Nalezy pamietac, ze to byl jednak stalag ,a nie oboz zaglady. Paradoksalnie, jency-zolnierze mieli lepiej.
Pamietacie oboz w Zaganiu? Jency dostawali paczki z Czerwonego Krzyza z wysokokalorycznym jedzeniem; Niemcom zalezalo na dobrym wizerunku, bo ich zolnierze tak samo siedzieli w obozach jenieckich po drugiej stronie frontu.
Jakis radziecki historyk napisal kiedys o tzw "wielkiej ucieczce" w Zaganiu, ze to zadna sztuka, bo z takimi racjami zywnosciowymi to alianci byli syci i mieli czas na takie rozrywki (jency w stalagu uprawiali meczace sporty typu pilka nozna czy krykiet, co np biorac pod uwage racje zywnosciowe nie byloby mozliwe w obozie zaglady). Mogli sobie i myslec o ucieczce, a przeciez wiemy ze kilku jencow uciekalo dla sportu, tzn chodzilo tylko o satysfakcje z ucieczki za druty, po czym wracali do obozu. Wyobrazacie sobie cos takiego w Auschwitz, w Majdanku??
Aha, kiedys czytalem wspomnienia z wojny sowiecko-finskiej. Po wymianie jencow Finowie byli zszokowani,ze wielu finskich jencow nie przezylo niewoli, a ci co wrocili czesto byli w tak ciezkim stanie. Tymczasem jency sowieccy w niewoli finskiej spotkali sie z takim standartem zycia,jakiego nie znali z Rosji (m.in mleczna czekolada i leki witaminowe), wielu nie zgodzilo sie na powrot do ZSRR.
Jency wojenni sa chronieni zasada wzajemnosci i umowami miedzynarodowymi. Ludnosc cywilna niestety na nic nie mogla liczyc.
1. Wymiatałam w bilarda, rozgromiłam kolegów z grupy i tutaj należą się podziękowania drużynowemu, który próbował nam przekazać swoje umiejętności na jednym ze szkoleń i jak widać jestem pojętną uczennicą
2. Byłam na Drodze Krzyżowej na Majdanku - wielkie przeżycie
3. I chce zrobić kurs pierwszej pomocy
DRODZY PASAŻEROWIE!
Informujemy, że w piątek 10 kwietnia w godz. 19.00 â 22.00, w związku z nabożeństwem Drogi Krzyżowej zostanie wstrzymany ruch na ul. Krańcowej. Dlatego w tym czasie autobusy linii: 7, 14 i 55, zostaną skierowane na objazdy:
Linia 7
w kierunku Krak. Przedm. - ...Chemiczna â Witosa â Grabskiego â D.M. Majdanka -...
w kierunku Felina - ...D.M. Majdanka â Grabskiego â Witosa -.....
Linia 14
w obu kierunkach - ...Witosa â Grabskiego â D.M. Majdanka -....
Linia 55
w kierunku Krak. Przedm. ....â Witosa â Grabskiego âD.M. Majdanka-..
w kierunku Felina - ...D.M. Majdanka â Grabskiego â Witosa -.....
właśnie jestem na etapie organizowania międzyreligijnego spotkania na terenie byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku.
będzie to odosobnienie czerpiące wzory z Bearing Witness Retreat w Oświęcimiu.
w skrócie, na czym to polega.
zapraszamy osoby z różnych krajów, wyznające różne religie, i dajemy im sposobność bycia z Majdankiem i ze sobą razem.
program odosobnienia przewiduje zarówno ceremonie religijne poszczególnych wyznań osobno /równolegle, np Droga Krzyżowa, Kadish/ jak również czas, który spędzamy wszyscy razem /siedzenie w ciszy, czytanie imion, wspólna modlitwa o pokój/. jest czas na wyciszenie, i na dzielenie się swoimi przeżyciami.
byłam w listopadzie na podobnym odosobnieniu w Oświęcimiu, jest to doświadczenie, które zmienia wiele, z gatunku takich, które dzielą życie na 'przed' i 'po'.
jeśli ktokolwiek byłby zainteresowany szczegółami, proszę o pytania 
zapraszam i zachęcam do udziału.
Zmiany obowiązujące dn. 1.04.2007 r.
UWAGA PASAŻEROWIE
W dniu 1 kwietnia , w związku z obchodami 2 rocznicy śmierci Jana Pawła II , wystąpią utrudnienia w ruchu na odcinku al. Racławickich (od Długosza) – do ul. Kapucyńskiej w godz. 11 – 13 a także na Królewskiej w godz. 12 – 15.
KOMUNIKACJA W GODZ. 11:00 – 13:00
Linie 150,151,152,153,155,158 - zostaną wstrzymane na czas przejścia Marszu Pamięci.
Linie 2, 4, 10, 18, 26, 31, 57 – pojadą objazdem przez Długosza – Leszczyńskiego – Solidarności -....
Linia 7 – skierowana zostanie przez pl.Wolności – Mościckiego – Zamojską
Linia 39 – oczekiwać będzie na Kołłątaja i 3-go Maja na przejazd przez Krakowskie Przedmieście.
Linia 15 – skrócona do Al.Racławickich i skierowana poprzez Długosza – Racławickie – Sikorskiego – Popiełuszki – Smorawińskiego -....
Linie 13, 20 , 44, LE 1 - postój na przystanku Al.Racławickie – KUL do czasu przejścia Marszu, w przeciwnym kierunku oczekiwanie bądź na Placu Wolności w przypadku linii 13 , bądź na ul.Lipowej w przypadku 20 i 44
Linia 51 – objazd przez Lipową – Okopową – Narutowicza – Plac Wolności
Linia 52 w godzinach 11:00 – 15:00 skrócona do Dworca PKS - ..Plac Singera – Tysiąclecia – Lubartowska – Ruska – Plac Singera -..
Komunikacja w godzinach 12:00 – 15:00
Linie trolejbusowe 156 i 160 – w w/w godzinach wstrzymane na pętlach
Linie autobusowe 1, 6, 11, 17, 23 – objazd przez al.Unii Lubelskiej z pominięciem Lubartowskiej i Tysiąclecia
http://www.mpk.lublin.pl
________________________________________________________
Dodatkowa Autobusy w dn. 30.03.2007 r.
Dział Organizacji i Kontroli Ruchu informuje, że w dniu 30 marca w związku z uroczystościami Drogi Krzyżowej na Majdanku , MPK podstawi dodatkowe autobusy (linie 23,28,56) i trolejbusy (linie 153 i 158) na pętlę na Majdanku o godzinie 21.15, które odwiozą uczestników do domu.
http://www.mpk.lublin.pl
kurczaczek! brzmi tak tajemniczo... szkoda tzn zal
ja zawsze mam takiego pecha. i droga krzyzowa na Majdanku. mnie omija...:-(
U MADZIARÓW!, wśród CZardaszy, blee i z hanką...;(
Serdecznie zapraszam do udziału w Modlitewnym Dialogu Duchowieństwa Polski i Ukrainy w piątek 22 września 2006 roku na Majdanku
Program szczegółowy obchodów
09.00 - rozpoczęcie modlitewnego spotkania - modlitwa młodzieży - misterium ofiary ks. Emiliana Kowcza
10.00 - wspólna modlitwa za zmarłych, złożenie kwiatów przez delegacje, zapalenie zniczy przed Pomnikiem Walki i Męczeństwa
10.15 - I Konferencja duchowa (abp Józef Życiński) - wręczenie wyróżnień „Memoria iustorum”
(Medal, którego nazwa znaczy "pamięć sprawiedliwych", ustanowiony został w marcu tego roku. Będą nim honorowani Polacy i Ukraińcy, którzy pomagali sobie i działali na rzecz budowy dobrych relacji między narodami. Odznaczenie ma być "formą oczyszczenia świadomości w rozrachunkach z historią". Wśród osób, które podczas modlitw na Majdanku otrzymają medal, są m.in. członkowie rodzin ukraińskich, które ratowały Polaków podczas tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Przyjadą niektórzy z nich.)
11.00 - Pontyfikalna Boska Liturgia św. Jana Złotoustego pod przewodnictwem J. E. Kardynała Lubomyra Huzara, Zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz J. E. Kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski z udziałem hierarchów z Polski i Ukrainy
13.00 - przerwa na posiłek
- wystawa dokumentalna "Śladami Emiliana Kowcza” - pawilon edukacyjny
- projekcja filmu pt. "Proboszcz Majdanka", reż. G. Linkowski - sala kinowa w pawilonie edukacyjnym
14.30 - II Konferencja duchowa (o. Ihumen Benedykt, Przeor Ławry Uspieńskiej w Uniowie)
15.00 - Droga Krzyżowa, początek przy Pomniku Walki i Męczeństwa ostatnia stacja przy Mauzoleum
16.00 - zakończenie wspólnoty modlitw
Więcej na stronie: "http://kuria.lublin.pl/www/Dzien_Modlitw_kaplanow_Polski_i_Ukrainy"
w imieniu organizatorów
ks. mitrat dr Stefan Batruch
Proboszcz Parafii Greckokatolickiej pw. Narodzenia NMP w Lublinie
al. Warszawska 71, 20-803 Lublin
tel./fax (0-81) 746-93-99
tel.kom. 0 603 762-946
e-mail: s_batruch@poczta.onet.pl
fajny tekst o tym jak hitler zastąpił lucyfera
http://konradgodlewski.salon24.pl/93532,index.html
Uderzyła mnie ostatnio wszechobecność hitleryzmu w mediach. Chociaż od zakończenia II wojny światowej minęły już 63 lata, to diabeł ze starannie przyciętym wąsikiem nadal wyskakuje z pudełka. Nie sposób oprzeć się wraźeniu, że hitleryzm stał się częścią nowożytnej mitologii i pełni w kulturze taką funkcję, jak piekło w Średniowieczu.
Kilkanaście lat temu, w starych dobrych harcerskich czasach, wdrapywałem się na Łysą Górę. Tuż przed opactwem była niewielka kamienna kapliczka z opartym o ścianę drewnianym krzyżem. Akurat kiedy tam przechodziliśmy, kilku zagranicznych turystów wzięło sobie ten krzyż spod ściany i z durnymi minami pozowało po kolei na Jezusa. Zapytani o pochodzenie profani okazali się być obywatelami Niemiec, z dawnej DDR. Zganieni, zrobili głupie miny, jakby kompletnie nie rozumieli zarzutu.
Myślę, że podobne jaja odstawiają co roku tysiące turystów na świecie. Czy to w pobliżu Świętego Krzyża, czy to w Rzymie, czy w Jerozolimie. I nikt nie robi z tego większego zamieszania, chyba, że jest członkiem LPR i zależy mu na darmowym, medialnym rozgłosie.
Kilka dni temu przeczytałem o dziewczynce, która zrobiła sobie zdjęcie w piecu krematoryjnym na Majdanku i opublikowała je na blogu. Sprawą zajęła się prokuratura, a pardon.pl wytropił, że takich atrakcji można znaleźć więcej m.in. na Naszej Klasie.
Antropolog powiedziałby w tym miejscu, że profani w obozach zagłady dotykają znacznie silniejszego tabu, niż ci, którzy igrają z symbolami chrześcijaństwa. To ważna wskazówka co do roli, jaką pełni ponure dziedzictwo hitleryzmu we współczesnej Europie.
Idźmy dalej. Kiedy dziennikarz, aktywista polityczny lub ktokolwiekbądź chce kogoś pognębić wyrazistym symbolem wizualnym, nie ma silniejszego chwytu, niź porównanie do Adolfa Hitlera, symbolizowanego przez wąsik, po angielsku nazywany toothbrush moustache.
Tak właśnie postąpił "Wprost" z Władimirem Putinem po wybuchu wojny w Gruzji
Przykład "kaczyzmu" naprowadza nas na kolejny trop - podobne zjawisko występuje także w sferze werbalnej. Porównanie do nazizmu to bowiem jeden z najczęściej występujących chwytów erystycznych. Igrzyska w Pekinie porównano do igrzysk berlińskich w III Rzeszy, a Steven Spielberg - o czym onegdaj pisałem - wycofał się z konsultowania ceremonii ich otwarcia, gdy Mia Farrow porównała go do Leni Riefenstahl.
Kiedy "Gazeta Wyborcza" chciała swego czasu napiętnować Giertycha wytykała jego Młodzieży Wszechpolskiej nazistowskie sympatie.
Hitler i jego parszywe towarzystwo wyskakują w różnych dyskusjach niczym diabeł z pudełka. Zauważył to juź u zarania internetu Mike Godwin, amerykański prawnik, który sformułował słynne prawo: w ciągnących się dyskusjach na usenecie prawdopodobieństwo porównań do nazistów i Hitlera zbiega do jednego.
Oczywiście prawo to działa na każdym internetowym forum, takźe na Salonie24.
Warto zauważyć, że przysłowiowy diabeł nie pełni już funkcji odstraszającej. Rolę Szatana i piekielnych zastępów przejęli bowiem Hitler i naziści. To o nich najchętniej kręci się filmy wojenne, a większość gier komputerowych z nowożytną historią w tle wałkuje właśnie temat walki z III Rzeszą. Jeden z najpopularniejszych obecnie gatunków - FPS, zaczął się tak naprawdę od Wolfensteina 3D. Pełen piekielnych demonów Doom przyszedł dopiero w drugim rzucie.
Całe zjawisko można w pewnym sensie uznać za przejaw sekularyzacji. W świeckiej Europie zabrakło uniwersalnego symbolu Zła, którego widocznie bardzo wszystkim potrzeba. Nazizm - z oczywistych powodów idealny kandydat do tej roli - wypełnił powstałą lukę.
Idąc dalej można dojść do wniosku, że Kościół oddał walkowerem mecz o dusze Europejczyków w chwili, gdy zbagatelizował pojęcie piekła w swoim nauczaniu. Bo strach to jedna z najsilniejszych emocji.
Im jednak więcej czasu upływa od końca wojny, tym większy staje się poziom mitologizacji hitleryzmu. Rośnie umowność jego prezentacji, toteż staje się on konceptem coraz bardziej abstrakcyjnym, a przez to - coraz łatwiejszym do podważenia. Ten proces juź powoli zaczyna się dokonywać w samych Niemczech.
Polskie małolaty, nad którymi pastwi się pardon.pl, są tu dobrym przykładem. Dla nich hitleryzm to mniej więcej taka abstrakcja, jak bitwa pod Grunwaldem.
Zastanawiam się, jaki będzie nowy uniwersalny symbol Zła na Zachodzie, gdy Hitler zostanie już oswojony niczym średniowieczny Belzebub. Intuicja podpowiada, że sam jeszcze dożyję tych czasów.
[ Dodano: |18 Wrz 2008|, 2008 18:53 ]
Zaduszki -Głos z Polski
Głos z Polski
„Nasze Polskie Zaduszki AD 2008”
Już za kilka dni obchodzić będziemy święta Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.
Nasze cmentarze „miasta umarłych” będą w tych dniach wyglądać jak przepięknie ukwiecone ogrody z wieloma palącymi się na uporządkowanych grobach zniczami. Ze wszystkich zakątków naszej Ojczyzny i całego świata zjadą się rodziny i przyjaciele by w tym dniu stanąć nad mogiłami swoich najbliższych. Opuszczą oczy ku ziemi i w zadumie obejmą modlitwą wszystkich tych, którzy już odeszli do Naszego Pana. Wielu podda się zadumie nad własnym życiem.
Pamiętamy zwłaszcza w tych dniach o miejscach polskich tragedii. Wszędzie tam, gdzie są groby naszych bohaterów, będzie podobnie. Przypomnimy sobie miłość naszych wielkich Rodaków, którzy oddali swe często młode życie w obronie Krzyża i Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, byśmy dziś żyli w niepodległej Ojczyźnie.
Pamiętamy o naszych braciach i siostrach pomordowanych w Palmirach, Piaśnicy, Stutthofie Chojnicach
W obozach: Majdanku, Oświęcimiu i innych. Pamiętamy o Katyniu, Ostaszkowie, Kozielsku , Ponarach.
O pomordowanych przez sowietów podczas słynnego marszu śmierci z Mińska do Czerwieni. Pamiętamy o tych, którzy w walce o wolność leżą na wielu cmentarzach: Powązki, Monte Cassino, Tobruk, Londyn (polscy lotnicy), Lwów (Orlęta Lwowskie) i innych.
Niestety, będzie wiele miejsc, w których spoczywają nasi bohaterowie, a których do dziś nie znamy. Zbrodniarze potajemnie zakopali swe ofiary. Ciagle nie wiemy, gdzie komuniści zakopali swe ofiary: Gen. Emila Fieldorfa ps. ”Nil”, mjr. Witolda Pileckiego ps. „Witold, Druh, Roman Jezierski, Tomasz Serafiński”, mjr. Zygmunta Szyndzielarza ps. „Łupaczko”, 20-letnią sanitariuszkę Danutę Siedzikównę ps. „Inka”. Nie wiemy, gdzie oprawcy z Kremla zakopali zamordowanego gen. Leopolda Okulickiego ps.„Niedźwiadek” – ostatniego dowódcę AK. Nie wiemy, gdzie oprawcy spod znaku SS zakopali gen. Stefana Roweckiego ps.„Grot”, dowódcę AK. Nie znamy miejsc spoczynku bardzo wielu naszych rodaków zamęczonych w kazamatach NKWD czy tzw. obozach pracy na Syberii i innych miejscach zsyłek. Nie wiemy, gdzie są groby naszych rodaków, którzy w bydlęcych wagonach nie wytrzymali dojazdu na miejsca zsyłek.
Wyrzucano ich po drodze jak zbędny balast.
Będziemy pamiętać o wszystkich naszych bohaterach, którzy oddali życie za umiłowaną Ojczyznę. O bohaterach polskich powstań (Kościuszkowskie, Styczniowe, Listopadowe i Warszawskie), o Polakach zamordowanych przez władze PRL (ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Niedzielak, górnicy i stoczniowcy).
Te święta, zgodnie z naszą piękną tradycją, są wyjątkowe. Tylko w naszej Ojczyźnie możemy to przeżyć. Wielu obcych, będących w tych dniach w Polsce i oglądając te oświetlone „miasta umarłych” jest pod wielkim wrażeniem. Patrzą na to z podziwem. Niektórzy pewnie z zazdrością, że u siebie czegoś takiego nie mogą przeżyć.
Warto w tym dniu sięgnąć do dawnych mędrców.
Hipokrates z Kos (460-377 przed Chrystusem) głosił: Ho bios braakhuis, he de tekhne makra. Rzymianie mając na myśli nie tylko sztukę, ale również kulturę, naukę sformułowali ten tekst w odwrotnym brzmieniu: Ars longa , vita brevis. A pełny tekst mówi: Vita brevis, ars longa, tempu praeceps, experimentum periculosum, iudicium difficile. Tekst ten uwidacznia, że życie krótkie, sztuka długotrwała, sposobność przemijająca, doświadczenie niebezpieczne, sąd trudny.
Bene Mori praestat Quam turpiter vivere
Lepiej dobrze umrzeć, niż haniebnie żyć.
Od wielu pokoleń mamy w naszej wielkiej Polskiej Rodzinie bardzo wielu, dla których ta maksyma była drogowskazem na życie.
To do nich kierujemy słowa: Gloria victis! – Chwała zwyciężonym!
Zbigniew Sulatycki
Sopot, 1 listopada 2008 r.
Kto falszuje historie?
Czytelnicy polscy w kraju ciagle za malo znaja alarmujace ostrzezenia
glosnego autora polonijnego profesora Ivo Cypriana Pogonowskiego. Ten
najwybitniejszy dzis wsrod Polakow zyjacych na Zachodzie znawca problematyki
zydowskiej jest autorem opublikowanego juz w dwoch wydaniach monumentalnego
dziela dokumentalnego "Jews in Poland", ze wstepem znanego sowietologa
zydowskiego pochodzenia - profesora Richarda Pipesa. Otoz profesor
Pogonowski od kilku lat wytrwale i systematycznie ostrzega przed tym, co
robia niektorzy bardzo wplywowi zydzi zagraniczni, zwlaszcza amerykanscy,
dla przyczernienia obrazu polskiej historii i upokorzenia Polakow. Zdaniem
profesora Pogonowskiego, to wszystko jest tylko gra wstepna zmierzajaca do
ulatwienia naciskow na wyplate przez Polske jak najwiekszych "odszkodowan za
zydowskie mienie". To, przed czym pare tygodni temu ostrzegal wybitny
zydowski politolog w USA N. Finkelsztejn w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej",
twierdzac, ze swiatowy Kongres zydow chce szantazami zmusic Polske do
wyplaty kilkudziesieciu miliardow dolarow zydom. W tym celu robi sie
wszystko, by upokorzyc Polske, czym wprost otwarcie zagrozil naszemu krajowi
juz pare lat temu jeden z czolowych przywodcow zydowskich.
Upiorne znieksztalcenia
Piszac o dzialaniach dla wymuszenia tego ogromnego haraczu od Polakow, prof.
Pogonowski twierdzi, ze w tym celu "stwarza sie mity o udziale Narodu
Polskiego w zagladzie zydow. latwiej jest sciagac odszkodowania od winnych
niz od wspolofiar".
Za jeden z najnowszych przejawow tego typu propagandy wymierzonej w Polakow
profesor Pogonowski uznal najnowsza tworczosc Jana Tomasza Grossa, zwlaszcza
jego eseje "Upiorna dekada", wydane w 1998 roku. W ocenie prof.
Pogonowskiego: "Propaganda Grossa pomaga eksternistycznym ugrupowaniom
zydowskim w ich probach wymuszania od rzadu polskiego haraczu za zbrodnie
dokonane w Polsce przez Niemcow, Sowietow i kryminalistow".
Aby uzyskac nakreslone wyzej cele prowadzi sie akcje ciaglego prowokowania
Polakow przez wysuwanie kolejnych agresywnych zadan, ostatnio glownie
zadania usuniecia Krzyza Papieskiego w Oswiecimiu. Podobnym celom sluzy
stwarzanie roznego typu antypolskich "faktow prasowych", naglasnianie
roznych rzekomych incydentow antyzydowskich, tak jak wymyslona ostatnio
afera z rzekomymi "antysemickimi" wystapieniami na Majdanku. W tym
kontekscie nalezy tez widziec proby naglego zaatakowania Polakow przez
odpowiednio tendencyjne znieksztalcenia i naglosnienie wydarzen sprzed
kilkudziesieciu lat, o ktorych, mimo ich dzis tak mocno akcentowanej wagi,
sami zydzi prawie nie mowili przez kilkadziesiat lat. Dzis za to je
odpowiednio retuszujac, przypisuja za wszystko co najgorsze wine oczernianym
Polakom. Tak jak sie stalo ze sprawa publikowanego kilka miesiecy temu przez
J. T. Grossa w ksiazce "Europa Nie prowincjonalna" tekstu oskarzajacego
Polakow o spalenie w lipcu 1941 roku tysiaca kilkuset zydow z Jedwabnego w
lomzynskiem. Tekst Grossa zostal ostatnio naglosniony w Internecie i dosc
bezkrytycznie zreferowany w "Rzeczpospolitej" (z 5 maja) przez Andrzeja
Kaczynskiego.
Przyjrzyjmy sie najpierw blizej osobie samego Jana Tomasza Grossa. Kim jest
ten aktualnie najostrzejszy oskarzyciel Polakow? Jest to przede wszystkim
badacz, ktory ciezko grzeszy przeciw podstawowym zasadom pracy autora
zajmujacego sie historia. Tym samym faktom, o ktorych pisal w 1983 roku,
dzis nadaje z gruntu odmienna niz wowczas interpretacje, przemilczajac
wszystko, co ja podwaza.
W swej pierwszej ksiazce "W czterdziestym nas Matko na Sibir zeslali",
wydanej w 1983 r. razem z Irena Grudzinska-Gross ksiazce rzeczywiscie
wartosciowej i starajacej sie o obiektywizm Gross dal bogaty material
zrodlowy, nie ukrywajacy faktow o prosowieckiej i antypolskiej kolaboracji
wielkiej czesci zydow na Kresach w latach 1939-1941. We wspomnianej ksiazce
przytaczal liczne fakty o donoszeniu na Polakow, ich szykanowaniu,
niszczeniu kapliczek przydroznych przez sfanatyzowanych zydow - komsomolcow,
o wielkiej roli zbolszewizowanych zydow w administracji. Dzis to wszystko
wyparowalo z jego analiz. Za to mamy ciagle wybielanie zydowskiej
kolaboracji z Sowietami, jej skrajne pomniejszanie, wzglednie
usprawiedliwianie reakcjami na dawny "antysemityzm" polski lub strachem
przed Niemcami. Po prawdziwie upiornych znieksztalceniach ksiazki "Upiorna
dekada" Gross przeszedl do najbardziej oszczerczych uogolnien-oskarzen, ze
to Polacy ponosza wine za zorganizowane przez Niemcow wymordowanie zydow z
Jedwabnego w lipcu 1941 r.
Rzecz znamienna - jedynym swiadectwem, na jakim oparl sie Gross w swym
oskarzeniu pod adresem Polakow z Jedwabnego, jest oskarzajaca ich o
wymordowanie 1500-1600 zydow relacja Szmula Wasersztajna (pierwsza jej
wersja pochodzi z 1945 roku).
Gross uznal te relacje za najbardziej wiarygodne zrodlo, pomimo tego, ze jak
sam przyznal: "W zIH-u znajdziemy dwa zeznania Wasersztajna spisane
oddzielnie - ani liczby sie w nich nie pokrywaja, ani rozmaite detale".
Bezkrytycznie akceptujac relacje Wasersztajna, Gross ani slowem nie
wspomnial o dotychczasowych polskich badaniach calej sprawy, w tym o
parokrotnie publikowanych uwagach prokuratora Waldemara Monkiewicza, bylego
szefa Okregowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, ktory dokladnie badal
cala sprawe. Nie wspomnial, jak sie zdaje, dlatego iz stwierdzenia
prokuratora Monkiewicza natychmiast obalilyby gmach falszow zbudowany dzieki
calej relacji Wasersztajna.
Ten ostatni przypisuje wykonanie calej zbrodni na zydach w Jedwabnem
Polakom. Zgodnie z ta intencja robi co moze, aby maksymalnie zanizyc
liczebny udzial Niemcow bioracych udzial w calej antyzydowskiej akcji.
Wedlug Wasersztajna, w Jedwabnem bylo wszystkiego osmiu gestapowcow, ktorzy
byli faktycznie biernymi obserwatorami zbrodni popelnionej jakoby przez
Polakow. Tymczasem Monkiewicz konsekwentnie podawal, ze w calej akcji w
Jedwabnem bralo udzial ponad 200 niemieckich funkcjonariuszy. W referacie na
sesje popularnonaukowa zorganizowana 20 czerwca 1986 r., z okazji 250-lecia
nadania praw miejskich Jedwabnemu, prokurator Monkiewicz podal, ze 10 lipca
1941 r. w Jedwabnem lacznie pojawilo sie 232 funkcjonariuszy niemieckiej
policji (A. Kaczynski w "Rzeczpospolitej" podal znieksztalcona informacje,
twierdzac, ze Monkiewicz mowil wowczas o stu kilkudziesieciu policjantach
niemieckich). W artykule publikowanym w 1989 roku w "Studiach Podlaskich"
Monkiewicz pisal m.in. "W poczatkach lipca ze skladu batalionow policyjnych
309 i 316 wydzielono ponad 200 funkcjonariuszy, tworzac specjalny oddzial
nazywany "Kommando Bialystok" dowodzony przez Wolfganga Burknera,
oddelegowanego z warszawskiego gestapo. Oddzial ten w dniu 10 lipca 1941
roku przybyl samochodami ciezarowymi do Jedwabnego. W toku akcji podjetej
przeciwko zydom zaangazowano rowniez zandarmerie i policje pomocnicza. Ta
ostatnia uczestniczyla jedynie w przyprowadzeniu ofiar na rynek i ich
konwojowaniu poza miasto. Tam hitlerowcy dopuscili sie niesamowitego wrecz
okrucienstwa wpedzajac okolo 900 osob do stodoly, ktora nastepnie zamkneli,
sciany oblali benzyna i podpalili, powodujac meczenska smierc znajdujacych
sie wewnatrz mezczyzn, kobiet i dzieci. W dwa dni pozniej ci sami sprawcy
wymordowali prawie wszystkich zydow w Radzilowie. Spalili tam w stodole
okolo 650 osob.
Zarowno w Jedwabnem, jak i w Radzilowie hitlerowcy starali sie wciagnac do
pogromu niektorych policjantow pomocniczych narodowosci polskiej. Ci sposrod
nich, ktorym udowodniono jakikolwiek udzial - najczesciej zreszta w
czynnosciach drugorzednych - poniesli surowe kary".
Nikt nie pytal o zgode
Prokurator Monkiewicz wyraznie - wbrew twierdzeniom Wasersztajna -
informuje, ze policjanci pomocniczy narodowosci polskiej brali najczesciej
udzial w czynnosciach drugorzednych typu wyprowadzenia ofiar na rynek i ich
konwojowania, podczas gdy decydujaca role w mordowaniu zydow odegralo ponad
200 niemieckich policjantow.
I tu wlasnie zahaczamy o sprawe zasadnicza - jak mozna traktowac relacje
Wasersztajna, ktory zamiast liczby ponad 200 policjantow niemieckich, a
scislej 232, pisal o zaledwie 8 Niemcach uczestniczacych w zbrodni. Tak
skandaliczne zanizenie liczby niemieckich policjantow w stosunku do
faktycznej liczby podanej przez badajacego oficjalnie sprawe zbrodni
prokuratora jest czyms wrecz szokujacym i wyklucza jakiekolwiek powazne
traktowanie relacji Wasersztajna jako zrodla. Trudno zrozumiec, czym - poza
antypolska tendencyjnoscia - kierowal sie J.T. Gross, czyniac wlasnie z
relacji Wasersztejna swoj glowny i zarazem jedyny dowod "polskiej zbrodni".
W relacji Wasersztajna znalazlo sie rowniez kilka innych skrajnie
niewiarygodnych stwierdzen. Wedlug niego, osmiu gestapowcow naradzalo sie z
Polakami z wladz w miasteczku, co zrobic z miejscowymi zydami.
"Wielkoduszni" Niemcy chcieli zostawic przy zyciu co najmniej jedna rodzine
zydowska "z kazdego zawodu". Nie poradzili sobie jednak z "krwiozerczymi"
Polakami, ktorzy wymusili na Niemcach wymordowanie wszystkich zydow z
Jedwabnego: "nikt z nich nie moze zostac zywym". I w tym miejscu wypada
zgodzic sie z innym autorem tekstu o zbrodni w Jedwabnem - z Leonem
Kalewskim ("Nasza Polska" z 10 maja 2000). Pytal on: "Czy jest w ogole
mozliwe, aby Niemcy pytali gdziekolwiek miejscowa ludnosc w podbitych przez
siebie krajach, jakie ma ona zamiary wobec zydow? Hm, bardzo ciekawa
interpretacja holokaustu (...). Taka teoria mogla powstac w glowie
nieszczesnika o niezbyt lotnym umysle, pelnego uprzedzen wobec Polakow
(...). Ale zeby bezkrytycznie opierali sie na jego relacji swiatowej slawy
profesorowie zydowscy?..."
Inny niesamowity szczegol z relacji Wasersztajna. Stwierdzil on, ze jeden z
Polakow - stolarz Szlezinski byl tak fanatycznie antysemicki, ze z
nienawisci do zydow zaofiarowal wlasna stodole jako miejsce do ich spalenia.
W sprawie tej wypowiadala sie juz ponad 10 lat temu corka wspomnianego
stolarza, mowiac: "To, ze ofiarowal swoja stodole do spalenia zydow, jest
czysta bzdura. Tak jakby Niemcy pytali o
...
więcej »
Kto falszuje historie?Czytelnicy polscy w kraju ciagle za malo znaja alarmujace ostrzezenia
glosnego autora polonijnego profesora Ivo Cypriana Pogonowskiego. Ten
najwybitniejszy dzis wsrod Polakow zyjacych na Zachodzie znawca problematyki
zydowskiej jest autorem opublikowanego juz w dwoch wydaniach monumentalnego
dziela dokumentalnego "Jews in Poland", ze wstepem znanego sowietologa
zydowskiego pochodzenia - profesora Richarda Pipesa. Otoz profesor
Pogonowski od kilku lat wytrwale i systematycznie ostrzega przed tym, co
robia niektorzy bardzo wplywowi zydzi zagraniczni, zwlaszcza amerykanscy,
dla przyczernienia obrazu polskiej historii i upokorzenia Polakow. Zdaniem
profesora Pogonowskiego, to wszystko jest tylko gra wstepna zmierzajaca do
ulatwienia naciskow na wyplate przez Polske jak najwiekszych "odszkodowan za
zydowskie mienie". To, przed czym pare tygodni temu ostrzegal wybitny
zydowski politolog w USA N. Finkelsztejn w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej",
twierdzac, ze swiatowy Kongres zydow chce szantazami zmusic Polske do
wyplaty kilkudziesieciu miliardow dolarow zydom. W tym celu robi sie
wszystko, by upokorzyc Polske, czym wprost otwarcie zagrozil naszemu krajowi
juz pare lat temu jeden z czolowych przywodcow zydowskich.
Wybitnosc, wybitnoscia. A nie uwaza Pan, ze Polakom od Niemcow nie zasluguje sie
pienidzy, za popelnione krzywdy?
Upiorne znieksztalcenia
Piszac o dzialaniach dla wymuszenia tego ogromnego haraczu od Polakow, prof.
Pogonowski twierdzi, ze w tym celu "stwarza sie mity o udziale Narodu
Polskiego w zagladzie zydow. latwiej jest sciagac odszkodowania od winnych
niz od wspolofiar".
Za jeden z najnowszych przejawow tego typu propagandy wymierzonej w Polakow
profesor Pogonowski uznal najnowsza tworczosc Jana Tomasza Grossa, zwlaszcza
jego eseje "Upiorna dekada", wydane w 1998 roku. W ocenie prof.
Pogonowskiego: "Propaganda Grossa pomaga eksternistycznym ugrupowaniom
zydowskim w ich probach wymuszania od rzadu polskiego haraczu za zbrodnie
dokonane w Polsce przez Niemcow, Sowietow i kryminalistow".
Aby uzyskac nakreslone wyzej cele prowadzi sie akcje ciaglego prowokowania
Polakow przez wysuwanie kolejnych agresywnych zadan, ostatnio glownie
zadania usuniecia Krzyza Papieskiego w Oswiecimiu.
Co to znaczy "ostatnio" ten krzyz od samego poczatku im sie nie podobal, wiec
jest to prowokacja z Pana strony!
Podobnym celom sluzy
stwarzanie roznego typu antypolskich "faktow prasowych", naglasnianie
roznych rzekomych incydentow antyzydowskich, tak jak wymyslona ostatnio
afera z rzekomymi "antysemickimi" wystapieniami na Majdanku. W tym
kontekscie nalezy tez widziec proby naglego zaatakowania Polakow przez
odpowiednio tendencyjne znieksztalcenia i naglosnienie wydarzen sprzed
kilkudziesieciu lat, o ktorych, mimo ich dzis tak mocno akcentowanej wagi,
sami zydzi prawie nie mowili przez kilkadziesiat lat. Dzis za to je
odpowiednio retuszujac, przypisuja za wszystko co najgorsze wine oczernianym
Polakom. Tak jak sie stalo ze sprawa publikowanego kilka miesiecy temu przez
J. T. Grossa w ksiazce "Europa Nie prowincjonalna" tekstu oskarzajacego
Polakow o spalenie w lipcu 1941 roku tysiaca kilkuset zydow z Jedwabnego w
lomzynskiem.
A nie byli to czasem "Sasiedzi - Historia zagłady żydowskiego miasteczka"?
Tekst Grossa zostal ostatnio naglosniony w Internecie i dosc
bezkrytycznie zreferowany w "Rzeczpospolitej" (z 5 maja) przez Andrzeja
Kaczynskiego.
Przyjrzyjmy sie najpierw blizej osobie samego Jana Tomasza Grossa. Kim jest
ten aktualnie najostrzejszy oskarzyciel Polakow? Jest to przede wszystkim
badacz, ktory ciezko grzeszy przeciw podstawowym zasadom pracy autora
zajmujacego sie historia. Tym samym faktom, o ktorych pisal w 1983 roku,
dzis nadaje z gruntu odmienna niz wowczas interpretacje, przemilczajac
wszystko, co ja podwaza.
To znaczy, ze nie mowiac na ten temat 60 lat, sie nie "grzeszy"?
A druga sprawa jest, czy on jest historykiem czy politologiem?
W swej pierwszej ksiazce "W czterdziestym nas Matko na Sibir zeslali",
wydanej w 1983 r. razem z Irena Grudzinska-Gross ksiazce rzeczywiscie
wartosciowej i starajacej sie o obiektywizm Gross dal bogaty material
zrodlowy, nie ukrywajacy faktow o prosowieckiej i antypolskiej kolaboracji
wielkiej czesci zydow na Kresach w latach 1939-1941. We wspomnianej ksiazce
przytaczal liczne fakty o donoszeniu na Polakow, ich szykanowaniu,
niszczeniu kapliczek przydroznych przez sfanatyzowanych zydow - komsomolcow,
o wielkiej roli zbolszewizowanych zydow w administracji.
To znaczy: Jak opisywal fanatycznych zydow to jego materialy byly "wartosciowe"
i "objektywne", ale jak opisuje rodakow, to jest to byla jak zrobione? ;))
Dzis to wszystko
wyparowalo z jego analiz. Za to mamy ciagle wybielanie zydowskiej
kolaboracji z Sowietami, jej skrajne pomniejszanie, wzglednie
usprawiedliwianie reakcjami na dawny "antysemityzm" polski lub strachem
przed Niemcami. Po prawdziwie upiornych znieksztalceniach ksiazki "Upiorna
dekada" Gross przeszedl do najbardziej oszczerczych uogolnien-oskarzen, ze
to Polacy ponosza wine za zorganizowane przez Niemcow wymordowanie zydow z
Jedwabnego w lipcu 1941 r.
I tu jest ten punkt: "zorganizowane przez Niemcow"!
Jak to sie stalo, ze oni tego nie robili?
Rzecz znamienna - jedynym swiadectwem, na jakim oparl sie Gross w swym
oskarzeniu pod adresem Polakow z Jedwabnego, jest oskarzajaca ich o
wymordowanie 1500-1600 zydow relacja Szmula Wasersztajna (pierwsza jej
wersja pochodzi z 1945 roku).
Gross uznal te relacje za najbardziej wiarygodne zrodlo, pomimo tego, ze jak
sam przyznal: "W zIH-u znajdziemy dwa zeznania Wasersztajna spisane
oddzielnie - ani liczby sie w nich nie pokrywaja, ani rozmaite detale".
Bezkrytycznie akceptujac relacje Wasersztajna, Gross ani slowem nie
wspomnial o dotychczasowych polskich badaniach calej sprawy, w tym o
parokrotnie publikowanych uwagach prokuratora Waldemara Monkiewicza, bylego
szefa Okregowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, ktory dokladnie badal
cala sprawe. Nie wspomnial, jak sie zdaje, dlatego iz stwierdzenia
prokuratora Monkiewicza natychmiast obalilyby gmach falszow zbudowany dzieki
calej relacji Wasersztajna.
Ten ostatni przypisuje wykonanie calej zbrodni na zydach w Jedwabnem
Polakom. Zgodnie z ta intencja robi co moze, aby maksymalnie zanizyc
liczebny udzial Niemcow bioracych udzial w calej antyzydowskiej akcji.
Wedlug Wasersztajna, w Jedwabnem bylo wszystkiego osmiu gestapowcow, ktorzy
byli faktycznie biernymi obserwatorami zbrodni popelnionej jakoby przez
Polakow. Tymczasem Monkiewicz konsekwentnie podawal, ze w calej akcji w
Jedwabnem bralo udzial ponad 200 niemieckich funkcjonariuszy. W referacie na
sesje popularnonaukowa zorganizowana 20 czerwca 1986 r., z okazji 250-lecia
nadania praw miejskich Jedwabnemu, prokurator Monkiewicz podal, ze 10 lipca
1941 r. w Jedwabnem lacznie pojawilo sie 232 funkcjonariuszy niemieckiej
policji (A. Kaczynski w "Rzeczpospolitej" podal znieksztalcona informacje,
twierdzac, ze Monkiewicz mowil wowczas o stu kilkudziesieciu policjantach
niemieckich). W artykule publikowanym w 1989 roku w "Studiach Podlaskich"
Monkiewicz pisal m.in. "W poczatkach lipca ze skladu batalionow policyjnych
309 i 316 wydzielono ponad 200 funkcjonariuszy, tworzac specjalny oddzial
nazywany "Kommando Bialystok" dowodzony przez Wolfganga Burknera,
oddelegowanego z warszawskiego gestapo.
Co to byly za "bataliony policyjne 309 i 316"? Byly to SA, SS, GESTAPO lub tez
inne?
Oddzial ten w dniu 10 lipca 1941
roku przybyl samochodami ciezarowymi do Jedwabnego. W toku akcji podjetej
przeciwko zydom zaangazowano rowniez zandarmerie i policje pomocnicza. Ta
ostatnia uczestniczyla jedynie w przyprowadzeniu ofiar na rynek i ich
konwojowaniu poza miasto. Tam hitlerowcy dopuscili sie niesamowitego wrecz
okrucienstwa wpedzajac okolo 900 osob do stodoly, ktora nastepnie zamkneli,
sciany oblali benzyna i podpalili, powodujac meczenska smierc znajdujacych
sie wewnatrz mezczyzn, kobiet i dzieci. W dwa dni pozniej ci sami sprawcy
wymordowali prawie wszystkich zydow w Radzilowie. Spalili tam w stodole
okolo 650 osob.
To w takim razie nie rozumiem tej nasteptej rozprawy przeciwko 20 polakow?
Dlaczego byli oskarzeni za to co zrobili niby Niemcy?
Zarowno w Jedwabnem, jak i w Radzilowie hitlerowcy starali sie wciagnac do
pogromu niektorych policjantow pomocniczych narodowosci polskiej. Ci sposrod
nich, ktorym udowodniono jakikolwiek udzial - najczesciej zreszta w
czynnosciach drugorzednych - poniesli surowe kary".
Jakie to byly te "surowe kary"?
Nikt nie pytal o zgode
Prokurator Monkiewicz wyraznie - wbrew twierdzeniom Wasersztajna -
informuje, ze policjanci pomocniczy narodowosci polskiej brali najczesciej
udzial w czynnosciach drugorzednych typu wyprowadzenia ofiar na rynek i ich
konwojowania, podczas gdy decydujaca role w mordowaniu zydow odegralo ponad
200 niemieckich policjantow.
Mnoza sie oni teraz?
I tu wlasnie zahaczamy o sprawe zasadnicza - jak mozna traktowac relacje
Wasersztajna, ktory zamiast liczby ponad 200 policjantow niemieckich, a
scislej 232, pisal o zaledwie 8 Niemcach uczestniczacych w zbrodni. Tak
skandaliczne zanizenie liczby niemieckich policjantow w stosunku do
faktycznej liczby podanej przez badajacego oficjalnie sprawe zbrodni
prokuratora jest czyms wrecz szokujacym i wyklucza jakiekolwiek powazne
traktowanie relacji Wasersztajna jako zrodla.
Pytano sie tez, o powody tego "prokuratora"?
Dlaczego on sie tym zajal? Mial on jakikolwiek nacisk polityczny?
Trudno zrozumiec, czym - poza
antypolska tendencyjnoscia - kierowal sie J.T. Gross, czyniac wlasnie z
relacji Wasersztejna swoj glowny i zarazem jedyny dowod "polskiej zbrodni".
W relacji Wasersztajna znalazlo sie rowniez kilka
...
więcej »
3 listopada 1996
=============================
http://www.pol.pl/PL01/day-news._p/
Wczoraj w Warszawie zmarl Artur Miedzyrzecki, prezes Polskiego PEN Clubu,
poeta, eseista i tlumacz. Mial 74 lata.
* * * * *
86 osob zginelo, a 792 zostaly ranne w wypadkach drogowych, ktore wydarzyly sie
w Polsce od srody do piatku (w czwartek wieczorem zginelo 45 osob, a w piatek -
21). Ta tragiczna seria trwala rowniez wczoraj.
* * * * *
Na terenie bylego obozu zaglady na Majdanku odbyly sie dzisiaj uroczystosci,
upamietniajace ofiary masowej egzekucji Zydow, dokonanej tam przez hitlerowcow
przed 53 laty. 3 listopada 1943 roku Niemcy rozstrzelali na Majdanku 18 tys.
osob.
* * * * *
Z udzialem wielu bylych wiezniow KL Auschwitz pod "sciana smierci" na terenie
dawnego hitlerowskiego obozu zaglady w Oswiecimiu odprawiona zostala wczoraj
tradycyjna msza swieta, w czasie ktorej modlono sie o pokoj. Dzisiaj na
terenie bylego
obozu w Brzecince poprowadzona zostala Droga Krzyzowa, ktora zakonczyla msza
swieta w intencji ofiar bylego obozu Birkenau.
* * * * *
Leszek Balcerowicz, lider UW, wezwal Jozefa Oleksego, przywodce SdRP, do
publicznej debaty na temat oceny trzech ostatnich lat, obecnej sytuacji i
perspektyw
ze jego
partia nie uprawia krytyki dla samej krytyki. "Staramy sie ludzi oceniac po
czynach.
Nie odmawiamy innym osiagniec, jesli tylko sa autentyczne. Jednakze wszelkie
zaniechania, bledy i hamowanie bedziemy pietnowac z cala stanowczoscia" -
stwierdzil Balcerowicz i dodal: "Unia Wolnosci i SdRP maja rozne wizje panstwa.
Nie zgadzamy sie z ksztaltem Polski, do ktorego prowadzi polityka, realizowana
przez Panska partie".
* * * * *
Biskup Tadeusz Pieronek zaprzeczyl, jakoby MSW przekazalo Sekretariatowi
Episkopatu Polski archiwa swojego dawnego IV Departamentu, ktory w latach PRL
inwigilowal i zwalczal Kosciol katolicki. "Zadne akta MSW w tej materii nie
zostaly
przekazane" - powiedzial biskup Polskiej Agencji Prasowej. Sekretarz Episkopatu
Polski stwierdzil tez, ze uwaza lustracje za "wazny problem w stosunku do
wszystkich
obywateli naszego kraju, ktorzy sa czy byli zaangazowani w jakakolwiek
wspolprace
z rezimem komunistycznym".
* * * * *
Szefowie Urzedu Ochrony Panstwa i Wojskowych Sluzb Informacyjnych - pulkownik
Andrzej Kapkowski i komandor Kazimierz Glowacki, oswiadczyli, ze poslowie i
dziennikarze nie sa inwigilowani przez sluzby specjalne. Podczas zamknietych
obrad
komisji sejmowej ds. sluzb specjalnych zapewnili oni, ze wobec
parlamentarzystow i
dziennikarzy nie sa stosowane techniki operacyjne, czyli podsluchy,
fotografowanie z
ukrycia czy kontrola korespondencji. Nie mowili jednak - jak zauwazyla "Gazeta
Wyborcza" - czy srodowiska te nie sa inwigilowane przez tajnych agentow.
* * * * *
"Dimitrio", statek bandery kambodzanskiej z pakistansko-hindusko-polska zaloga,
ktory przez miesiac plywal po Baltyku, nie mogac zawinac do zadnego portu,
wplynal
wczoraj do Gdyni. Jednostce, nalezacej do greckiego armatora, odmawiano prawa
wejscia do portow w obawie, ze czesc marynarzy po zejsciu na lad moze nie
powrocic
na statek. Wczoraj okazalo sie, ze na statku, przerobionej barce desantowej
polskiej
Marynarki Wojennej, nie bylo zadnych nielegalnych imigrantow. Pakistancy i
hinduscy
marynarze maja w najblizszych dniach odleciec do swoich krajow, a grecki kapitan
zamierza zatrudnic nowa, calkowicie polska zaloge.
* * * * *
Warszawska Gielda Papierow Wartosciowych podpisala umowe z
renomowana firma konsultingowa Coopers & Lybrand, na mocy ktorej ta ostatnia
pomoze znalezc dostawce nowego systemu komputerowego dla gieldy. Nowy
system ma byc uruchomiony pod koniec 1998 roku i bedzie kosztowal kilka milionow
dolarow. Oprogramowanie, uzywane teraz przez nasza gielde, pochodzi sprzed
szesciu lat (zostalo podarowane przez gielde z Lyonu). Mozliwosci rozbudowy
systemu powoli wyczerpuja sie.
* * * * *
Prokuratura Wojewodzka w Krakowie wznowila sledztwo w sprawie obrzucenia
jajami w sierpniu tego roku na terenie Uniwersytetu Jagielonskiego ministra
edukacji
narodowej Jerzego Wiatra. Wedlug nieoficjalnych informacji, podanych dzisiaj
przez
radiowy ZSYP, UOP znalazl kure, co te jaja zniosla.
* * * * *
Mamy wlasnie 308 dzien roku, do ktorego konca pozostalo jeszcze 58 dni.
* * * * *
Sentencje dnia dedykujemy dzis wszystkim Sylwiom, Hubertom i Marcinom:
Zycie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas.
- Wladyslaw Stanislaw Reymont (1867-1925) - wybitny pisarz polski
* * * * *
http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/9/6043
Ten las był ostatnim niebem, które oglądali
KOCIEWIE. SZPĘGAWSK. By się nie powtórzyły upiory przeszłości. 69 rocznica mordu w Lesie Szpęgawskim zgromadziła w niedzielne popołudnie, przy mogiłach zbiorowych, kryjących ok. 7 tys. bestialsko pomordowanych, wielu mieszańców powiatu tczewskiego i starogardzkiego.
Przybyli, jak co roku, aby oddać cześć ofiarom hitlerowskiej, chorej doktryny.
Nabożeństwo miało szczególny charakter z uwagi na niedawną, tragiczną śmierć ks. prałata Jerzego Deji, który był kustoszem Kociewskiej Golgoty. Jego następca ks. Janusz Lipski zapewnił, że będzie kontynuował dzieło rozpoczęte przez ks. Jerzego. W nabożeństwie uczestniczył ks. prałat Piotr Wysga, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Tczewie.
Homilię wygłosił przewodniczący nabożeństwu ks. infułat Stanisław Grunt.
To miejsce męczeństwa, które nawiedzamy tak licznie przynajmniej raz w roku napawa ogromną nadzieją- mówił celebrans- Tu bowiem, wydawało się, ze nienawiść pokonała miłość. Ale ono z nadzieją oczekuje Zmartwychwstania. Sięgamy w historię poprzedniego stulecia, które zaowocowało złem dwóch wojen światowych. Zaowocowało klęską systemów totalitarnych; niemieckiego hitleryzmu i sowieckiego komunizmu. Obydwa były niezrównane- jak innych zniewolić, uciemiężyć, zniszczyć.
Prawdziwie diabelskie systemy, które czerpią z serca zatrutego złem.
Nienawiść - po to by człowiek był człowiekowi wilkiem. Odchodzące pokolenie jest świadome tych strasznych wydarzeń. A historia odczytuje miejscowości: Oświęcim, Majdanek, Stuthoff, Dachau, Miednoje, Katyń. A na naszej, świętej ziemi kociewskiej to miejsce- Szpęgawski Lasi drugie miejsce, tu na Kociewiu- Mniszek koło Świecia, gdzie pomordowano ponad 10 tysięcy ludzi. To prawdziwa Golgota świętego Kociewia, którą musimy ciągle nawiedzać, niezmordowanie i tu przychodzić z dziećmi i wnukami i prawnukami i ciągle przypominać po to by się to więcej na naszej umęczonej , polskiej ziemi nie powtórzyło. Po to by, starać się w swojej ogromnej pokorze, a zarazem też w wielkości człowieka i jego powołania, budować rodzinę i narody bez wojen, żyjące w sprawiedliwości, miłości i pokoju. I dzisiaj, tutaj w tej ofierze Mszy Świętej ogarniamy modlitwą, tych, którzy tutaj byli rozstrzelani, którzy nie byli kolaborantami. Potrafili do końca być wierni Ojczyźnie i swojej wierze. I ten las czy poprzedni był ich ostatnim niebem, które oglądali. Do tego miejsca prowadzi Krzyżowa Droga. 14 głazów kamiennych, które tragicznie zmarły ks. prałat Jerzy Deja wspólnie z samorządami tutaj umieścił, bo one prowadziły do Chrystusa Ukrzyżowanego. On bowiem jako pierwszy zmartwychwstał. Dlatego każda Droga Krzyżowa z Chrystusem zawsze kończy się zwycięstwem i zmartwychwstaniem. Stąd i w tym miejscu chcemy ogarnąć naszą modlitwą tragicznie zmarłego ks. prałata, który miał związane z tym miejscem wielkie plany i ich nie zrealizował. Ale dokończy jego następca, który nas przywitał, by kontynuować pamięć tego miejsca. I świętość tego miejsca, jak każda Golgotę, która wymaga obecności ludzi, ich serca i ich miłości. By się nie powtórzyły upiory historii, trzeba nam wsłuchać się w czytania dzisiejsze Bożego Słowa. Czytania, które mówią o potrzebie uporządkowania swojego życia w każdym sensie ludzkim czy sposób postępowania jest słuszny. Trzeba się ze sobą zmagać w rachunku sumienia. Czy moje postępowanie jest słuszne, zgodne z sumieniem i bożym prawem? I trzeba następny krok uczynić aby się nawrócić. A św. Paweł w liście do Filipian przypomina, że trzeba nie tylko o siebie dbać ale też dbać o drugiego, bo wtedy w nas kształtuje się poczucie służby.
“Jeden drugiego noście brzemiona”.
Jeden drugiemu wzajemnie pomagajcie. Służba jest najwyższym szczytem miłości. Obchodzimy rok św. Pawła. Mija właśnie 2 tys. lat od jego urodzenia. Dzisiaj on piękny hymn wyśpiewał o Chrystusie, który żąda od nas jednomyślności w mówieniu, a jeszcze bardziej w działaniu. A przypowieść dzisiejsza o dwóch synach, których ojciec zaprasza do winnicy, do pracy w winnicy, ukazuje nam jeszcze bardziej potrzebę konsekwentnego postępowania w swoim codziennym życiu. Ileż razy mówimy: tak oczywiście, ja to zrobię, ale często to się kończy na słowach. Wspomnijcie naszego Jana Pawła II. Jak się gromadziliśmy na spotkaniach, Jego pielgrzymkach do Ojczyzny. Jaki był entuzjazm, jakie były wielkie emocje! A co z tego pozostało?. To było też takie mówienie: Tak idę Panie do winnicy. Idę, ale ...niewiele zrobię. Cóż się w naszym narodzie zmieniło? Wydaje się, że niewiele. Był wielki entuzjazm i wielkie emocje ale świadectwo życia nam do tego nie dostaje. Nieraz mówimy, że nie, a potem po refleksji w sumieniu dokonuje się w nas przeobrażenie i wracamy do gorliwości, do pokuty, do spowiedzi, do Eucharystii. Ta przypowieść o dwóch synach jest dla nas wezwaniem. Bo to nie tylko dwóch synów i dwie córki, a nas bardzo wielu. Jesteśmy powołani, wezwani do pańskiej winnicy. Winnicą jest dom Izraela, winnicą jest kościół święty, winnica jest Eucharystia. By się nie powtarzały zmory historii, by nie był człowiek człowiekowi wilkiem ale bratem. Trzeba nam na każdym miejscu męczeństwa i tutaj w Szpęgawsku i w Mniszku i w każdym innym miejscu Kociewia i całej naszej, skrwawionej, umęczonej Ojczyzny budować na fundamencie Boga.
Ojczyzno ma
Dlatego poeta (ks. Karol Dąbrowski – red.) wykrzyczał: ”Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana, Ach jak wielka dziś Twoja rana, Ach jak długo cierpienie Twe trwa! Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana.” By nie powtarzały się zmory historii musimy w naszych rodzinach, w naszych wioskach i miastach wszyscy solidarnie- przełożeni i podwładni budować na fundamencie wiary. Bóg bowiem jest tym fundamentem, który wszystkich jednoczy, zarazem podbudowuje i uzdalnia swoją łaską i wzmacnia siłę woli by był człowiek człowiekowi bratem. Pan Szwoch tu nam dziś przedstawił jak co roku historię tego miejsca i swoje refleksje i trzeba z tego wyciągać daleko idące wnioski jako ludzie wiary i kościoła. Tym bardziej mamy to czynić ochotnie i tutaj być przykładem, że nasza pamięć sięga w historię. Ona jest matką, która uczy jak żyć i jak postępować. Przy grobach i mogiłach rozstrzelanych, na których wyrósł nowy las. Ale ten sam szum lasu nam przypomina, to co winniśmy czynić. To jest wypisane na wojskowych sztandarach. Bóg, Honor, Ojczyzna. Bóg wybrany był u ludzi wiary na pierwszym miejscu. Wtedy przez co inne będzie na sobie właściwym miejscu. By Pan Bóg był na pierwszym miejscu w przykazaniach bożych, w Sakramentach świętych, w świadectwie codziennego życia. Trzeba Boga światu, trzeba Boga Europie, która poganieje i będzie według wizji wielu ludzi w najbliższych latach wyniszczona, bo jest bez dzieci, bo jest zniewolona różnymi plagami. Nienormalnych małżeństw, zabijania dzieci.
To nowy Katyń, to nowy Szpęgawsk.
Europa, która zatraciła korzenie chrześcjańskie, bo przecież na tych korzeniach powstała Europa. Jeżeli nie nastąpi uporządkowanie sumień zaleją nas Muzułmanie, którzy mają w rodzinie co najmniej dziesięcioro dzieci.
A tu się wbija do Konstytucji Europejskiej poganizm. Tak trudno tym masońskim przywódcom Boga umieścić! Dlatego będą wyniszczeni. Trzeba nam Boga i w Polsce i w szkole, w urzędzie po to by człowiek człowiekowi był bratem. Módlmy się o to by Boga nie wymazać z żadnej sfery życia, by sobie życia bez Boga nie układać, bo tak próbowali hitlerowcy, Rosjanie i zbudowali własnymi rękoma piekło na ziemi- obozy, gułagi, krematoria. Wszelkie zło- ponieważ bez Boga budowano. Pisze rosyjska reporterka z Królewca;” Teraz musimy na nowo, własnymi rękoma budować z Panem Bogiem”. Honor to coś bardzo wzniosłego, to wierność sobie, to innymi słowy poszanowanie godności. Własnej i godności drugiego człowieka. Od najmniejszego dziecka, od poczętego dziecka, po konającego starca. Honor to konsekwencja człowieka w życiu i w działaniu. I w modlitwie i w cierpieniu i w zabawie. Konsekwencja postępowania.
Ojczyzna, która jest naszą matką nad Bugiem, Wisłą i Odrą. To matką, która ,jak własną matkę całujemy po rękach. Matka, która rodzi, karmi i wychowuje, która trzeba prawdziwie kochać, uczyć patriotyzmu począwszy od przedszkola. W naszych pięknych kartach historii Ojczyzna to wielka, kochająca matka, a my Jej dzieci, które przez pokolenia przy Niej się gromadzą by tworzyć jedną, wielką rodzinę. Dbajmy o to aby szaty Ojczyzny rozdzierać, by Jej nie krwawić.
Wybaczą panowie parlamentarzyści, że powiem.
Gdy się obserwuje nasz Sejm z telewizora i prasy, to wydaje się, że jedna partia drugiej patrzy jak przyłożyć. Nie co dobrego zrobić tylko jak komuś przyłożyć! A gdzie jest naród? A gdzie są ludzie, ci zwłaszcza którzy mają 500 zł. emerytury. A oprawcy i kaci komunistyczni mają po 10 tysięcy! Trzeba zmobilizować się do jedności działania. Za nasze podatki. By Parlament był bardziej zjednoczony w służbie. Nie sobie, nie partii ale narodowi, bo ten trzeba kochać. Bo on jest fundamentem każdego działania. Zadbajmy o to wszyscy umiłowani. Niech Pan, który jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za złe karze da wieczny pokój tutaj rozstrzelanym. Na Golgocie Kociewia- w Szpęgawsku, na Golgocie Kociewia w Mniszku. Niech da wieczny pokój ks. prałatowi Deji, który miał wielkie serce do tego miejsca. Rozpoczął realizację swoich planów wspólnie z panem prezydentem, powiatem, władzami Starogardu, Tczewa, Pelplina, Gniewu i Skarszew i innych gmin Kociewia. To tu mieliśmy przychodzić i uczyć się jak możemy służyć i żyjącym i jak mamy służyć tym, którzy odeszli, a których spotkamy po drugiej stronie życia.
Autor: Tekst i foto: Jarosław Stanek
Źródło: Gazeta Tczewska
LUBLIN
Lublin jest jednym z najstarszych miejsc osadnictwa w Polsce. Początki osadnictwa na terenie miasta sięgają VI wieku, kiedy to rozwinęła się osada położona na wzgórzu Czwartek (nazwa zapewne pochodzi od dnia targowego), która potem rozprzestrzeniła się na sąsiednie wzgórza - zamkowe, staromiejskie, grodzisko (stary kirkut), żmigród, białkowskie. Na zamkowym wzgórzu w wieku X powstała budowla obronna, drewniana, potem murowana, która w XII w. zyskała miano kasztelanii. Nieopodal na wzgórzu Staromiejskim powstało miasto.
Najstarszy kościół lubelski pw. Michała Archanioła miał (według legendy) wybudować w 1282 r. książę Leszek Czarny wracający ze zwycięskiej wyprawy na Jaćwingów. Kościół został rozebrany w XIX w. Po raz pierwszy wymieniany na piśmie w 1198 r., prawa miejskie na prawie magdeburskim Lublin uzyskał prawdopodobnie za czasów Bolesława Wstydliwego około 1257 roku. Akt lokacyjny jednak nie zachował się. Następnej udokumentowanej w postaci pergaminowego aktu lokacji dokonał Władysław I Łokietek 15 sierpnia 1317 roku. W 1341 r. Kazimierz III Wielki odniósł pod Lublinem zwycięstwo nad Tatarami, a rok później wydał miastu kolejny przywilej lokacyjny, tzw. regulacyjny, na mocy którego miasto otoczono murami.
W 1474 r. Kazimierz Jagiellończyk ustanowił tu stolicę nowo powstałego województwa lubelskiego, wyodrębnionego z województwa sandomierskiego. W wiekach XV-XVI miasto przeżywało rozkwit dzięki szlakowi handlowemu znad Morza Czarnego na zachód Europy, czego efektem jest piękna lubelska starówka. W 1569 r. w Lublinie zawarto unię lubelską.
W połowie XVII w. Lublin uległ zniszczeniu w wyniku wojen (najazdy kozackie, potop szwedzki) oraz epidemii (5 tys. ofiar dżumy w 1630 r.).
W XVI i XVIIw. był tu główny ośrodek reformacji. Działała tu jedna z ważniejszych gmin braci polskich, której przedstawicielem był Jan Niemojewski, a ministrem zboru Marcin Czechowic. W Lublinie działał także zbór kalwiński, w którym kaznodzieją był m.in. Krzysztof Kraiński. W mieście w XVI w. pracowała już drukarnia żydowska, od ok. 1630 drukarnia polska, a od 1687 drukarnia jezuicka.
W XVII wieku na fali ogólnopolskich konfliktów narodowościowych i gospodarczego zastoju upadają słynne jarmarki lubelskie. Na skutek wojen i rewolt kozackich (1648-1650) z miasta emigruje większość kupców z Europy. W 1655 Lublin zostaje splądrowany przez wojska rosyjsko-kozackie, szczególnie ucierpiała w tym czasie dzielnica żydowska. W 1656 miasto łupią Szwedzi dopełniając aktu zniszczeń lubelskiej zabudowy i dziesiątkując populację. W 1686 roku zaczęto grać Hejnał Miasta Lublina. Kolejne lata przyczyniają się do dalszego upadku miasta głównie za sprawa trwającej wojny północnej (początek XVIII w.). W 1703 roku August II nadaje miastu przywilej zrównujący je w prawach do miasta Krakowa. Po wojnach północnych następuje okres rozbudowy miasta, głównie siedzib magnackich i dóbr kościelnych. Kształtuje się oblicze dzisiejszego Krakowskiego Przedmieścia i pl. Litewskiego jednak wciąż zabudowa miasta prezentuje się ubogo. Podczas polskiego oświecenia (1780) powstaje fundacja "Boni Ordinis" doprowadzając swym działaniem do restauracji kamienic miejskich i wybrukowania ulic, oraz odnowy ratusza.
W 1788 r., po 100 latach, odrodził się ruch protestancki, czego wyrazem była budowa kościoła św. Trójcy istniejącego do dzisiaj.
Po ogłoszeniu Konstytucji 3 Maja, przyjętej z entuzjazmem w mieście, Lublin posiadł swego pierwszego prezydenta - pana Teodora Gruell-Gretza, niezwykle zasłużonego rozwojowi miasta. W 1792 r. na rozkaz carycy Rosji Katarzyny II miasto zajęły wojska rosyjskie, kończąc okres krótkotrwałej prosperity.
Po III rozbiorze w 1795 miasto znalazło się pod panowaniem Austrii.
W 1809 r. miasto zostało włączone do Księstwa Warszawskiego. W 1815 znalazło się w Królestwie Kongresowym w zaborze rosyjskim, w 1837 zostało stolicą guberni.
Ludność miasta w 1873 wynosiła 28,9 tys. , a w 1897 wzrosła do 50,2 tys. W 1877 zbudowano pierwsze połączenie kolejowe. Podczas I wojny światowej rosyjski odwrót i zajęcie miasta przez wojska niemieckie i austro-węgierskie w lecie 1915 ostatecznie zakończyło rosyjskie rządy w mieście.
W 1918 r. założono Katolicki Uniwersytet Lubelski. Od listopada 1918 miasto ponownie znalazło się w niepodległej Polsce, ponownie stało się stolicą województwa. W 1939 liczy 120 tys mieszkańców. Od września 1939 do lipca 1944 miasto pod okupacją niemiecką. W czasie okupacji Niemcy utworzyli tu obóz koncentracyjny - Majdanek oraz getto dla ludności żydowskiej. Podczas Holokaustu zginęło około 40 tys. lubelskich Żydów, stanowiących przed 1939 ponad 1/3 ludności miasta. Zniknęło także całe tzw. Miasto Żydowskie, kompleks budynków wokół zamku, czyli 3/4 zabudowań staromiejskich i cała dzielnica Wieniawa, zamieszkała głównie przez Żydów. Ucierpiały także cmentarze żydowskie - na Wieniawie został całkowicie zdewastowany, oraz nowy cmentarz przy ul. Walecznych. Od 23 lipca 1944 przez następne 164 dni Lublin pełnił rolę stolicy komunistycznej Polski.
W okresie PRL nastąpił gwałtowny rozwój miasta. W 1944 powstał Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Zbudowano szereg zakładów przemysłowych, między innymi Fabrykę Samochodów Ciężarowych (FSC) i fabrykę helikopterów w pobliskim Świdniku (WSK PZL Świdnik). Do 1989 ludność miasta wzrosła ponad trzykrotnie w porównaniu do ludności przed 1939.
W lipcu 1980 w Lublinie i Świdniku miały miejsce pierwsze wielkie strajki robotnicze, które były zapowiedzią strajków na Wybrzeżu w sierpniu 1980 prowadzących do założenia Solidarności.
Od 2001 roku Lublin ma swoje miasto bliźniacze, jedyne o tej samej nazwie poza granicami Polski - Lublin w stanie Wisconsin, w USA.
Zabytki [edytuj]
Wieża na zamku w Lublinie
Wieża na zamku w Lublinie
* Brama Krakowska - brama wjazdowa na Stare Miasto, pozostałość murów obronnych z XIV wieku; zbudowana w stylu gotyckim, w XVIII wieku nadano jej rys barokowy. Codziennie w południe odgrywany jest z niej Hejnał Miasta Lublina
* Brama Grodzka - pierwotnie brama w murach miejskich, pod koniec XVIII wieku przebudowana wg projektu Dominika Merliniego na kamienicę z drogą prowadzącą ze Starego Miasta na zamek, obecny jej kształt pochodzi z XVIII wieku, aż do wojny łączyła Stare Miasto z dzielnicą żydowską.
* Zamek z Kaplicą Zamkową - pierwotnie zbudowany w XII wieku, w XIII wieku dobudowano do niego romański donżon (wieżę mieszkalno-obronną), wielokrotnie przebudowywany, podczas okupacji niemieckiej mieściło się tam więzienie, później na takie same cele Zamek zaadaptowało NKWD, dopiero w połowie lat 50. XX wieku powstało tu muzeum. Kaplica zamkowa pw. św. Trójcy wybudowana jako fundacja Kazimierza Wielkiego to jeden z najcenniejszych zabytków w Polsce, pokryty rusko-bizantyjskimi freskami z 1418 roku, powstałymi na zamówienie Władysława Jagiełły.
* Archikatedra - pierwotnie kościół jezuitów, zbudowany w latach 1586-1604, jeden z najstarszych barokowych kościołów poza Włochami, pierwszy rozpoczęty kościół barokowy w Polsce. Projektowany był przez Giovanniego Marię Barnardoniego i Giuseppe Brizio, architektów jezuickich. Po pożarze w 1752 roku przebudowany na późnobarokowy wg projektu jezuity Franciszka Koźmińskiego, w 1757-8 roku sklepienia pokryte freskami przez Józefa Mayera. Z wystroju XVII wieku zachował się wielki ołtarz, obrazy Franciszka Lekszyckiego, kompletny wystrój kaplicy Olelkowiczów-Słuckich ze stiukami przypisywanymi Janowi Baptyście Falconiemu oraz nagrobek Marcina Leśniowolskiego. Pozostałe elementy wystroju (malowidła, ołtarze, liczne obrazy, nagrobki) pochodzą z okresu odbudowy po pożarze w 1752 roku. Ponadto w kościele znajduje się gotycka chrzcielnica i epitafium poety Sebastiana Klonowica, przeniesione z rozebranego w XIX wieku kościoła farnego.
* Kościół Dominikanów - zbudowany w XIV wieku, obecny kształt zyskał po przebudowie w końcu XVI wieku (po katastrofalnym pożarze w roku 1575), z wyposażeniem w większości z II. poł. XVIII w. Przy kościele znajduje się 11 kaplic, z których najważniejsze to: kaplica Firlejów (ze sklepieniem w tzw. typie lubelskim) oraz symetryczna do niej kaplica Ossolińskich, na przedłużeniu prezbiterium kaplica Tyszkiewiczów (Św. Krzyża) z poł. XVII wieku, z monumentalnym freskiem przedstawiającym Sąd Ostateczny w kopule i stiukami Jana Batysty Falconiego oraz najmłodsza - MB Paryskiej z I. poł. XVIII w. Wewnątrz jednej z mniejszych kaplic (Szaniawskich) znajduje się pokaźny obraz przedstawiający pożar Lublina w 1719 roku. W kościele tym do kradzieży w 1991 roku przechowywana była jedna z największych na świecie relikwii Krzyża Św., najprawdopodobniej znajdująca się wcześniej kolejno w Jerozolimie, Konstantynopolu i Kijowie, a która do Lublina dotarła ok. 1420 roku.
* Kościół Bernardynów - pierwotnie późnogotycki, zbudowany w końcu XV wieku, przebudowany w latach 1602-1607 w tzw. typie lubelskim przez Jakuba Balina. W Kościele widnieje obraz Św. Tekli namalowany przez Marcina Dąbrowskiego w 1767 roku.
* Kościół Bernardynek, obecnie Jezuitów - wzniesiony ok. poł. XVII wieku, przebudowany w poł. XVIII po pożarze, wewnątrz malowidła i liczne obrazy z XVII-XVIII wieku.
* Kościół Św. Ducha - pierwotnie szpitalny, zbudowany w 1419 roku w stylu gotyckim, później wielokrotnie przebudowany, zwłaszcza w XVII wieku w tzw. typie lubelskim. Znajduje się w nim zespół ołtarzy późnobarokowych, otoczony kultem obraz Matki Bożej i liczne inne obrazy z XVII-XVIII wieku.
* Kościół Brygidek wzniesiony z fundacji Władysława Jagiełły jako wotum za zwycięstwo grunwaldzkie, zbudowany w latach 1412-1426. Gotycki, przekształcony na pocz. XVII wieku, na strychu zachowane gotyckie malowidła, w kościele ciekawy cykl obrazowy ukazujący żywot św. Brygidy Szwedzkiej, założycielki zakonu. Był to pierwszy klasztor brygidek na terenie Królestwa Polskiego. Na pocz. XVII wieku brygidki lubelskie rozprzestrzeniły się po wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej, zakładając nowe klasztory m.in. w Wilnie, Brześciu nad Bugiem, Samborze. Przy kościele duży klasztor z częściowo zachowanymi wnętrzami - m.in. piękny refektarz na parterze skrzydła południowego, ze stiukami w tzw. typie lubelskim.
* Kościół św. Mikołaja na Czwartku - wg tradycji najstarszy kościół Lublina, założony przez Mieszka I. Czwartek, jak wskazuje nazwa był osiedlem targowym, w którym w czwartki odbywały się targi. Kościół św. Mikołaja obsługiwał wczesnośredniowieczną osadę targową na Czwartku - wezwanie to jest częste w przypadku kościołów w dawnych osadach targowych. Obecny kościół murowany pochodzi z I poł. XVI wieku, w murach późnogotycki, przebudowany ok. 1603 roku w stylu tzw. renesansu lubelskiego i ponownie ok. 1620.
* Kościół pw. Św. Krzyża wraz z zespołem klasztornym Dominikanów Obserwantów, ob. KUL - pierwotny kościół powstał wg legendy w 1434 roku, kiedy to gdański kupiec Henryk próbował ukraść lubelską relikwię drzewa Krzyża Świętego z kościoła oo. Dominikanów. Pod osłoną nocy chciał wywieźć relikwię z miasta, ale już poza murami woły stanęły i nie chciały dalej ciągnąć wozu. Przerażony Henryk zawrócił do miasta, oddał relikwię, a następnie ufundował w miejscu cudownego zdarzenia drewniany kościół. Pierwotny kościół istniał do początku XVII wieku, kiedy to rajcy Lublina zapragnęli utworzyć w dużym już wówczas mieście drugą parafię, w związku z czym na miejscu starego drewnianego kościoła Św. Krzyża wystawili nowy, murowany. Do utworzenia drugiej parafii w Lublinie wówczas nie doszło, w zamian za to powiększono stan osobowy duchowieństwa lubelskiej fary św. Michała, a kościół Św. Krzyża pod koniec XVII wieku został przejęty przez Dominikanów Obserwatów, którzy wybudowali przy nim klasztor. Zakonnicy przebywali w tym miejscu do III rozbioru Polski, po którym rząd austriacki skasował "nieużyteczne" klasztory (pozostawiając tylko te, które np. prowadziły działalność szkolną, jak Pijarzy). Lubelski klasztor Dominikanów Obserwantów zamieniono na koszary, rozbudowując go znacznie. Koszary tzw. Świętokrzyskie (od wezwania kościoła)mieściły się w nim do pocz. lat 20tych XX wieku, kiedy to budynki oddano w użytkowanie nowo powstałemu Uniwersytetowi Lubelskiemu (ob. KUL), który mieści się tam do dziś. W latach międzywojennych budynki zespołu, zwłaszcza kościół, zostały odnowione i częściowo przebudowane pod kierunkiem i wg projektów Mariana Lalewicza
* Kościół pw. św. Wojciecha
* Kościół pw. św. Michała Archanioła
* Kościół Karmelitów Trzewiczkowych
* Kościół Karmelitów Bosych, ob. ratusz
* Kościół Karmelitanek pw. św. Józefa
* Kościół Karmelitanek pw. Niepokalanego Poczęcia NMP
* Kościół Franciszkanów, ob. Salezjanów
* Kościół Augustianów, ob. parafialny pw. św. Agnieszki
* Kościół Kapucynów
* Kościół Reformatów
* Kościół i klasztor wizytek, ob. Centrum Kultury
* Teatr Stary - XIX-wieczny budynek w granicach Starego Miasta, początkowo mieścił się tam teatr, w XX wieku także kino, obecnie budynek popada w ruinę. Budynek został wpisany na listę 100 Najbardziej Zagrożonych Obiektów Światowej Straży Zabytków (WMW), programu Światowego Funduszu Zabytków (WMF).
* Trybunał Koronny - zbudowany pod koniec XIV wieku służył początkowo jako ratusz, od 1578 roku mieścił się w nim Trybunał Koronny, najwyższy sąd dla szlachty małopolskiej i ruskiej, w XVIII wieku przebudowany w stylu klasycystycznym przez Dominika Merliniego, obecnie znajduje się tam Urząd Stanu Cywilnego
* Brama Rybna - XV-wieczna brama prowadząca do Placu Rybnego, gdzie niegdyś odbywał się ożywiony handel.
* Plac po Farze - odrestaurowany plac z wyeksponowanymi fundamentami XIII-wiecznego kościoła farnego św. Michała.
* Stary cmentarz żydowski - ul. Sienna
* Nowy cmentarz żydowski - ul. Walecznych
* Synagoga Chewra Nosim - ul. Lubartowska 8
Zobacz też: Synagogi Lublina
Gospodarka [edytuj]
Przemysł [edytuj]
Przemiany gospodarcze początku lat 90. XX w. sprawiły, że lubelskie przedsiębiorstwa państwowe zaczęły borykać się z problemami finansowymi. Ratunkiem dla nich miała być prywatyzacja. Jednak w większości przypadków problemy spółek nie skończyły się, a wręcz przeciwnie.
Likwidacji uległa m.in. Odlewnia Ursus. Fabryka Samochodów Ciężarowych została kupiona przez koreański koncern Daewoo. Kiepska koniunktura na azjatyckich rynkach spowodowała problemy finansowe spółki także w Polsce. Firma Deawoo Motor Polska z siedzibą w Lublinie upadła. Większość pracowników została zwolniona. Fabrykę kupiła rosyjska spółka Intrall. Obecnie zatrudnienie w zakładzie wzrasta. Firma produkuje m.in. samochody dostawcze marki Lublin.
Swoją siedzibę ma tu także fabryka maszyn rolniczych Sipma i producent drzwi, firma Pol-Skone.
W Lublinie działają także firmy farmaceutyczne (wytwórnia surowic i szczepionek BIOMED oraz Polfa Lublin), chemiczne i spożywcze. Wśród tych ostatnich są m.in. dwie spółki giełdowe - Eldorado S.A. i Polmos Lublin S.A. należący do biznesmena, Janusza Palikota. Prężnie działa także wytwórnia makaronów i płatków śniadaniowych Lubella, a także producent słodyczy, firma Solidarność. W Lublinie działa też producent preparatów ziołowych, Herbapol, jeden z największych browarów w Polsce, Perła, należąca do spółki Polski Cukier cukrownia, oddział POCH Polskie Odczynniki Chemiczne, a także Zakłady Tytoniowe w Lublinie
Pomimo takiej ilości zakładów produkcyjnych, największym pracodawcą w mieście jest Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej.
Handel i usługi [edytuj]
W związku z trudnościami finansowymi lokalnych przedsiębiorstw, dużo dynamiczniej rozwija się w Lublinie handel. Swoje sklepy otworzyły tu największe sieci w Europie, m.in.:
* Makro Cash and Carry,
* E.Leclerc (2 sklepy),
* OBI (2 sklepy),
* Real,
* MediaMarkt,
* Tesco.
Główną ulicą handlową Lublina jest Krakowskie Przedmieście. W latach 90. powstało tam wiele butików i ekskluzywnych sklepów, m.in. Galeria Centrum. Funkcję alternatywnego centrum handlowego pełnią też: ul. Tomasza Zana, Al. Spółdzielczości Pracy (z największą we wschodniej Polsce galerią handlową Olimp) oraz skrzyżowanie ulic Orkana, Roztocze i Alei Kraśnickiej (2 hipermarkety, 2 galerie handlowe).
Trwa budowa centrum handlowo-rozrywkowego Plaza przy ul. Lipowej. W planach jest budowa dwóch galerii handlowych w okolicach dzielnicy Felin (Felicity i Galeria Witosa), przy ul. Turystycznej ma powstać kolejny hipermarket z branży budowlanej, zaś w najbliższych miesiącach ma się rozpocząć kolejna rozbudowa galerii handlowej Olimp. Przy ulicy fabrycznej natomiast w budowie jest nowe centrum budownictwa Gala.
Inwestycje zagraniczne [edytuj]
Najwięcej zainwestowali w Lublinie Niemcy (w handel i technikę sanitarną) i Amerykanie (w żywność, handel i nowe technologie). Francuzi są obecni w branży spożywczej i turystycznej. Wyłącznie handlem zainteresowani są Brytyjczycy. Holendrzy inwestują w przemysł farmaceutyczny i turystyczny, Czesi w chemiczny. Belgijskie inwestycje ukierunkowane są na budownictwo, włoskie zaś na przemysł maszynowy. Rosjanie są zainteresowani przemysłem samochodowym. W mieście obecni są także Szwedzi, Norwegowie i Duńczycy.
Międzynarodowe Targi Lubelskie [edytuj]
Lublin jest znanym miastem wystawienniczym. Od lat organizowane są tu liczne imprezy targowe, szczególnie popularne ze względu na bliskie sąsiedztwo wschodniej granicy. W nowoczesnej hali wystawienniczej w Parku Ludowym odbywają się m.in. targi samochodowe, turystyczne, edukacyjne, ślubne i budowlane.
Zobacz:
* Strona internetowa Międzynarodowych Targów Lubelskich
Władze samorządowe [edytuj]
Na czele powiatu Lublin stoi prezydent miasta, Adam Wasilewski. Wraz z 4 zastępcami stanowi on organ wykonawczy. Organem ustawodawczym jest Rada Miasta składająca się z 31 radnych (na czele z przewodniczącym - Piotrem Dreherem).
Rada Miasta uchwala budżet. W 2007 roku budżet Lublina przekroczy barierę 1 mld zł.
23 lutego 2006 Rada Miasta zniosła dotychczasowe osiedla, tworząc dzielnice. W ten sposób ujednolicono podział miasta na jednostki pomocnicze. Lublin dzieli się odtąd na 27 dzielnic.
Posłowie i Senatorowie z Lublina [edytuj]
* Jerzy Bielecki, PiS
* Bolesław Borysiuk, Samoobrona
* Alina Gut, Samoobrona
* Włodzimierz Karpiński, PO
* Grzegorz Kurczuk, SLD
* Jan Łopata, PSL
* Andrzej Mańka, LPR
* Gabriela Masłowska, LPR
* Krzysztof Michałkiewicz, PiS
* Janusz Palikot, PO
* Małgorzata Sadurska, PiS
* Henryk Smolarz, PSL
* Jarosław Stawiarski, PiS (zastąpił Elżbietę Kruk)
* Wojciech Wilk, PO
* Jarosław Żaczek, PiS
* Ryszard Bender, LPR
* Krzysztof Cugowski (niezrzeszony, wystąpił z PiS po zawiązaniu koalicji z Samoobroną)
* Roman Wierzbicki, PiS
Edukacja [edytuj]
Pierwsza uczelnia wyższa w Lublinie powstała już w XVII wieku. Było nią istniejące w latach 1644-1686 przy klasztorze ojców dominikanów Studium Generale, mające prawo nadawania stopni lektora oraz bakałarza filozofii i teologii (w dzisiejszej terminologii: magister i doktor). Pierwszym rektorem (regensem) był świątobliwy o. Paweł Ruszel OP.
Pierwszą uczelnią założoną w XX wieku (rok 1918) był Katolicki Uniwersytet Lubelski. Uruchomienie tej uczelni przez ks. Idziego Radziszewskiego spowodowało ożywienie niewielkiego miasta, napływ wybitnych naukowców (głównie ze Lwowa i Krakowa) i studentów. Życie akademickie jeszcze dynamiczniej zaczęło rozwijać się po II wojnie światowej, gdy - jako przeciwwaga dla katolickiej uczelni - w 1944 roku powołany został do istnienia Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. To właśnie z tej uczelni państwowej wyodrębniły się później kolejne lubelskie szkoły wyższe (Akademia Medyczna i Akademia Rolnicza). Lata 90. przyniosły bardzo dynamiczny rozwój uczelni prywatnych.
Lubelskie uczelnie:
* Akademia Medyczna w Lublinie – http://www.am.lublin.pl/
* Akademia Rolnicza w Lublinie – http://www.ar.lublin.pl/
* Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II – http://www.kul.lublin.pl/
* Lubelska Szkoła Biznesu – http://www.lbs.pl/
* Lubelska Szkoła Wyższa im. Króla Władysława Jagiełły – http://www.lsb.edu.pl/
* Politechnika Lubelska – http://www.pollub.pl/
* Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej – http://www.umcs.lublin.pl/
* Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji w Lublinie – http://www.wsei.lublin.pl/
* Wyższa Szkoła Nauk Społecznych w Lublinie – http://www.wsns.lublin.pl/
* Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji – http://www.wspa.lublin.pl/
* Wyższa Szkoła Społeczno-Przyrodnicza im. Wincentego Pola w Lublinie – http://www.wssp.edu.pl/
* Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Alojzego Szubartowskiego
Kultura [edytuj]
Centrum Kultury w Lublinie [edytuj]
Jedna z największych samorządowych instytucji kulturalno-edukacyjnych Lublina. Swoją siedzibę ma w późnobarokowym kompleksie poklasztorny ss. Wizytek, zlokalizowanym w samym centrum miasta.
Organizator, m.in. Międzynarodowego Festiwalu "Konfrontacje Teatralne", Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca oraz lubelskich edycji imprez filmowych: "Euroshorts", "Jutro Filmu". Bierze czynny udział w animacji życia kulturalnego miasta. Organizuje koncerty, spektakle teatralne oraz cykliczne spotkania i wykłady z zaproszonymi gośćmi oraz zajęcia warsztatowe dla dzieci i młodzieży.
W Centrum działa m.in. Galeria Biała, Ośrodek Sztuki Performance, Teatr Provisorium, Kompania Teatr, Kinoteatr Projekt, Lubelski Teatr Tańca, Studium Kultury, Pracownia Słowa i Zespół Taneczny "Rytm". Centrum Kultury jest także wydawcą Lubelskiego Informatora Kulturalnego ZOOM, który prezentuje wszystkie najważniejsze imprezy kulturalne i rozrywkowe w mieście.
W budynku mieści się również: Kawiarnia Artystyczna "Hades" i Klub-Kawiarnia "Centrala"
Zobacz:
* Strona internetowa Centrum Kultury w Lublinie
Akademickie Centrum Kultury [edytuj]
Informacje na temat Akademickiego Centrum Kultury znajdziesz w haśle: Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej.
Zobacz:
* Strona internetowa Akademickiego Centrum Kultury
Wojewódzki Ośrodek Kultury [edytuj]
Instytucja, która animuje kulturę w całym lubelskim regionie. Zwraca szczególną uwagę na kulturę ludową Lubelszczyzny. Organizuje m.in. Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym.
Zobacz:
* Strona internetowa Wojewódzkiego Ośrodka Kultury
Galerie [edytuj]
* Galeria Biała
* Galeria Gardzienice
* Galerie Biura Wystaw Artystycznych: Labirynt i Grodzka
* Galeria KONT
Muzea [edytuj]
Zamek Lubelski - siedziba Muzeum Lubelskiego w Lublinie
Zamek Lubelski - siedziba Muzeum Lubelskiego w Lublinie
* Muzeum Lubelskie na Zamku - arcydzieła malarstwa, rekwizyty dotyczące kultury ludowej regionu, wystawy czasowe
o Muzeum Historii Miasta Lublina w Bramie Krakowskiej - wystawy dotyczące historii Lublina
o Muzeum Martyrologii "Pod Zegarem" w dawnym areszcie śledczym Gestapo
o Dworek Wincentego Pola - wystawy dotyczące poety i jego zainteresowań, m.in. geografii
o Muzeum Literackie im. Józefa Czechowicza - zbiory dotyczące pisarza i innych twórców związanych z Lubelszczyzną
* Izba Pamięci Drukarstwa Polskiego
* Izba Pamięci Żydów Lublina
* Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej
* Muzeum Cefarmu - wystawy dotyczące farmacji
* Państwowe Muzeum na Majdanku (patrz: Majdanek)
* Muzeum UMCS
* Muzeum Wsi Lubelskiej
Teatry [edytuj]
* Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie - http://www.teatrosterwy.pl
* Teatr Lalki i Aktora im. Hansa Christiana Andersena - http://www.teatrandersena.pl
* Teatr Muzyczny w Lublinie - http://www.teatrmuzyczny.eu
* Lubelski Teatr Tańca - http://www.ltt.art.pl
* Teatr Kameralny
* Teatr Pantomimy w Lublinie
Zobacz też: Kultura alternatywna (Teatry alternatywne Lublina)
Filharmonie [edytuj]
* Państwowa Filharmonia Lubelska im. H. Wieniawskiego http://www.filharmonialubelska.pl/
* Lubelska Orkiestra Kameralna
Festiwale [edytuj]
* Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Konfrontacje" organizowany przez Centrum Kultury w Lublinie - http://www.konfrontacje.pl
* Międzynarodowe Lubelskie Spotkania Teatrów Tańca organizowane przez Centrum Kultury w Lublinie
* Międzynarodowe Dni Filmu Dokumentalnego "Rozstaje Europy" organizowane przez Akademickie Centrum Kultury - http://www.rozstaje.ack.lublin.pl
* Festiwal Kultury Alternatywnej "ZdaErzenia" organizowany przez Akademickie Centrum Kultury - http://www.zdaerzenia.serpent.pl
* Festiwal "Prowokacje" - http://www.prowokacje.pl
* Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne im. Ignacego Wachowiaka organizowane przez Zespół Pieśni i Tańca "Lublin" im. Wandy Kaniorowej w Lublinie - http://www.zpit.lublin.pl/
Kultura alternatywna [edytuj]
Rozwój kultury alternatywnej w Lublinie jest bardzo dynamiczny. Lata 70. przyniosły takie projekty alternatywne jak chociażby Teatr Gong 2, czy Scena Plastyczna KUL. W Lublinie powstał także Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN - prężnie działająca instytucja kulturalna, która w swoich projektach bardzo często odnosi się do historii miasta związanej z koegzystencją trzech kultur. W Lublinie rozwija się także sztuka performance. Ważnym elementem teatru alternatywnego jest Teatr Provisorium i Ośrodek Praktyk Teatralnych Gardzienice w Lublinie, finansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Życie nocne [edytuj]
Życie nocne miasta ogranicza się do jego centrum i Miasteczka Akademickiego. Tam jest najwięcej w mieście lokali, pubów i dyskotek. Życie nocne miasta, choć bogate, napotyka na szereg problemów, m.in. brak nocnej komunikacji miejskiej. Do najpopularniejszych klubów należą: MC, Sema4, Megido, Czekolada, Klub 68, Joker, Graffiti, Oranżada, D-sign, Hades i wiele innych.
Związani z Lublinem [edytuj]
Z tym tematem związana jest kategoria: ludzie związani z Lublinem.
* Abel, metropolita prawosławny
* Franciszka Arnsztajnowa, poetka
* Jacek Bąk, piłkarz
* Biernat z Lublina, autor bajek
* Bolesław Bierut, działacz komunistyczny, przywódca Polski Ludowej
* Ludwik Christians, adwokat, poseł, prezes PCK
* Wiesław Chrzanowski, polityk, marszałek Sejmu, profesor KUL
* Elżbieta Cichla-Czarniawska, poetka i pisarka
* Krzysztof Cugowski, piosenkarz, lider zespołu Budka Suflera
* Władysław Czachórski, malarz, urodzony w Lublinie w 1850 roku
* Józef Czechowicz, poeta
* Mieczysław Czechowicz, aktor, urodzony w Lublinie w 1930, zm. 1991, znany m.in. z Kabaretu Starszych Panów i jako głos Misia Uszatka
* Robert Dados, sportowiec
* Zyta Gilowska, polityk, wicepremier i minister finansów
* ks. Kazimierz Gostyński, nauczyciel, działacz ruchu harcerskiego, błogosławiony Kościoła katolickiego
* ks. Wincenty Granat, pisarz, teolog, rektor KUL
* Kazimierz Grześkowiak, artysta estradowy, pisarz
* Władysław Stefan Grzyb, klikon miejski, jeden z 25 najlepszych na świecie
* Edward Hartwig, fotograf
* Julia Hartwig, poetka i tłumaczka
* Szloma Herszenhorn, lekarz, działacz społeczny
* rabin Jakub Icchak Horowic, znany jako "Widzący z Lublina" (1745-1815)
* ks. Józef Iwanicki, filozof, rektor KUL
* Jerzy Janiszewski, dziennikarz muzyczny
* Janusz Józefowicz, choreograf, aktor, scenarzysta i reżyser
* Zygmunt Kałużyński, krytyk filmowy, publicysta, dziennikarz
* Urszula Kasprzak, piosenkarka
* Sebastian Klonowic, poeta i pisarz
* Jerzy Kłoczowski, historyk
* Jan Kochanowski, poeta
* Onufry Koszarny, trębacz miejski
* Beata Kozidrak, wokalistka zespołu Bajm
* o. Mieczysław Albert Krąpiec, filozof, rektor KUL
* Ireneusz Krosny, aktor, mim
* Grzegorz Kurczuk, były minister sprawiedliwości, poseł SLD
* Robert Kuśmirowski, artysta plastyk, laureat paszportu Polityki za 2005 rok
* Adam Lerue, rysownik i malarz
* Janusz Lewandowski, członek Parlamentu Europejskiego, były minister prywatyzacji - urodzony w Lublinie w 1951 roku
* Bohdan Łazuka, aktor, urodzony w Lublinie w 1938
* Leszek Mądzik, reżyser teatralny i scenograf
* Lesław Paga, ekonomista, jeden z twórców Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie
* Józef Pankiewicz, malarz, urodzony w Lublinie (1866-1940)
* Ziemowit Jacek Pietraś, prawnik, profesor UMCS
* Zdzisław Podkański, polityk, europarlamentarzysta
* Wincenty Pol, pisarz i geograf, urodzony w Lublinie (1807-1872)
* Stanisław Kostka Potocki
* Grzegorz Leopold Seidler, prawnik, rektor UMCS
* Izabella Sierakowska, posłanka z SdPL
* Wiesław Skrzydło, prawnik, rektor UMCS
* Henryk Wieniawski, polski skrzypek i kompozytor, urodzony w Lublinie (1835-1880)
* Henryk Wiercieński, uczestnik powstania styczniowego, publicysta
* Tadeusz Wilgat, polski geograf, hydrogeograf, społecznik
* Karol Wojtyła, papież Jan Paweł II , wieloletni wykładowca KUL
* Marcin Wójcik, Michał Wójcik, kabaret Ani Mru Mru
* Johannes Zukertort, niemiecki szachista polskiego pochodzenia
* Władysław Żmuda, piłkarz, jeden z "Orłów Górskiego"
Media [edytuj]
* Telewizja Polska Oddział w Lublinie - TVP3 Lublin
* Polskie Radio Lublin
* Radio Puls Złote Przeboje
* Radio Eska Lublin
* Radio eR (dawniej Radio Plus Lublin)
* Akademickie Radio Centrum (własność UMCS)
* Kurier Lubelski
* Dziennik Wschodni
* Gazeta Wyborcza Lublin
* Nowy Tydzień
* Lubelski Informator Kulturalny ZOOM
* Lubelski Sport Express
* Nasze Miasto Lublin Lubelska Gazeta Bezpłatna
Sport [edytuj]
* piłka nożna:
* Koziołek Lublin
o Lublinianka SSA - http://lublinianka.net
o Juniorzy Młodsi Lublinianka SSA - http://www.lublinianka90.republika.pl/
o Stowarzyszenie Młodzieży Viking Lublinianka - http://www.vikinglublinianka.glt.pl/
o Motor Lublin - http://www.motorlublin.com/
* piłka ręczna:
o SPR Safo ICom Lublin - http://www.spr.lublin.pl/
o UTS Orlik - http://www.orlik.lublin.pl/
* koszykówka:
o Start AZS Lublin - http://www.start.e-basket.pl/
* rugby:
o KS Budowlani - http://www.ksbudowlani.com/
* pływanie:
o KS Lublinianka - http://www.republika.pl/mtplublinianka/
o UTS Orlik - http://www.orlik.lublin.pl/
* żużel:
o Towarzystwo Żużlowe Lublin - http://www.tzlublin.com/
* kolarstwo szosowe:
o Lubelskie Towarzystwo Cyklistów - http://www.ltc.lublin.pl/
* Akademicki Związek Sportowy - http://www.azs.umcs.lublin.pl/
Wybrane pozycje:
* Historia Lublina w zarysie 1317-1968 - praca zbiorowa pod redakcją Henryka Zinsa; Lublin 1972.
* Historia miasta Lublina : informator do wystawy stałej w Muzeum Historii Miasta Lublina - Jadwiga Chmielak, Grażyna Jakimińska, Marta Polańska; Lublin 2000
* Materiały do historii miasta Lublina 1317-1792 - Jan Riabinin; Lublin 1938
* Lublin : dzieje miasta. T. 2, XIX i XX wiek - Tadeusz Radzik; Lublin 2000
* Lublin wczesnośredniowieczny - Andrzej Rozwałka, Rafał Niedźwiadek, Marek Stasiak; 2006, ISBN 8374360548
* Lublin w dziejach najnowszych - Waldemar Kozyra; Lublin 2002
* Żydzi w Lublinie : materiały do dziejów społeczności żydowskiej Lublina - praca zbiorowa pod redakcją Tadeusza Radzika; Lublin 1995
* Polska Lubelska 1944 - Tadeusz Żenczykowski, 1987, ISBN: 83-86225-45-9
* Lublin. Pamięć i pamiątki - oprac. J. Kliszewska, J. Kus, wydawca: Archiwum Państwowe
Linki zewnętrzne [edytuj]
Wikicytaty
Zobacz w Wikicytatach kolekcję cytatów
o Lublinie
Commons
Zobacz galerię na Wikimedia Commons:
Lublin
Wikinews
Zobacz Wikinews na temat Lublina
* Strona Urzędu Miasta
* Plan Lublina
* Mapa Lublina online
* Rozkład jazdy MPK
* Portal Ekonomiczno Informacyjny
* Popularny portal lubelski "koziołek"
* Strona Hufca Lublin Związku Harcerstwa Polskiego
* Forum lubelskich studentów
* Serwis informacyjny Euroregionu Bug
* Strona o mieście - nieaktualizowana
* Informacje z lubelskiego
* Lubelski Serwis Informacyjny
* Lublin - moje miasto
* Obejrzyj film o Lublinie
* Regionalne Centrum Informacji Europejskiej
* Izba Skarbowa w Lublinie
* Międzynarodowe Targi Lubelskie
* Teatr NN - światło z przeszłości miasta
* wortal "Lublin - Pamięć Miejsca"
* Klub Imprez na Orientację "INOCHODZIEC" w Lublinie
* Lublin w projekcie literackim Moje Miasto
* Biuro Aktywizacji Bezrobotnych Caritas Archidiecezji Lubelskiej
* Zabytki i muzea
o Muzeum Lubelskie - zamek z kaplicą św. Trójcy
o Muzeum na Majdanku
o Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej w Lublinie
o Pomniki Lublina
o Synagoga w Lublinie
o Cmentarze żydowskie
* Związki wyznaniowe
o Parafia Ewangelicko-Augsburska (luterańska) w Lublinie
o Parafia Greckokatolicka w Lublinie
o Dominikanie w Lublinie
o Prawosławna Diecezja Lubelsko-Chełmska
* Organizacje - Towarzystwa
o Lubelskie Towarzystwo Ekologicznej Komunikacji
o Organizacja Monarchistów Polskich oddział Lublin
o Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii w Lublinie