz Rydzyk przychodzi na lekcje i mówi:
- No to pochwa!

Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co kaŻdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę.
Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!!! -above:

Czy wy nie widzicie kim naprawdę jest Ojciec Rydzyk?- mówi wnuczek do dziadków.
Na to babcia odpowiada: - Ja nie rozumiem dlaczego ludzie tak się czepiają naszego kochanego Ojca Rydzyka, on tyle dobrego czyni, a ja na jego rozgłośnię oddaję pół swojej renty! :O

PowaŻna ankieta wśród uczniów gimnazjum dotycząca UE. Pierwsze pytanie brzmi: Kto jest nazywany ojcem Europy?
- 6% badanych odpowiada, Że Lech Kaczyński
- 4% Andrzej Lepper
- 3% Roman Giertych
- 1% inni
- 86% Ojciec Rydzyk!!!

wyznaczanie uziomu słupa linii SN wg PN-EN 50423-1

Witam kolegów.

Szef zabił mnie takim takim tematem a ja proszę o sugestię bo coś drętwo to idzie.

Nasz ZE zażądał, by dla nowoprojektowanych słupów linii SN wykonywać obliczenia uziomów wg PN-EN 50423-1 (a ta z kolei odsyła w tej mierze w całości do EN 50341-1 dla linii powyżej 45kV).

Nasza linia to 20kV, układ typowy płaski, bez odgromówki, kompensowana rezystorem, prąd zwarcia 250A (1-fazowego), czas wyłączenia 5 sek.. Wymieniamy słupek. Słupek stoi przy ruchliwej krzyżówce z dużym ruchem ludzi.
Zgodnie z tą normą wymagane jest ochronne uziemienie słupa. Teraz moje wątpliwości są takie:
1. Norma do wyliczenia prądu uziomowego przyjmuje prąd kolejności zerowej. Bez dokładnej analizy parametrów R, L, C, B sieci wyznaczenie tego wydaje mi się cokolwiek kłopotliwe. ZE podaje (podawał w każdym razie) po prostu prąd zwarcia doziemnego. Plus współczynniki korekcyjne do odgromówki której nie ma.
2. Norma we wzoreczku H.4.3. do wyliczania napięcia uziomowego zakłada, że na linii jest odgromówka i następuje rozpływ prądów zwarciowych w sieć. Tutaj tego nie ma. Przyjęcie rezystancji odgromówki jako zero będzie niewłaściwe - bo to by oznaczało ochronę idealną i wypaczy sens całości, co z tym fantem zrobić?
2. Wyznaczenie dopuszczalnych napięć.
Z jednej strony mamy napięcie uziomowe Ue będące zależne od prądu zwarcia i rezystancji z uziomu, a dalej kolejno dwa warunki na napięcia: dotykowe Ud, i dotykowe rażeniowe Ut. Z założenia normy jeśli Ue < 2x Ud to jest OK. Ud można sobie odznaczyć ze stosownej tabelki i zakładająć że jakiś gość lata na około słupa na golasa to moge sobie przyjąć że Ud = Ud1 i wyjdzie mi to jakieś 81V (z załącznika G4 tejże normy) Jeśli przyjme sobie ten wariant i przyjmę tego golasa, to wydaje mi się że mogę zrównać ze sobą kryteria i wtedy Ud = Ud1 = Utp. Jeśli przyjąć teraz warunek że rażeniowe Ut musi być mniejsze od dopuszczalnego Utp, to z grafa obliczeniowego można by wysnuć wniosek, że Ue ma być mniejsze niż 2xUt. Mam rację czy błądzę ?
Jeśli mam rację, to z powyższego wypadałoby tylko wyznaczyć Re i po sprawie, pozostaje tylko do rozstrzygnięcia kwestia prądu kolejności zerowej kontra prąd zwarcia i współczynników tej nieszczęsnej odgromówki której nie ma.

Ktoś może to już przerabiał ? Jeśli tak to proszę o pomoc.

Darek

Żyjemy w ciekawym, specyficznym czasie.

Nie mogłem się oprzeć zaglądnięciu do wątku...hmmm... no teraz deko zbaraniałem... zdawało mi się, że ciągle piszemy o renaturalizacji, reintrodukcji, restytucji gatunku, a nie o wprowadzaniu zupełnie nowych gatunków na dowolnie wybrane stanowiska, a tym bardziej gatunków dla kraju zupełnie "egzotycznych" nawet jeśli są europejskimi. Dla mnie terminy renaturalizacja, restytucja i reintrodukcja zazębiają się, a działania, które one określają mają jedno na celu - odnowienie danego gatunku w terenie jego naturalnego dawnego występowania. Czas biegnie nieubłaganie i problemem jak widzę jest określenie granicy czasowej tzn. czy odnawiamy dany gatunek, który właśnie wyginął, właśnie ginie czy też wyginął jak apollo z okolic Warszawy 200 czy 300 lat temu. Np. ten nieszczęsny apollo miał 500 lat temu najprawdopodobniej ciągły zasięg w całej Europie, a jego górskie rasy i tak różniły się od nizinnych. I kolejny problem: to z czego wybierać i krzyżować, aby dany gatunek przywrócić środowisku, skoro populacji pierwotnej już nie ma lub jest tak nieliczna, że nie gwarantuje "genetycznego" powodzenia. Czy mamy zwracać uwagę na gatunek czy tylko utrzymanie jego formy i rasy geograficznej... co to determinuje?! Widzimisię osoby, która o tym właśnie mówi?! Bo w szybką "naturalną" renaturalizację" środowisk nie wierzę, bo zanim to nastąpi, w Polsce może latać już np. 60-80 gat. motyli dziennych.
W naukowy sposób bronimy "norm" genetycznych i podejścia naukowego do tematu restytucji, tylko nijak to się ma z rzeczywistością... w Europie robią tak od dawna, angole chętnie chcą reitrodukować bodajże L.dispara niemalże z "obojętnie jakiej krzyżówki" , a my roztkliwiamy się nad tym, czy można krzyżować H.Klossa spod Gródka Śląskiego z Hermanem Brunerem spod Katowic, co w skali Europy nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Dla UE liczy się głównie gatunek jako taki (a jeśli zachowają się populacje wyspowe to jeszcze lepiej... m.in. po to stworzono dyrektywę siedliskową).
I żadnych wycieczek personalnych nie zamierzałem i nie zamierzam robić... odniosłem się tylko do problemu... buziaczki Jacku ode mnie

Dzikie Krycie

Poproszę to do.... np "Ogierów"??? A już na pewno nie usuwać, bo sprawa ważką mi się zdaje....

Zaznaczam, ze wyrosłam już z krytykowanie takich mixów, nawet jak sama nie widzę w tym najmniejszego sensu.... Bo po co komu: np... anglo fryz???????? Jakie cechy tych ras, chciałbym mieć w jednym koniu??? Bo chyba nie prezencję fryza, i szybkość folbluta.....
ma to tyle sensu co krycie sokólanki hucułem- nawet jak hucuł ma licencję. Może i żabę pokryje???? Taki pienkny hucuł.....a ja akurat klacz sokólską mam i wozić mi się jej do sokólaka nie chce.....
Nie czepiam się , tylko przedstawiam swój pogląd na temat. Produkt takiej krzyżówki jest mieszańcem towarowym, a sama taka krzyżówka za moich czasów nazywała się mieszańcowanie.
Ze względu na rodzaj forum, musicie nam wybaczyć krytykę, bo jakby to brzmiało, gdyby np. związek kynologiczny zachęcał do krycia kundlem???????
Fryzy z niemiecka księgą, to co innego. Jest Związek, jest cel hodowlany, jest selekcja- jest wprowadzony porządek. Rozumiecie???? I ta księga i ta jest zamknięta!!!!! Nie ma Wstępnej.
A PZHK daje pozwolenie na krycie dla własnych klaczy- tylko fryzyjskich, w czystości rasy!!!!/ tylko to jest zgodne z prawem i w jego świetle Jasper nie ma licencji.....żadnej, a już na pewno nie punktowej. Wszyscy mają to gdzieś....ale to nie znaczy, ze będziemy popierać i akceptować.
I tez to powoływanie do życia małych istotek mnie się źle skojarzyło.... Popatrzcie na Wawerkową Rudą.....

Carenzo- ciężko zabrać się za coś, co trudno jest "namierzyć'' Koni bez papierów nie ma w systemie!!!! I jacy ONI "maja coś z tym zrobić"???? Za komuny latały brygady zootechników/ ach! plama na szlachetnym zawodzie!!/ z wetami i milicją i kastrowały każdego ogiera bez licencji, czy świadectwa ochronnego...chcesz powrotu tych praktyk??? Tyle, jako, ze w UE jesteśmy, to Jasper poleci w pierwszym rządku, bo zgodnie z prawem unijnym te lotne brygady powinny być ze związków: PROWADZĄCYCH KSIĘGI STADNE DLA DANEJ RASY!!!!! A PZHK dla fryzów nie ma prawa prowadzić....... To może zmiany od swojego podwórka zacznijmy?????

Poszukuje dalej argumentów za patentami - system niemiecki

On 6 sep, 20:10, g...@post.pl (Wojtek Kasprzak) wrote:
[quote]Uwazam ze najprostrza granice wyznaczy armator poprzez swoja
deklaracje, a policja go skontroluje czy tej granicy przestrzega.
[/quote]
Byc moze. Tyle, ze dokladne zmierzenie predkosci na wodzie jest
skomplikowane i dla armatorow i dla policji. Czy bylo 19,5, czy 20,5?
Bylo z wiatrem! Zmienilem swiece! Albo silnik z dwusuwa na cztero (jak
to sie teraz powszechnie robi) Wszystko to zreszta czysta teoria, bo
przeciez w praktyce czy 15, czy 25......W sierpniu plynalem
uczeszczanym szlakiem rzeczno - kanalowym (1000 km) i nie widzialem
sladu zadnej wladzy.
Kontrole, czy nie - bylem bardzo zadowolony z niemuszenia dokonywania
pomiarow predkosci ( GPS, predkosciomierz, chronometr ), ale kazdy ma
swoje gusta.

[quote]
Wzor jak wzor,
Tylko po co komplikowac sobie zycie. Prosciej chyba
zadeklarowac przez armatora ze poki co plywam z predkoscia nie
przekraczajaca tych przyslowiowych 20km/godz,
[/quote]
Nie znam sie na motorowkarstwie....Duzo jest na swiecie motorow
plywajacych z predkosciami rzedu 20km/h wyposazonych w GPS lub inne
urzadzenia do pomiaru predkosci?

a jak sie naucze i
[quote]opanuje lodke oraz przepisy, bede plywal szybciej i wtedy ja
zarejestruje na ponad 20km/godz.
[/quote]
Najtrudniejsze sa przepisy! Tyle znakow i krzyzowki!
System z deklaracjami - jak widac - sie sprawdza. Ten z formulka -
zapewniam! - tez. Ktory prostszy? Ktory pewniejszy? Ktory wklucza blad
i czcze dyskusje z "radarowcami"? Nie jestem rzecznikiem prasowym ani
UE, ani Francji, na silniku plywam mozliwie jak najmniej i nie
przewiduje kolejnych zeglug srodladowych - to co mnie interesuje, to
roznorodnosc podejscia do tych samych problemow w roznych krajach.
Podejscia wladz i uzytkownikow....

Pozdrawiam, Tomek

Sygnalizacja świetlna w Międzywodziu

Droga numer 102 od Dziwnowa do krzyżówki z drogą S3 więc także ulica Zwycięstwa jest drogą wojewódzką. Remonty wykonuje Zarząd Wojewódzki Dróg z dofinansowaniem UE.

GMO

a mi sie wydaje ze Polska tak samo jak cala UE powinna postawic na rozwoj galezi zwiazanej z zywnoscia GM.
GMO juz od dawna stosowane jest do wyrobu wszelkich lekow, gdyby nie z pewnoscia nie posiadalibysmy wielku lekow na dzisiejsze odmiany chorob.
Czlowiek i tak nie uprawia roslin pochodzenia naturalnego. Jak wiecie to krzyzowki specjalnie dobierane tak aby dawaly jak najwiekszy plon itp. A na czym innym polega to jezeli nie na dobieraniu genow ? Co zlego w takim razie ze czlowiek stara sie to zrobic dokladniej? Nie wiem, moim zdaniem to wcale nie jest dobieranie genow na chybil trafil, i wcale nie jestem za wprowadzaniem GM roslin do srodowiska przed ich wczesniejszym b.doklanym sprawdzeniem. Sporo jest przykladow na to ze moga to byc rosliny szkodliwe nie tylko dla srodowiska no ale przedewszystkim dla czlowieka. Ale nie wydaje mi sie zeby zaprzestanie badan nad ta galezia biotechnologii bylo dobry pomyslem. Doprowadzi to do prywatyzacji a to bedzie chyba najgorsze rowiazanie....
np taki zloty ryz. Nie znam dokladnie jego historii ale pewnie sporo osob o nim slyszalo. Ryz wzbogacony o witamine A - ze wzgledu na to ze ludzie ( a w szczegolnosci dzieci ) tzw 3 swiata w bardzo duzej liczbie cierpia z powodu slepoty spowodowanej niedoborem tej witaminy. Przeciwnicy GM nie chcieli i nadal nie chca aby ryz ten byl rozprzestrzeniany, pomimo tego ze jest to robione prawie za darmo! dlaczego ?
Zreszta kazdy gen wprowadzony do rosliny i jego oddzialywanie na srodowisko moze byc sprawdzony. Nie widze za tem problemu aby wprowadzac geny ktore naprawde nie szkodza czlowiekowi i to chyba nie kwestia tego skad pochodza tylko wlasnie czy sa szkodliwe czy nie jest tutaj problemem.Jezeli roslina bedzie posiadac gen szkodliwy dla np owadow a nie czlowieka to gdzie jest problem? zmniejszy sie tez dzieki temu skazenie srodowiska srodkami owadobojczymi. Roslina sama bedzie decydowac ile tejze substancji jest jej potrzebne.
Wydaje mi sie ze powinno sie niezwykle uwazac na GM zywnosc ale uznawanie ja za zlo zupelne jest bledem. Moze racja ze wcale jej nie potrzebujemy ale jak widac postepu technologicznego sie nie cofnie a jednak i tak uwazam ze korzysci plynace z GMO beda w przyszlosc bardzo duze. Naturalnie jezeli kazde dzialanie typu - wprowadzanie rosliny zmodyfikowanej do srodowiska bedzie wczesniej dokladnie zweryfikowane. Bo niestety jak wam pewnie wiadomo calkowite odciecie tych roslin od innych jest raczej niemozliwe

ps. poprostu nie wkladajcie tego do jednego worka jezeli jakas roslina GM jest dobra to czemu ma byc zla, tylko dlatego ze 1000 innych jest zle

humor...

W ramach dostosowywania angielskich zasad ruchu drogowego do norm UE wypuszczono pojazdy przejściowe: kierownica z prawej, pedały z lewej.

Chińczycy zamierzają zacieśnić kontrolę urodzeń oraz Internetu. Nie rozumieją, że albo-albo?
Z ogrodu zoologicznego uciekł dozorca. Chociaż... lwy się dziwnie uśmiechają...

A specjalny wysłannik Interfaxu z narażaniem życia przekazuje taką oto wiadomość:
Izraelscy żołnierze schwytali Osamę Bin Ladena.
USA chce go odkupić za 25 mln. dolarów
Abramowicz daje 30 milionów.

Bierzesz dzięcioła ostrożnie za ogon i wbijasz w drzewo. I to jest odpowiedź na pytanie "Jak karmić rannego dzięcioła".

- Co słychać?
- Nic nowego, nic dobrego...
- Trza by wypić coś nowego to i dobrze będzie.
Telefon w biurze podróży:
- Organizujecie pobyty w Egipcie?
- Oczywiście, proszę pana, a jaki ośrodek pana interesuje?
- A jakie są?
- Szarm-el-Szejk, Hurgada, Taba, Nuwejba...
- Stop, Nuwejba, to mnie właśnie pasuje!
- Kiedy chce pan jechać?
- A nie, ja krzyżówkę rozwiązywałem, dziękuję za pomoc.

Poszła teściowa z zięciem na cmentarz. Idą alejkami, idą...
- Patrz synku-bis – mówi teściowa. – Tutaj leżą wszyscy moi koledzy z klasy, z podstawówki...
I zaczęła cichutko pochlipywać. Łza się zakręciła też w oku zięciowi. Jedna, druga... Zaczął targać gościem spazm... Szloch rwać się z piersi... Teściowa w ryk, zięciu w jeszcze większy.
- Nieccchhh maaaamusia-bis tak nie przeeeeżyyywa... – wyszlochał zięć. – Niech nie przeżyyyywa tak bardzo... Niech nie przeżywa swoich kolegów z podstawówki...

- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Kurna, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.

Gdzie jest Pakiet Kluski?

Okazuje się, że wbrew obietnicom rządu tzw. pakiet Kluski w obecnym kształcie wcale nie gwarantuje ograniczenia kontroli przedsiębiorców.

— W samej ustawie o swobodzie działalności gospodarczej nie da się wprowadzić automatycznego blokowania liczby kontroli firm — mówi dr Jan Lic z krakowskiej Akademii Ekonomicznej, współautor pakietu Kluski.

„Poturbowane” przez kilka kontroli naraz firmy będą mogły jedynie szukać sprawiedliwości w sądach (tak jak dziś).

Aby ustawa o swobodzie rzeczywiście ograniczała kontrole, konieczne są odpowiednie zapisy w ustawach szczególnych, regulujących działalność wszystkich organów kontrolnych (jest ich około 40).

Z naszych informacji wynika jednak, że rząd nie planuje takich zmian. Oznaczałoby to, że zapowiadany przez premiera Jarosława Kaczyńskiego pakiet Kluski nie ma siły napędowej, jaką miało być rzeczywiste ograniczenie liczby i czasu trwania kontroli firm.

No i jak przeczytasz dokładnie, to jest tak, jak mówił Kluska.
Potzeba zmiany kilkuset ustaw. Minimum 8 lat.
Eliza Michalik - pamietasz?
Nie raz pisałam, ze tzw. 'PUBLICYśCI EKONOMICZNI' maja tyle wiedzy o ekonomii, ze nawet nie potrafia zinterpretować wypowiedzi specjalistów.

ps. dodam tylko, że ja i mąz prowadzimy oddzielne firmy od kilku lat, tak samo wielu moich znajomych.
U nikogo z nas nie było ani jednej kontroli.
Składam deklaracje w terminie, płacę w terminie. Inni też. Nawet ci, którzy wykazuja straty, ale później 'ODRABIAJą' - też nie było kontroli.
Spytaj Franka, czy miał kontrolę on, albo firmy, którym prowadzi rzetelnie księgi.
Kto boi sie tych kontroli?
W firmach, z którymi wspólpracuję, skarbówka przyszła na 'KRZYżóWKę' VAT.
TZN. - kontrolowali jakąs firme, wykryli nieprawidłowości i przyszli sprawdzic, czy takie same dokumenty - faktury VAT znajduja się w firmie.
Dodatkowo doszła teraz sprawozdawczośc z obrotu w UE - jeżeli sa niezgodości - US natychmiast żąda wyjasnień.
U firmy, z która współpracuje, a która ma b.duże obroty US siedzi juz 2 m-ce, ale to ich wina, bo mieli kiepska ksiegowa i lekceważyła deklaracje.

Jest kilkadziesiat duzych funduszy, ktore chca zainwestowac w nowe biznesy, technologie, mozliwosci


Mysle, ze taka platforma powinna oferować cos więcej niz tylko adres w sieci
i coś w rodzaju fora, czatu czy miejsca spotkan na hali..
Powinna narzucać standard, wymagania dla pomysłodawców i oferowac im też
jakąś pomoc, fachowców, analitykow potem dla inwestora klasyfikowac, oceniać
szanse, ryzyko itp.
No i nie wiem dlaczego akurat skupiac sie na innowacjach przeciez jest
mnostwo sprawdzonych starych biznesow, ktore mozna rozwijac lokalnie
wypelniajac luke lub konkurujac na tym rynku i brak tylko odwaznego i
wiedzacego kapitalu.

Nieznana jest tez liczba innowatorów w Polsce i czy bedzie rynek.


To moze ja skomentuje.
Nie ma w Unii pieniedzy na stare biznesy.
Programy biznesowe sa jedynie na nowe technologie, konkurencyjne wobec
Azji, Japonii, US.
Jezeli cos nie jest nowa technologia to nie jest konkurencyjne i nie
oplaca sie inwestowac, bo koszty pracy w UE wysokie i to samo mozna
osiagnac w Indiach, Chinach, po nizszych kosztach.

Fachowcy, analitycy, klasyfikatorzy, oceniacze, kazdy chce kasy
i ktos by musial za to placic.
Niech zatem kazdy mini-inwestor sam podejmuje decyzje i sam sobie
dobiera doradcow, wedlug uznania.
Tutaj ma byc towar i kupiec,
jak na gieldzie.
Ma byc technologia i udzialy w technologii, jej rozwoju, wycenione
przed wlasciciela technologii.

Moge cie zapewnic ze w Polsce jest co najmniej milion innowatorow,
tyle ze zyje z innowacji 1%,
bo reszta ma pomysly, a nie ma towaru na sprzedaz, a jak ma pomysl
wdrozony,
to wlasnie nie ma gieldy, na ktorej moze go zaoferowac i sprzedac.

Jest gielda samochodowa, nieruchomosci, maszyn i urzadzen,
ale gield innowacyjnych, technologicznych w UE nie ma, a w Polsce w
szczegolnosci.
Licytacje sa ok, eBay jest ok,

ale to trzeba widziec, porozmawiac i same zdjecia i 3 kartki opisu nie
wystarcza, aby podjac decyzje.

Poza tym Lewiatan wchodzi z udzialami w dzialajace firmy, nie w
technologie.
A tutaj jest pominiecie jednego etapu.

Ktos ma technologie, innowacyjne produkty, ale nie chce zakladac firmy
i ich produkowac,
chce zaoferowac sama technologie, wdrozenie, innowacyjny produkt.

Tak jak sie sprzedaje systemy do gry w Lotto, Toto i inne, czy systemy
do produkcji krzyzowek.
Niekoniecznie trzeba samodzielnie grac w lotto, czy rozwiazywac
krzyzowki.

Jak potrafie zrobic i zrobilem uniwersalny przetykacz do kuchennych
zlewozmywakow 2-komorowych, to
moge zrobic jeszcze 10-20 sztuk, ale produkcji nie uruchomie w
Chinach, aby produkt byl tani i konkurencyjny cenowo w Europie. Ale
chce go sprzedac, aby zarobic ryczalt a ktos niech to potem produkuje
w setkach tysiecy sztuk i eksportuje na caly swiat.

Moge do tego dodac aplikacje patentowa ze Stanow.
le nie zaplace sam za oceniaczy, wyceniaczy, analitykow,
bo sa oni mi niepotrzebni.

Mam skuteczny przetykacz zlewozmywakowy, obslugiwany jednoosobowo
i albo ktos go kupi albo nie.

Podobnie z odkurzaczem niepylacym, nie wywolujacym alergii u dzieci,
astmy.
Jest skuteczny. Jest zapotrzebowwanie rynkowe, ale produkowac go nie
bede,
bo nie mam nic wspolnego z produkcja odkurzaczy.

Znajomy nie uzywal do tego odkurzacza ale wentylatora z filtrem
powietrza.
I ten wentylator z filtrowanierm pracowal non-stop, przez caly dzien
(cichobiezny).

Program dla Lubina

Przeczytałem, nie powiem i ubawiłem się setnie.
Program dotyczy wszystkiego. Znacie fachowców, którzy potrafią wszystko? Ja znam. Gość ma papiery na wszystkie maszyny ale na żadnej nie potrafi porządnie pracować.
W tym programie jest tyle, ze Teraz Lubin strzeliło sobie samobója już przed wyborami, po prostu nie będzie w stanie tego programu zrealizować. No, chyba że podchodzi do niego tak jak poseł Kurski Jarosław do obietnic wyborczych PiS.

W programie podoba mi się na przyklad niewykonalne :

"Do momentu budowy obwodnic należy wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum miasta poprzez skierowanie go z ul. 1-go Maja na inną ulicę– np. Hutniczą."

A przepraszam, którędy to bedą Państwo ten ruch wyprowadzać na ulicę Hutniczą aby auta nie jeździły przez centrum miasta? Jana Pawła i Krzeczyn Mały? No to gratuluję pomysłu!Juz dzisiaj na krzyżówce JP i drogi na Krzeczyn stoi się po 10 minut, jak auta będą objeżdżać tędy centrum to z osiedla nie wyjadę.

Niektóre za to sprawy już są załatwione:

Nastąpi synchronizacja istniejącej sygnalizacji świetlnej - powstanie "zielona fala" ułatwiająca przejazd przez miasto.

Dosyć sporo jeżdżę po mieście i mogę podpowiedzieć panom i paniom z TL, że większość świateł już jest zsynchronizowana: cała Niepodległości, Sikorskiego i Paderewskiego. Możecie Państwo ogłosić spełnienie postulatu juz przed wyborami:)

Są też punkty z gatunku "żadnej łachy nie robicie"

Tu na przykład mozna zaliczyc ten:

"Uruchomimy, wspólnie ze starostwem powiatowym, "System 112" koordynujący działania służb ratunkowych: straży pożarnej, pogotowia ratunkowego i policji.
"

O ile mnie pamięć nie myli, to istnieje nie tylko prikaz rządu RP III/IV (do wyboru dla zwolenników i przeciwników "układu") ale i dyrektywa UE na tę okoliczność. Jak się zatem rzekło, Lubin żadnej łachy nie zrobi jeśli wprowadzi to do użytku. Musze tu przyznać, że od strony użytkownika to numer 112 działa, wiem bo korzystałem.

W programie TL sa też punkty z gatunku "na Nobla".

Przemoc, narkotyki i alkohol wśród młodzieży i dzieci stanowią coraz większy problem. Opracujemy odpowiedni program postępowania wobec tych zjawisk.

O ile wiem, to na świecie nikomu się to nie udało skutecznie i na dłuższą metę. zyczę jednak oczywiście sukcesów, nmoje dzieci dorastają

Nie myslcie, że krytykuję ten program w czambuł. Po prostu wydaje mi się całkowicie nierealny do zrealiwoania.

Na koniec konia z rzędem temu, kto potrafi odpowiedzieć na dwa pytania:

1. Z jakich pieniędzy bedzie ten program realizowany? Dla przykładu:

"We współpracy z KGHM Polska Miedź S.A. i S.S.A. "ZAGŁĘBIE LUBIN" wspólnie wybudujemy najnowocześniejszy stadion piłkarski i pełnowymiarową halę sportową z widownią ..."

Budowa stadionu miała kosztować około 80 milionów złotych, 45 dawał na to KGHM. Załózmy, że jeszcze 20 da np Minister Sportu ( wiem, ze to śmieszne raczej ale załóżmy), czy Totolotek albo Unia Europejska. skąd miasto weźmie 20 dużych baniek, skoro na rok 2006 wydatki inwestycyjne na kulturę fizyczną i sport to raptem 14 milionów złotych? Nawet rozkładając to na kilka lat bedzie to kwota dla miasta (wpływy rzedu 194 miliony za 2006) kwota ogromna, a takich propozycji jest w programi więcej.

2 Drugie pytanie to: W jakim czasie? Program cholernie ambitny będzie zrealizowany w...? 4 lata? Szanujmy sie, nierealne zupełnie. Czy może ten program będzie topniał z czassem od ewentualnych zwycięskich wyborów jak rządzącej obecnie partii?

czekam na odpowiedzi, szykuję konia z rzedem. to znaczy taki mam program

jesiotr

Tarło jesiotrów właśnie odbyło się w Rybackim Zakładzie Doświadczalnym w Zatorze (Podlipki) www.zator.iap jednostce badawczo-rozwojowej IRS z Olsztyna. U nas RZD to prawdziwa potęga, mają potężne kompleksy stawów, serce DOLINY KARPIA, to takie Stawy Milickie małoopolskie. Przy czym Zyta Stawy Milickie wykończy jako państwowe gospodarstwo pomocnicze... a u nas jest lepiej, będą dywersyfikować działalność żeby kasy starczyło na badania naukowe, w końcu mamy słynnego karpika - KARP ZATORSKI zarejestrowany jaki produkt regionalny w UE

Tarło odbyło się w Laskowej, przy drodze krajowej 44 z Krakowa łatwo trafić. Może jakieś fotki ktoś zrobił, to dam linki. Jesiotry na stawach? Ciekawe co? A może do Wisły... pytanie JAKI jesiotr, bo jest ich trochę. Nie wiem jaki hodują w Zatorze, ale w Polsce może chodzić zapewne o m,in....

Jesiotr zachodni (Acipenser sturio)

- Występował w morzach otaczających Europę od Przylądka Północnego po morze Śródziemne i Czarne. W Polsce był niegdyś bardzo liczny. Osiąga długość do 4 m oraz masę 400kg. Obecnie osobniki o tak dużych rozmiarach występują niezmiernie rzadko. Ciało jest ciemnoszare, brzuch białawy lub kremowy.

Należy do ryb wędrownych, na tarło wchodzi do rzek wiosną. Istnieje forma osiadła, występująca w jeziorze Ładoga i nie spływająca do Bałtyku.

Gatunek ten był niegdyś bardzo liczny w wodach europejskich. Wskutek wielowiekowych połowów, zabudowy i zanieczyszczenia rzek oraz dostatecznej ochrony został prawie całkowicie wytępiony. Obecnie niewielkie stada żyją jeszcze w Garonnie (Francja), Gwadalkwiwirze (Hiszpania) i Rioni (Gruzja). Pojedyncze osobniki spotykano w Wiśle jeszcze do końca lat 50-tych. Obecnie trwają próby odbudowy populacji tej niezwykle cennej ryby.

Bieługa, wyz (Huso huso)

- Rozsiedlona jest od wschodniej części Morza Śródziemnego po morze Czarne, Azowskie, Kaspijskie, pospolita w Wołdze. Jest to jedna z największych ryb na świecie. Osiąga do 9 m długości i masę 1500 kg. Najstarsze osobniki żyją do 100 lat. Ciało jest masywniejsze niż u innych jesiotrów, wrzecionowate, a pysk zaokrąglony i zaopatrzony w spłaszczone wąsiki.

W naturalnych warunkach może się krzyżować z sterletem, siewrugą i jesiotrem rosyjskim. Bieługa jest rybą poszukiwaną dla bardzo cennego mięsa i czarnego kawioru (do 100 kg z jednej samicy). Wśród ryb jesiotrowatych zajmuje trzecie miejsce pod względem wielkości połowów. Pod koniec ubiegłego wieku stado bieługi kaspijskiej było już przełowione. Obecnie największe stado bieług występuje w Morzu Kaspijskim. Średnia masa eksploatowanej bieługi wynosi 60-80 kg. W Polsce spotykane są jej krzyżówki (bester) w hodowlach stawowych.


Źródło: http://www.aquaagroprojec...ki/page0006.htm

W latach 50 tych w Wiśle pojawiły się w dużej ilości m.in fenole... z zakładów których kominy widzę z domu, dawne IG Farben wybudowane przez więźniów z KL niemieckiego w Oświęcimiu. Wtedy masa ryb wyginęła na dekady, ale dyrektywa wodna w ciągu dekady wytrzebi trucicieli głównie ze Śląska i Wisła będzie jak 200 lat temu kryształowa Jesiotry 4 m będą pływać i połykać wędkarzy mniejszej postury polujących z harpunami, kuszami

Ta ryba działa na wyobraźnię, ale w rzekach, jeziorach jej wprowadzenie może zakłócić równowagę, jak myślicie? Co innego hodowla w stawach, zbiornikach zamkniętych, co innego rzeki, jeziora. Obce gatunki zwykle w końcu robią kuku miejscowym, to już wiemy wszyscy.

DowCipy [UWAGA - brak cenzury! :) ]

AKTUALNOŚCI ZE ŚWIATA MARYJKI:

sekta "rodzina Radia Maryja" ekskomunikowana już 5 lat temu, przestała się pozdrawiać wyrażeniem "Szczęść Boże", a na miejsce tego pozdrawiają się "Trwaj ojcze Rydzyku"

TELEWIZJA OJCA ZAKONNIKA RYDZYKA - DYREKTORA SŁAWNEGO RADIA "MARYJA" - WYSTARTOWAŁA NIEMRAWO. NIE ZAPEŁNIA TEŻ CAŁEJ RAMÓWKI. SPIESZMY ZATEM Z POMOCĄ, PODAJĄC KONKRETNE PROPOZYCJE CIEKAWYCH PROGRAMÓW!

PROGRAM TELEWIZYJNY NA DZISIAJ:

6.00 - Pieśń „Kiedy ranne wstają zo­rze". Wiadomości katolickie

6.15- Agrobiznes - bracia zakonni po­kazują, jak hodować zioła

7.00 – Plebania

7.30 - Ziarno - wykład ojca Dyrektora o sianiu roślin uprawnych

8.00 - Luz Maria - opowieść o życiu Maryi Matki Bożej (dziś gościnnie Jan Maria Rokita)

8.45 - Detektyw w sutannie

9.40 - Plebania

10.10 - Różańcowa lista przebojów - pieśni kościelnych i pielgrzymkowych

11.00 - Idol - wybory najprzystoj­niejszego księdza

12.00 - Gala piosenki religijnej

12.50 - Pielgrzymka Ojca Świętego na Marsa

13.20 - Zrób to sam - jak przerobić ogrodowego grilla na kapliczkę

13.50 - Wykrywacz kłamstw - ukry­ta kamera w konfesjonale

14.30 - Krzyżówki dla ministrantów- rozważania drogi krzyżowej dla służ­by ołtarza

15.00 - Podróże kulinarne - dziś pro­wadzący pokaże, jak przed mszą po­lową upiec opłatek nad ogniskiem

15.30 - Tele-sakro-sklep - wysyłko­wa, promocyjna sprzedaż dewocjona­liów

16.30 - Moda na sutannę - znany pro­jektant prezentuje nowe komże, orna­ty i habity

17.00 - Katoexpress

17.15 –Plebania

17.45 - Pod twoją obronę - program wojskowy

18.00 - Teleturniej „Jeden z dziesię­ciu" - księża walczą o najbogatszą pa­rafię (w programie m.in. zbieranie ta­cy na czas)

18.25 - Na dobre i na złe - telenowela z życia klasztoru

18.45 - Ale palma - audycja z nie­dzieli palmowych

19.00 - Wieczorynka - Kubuś Pucha­tek zostaje księdzem

19.30 - Wiadomości katolickie

19.55 - Wiadomości sportowe - dziś: wyścig pielgrzymek na Jasną Górę

20.00 - Modlitwa o ładną pogodę

20.10 - M jak Maryja, K jak Kościół

20.50 - Przygody Rabin Hooda (cz. 4) - Jak banici organizowali leśne oazy

21.30 - Zawsze po 21 – transmisja „Apelu jasnogórskiego"

22.00 - Święta Inkwizycja trwałym dziedzictwem zjednoczonej Europy- program publicystyczny

22.30 - Dwa światy - katolicka Pol­ska w bezbożnej UE - debata ojców redemptorystów

23.20 - Cela: nocny program o asce­tach

00.30 – Plebania

01.20 - Z kalendarzykiem na co dzień (tylko dla dorosłych!)

01.50 - Zakończenie programu modli­twą wieczorną

Cudowne rozmnożenie przez pączkowanie.

Ad1. Też bym chciał, żeby Kosowo wróciło do Serbii, ale to nie wydaje mi się możliwe. Niestety, na razie to nie jest realne. Kolejne przetasowania na Bałkanach: przyłączenie Kosowa do Albanii, próby rozbicia Macedonii na albańską i słowiańską część, rozpad BiH (jeżeli wojska międzynarodowe się stamtąd wycofają).

Ad2. Zgoda co do tego, że tożsamość narodowa jest poczuciem subiektywnym, ale nie jest poczuciem indywidualnym. Nie można samemu albo z grupą kumpli założyć narodu. Naród też musi mieć jakąś strukturę, elity, organizację wewnętrzną, historię. Współcześni Ślązacy, których chyba można było (przynajmniej kiedyś) grupą etniczną nazwać, obecnie tego nie mają, to zbieranina byłych górników i młodzieńców, którym Bruksela słodsza niż Warszawa. Krzyżówka gierkowszczyzny z michnikowszczyzną. Jeżeli tak wygląda naród, to ja głosowałem na LiD.

Ad3. Rok 2035, Polska. Do programu "Młodzież Kontra" zostaje zaproszony prezes UPR-u, w młodzieńczych latach zwany "Ultraliberałem". Młodzieżówka Platformy Stronnictwa Ludowego Lewicy i Demokratów pyta się Pana Przewodniczącego, czy nie obawia sie on konkurencji dla wolnorynkowego programu którym podąża Polska będąca rządzona przez UPR. Otóż właśnie Republika Bornholm ogłosiła, że wprowadzi jeszcze niższe podatki i jeszcze bardziej leseferystyczne reguły, chcąc w tym przebić i tak bardzo już prorynkową Polskę (niedawno wyzwoloną z unijnych okowów). Pan Przewodniczący z całą powagą uznaje, że owszem, obawia się, gdyż takie małe państwa jak Rep. Bornholm chętniej podążają drogą wolnego rynku.

Ultraliberale, proszę, nie podążaj tropem Gosiewskiego, (jego gadki o Polsce i Estonii w MK) i nie sugeruj, że wielkość czy ludność państwa ma związek z tym, czy jest ono wolnorynkowe i jak dalece wolny rynek można w nim ustanowić. Tak było w starożytnej Grecji. Tam faktycznie, niewielki obszar nadający sie pod uprawy zmuszał ludzi do zwrócenia się w kierunku handlu morskiego. Obecnie co prawda najbardziej wolne gospodarczo są Singapur i Hong - Kong, ale tuż za nimi są USA (b.duże, b.ludne) czy Australia i Kanada (ogromny obszar). A niewielki Sudan nawet nie został sklasyfikowany.

http://www.heritage.org/r...x/countries.cfm

Na drugim biegunie mamy natomiast Kubę i Koreę Płn. Potentatów obszaru, oczywiście. A niewielki Sudan nawet nie został sklasyfikowany.

Nie widzę mechanicznego związku pomiędzy obszarem i ludnością państwa a wolnością gospodarki.

Jeżeli Śląsk będzie niezależnym regionem UE, to tak jak w całej Unii przyszłości (na razie na szczęście jeszcze nie, choć to dochodowa i rozwijająca się gałąź "gospodarki") najlepszym biznesem będzie pisanie podań o dotację.

Ty też możesz zadać pytania do Krajowego Centrum H. Z.

Gwoli wyjaśnienia

"Skoro jesteś takim pesymistą, to po cholerę dawałeś akces na swój udział w organizowanym „Stowarzyszeniu” na Zagajniku? Przecież „mogliście już przed laty stworzyć taką organizację”. [/i]

Nie złożyłem akcesu do "Internetowego Stowarzyszenia". które powstaje na Zagajniku, choć byłem namawiany. Przyglądam się tej inicjatywie, potwierdziłem tylko akces uczestnictwa w spotkaniu, jeżeli zostanę zaproszony.

Powód, kiedyś padł na chacie, gdzie wyraziłem swoje obawy i doświadczenia w tej materii.

"Nie zgadzam się z Tobą. Co Twoim zdanie robimy obecnie? Kiedyś trzeba zacząć. Dziesięć lat temu nie mieliśmy takich możliwości. Teraz siedząc w domu mamy kontakt z aktywnymi wykształconymi ludźmi. Powoli odchodzą ludzie, którzy nie mieli możliwości edukacyjnych i korzystania ze zdobyczy technologicznych. Obecnie są to wstępne działania w Internecie. Jednak wieści przenoszą się szybko. Nie umiem przewidzieć, czym nasza akcja się zakończy, jednak jest to początek NOWEGO. Dzięki naszemu „krzykowi” będą mogli spotkać się razem zarejestrowani hodowcy i „dzicy”, aby dojść do porozumienia, że wszyscy jadą na tym samym wózku"

Uderz się w pierś i przyznaj rację, że krzyk powstał dopiero w wyniku kiedy w Zagajniku został przedstawiony bubel legislacyjny w postaci projektu KCHZ.

A wcześniej nic. Przecież demokracje mamy od dobrych 15 lat, a o wejściu do UE mówiono zgoła od dobrych 5 i wynikających stąd możliwości rozwoju dla hodowców nie tylko bydła czy świń.

Ale hodowcy matek i pszczelarze nic w tej materii nie zrobili aby się zjednoczyć, od pięciu lat prenumeruje Pszczelarstwo i Pszczelarza Polskiego (PP- przestałem dwa lata temu, bo chała) i tylko kłótnie i odezwy czytałem ( albo genialne pomysły typu zrzućmy sie na kupno cukrowni). Pewnie jak by nie ten projekt nic by się nadal nie działo tylko nadal wszyscy by narzekali,że KCHZ hoduje krzyżówki, że to pszczoły do dupy,że nic nie robią etc, że takie Czechy to Vigora mają ( ale masz pecha, długo się nie odczepię od tej pszczoły), że PZP to nadaje się pod sąd, prezes to nicpoń, itd.

Tak to już jest jak sam zauważyłeś w demokracjach , że aby coś zdziałać trzeba mieć środki nacisku, lobbing, nawet Solidarność zarejestrowała sie jako związek aby jak napisałeś

"Przecież w 1976r. powstał KOR, który zainicjował powstanie „Solidarności” ze skutkiem zmian ustrojowych".

Jak twierdzisz plan jest ale to jeszcze mało.

Powtarzam jeszcze raz, jeżeli chcecie coś zdziałać, jeżeli chcecie aby się ktoś z Wami liczył musi powstać organizacja, zrzeszenie, etc.

Jest dr. Zawilskiego jako doradcę i autorytet, trzeba działać inaczej, nic z tego nie będzie.

Na koniec polecam nie cytat, które uwielbiam, ale początek filmu " RAN" Akiro Kurosawy.

Ci którzy poświęcą czas na oglądnięcie - zrozumieją.

Pozdrawiam

P.S. Dorzucę nawet więcej niż 100 na ten komputer.

Ty też możesz zadać pytania do Krajowego Centrum H. Z.

Uderz się w pierś i przyznaj rację, że krzyk powstał dopiero w wyniku kiedy w Zagajniku został przedstawiony bubel legislacyjny w postaci projektu KCHZ.

A wcześniej nic. Przecież demokracje mamy od dobrych 15 lat, a o wejściu do UE mówiono zgoła od dobrych 5 i wynikających stąd możliwości rozwoju dla hodowców nie tylko bydła czy świń.

Ale hodowcy matek i pszczelarze nic w tej materii nie zrobili aby się zjednoczyć, od pięciu lat prenumeruje Pszczelarstwo i Pszczelarza Polskiego (PP- przestałem dwa lata temu, bo chała) i tylko kłótnie i odezwy czytałem ( albo genialne pomysły typu zrzućmy sie na kupno cukrowni). Pewnie jak by nie ten projekt nic by się nadal nie działo tylko nadal wszyscy by narzekali,że KCHZ hoduje krzyżówki, że to pszczoły do dupy,że nic nie robią etc, że takie Czechy to Vigora mają ( ale masz pecha, długo się nie odczepię od tej pszczoły), że PZP to nadaje się pod sąd, prezes to nicpoń, itd.

Tak to już jest jak sam zauważyłeś w demokracjach , że aby coś zdziałać trzeba mieć środki nacisku, lobbing, nawet Solidarność zarejestrowała sie jako związek aby jak napisałeś

Powtarzam jeszcze raz, jeżeli chcecie coś zdziałać, jeżeli chcecie aby się ktoś z Wami liczył musi powstać organizacja, zrzeszenie, etc.



Aby nie rozwadniać tematu.
Chyba nie jest ważne dla samej sprawy kiedy i gdzie dowiedzieliśmy się o projekcie. Istotne jest, iż poznaliśmy jego założenia i mamy miejscami odmienne zdanie od jego twórców i wspólnie zastanawiamy się jak sprawić dokonanie zmian. Oceny pszczół, hodowców, Związku i całej reszty były, są i będą różne. Zawodowcy też do niedawna byli w związkowych strukturach. Jak sam zauważyłeś, że panował marazm. Kiedyś musiało się to skończyć. Przecież nie jest moją winą, że wraz z innymi mam podobne zdanie w tej materii. Każdy termin wprowadzania zmian będzie zły i zawsze komuś się niespodoba. Nigdy niczego nie udało się wprowadzić na hura, tym bardziej oddolnych inicjatyw. Nie mniej wiele takich działań zakończyło się sukcesem. W naszym przypadku nawet porażka będzie wygraną, bo urzędnicy zrozumieją, że to dopiero początek i następnym razem trzeba lepiej się przygotować i stanowić lepsze prawo. Programy i ustawy nie są wieczne. Nie namawiam do rewolucji, ale do ewolucyjnych zmian metodą przeprowadzania dowodów, co jest złe i upubliczniania tego.

Najbardziej odczułem boleśnie to określenie "jeżeli chcecie coś zdziałać".

I to pisze pszczelarz.
On nie chce mieć dobrych matek wychowywanych zgodnie z aktualną wiedzą i na zasadach przynoszących jemu korzyści.
Gdyby to pisał ktoś spoza pszczelarstwa uznałbym za normalne. W takim razie dowiedziałem się, że są "pszczelarze" i pszczelarze. Jedni są "MY" a inni sa "ONI".

Na dzień dzisiejszy nie wiem jak potoczą się losy naszej hodowli i co przyniesie spęd w Puławach. Być może, że po tym spotkaniu coś się wykluje, kiedy ludzie bądą znać realia. Dziś za wcześnie mówić o czymkolwiek.
Z jednej strony byłbym za utworzeniem jakiejś organizacji hodowców, ale z dugiej strony mam obawy, aby nie przekształciło się to w kartel dbający o własne interesy. Obawy te uzasadniam takimi reakcjami jak właśnie Twoja. Mogą się znaleźć tacy, którzy podzielą pszczelarzy na "nas" hodowców i "was" użytkowników matek zamiast jednego MY. Ciekawe ile jeszcze pokoleń pszczelarzy potrzeba, aby ludzie to zrozumieli.

1

Hodowla zwierząt gospodarskich jest taka rygorystyczna nie z powodu świadomości i takiej fantazji ich właścicieli, tylko dlatego, że takie są przepisy - unijne i dostosowane do nich krajowe. Rolnicy są kontrolowani pod kątem przestzregania tych przepisów.


super!!! dawno się tak nie uśmiałam...
Jeszcze powinnaś napisać, że hrabia Sanguszko wyprawiał się po orientalne czystej krwi araby też dlatego, że go unia kontrolowała...
A nie dla własnej fantazji i chęci hodowania konia arabskiego jak najwyższej jakości użytkowej, która przekładała się na jego "arabski bukiet" czyli piękno... a może chciał udowodnić innym PRAWDZIWYM HODOWCOM, że jest najlepszy i że stać go na poświęcenie w tym co robi...
I może to UE nakazowo ukształtowała np te nasze konie arabskie, którymi się tak chwalimy...

I polskie rasy psów to też unia... a nie pasja ich hodowców (kiedyś) oraz powojenna pasja tych, którzy je uratowali od zapomnienia...

Sorry za sarkazm, ale jak czytam takie bzdety to mnie ponosi...

Kto jak kto ale chłop/rolnik potrafi liczyć i myśleć... I nie trzeba mu żadnej "unijnej kontroli" bo tylko chłop/rolnik i właściel prywatnej firmy odpowiada swoim majątkiem (+majątek rodziny) czyli w sumie swoim zdrowiem i życiem (+ to samo rodzina) za swoje błędne czy złe decyzje...

A wracając do kwestii rasy... Jeszcze nikt nie myślał o UE jak rolnicy inseminowali krowy nasieniem najlepszych buhajów aby mieć jak najwięcej mleka - bo mleko było w cenie...
Jeśli chodzi o świnie zrezygnowano z hodowli i chowu świń "słoninowych" rasy puławska i złotnicka (obecnie sa to rasy zachowawcze z dopłata UE) na rzecz świń "bekonowych"...
Fachowcy od krzyżówek opracowali całe programy hodowlane o liniach jak łączyć 2-3 rasy aby ich "wynik" osiągnął jak najlepsze "paramety".... Tyle że "wynik" był od razu przewidziany do zabicia... Jeśli ktoś próbował tego typu mieszańce uzywać do rozmanażania dalej to ponosił straty (charłastwo, małe mioty itp).

Ale stada rodzicielskie były hodowane w czystości rasy i byście się zdziwili jak dokładnie... bo to były "papiery przekładane na pieniadze"...

Rolnicy - hodowcy nawet w dobie UE rejestrują swoje zwierzęta hodowlane w związkach hodowców (Bydło, Owce i Kozy, Trzoda Chlewna) dobrowolnie i niezależne od rejestracji w systemach UE (tam rasowość bądź nie nie jest istotna, a tylko stan posiadania i przemieszczania) - tylko PZHK prowadzi hodowlę i rejestrację razem, ale to inna bajka... Bo dla mnie to co tam się wyrabia to gorsze od PZKyn... ale to nie to forum...

Co do rasy psów... Określone rasy zostały wyhodowane przez człowieka do określonych celów. To chyba nie podlega dyskusji...
Mam wrażenie, że po dojściu do władzy tzw. klasy robotniczej młodemu pokoleniu starano się narzucić "pogardę" (czy nazwijcie to jak chcecie) dla "rasowości"...
Najwięcej "oberwało się" psom - nie mnie oceniać dlaczego...
Ale sami popatrzcie... Książka i film Disneya "Zakochany kundel", nasz "Puc, Bursztyn i goście", "Przygody psa Cywila" - 7 z miotu, K-9 gdzie ON-ek "zakochany" jest w pudlicy.... itd i tp...
Psy rasowe (=rodowodowe) są w nich ośmieszane... albo celowo przyzwyczaja się ludzi do "mixów" uczłowieczając psie potrzeby...

Ale myślę, że jednak rasy się obronią...
Na forum bull terrierów dużo forumowiczów ma hasło "raz bull terrier - zawsze bull terrier" - ciekawe dlaczego ??
Popatrzcie na specyfikę pracy np borderów... żadna inna rasa tak nie pasie...

A w "kwestii formalnej" jestem zootechnikiem, od koni. Nawet "załapałam się" na PGR, co prawda w ostatniej chwili, ale za to zaliczyłam 2 super (gdzie np obora 50 krów średnio 7000 l mleka od krowy rocznie) i 3 z najniższej półki... ale tam też zwierzęta były dzielone do hodowli i do chowu...

Dowcipu II edycja

10 przykazań Ojca Rydzyka

Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twój, który cię wywiódł na plagi egipskie, w radio głupoli:

1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
5. Nie zagłuszaj.
6. Nie cudzosłysz.
7. Nie przestrajaj.
8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
10. Ani żadnej kasy, która Jego jest.

Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego serca swego, z całej duszy swojej, z całej renty swojej i ze wszystkich sił swoich, a Rozgłośnię Jego jak siebie samego.
*****************************
[img]http://www.radiomawryja.pl/unitedcolors.jpg[/img]

# -Jakie jest najbardziej "trujące" z grzybowych dań?
-Rydz w telewizji TRWAM!

# Chuck Norris głosował na Tuska
- To czemu wygrał Kaczyński?
- Bo w Polsce nawet Chuck Norris nie ma wiekszych wpływów niż Ojciec Rydzyk

# Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i Rydzyk. Zaczyna się długa podroż, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety, los chciał, że takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę W pewnej chwili odzywa się kobieta:
- Czy któryś z panów może wie, co to może być: 7 pionowo, część ciała kobiety, na pięć liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta - odpowiada chłopak.
- Eeee... czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta Rydzyk.

# - Ktoś mi ukradł rower - skarży się biskupowi Rydzyk.
- Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek biskup spotkał się z Rydzykiem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...

# - Ładne buty proszę Ojca Dyrektora, zamszowe ?
- Nie!!! Za swoje !

# Zarządzenie Ministerstwa Ochrony Środowiska: przed każdorazowym zerwaniem rydza, zjedzeniem rydza należy odmówić dwa pacieże i westchnąć do ojca prowadzącego!

# Jeśli nie wiadomo o co chodzi na antenie Radio Maryja- to chodzi o konto Ojca Rydzyka.

# Wierne słuchaczki Radio Maryja, każdego dnia rydzykują swoje życie w walce o rozgłośnię Ojca Rydzyka.

# Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci? - Pedofil. -
Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych? - Nekrofil. -
Jak się nazywa facet wykorzystujący starszych ludzi? - Rydzyk!!!

# Platforma Obywatelska zażądała od Premiera natychmiastowej dymisji ministra rolnictwa... Ojciec Rydzyk odmówił.

# Rydzyk przychodzi na lekcje religii i po lekcji uczniowie mówią do niego: nara, cze. Zdziwiony Rydzyk zachodzi do rozgłośni i pyta sie księdza prowadzącego:
- Słuchaj, co to znaczy nara i cze? Nie rozumiem tego?
- Nara to jest narazie, a cze oznacza cześć! Na zajutrz Rydzyk przychodzi na lekcje i mówi:
- No to pochwa!

# Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę.
Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!!!

# Chuck Norris potrafi odsunąć Rydzyka od polityki.

# Dlaczego Bóg nazywa się Bóg? Bo Ojciec Rydzyk było już zajęte!

# - Czy wy nie widzicie kim naprawdę jest Ojciec Rydzyk?- mówi wnuczek do dziadków.
Na to babcia odpowiada: - Ja nie rozumiem dlaczego ludzie tak się czepiają naszego kochanego Ojca Rydzyka, on tyle dobrego czyni, a ja na jego rozgłośnię oddaję pół swojej renty!

# Ojciec Dyrektor i dwaj inni księża rozmawiają jaki sport lubią najbardziej:
- Ja najbardziej lubię gimnastykę artystyczną- mówi pierwszy- oni się tam tak prężą! Pycha!>
- Ja tam wole pływanie- mówi drugi- jak oni wychodzą z tego basenu w obcisłych strojach i ociekają tą wodą no bomba!
- A ja to lubie piłke nożną- mówi Ojciec Dyrektor.
- Jak to piłkę nożną pytają tamci dwaj! Dlaczego!?
-Biegne z piłką po boisku mijam jednego obrońce, drugiego, bramkarza i strzelam na pusta bramke i pudłuje a cały stadion krzyczy "przyrodzenie Ci w ale zabawa !! !", a ja rzucam sie na murawe i marze marze!!!

# Poważna ankieta wśród uczniów gimnazjum dotycząca UE. Pierwsze pytanie brzmi: Kto jest nazywany ojcem Europy?
- 6% badanych odpowiada, że Lech Kaczyński
- 4% Andrzej Lepper
- 3% Roman Giertych
- 1% inni
- 86% Ojciec Rydzyk!!!

jaja z netu - czyli co śmieszy w sieci

z irc'a:

<profek> sprawidzlem te kartowki i stwierdzam te dzieciaki sa pojebane. na pytanie jakie sa najwieksze niebezpieczenstwa dla japonii jakis idota napisal:
<profek> trzesienia ziemi, tsunami i godzilla

<yuki> Juz wiem dlaczego nasz rzad nic nie robi
<yuki> Nasi ministrowie pracują w resortach
<yuki> a ling.pl mowi:
<yuki> resort - kurort, miejscowosc wypoczynkowa

<maverick> Prezydent: Polska za przystąpieniem Turcji do UE
<maverick> *****, a ten znowu na opak.. ;/
<maverick> Przeciez największy wkład Turcji dla cywilizacji europejskiej to sweter Kononowicza..

<rude> niech mi pogodoodporny Zubilewicz wejdzie na dach i zamontuje z powrotem antenę, k*rwa

<bd> właśnie zadałem sobie zajebiście ciekawe pytanie..
<bd> po co sterylizowana jest igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk?

<antek> mail z 10 stycznia przyszedl..
<Dominik> widocznie mial routing przez poczte polska

<Haster> Zmarla Darlene Conley... ta z 'Mody na sukces'
<Ajti> Kurcze, a myslalem ze oni sa niesmiertelni

<qboosh> Łukasz do mnie dzwonił
<qboosh> właśnie wysiadał z metra, a że to dzisiaj gra WOŚP, to spotkał wolontariuszy
<qboosh> czterech, uczesanych na łyso dresów, dwaj z puszkami i identyfikatorami
<qboosh> okrążyli go i z tekstem "na dzieci, ku*wa! dawaj!"
<qboosh> wrzucił im trochę kasy, nawet seruszko dostał

<KeFFir> Ej, słyszeliście o nowym sporcie extremlanym?
<Corazs> hmm?
<KeFFir> Pielgrzymka z Rodziną Radia Maryja w koszulce TVN

<v3n0n> na slasku, podobno za wielkim weglem, na koncu kopalni jest czarna dziura
<v3n0n> i dziala na opak
<v3n0n> wyrzuca wegiel

<evan> onet "Gigantyczny ziemny krater powstały w brazylijskiej metropolii gospodarczej Sao Paulo, pochłonął wiele pojazdów i ludzi, wywołując panikę."
<evan> Czy moze ktos wie? Jakie wymiary ma budynek sejmu?

<Shin> CIPA (ang. The Children's Internet Protection Act) - jedna z uchwał amerykańskiego Kongresu, mająca na celu ograniczenie dostępu osób nieletnich do pornografii i innych kontrowersyjnych materiałów poprzez internet. Projekt uchwały zgłoszony został przez senatora Johna McCaina w 1999 roku.
<Shin> sama nazwa juz wiele mowi...

<da.killa> u was też tak dzisiaj wieje?
<da.killa> wlasnie jakiś kot przelecial za oknem

<radek> ... po zebraniu
<MARCIN> jak?
<MARCIN> zyjesz?
<radek> zyje
<radek> bez przypalu
<radek> stara wrocila i powiedziala ze i tak mnie kocha

<KriS-1990> Pewnie grasz tyle na OGAME, ze nie wiesz jaka jest teraz pora roku?
<Trepek> Zależy na jakiej planecie.

<bik> znalazlem w angorce krzyzowke i postanowilem sie podbudowac ze jestem zdolny i ja rozwiazac - pytanie "przeciwienstwo NIE", iteraz moje pytanie jak w 3 kratki mam wpisac "nasz dziennik" ?

<Crox> kolejki jak u rzeznika za komuny w tym emule

<michalek> Gargamel i czarownica to juz przeszłość... teraz dzieci sie Super Nianią straszy...

<korba> co za ludzie ;/
<korba> nawet termometr nie moze wisiec za oknem bo ci go zajebia
<travis> zobacz czy ci gdies nie spadl, a ja sprawdze na allegro

<adam> qrde znowu 2 z sprawdzianu
<qrulik> Twoja matka musiała sporo śniegu zjeść żeby urodzić takiego bałwana

<Ufo> A który wykonawca zrobił najwięcej dla muzyki według Ciebie?
<Militek> Chyba Rihanna, nie jestem pewna...
<Ufo> Wiesz, nie trzeba słuchać czy lubić takich zespołów, jak Pink Floyd, ale trzeba umieć docenić ich wkład w historię muzyki. Znasz wogóle Pink Floyd?
<Militek> Znam Pink, ale nie Pink Floyd...
<Ufo>Eeee...
<Militek> No wiesz, nie każdy musi słuchać Twojej muzyki!
<Ufo> Pewnie Elvisa i Beatlesów też znasz tylko z nazwy lub wcale?
<Militek> Ja tam ogólnie uważam, że ten Twój cały metal to szmira!

<Płonek> co do tego gościa od zupek chińskich co zmarł 5 sycznia na zawał serca (Momofuku Ando)
<Płonek> ale zobaczcie ile on żył! ok 97 lat!
<Płonek> a mówią, że te zupki są niezdrowe

<Cibor> Ty. masz ciotkę w stanach, tak?
<Paczek153> Tak
<Cibor> a w jakim stanie?
<Paczek153> nie wiem teraz chyba trzezwa

<Daffi> Prezydent jak zwykle się wykazał..
<Daffi> Wielgus składa rezygnacje, wszyscy krzyczą, skandują... a on sobie z żoną klaszcze

<Bartek> hehe
<Bartek> wczoraj ksiądz na mszy zapomniał wyłączyć komórki
<Daro> ta
<Daro> jeden zapomniał wyłączyć komórki, a inny zapomniał, że kolaborował z komuchami

Szanse dla bydła mięsnego!?

Przyszłość bydła mięsnego
opr. jb 21-02-2008 02:20

W minionym roku miał miejsce spadek cen skupu młodego bydła rzeźnego. Ostatnio zmalał eksport lekkich opasów i sq one mniej chętnie kupowane. Rolnicy są zmuszeni do trzymania bydła mięsnego do osiągnięcia wag ciężkich - pisze Elżbieta Mikołajczyk.

PRZEGLĄD PRASY: Sytuacja w chowie bydła mięsnego ostatnio zmieniła się. Do niedawna producenci sprzedawali młode bydło w wadze od 250-350 kg - najczęściej tuż po odsądzeniu od krów mamek, które niemal w 100 procentach trafiało za granicę - pisze Elżbieta Mikołajczyk.

Wówczas zmniejszyło się zainteresowanie opasem bydła do wagi powyżej 550 kg. I choć koniunktura dla produkcji wołowiny była dobra, to nie przyczyniła się do wydatnego wzrostu produkcji mięsa, gdyż materiał do dalszego opasu był w większości sprzedawany za granicę. W ubiegłym roku cena płacona za odsadki stała się niekorzystna dla hodowców. Tę nieopłacalność pogłębia niski kurs euro. Nasza wołowina produkowana głównie na eksport trafia do państw zachodnich Unii, a więc ostateczny efekt zależy od kursu walut. Obecnie coraz więcej rolników pozostawia młode bydło w gospodarstwie i tuczy do wag ciężkich.

(...) Obecnie rzadko można kupić dobrą wołowinę, a jedynie resztki, które nie zostały wyeksportowane. Wzrost jej spożycia byłby z pożytkiem dla zdrowia. Nasze społeczeństwo odżywia się niezdrowo i dlatego cechą Polaków jest za duża zawartość cholesterolu w organizmie. Jak pokazuje statystyka, na mieszkańca wsi w Polsce przypada zaledwie pół kilograma wołowiny, rocznie zaś na mieszkańca naszego kraju średnio 4 kilogramy. (...)

Zakłady mięsne zbyt mało płacą za sztuki będące krzyżówką rasy mlecznej z mięsną, w porównaniu do cen płaconych za opasa rasy mlecznej. Ponadto nie wszyscy odbiorcy rozliczają się z hodowcą na podstawie wagi poubojowej, a to byłoby korzystniejsze dla rolników dostarczających mięsne bydło z krzyżówek. Głównym źródłem cieląt do opasu są stada mleczne.

W 2007 roku przeciętna cena żywca wołowego wyniosła 3,98zł/kg i była o 1,5 proc. niższa niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o relacje cen mięsa - to w minionym roku żywiec wołowy znacznie potaniał wobec drobiu oraz nieco podrożał w stosunku do żywca wieprzowego. Interesujące jest, że mimo spadku cen skupu wołowiny w 2007 roku pogłowie cieląt wzrosło o prawie 7 procent, a pogłowie młodego bydła o 2 procent.

Według danych za 11 miesięcy ub.r. eksport mięsa wołowego wyniósł 157 tys. ton i był o 7 tys. ton większy niż przed rokiem. Najwyższe ceny uzyskiwano w eksporcie wołowiny do Danii, Czech i na Cypr od 3,2 do 5,45 euro/kg. Po znacznie niższych cenach sprzedawaliśmy na Litwę, Łotwę i do Austrii- 0,8 do 1,97euro/kg. Eksport żywego bydła wyniósł ponad 137 tys. sztuk- o 46 tys. szt. mniej niż w analogicznym okresie 2006 roku, zaś eksport cieląt przekroczył 395 tys., ale był o 124 tys. sztuk mniejszy niż przed rokiem.

Nową tendencją był wzrost cen w styczniu br. Wzrosła też cena bydła w innych państwach członkowskich Unii. Ten wzrost wynika z mniejszego Importu wołowiny z Brazylii, z uwagi na nowe wymogi w Unii Europejskiej. Jak informuje FAMMU/FAPA - do UE można będzie eksportować wołowinę tylko z tych brazylijskich farm, które dotrzymują unijnych standardów w dziedzinie zdrowia zwierząt. Według Komisji na liście eksporterów może znaleźć się 300 dostawców, zaś rząd brazylijski zaopiniował jako eksporterów 2681 farm, które spełniają te wymogi. Od 25 lutego br. przewidziano inspekcję unijnych specjalistów w Brazylii.

(...)W wielu gospodarstwach brak jest dostatecznej kwoty mlecznej, a w innych nie ma środków na dostosowanie budynków do wymogów produkcji mleka. Czasem nie ma w okolicy dobrej mleczarni. To są okoliczności, które powodują, że nasze gospodarstwa coraz częściej wybierają chów bydła mięsnego. Są nawet rejony, gdzie ten kierunek staje się główną gałęzią produkcji. Zwłaszcza dobrze się rozwija na terenach, gdzie jest dużo gospodarstw popegeerowskich, są wolne budynki i duże obszary użytków zielonych. Powodzenie w tej dziedzinie wymaga bowiem wykorzystania własnych pasz objętościowych. Jeśli ktoś dąży do szybkiego, intensywnego tuczu bydła paszami treściwymi -to wówczas nie osiągnie opłacalności lub jego produkcja będzie na pograniczu strat.

Według prognoz Komisji Europejskiej produkcja wołowiny i cielęciny w krajach Piętnastki będzie się zmniejszać i będzie rosło uzależnienie od importu. Deficyt w całej Unii zwiększy się z 256 tys. ton w 2006 do 300 tys. ton w 2008 roku.

Fretki i trzórzoftetki

Czy ktoś z forum ma te miłe zwierzaki?

Fretka i tchórzofretka
Fretka jest udomowioną formą tchórza (prawdopodobnie tchórza zwyczajnego, choć nie wyklucza się tchórza stepowego). Krzyżówka fretki z tchórzem zwyczajnym znana jest pod nazwą tchórzofretka (nazwa ta nie posiada odpowiedników w innych językach (?)).

W potocznym znaczeniu nazwy fretka i tchórzofretka odnoszą się do zwierząt domowych, choć obydwie występują również w formie hodowlanej oraz dzikiej (wtórnie zdziczałej) jako uciekinierzy z hodowli lub krzyżówki z dzikim tchórzem. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że wszystkie te zwierzęta - tchórz, fretka i tchórzofretka - krzyżują się swobodnie wydając płodne potomstwo. Od lat 80. XX-wieku rośnie popularność fretki jako zwierzęcia domowego. Znalazło to wyraz we włączeniu fretek (obok psów i kotów) do grupy zwierząt podróżujących z paszportami dla zwierząt domowych w krajach UE. Jednak nie wszystkie kraje podchodzą z taką wyrozumiałością do domowych pupili. W Portugalii, na przykład, obowiązuje zakaz hodowania (bez odpowiedniej zgody) i przewożenia fretek ze względu na ryzyko hybrydyzacji pomiędzy fretkami domowymi i dzikimi.

Opis

FretkaDługość ciała wraz z ogonem: 40-60 cm. Samiec większy od samicy. Masa ciała: samica ok. 1 kg, samiec 2-2,5 kg

Fretka występuje w wielu odmianach barwnych. Najczęściej spotykane to:

tchórzowata czyli ciemnobrązowe łapki, maska oraz włosy okrywowe, podszycie białe. Odmiana ta jest z wyglądu najbardziej zbliżona do tchórza dzikiego.
pastelowa - często, mylnie określana jako cynamonowa to fretka jasnobrązowa z kremowym lub białym podszerstkiem
cynamonowa - o rudym ubarwieniu
albinos - biała z czerwonymi oczami
panda - biała głowa i tułów w kontrastowym kolorze
Rzadziej spotykane są fretki łaciate, jednobarwne (poza albinosem) oraz syjamskie.

Rozród: Ciąża trwa ok 42 dni; w miocie ok. 10 młodych. Samica może mieć do dwóch miotów rocznie, jednak jest to bardzo wyczerpujące.

Udomowienie
Nie jest znane miejsce ani okres domestykacji tchórza. Wiadomo, że nastąpiło to w basenie Morza Śródziemnego. Niewykluczone, że miejscem tym był Egipt, choć bardziej prawdopodobne wydaje się, że to Europejczycy oswoili tchórza. Znane były w starożytnym Egipcie, Rzymie oraz Grecji.

Najstarsze odkryte szczątki fretek pochodzą z ok. 1 500 p.n.e., dlatego przypuszcza się, że ich udomowienie nastąpiło jeszcze wcześniej.

Znaczenie dla człowieka
Podobnie jak pozostałe gatunki rodzaju Mustela fretka była i nadal jest cennym zwierzęciem futerkowym, bywa również wykorzystywana jako zwierzę laboratoryjne. Fretki od wieków używane były do polowań na króliki. Były również hodowane w Europie przed upowszechnieniem się kota domowego jako zwierzęta domowe tępiące myszy. Samiec fretki (albinos) widnieje na słynnym obrazie Leonarda da Vinci "Dama z łasiczką".

Zachowanie
Fretki oswajają się łatwo i są na ogół dobrymi towarzyszami. Każda fretka posiada swój specyficzny zapach, który w okresie rui staje się mocniejszy, poza tym przestraszone zwierzę puszcza tzw. "bąka", jest to wydzielina z gruczołów okołoodbytowych służąca do odstraszania napastnika. Fretki żyją przeciętnie 6-10 lat, a w sprzyjających warunkach 8-12 lat.

Ciekawostki
Fretka, znana z dobrze rozwiniętego instynktu łowieckiego, od dawien dawna używana była do polowania na króliki. Na polowanie wychodzono zwykle rano; odnalazłszy norę, zakładano przy każdym z kilku otworów workowatą, mierzącą ok. 1 m sieć, po czym wpuszczano fretkę przez otwór główny. Uciekający królik wpadał w zastawioną sieć, gdzie chwytany był przez myśliwego lub zaduszany przez fretkę. Samą fretkę należało schwytać, gdy tylko ukazywała się u wylotu nory, w przeciwnym razie wracała do nory króliczej i układała się w niej do spoczynku. Informacje o używaniu do polowania fretek (bądź innych łasicowatych) znajdujemy już w "Geografii" Strabona (w opisie zwalczania plagi królików na Balearach.

Ochrona
Fretka figuruje w załączniku III Konwencji Berneńskiej o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk.



Żródło: Internet

GMO

Co do degradacji ziemi itd. GMO wymagają takich samych zabiegów agrotechnicznych, co zwykłe rośliny więc w teorii nie powinny bardziej degradować. Jest jednak sporo pułapek. GMO są odporne tylko na jeden herbicyd, a to może sprawić, że ciągłe jego stosowanie w końcu uodporni jakieś chwasty (i stąd megachwasty, a nie z jakichś krzyżówek z GMO). Tak samo jest ze szkodnikami - w końcu któryś się uodporni i będzie żarł GMO aż miło. Aby tego uniknąć w normalnych uprawach zaleca się zmieniać chemikalia do oprysków i nie pryskać gdy nie trzeba. W GMO z oczywistych względów jest to niemożliwe - odpowiednie substancje są na stałe wbudowane w roślinę.

Czaruje się też większymi plonami GMO. Ale gdyby rolnicy zaczęli z odpadów roślinnych i odchodów robić biogaz, to mielibyśmy większe plony niż z jakiegokolwiek GMO. Osad z biogazowni jest jednym z najlepszych nawozów i doskonale poprawia strukturę gleby. A samego biogazu w Polsce można wyprodukować tyle, że w całości może zastąpić benzynę

Człowieku, nie masz pojęcia o czym piszesz.
Pomidory z definicji odporne są na Rundup, Chwastox i wiele innych selektywnych herbicydów.
GMO wymaga MNIEJ zabiegów niż normalna roślina, ponieważ ma podwyższoną odporność przeciw insektom i grzybom, herbicydy nie mają tu nic do rzeczy. Jak sobie to wyobrażasz że GMO potrzebuje więcej wody od nie modyfikowanych roślin, bo szybciej paruje? Bez sensu. Obecnie np kukurydzę no zirno tak się selekcjonuje by była najkrótsza, po to właśnie żeby nie pobierała tyle wody (co nie jest takie istotne bo ma korzenie do 80 cm) tylko mikroelementów z gleby NPK i innych, to samo z pszenica.
Myślisz że ktoś pryska w Posce "gdy nie trzeba" wiesz ile kosztuje oprysk np fungicydem? A GMO oszczędza glebę bo ogranicza właśnie takie zabiegi. Mega chwasty to wymysł niedokształconych ekologów, w polsce istenie poważny problem z normalnymi chwastami jak np barszcz i nie można go niczym zwalczyć, chyba tylko napalmem.

Odpad roślinny? A kogo na to stać. Zdajesz sobie sprawę że gdyby wprowadzono 10% dodatku do paliw pochodzenia roślinnego, a konkretnie rzepaku to w polsce zabrakło by pół na tak wielką produkcję nie mówiąc o tym że ceny pszenicy były by abstrakcyjne (bo nie było by jej gdzie uprawiać). Pomijam fakt że w naszym kraju ustawodawca przewiduje podatek akcyzowy dla producentów olejów napedowych z rzepaku na własne potrzeby- to się nazywa polityka proekologiczna....
Zdajesz sobie sprawę ile kosztuje biogazownia? Niemcy kalkulują zwrot inwestycji na 15-20 lat i to przy dużych inwestycjach... Polski ronik ledwo zipi, może ma napaść na bank? Osad z biogazowni nie jest najlepszym nawozem, wierz mi.

GMO wywołuje opór tak jak kiedyś środki ochrony roślin (SOR). W latach 50 gdy wprowadzonano SOR ekolodzy mówili że zniszczą one populację chwastów i jakoś chwasty mają sie dobrze.
Jesteśmy krajem zaścianowym i zacofanym, protest przeciwko GMO sprawi że polscy rolnicy będą sprzedawać towar drożej niż reszta UE i zbankrutują, (juz tak jest -dysproporcja w dopłatach) i wtedy nas zaleją produkty GMO z reszty UE. Potentaci rynku kukurydzy Argentyna, USA, Australia stosujący od dawna GMO tylko czekają na pomoc takich "ekologów".
Kwadratowe truskawki.... szkoda gadać...

Prawo Unii Europejskiej - CITES

Zamieszczam nowe rozpprządzenie UE w którym wyraźnie jest zaznaczone co być powinno a co nie. Nie wiem tylko dlaczego nasz kraj - POLSKA- nie restrukturyzuje i nie uporządkowuje się do Prawa Unii Europejskiej której to ustalone prawo powinno być brane jako te najwyższe a oni wymyślają jakieś swoje widzimisię.
Tu dokłądnie są zaznaczone gatunki w załącznikach a u nas skądś tego wzięli więcej. Czy mają takie prawo ?
Bo z tego co wiem to NIE i wiem że w razie jakiś kłopotów można udać się wyżej do Brukseli zaskarżając ich.
Z czymś takim powinno się walczyć gdyż nasza niewiedza szkodzi nam a takie instytucje jak Animals czy Salamandra tylko na tym korzystają i naciągaja ludzi na sądy i rózne stresowe sytuacje.

W dniu 3 października uchwalono Ustawę o zmianie ustawy o ochronie przyrody, którą opublikowano w Dzienniku Ustaw nr. 201 w dniu 13 listopada 2008 r. Ustawa ta wprowadziła artykułem 35 zmianę listy zwierząt podlegających rejestracji. Od 13 listopada 2008 r rejestracji podlegają ptaki wymienione w załącznikach A i B Rozporządzenia Komisji (WE) nr 318/2008 z dnia 31 marca 2008 r. zmieniające rozporządzenie Rady (WE) nr 338/97 w sprawie ochrony gatunków dzikiej fauny i flory w drodze regulacji handlu nimi.

ANSERIFORMES - BLASZKODZIOBE

Anatidae - Kaczkowate

Anas aucklandica (I) - Cyraneczka auklandzka
Anas bernieri (II) - Cyraneczka madagaskarska
Anas chlorotis (I) - Cyraneczka rdzawa
Anas formosa (II) - Cyraneczka bajkalska
Anas laysanensis (Anas platyrhynchos laysanensis)(I) - Krzyżówka białooka
Anas nesiotis (I) - Cyraneczka campbellska
Anas oustaleti (Anas platyrhynchos oustaleti)(I) - Krzyżówka mariańska
Anas querquedula - Cyranka, cyranka zwyczajna
Branta canadensis leucopareia (I) - Bernikla kanadyjska aleucka
Branta ruficollis (II) - Bernikla rdzawoszyja
Branta sandvicensis (I) - Bernikla hawajska, Nene
Cairina scutulata (I) - Piżmówka malajska
Coscoroba coscoroba (II) - Koskoroba
Cygnus melancoryphus (II) - Łabędź czarnoszyi
Dendrocygna arborea (II) - Drzewica karaibska
Oxyura leucocephala (II) - Sterniczka
Rhodonessa caryophyllacea (przypuszczalnie wymarły) (I) - Różanka
Sarkidiornis melanotos (II) - Dziwonos
Tadorna cristata - Kazarka czubata

GALLIFORMES - GRZEBIĄCE

Cracidae - Czubacze

Mitu mitu (I) - Czubacz garbonosy
Oreophasis derbianus (I) - Jednoróg
Ortalis vetula (III Gwatemala/Honduras) - Czakalaka północna
Pauxi pauxi (III Kolumbia) - Czubacz hełmiasty
Penelope albipennis (I) - Penelopa białoskrzydła
Penelopina nigra (III Gwatemala) - Penelopina
Pipile jacutinga (I) - Grdacz czarnoczelny
Pipile pipile (I) - Grdacz trinidadzki

Megapodiidae - Nogale
Macrocephalon maleo (I) - Nogal hełmiasty

Phasianidae - Bażantowate

Arborophila campbelli (III Malezja) - Pstropiór białowąsy
Arborophila charltonii (III Malezja) - Pstropiór żółtonogi
Argusianus argus (II) - Argus malajski
Catreus wallichii (I) - Bażant himalajski
Colinus virginianus ridgwayi (I) - Przepiór wirginijski
Crossoptilon crossoptilon (I) - Uszak biały
Crossoptilon mantchuricum (I) - Uszak brunatny
Gallus sonneratii (II) - Kur siwy
Ithaginis cruentus (II) - Kuropatnik
Lophophorus impejanus (I) - Olśniak himalajski
Lophophorus lhuysii (I) - Olśniak zielonosterny
Lophophorus sclateri (I) - Olśniak białosterny
Lophura edwardsi (I) - Kiściec annamski
Lophura erythrophthalma (III Malezja) - Kiściec żółtosterny
Lophura ignita (III Malezja) - Kiściec ognisty
Lophura imperialis (I) - Kiściec cesarski
Lophura swinhoii (I) - Kiściec tajwański
Pavo muticus (II) - Paw złoty
Polyplectron bicalcaratum (II) - Wieloszpon szary
Polyplectron germaini (II) - Wieloszpon wietnamski
Polyplectron malacense (II) - Wieloszpon pawi
Polyplectron napoleonis (I) - Wieloszpon lśniący
Polyplectron schleiermacheri (II) - Wieloszpon białobrody
Rheinardia ocellata (I) - Argus czubaty
Syrmaticus ellioti (I) - Bażant kasztanowaty
Syrmaticus humiae (I) - Bażant birmański
Syrmaticus mikado (I) - Bażant tajwański
Tetraogallus caspius (I) - Ułar kaspijski
Tetraogallus tibetanus (I) - Ułar tybetański
Tragopan blythii (I) - Tragopan żółtolicy
Tragopan caboti (I) - Tragopan plamisty
Tragopan melanocephalus (I) - Tragopan rudolicy
Tympanuchus cupido attwateri (I) - Preriokur dwuczuby

Wersja oryginalna w której naszego Ohara nie ma a o nim zazwyczaj tak wiele się słyszy jak i kilku innych gatunkach kaczek, gęsi.

http://www.cites.org/eng/app/appendices.shtml