Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: krucjaty wyprawy krzyżowe

# spiski i plotki 012

Użytkownik "Telik":

Umberto Saba, urodzony w 1883 roku, włoski poeta i prozaik
(...) (ojciec wenecjanin, matka triesteńska Żydówka) natury
niejako dwoistej (...)


Dwoistość natury, jin i jang, Wenecja i Jerozolima.
Wiosną chrześcijaństwa wenecjanie brali czynny
udział w organizacji wypraw krzyżowych, ciągnąc
przy tym niemałe zyski (włącznie ze współudziałem
w sprzedaży uczestników dziecięcej krucjaty do niewoli).
Męska potęga morska i kobieca słodka strojność,
co ciekawe z obu natur dłużej przetrwała ta druga.
Choć dziś Wenecja jest jakby przemoknięta, z zewnątrz
jeszcze pyszna, od wnętrza jednak poprzerastana pleśnią.
Wciąż gra pozorów - na ile można wierzyć pierwszemu
wrażeniu, ile masek, ile twarzy, on jeszcze, a może
już ona? Całoroczny karnawał złudzeń, olśnień
i przebudzeń. Gondolierzy i wszystko płynie.
Ach, i jeszcze bezbronna słodycz i dumny kosmyk
powiewający na wietrze jakby świadcząc - oto jestem.
Kosmyk jak u tych chasydów, którzy zjechali się
do Leżajska, by jak co roku pomodlić się u grobu
Elimelecha - najmądrzejszego z mądrych.

                  Pozdrawiam - Ryszard

 » 

zabic arabow!!! ?


dla przypomnienia - car byl koronowanym krolem Polskim - co mozna w
pewnym sensie porownac z okupacja izraelska na terenach palestyny, a o
ile sobie przypominam to chrzescijanie pierwsi rozpoczeli krucjaty
nazywajac je swieta wojna.


Przyczyn wypraw krzyżowych było kilka - m.in kwestia zabijania pielgrzymów
i niszczenie miejsc świętych chrześcijaństwa (m.in. zburzenie grobu
Chrystusa).

Pozdrawiam
Krzysiek

zabic arabow!!! ?


| dla przypomnienia - car byl koronowanym krolem Polskim - co mozna w
| pewnym sensie porownac z okupacja izraelska na terenach palestyny, a o
| ile sobie przypominam to chrzescijanie pierwsi rozpoczeli krucjaty
| nazywajac je swieta wojna.

Przyczyn wypraw krzyżowych było kilka - m.in kwestia zabijania pielgrzymów
i niszczenie miejsc świętych chrześcijaństwa (m.in. zburzenie grobu
Chrystusa).


A zanim dotarli na miejsce Turków wykopali Egipcjanie (jak mnie skleroza nie
myli), którzy to raczej nie chcieli wojować.
Btw to okrucieństwa chrześcijan dały początek wojującemu islamowi i świętej
wojnie.

Pozdrawiam
Krzysiek


Q

zabic arabow!!! ?



| dla przypomnienia - car byl koronowanym krolem Polskim - co mozna w
| pewnym sensie porownac z okupacja izraelska na terenach palestyny, a o
| ile sobie przypominam to chrzescijanie pierwsi rozpoczeli krucjaty
| nazywajac je swieta wojna.

| Przyczyn wypraw krzyżowych było kilka - m.in kwestia zabijania
| pielgrzymów i niszczenie miejsc świętych chrześcijaństwa (m.in. zburzenie
| grobu Chrystusa).

A zanim dotarli na miejsce Turków wykopali Egipcjanie (jak mnie skleroza
nie myli), którzy to raczej nie chcieli wojować.
Btw to okrucieństwa chrześcijan dały początek wojującemu islamowi i
świętej wojnie.


Wojujący islam pojawił się dalej ze wschodu i nie miał nic do czynienia z
wyprawami krzyżowymi. Nie pamiętam teraz szczegółów.
W sumie istotnym elementem wypraw krzyżowych była chęć wysłania z europy
najbardziej wojowniczych elementów. Inaczej prali by się pomiędzy sobą.

BTW. w którym roku Karol Młot powstrzymał Arabów pod Poitiers?

Pozdraiwam
Krzysiek

 » 

Krucjaty

Witam !
    Ostatnio, niestety niewiem gdzie usłyszałem/przeczytałem, teorię,
jakoby wyprawy krzyżowe były ostatnim "podrygiem" plemion barbarzynskich. Co
o tym sądzicie ?

Bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że Krucjaty to
przemyślane posunięcia polityczne NOWOCZESNEJ i UKSZTAŁTOWANEJ Europy. A
przecież Hastings było zaledwie kilka
lat przed I krucjatą.
Co o tym sądzicie ?

Czy można traktować Europę początku tego (jescze) tysiąclecia
jako Europę w jedności postępowania (mimo wszystko) .

pozdrowienia

Krucjaty


Witam !
    Ostatnio, niestety niewiem gdzie usłyszałem/przeczytałem, teorię,
jakoby wyprawy krzyżowe były ostatnim "podrygiem" plemion barbarzynskich.
Co
o tym sądzicie ?


Ten pogląd nie jest nowy. Tak właśnie, jako ostatnie "podrygi" plemion
barbarzyńskich, postrzega krucjaty sir Steven Runciman, autor "Dziejów
wypraw krzyżowych" (jedynego szczegółowego opracowania tego tematu, jakie
ukazało się po polsku). Wię to może właśnie tam to przeczytałeś?

Co do dalszej treści Twojego listu niestety nie mogę zająć stanowiska,
specjalizuję się raczej w historii dyplomacji XX wieku.

pozdrowienia


--
Z wyrazami szacunku
Jan M. Mayer
----------------------------

Krucjaty

magda

Wedlug mnie pod koniec XI wieku juz chyba nie mozna mowic o plemionach


barbarzynskich w Europie Zachodniej

Zgadzam się nie można.

Bitwa pod Hastings byla spowodowana przez

"wedrujacych" Normanow,


Byli osiadłymi normanami i to od dobrych 3/4 pokoleń.

 potem w Anglii panowala dynstia normanska i

Plantageneci.


To jest to samo tyle,że inaczej się nazywa.

podniesienie prestizu papieza, przeciez wyprawy

odbywaja sie pod jego auspicjami.


Właściwie to papieże nie bardzo juz mieli cos
do powiedzenia kiedy kolejne armie
inwazyjne zlądowały w Ziemi Swietej.

NajPozrow
tallis

| Witam !
|     Ostatnio, niestety niewiem gdzie usłyszałem/przeczytałem, teorię,
| jakoby wyprawy krzyżowe były ostatnim "podrygiem" plemion
barbarzynskich.
Co
| o tym sądzicie ?

| Bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że Krucjaty to
| przemyślane posunięcia polityczne NOWOCZESNEJ i UKSZTAŁTOWANEJ Europy. A
| przecież Hastings było zaledwie kilka
| lat przed I krucjatą.
| Co o tym sądzicie ?

| Czy można traktować Europę początku tego (jescze) tysiąclecia
| jako Europę w jedności postępowania (mimo wszystko) .

| pozdrowienia


jaka ksiazke historykowi?


[wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]

Witajcie.



[wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]

Witajcie.

Szukam ksiazki na prezent dla mojego TZ. On studiuje historie na V roku,
magisterke pisze o kontaktach Mazowsza z Zakonem Krzyzackim w
sredniowieczu. No w kazdym razie chcialabym,zebyscie polecili mi jakas
dobra ksiazke, ktora wywarla na Was wrazenie. Do tej pory z ksiazek
ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
Hitlera" - Nicolausa Belowa, "Dzieje wypraw krzyzowych" Stevena
Runcimana, "Boże Igrzysko" Normana Daviesa..hmm nie pamietam wiecej ;)

Z gory dziekuje.
Monika.



ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
Hitlera" - Nicolausa Belowa,


Aby Pan TZ poznał filozofię po drugiej stronie barykady,  Polecam:

T.Strzembosz; "Bohaterowie kamieni na szaniec"  PWN W-wa;1994, 1996r.
T. Strzembosz;  "Refleksje o Polsce i podziemiu" / 1939-45 /

Omnoexpres W-wa, 1990
T. Strzembosz;  " Odziały konspiracyjnej Warszawy 1939-45"  PWN

W-wa 1983r.
I jeszcze z innego punktu widzenia:
Dwight David Eisenhower   " Krucjata w Europie" wyd. Bellona 1998 r.
Sir Winston Churchill  "The Second World War / 1948-53 / Lit. nagroda
Nobla.

Ukłony

m.z.

Historia Arabów lub szerzej świata islamskiego

To tylko o krucjatach, ale moze sie przyda: Amin Maalouf "Wyprawy krzyżowe
w
oczach Arabów"

| Czy ktos zna i móglby mi podac dane bibliograficzne?

| Z góry dziekuje.

| Saulo
| --
| ============= P o l N E W S ==============
|      archiwum i przeszukiwanie newsów
|         http://www.polnews.pl
| ----- od 28.08 - nowa, lepsza wersja -----


Historia Arabów lub szerzej świata islamskiego

| To tylko o krucjatach, ale moze sie przyda: Amin Maalouf "Wyprawy
krzyżowe
w
| oczach Arabów"

dyskusyjnych

| Czy ktos zna i móglby mi podac dane bibliograficzne?

| Z góry dziekuje.

| Saulo


Coś przez mgłe
Dzieje Arabów
I gość się nazywał Hiti albo cos takiego.
Sory ale to lektura z dawnych lat
a ze pol roku za nia wysaidlo to cytuje z pamieci:-)

| ============= P o l N E W S ==============
|      archiwum i przeszukiwanie newsów
|         http://www.polnews.pl
| ----- od 28.08 - nowa, lepsza wersja -----


lektury ze sredniowiecza


W tym semestrze czeka mnie egzamin z historii sredniowiecznej i powszechnej.
Obok standardowych podrecznikow mam tez przygotowac sobie po jednej ksiazce
do powszechnej i Polski. Prosze Grupowiczow o pomoc w doborze jakiejs
interesujacej lektury. Warunek jest jeden - nie powinna byc za obszerna :)
120-150 stron bedzie w sam raz :) W ekstremalnych sytuacjach moze byc wiecej
;) Tematyka - z powszechnej myslalem o czyms na temat wypraw krzyzowych (lub
ew. cos zwiazanego ze sprawami politycznymi/wojnami) a z Polskiej to nie mam
pomyslu, ale interesuje sie bardziej hist polityczna i wojen niz kultury czy
religii.


Jeśli chodzi o historię powszechną i średniowiecze to mam takie dwie
propozycje:

1. Steven Runciman, "Pierwsza krucjata", Lublin 1998. str. 224.
Skrót/streszczenie pierwszego tomu "Dziejów wypraw krzyżowych" tego
samego autora przezeń samego popełniony. "Dziejów wypraw krzyżowych" z
uwagi na objętość (trzy opasłe tomy) jako lektury do egzaminu nie
polecam, choć oczywiście gdybyś znalazł chwilę wolnego czasu to
naprawdę warto przeczytać.

2. Steven Runciman, "Upadek Konstantynopola 1453", Warszawa 1994, str.
226. Zgrabnie opowiedziana historia ostatnich lat upadającego
Cesarstwa Bizantyjskiego.

lektury ze sredniowiecza


Jeśli chodzi o historię powszechną i średniowiecze to mam takie dwie
propozycje:

1. Steven Runciman, "Pierwsza krucjata", Lublin 1998. str. 224.
Skrót/streszczenie pierwszego tomu "Dziejów wypraw krzyżowych" tego
samego autora przezeń samego popełniony. "Dziejów wypraw krzyżowych" z
uwagi na objętość (trzy opasłe tomy) jako lektury do egzaminu nie
polecam, choć oczywiście gdybyś znalazł chwilę wolnego czasu to
naprawdę warto przeczytać.

2. Steven Runciman, "Upadek Konstantynopola 1453", Warszawa 1994, str.
226. Zgrabnie opowiedziana historia ostatnich lat upadającego
Cesarstwa Bizantyjskiego.


Możnaby bardziej ambitnie, a krócej ;) Np. Anonima
Dzieje pierwszej krucjaty albo czyny Franków i pielgrzymów
jerozolimskich (wydał to PWN w 1984), bardzo sympatyczne źródło.

Obok Runcimana spokojnie można polecić paru klasyków mediewistyki
odnoszących się jednak częściej bardziej do kultury (Duby, Le Goff). Ten
pierwszy jednak popełnił też świetną monografię bitwy pod Bouvines...

Antiochia i okolice


Tłumaczę z angielskiego powieść historyczną, której akcja rozgrywa się w
realiach pierwszej krucjaty.

Powieści towarzyszy mapka, której większość daje się przetłumaczyć nawet bez
specjalnego sięgania do źródeł. Niestety, kwestia kilku nazw, a właściwie ich
polskich odpowiedników, jest problematyczna:

1) Germanicea - miejscowość leżąca w pobliżu Edessy, na terenie podówczas
zajętym przez Ormian (obecnie Kahramanmaraż w Turcji)


Germanikea albo Marasz.

2) Iron Bridge - jak się domyślam, jest to jeden z pięciu mostów wzniesionych
nad Orontesem. Jest nawet wymieniony w angielskiej Wiki
http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Iron_bridge  ale w polskiej ani śladu.


Most Żelazny.

3) Jedna z bram Antiochii w tekście angielskim okeslana jako "Duke's gate"


Brama Książęca.

Jeśli ktoś wie, jak brzmiałyby polskie nazwy, albo gdzie można by ich
poszukać, będę bardzo wdzięczna za pomoc.


Powyższe za "Dziejami wypraw krzyżowych" S. Runcimana. Pierwsza krucjata
jest w pierszym tomie, tamże mapki Antiochii i okolic.

atlas



| Konkretnie
| interesuje mnie mapa wypraw krzyżowych i królestw chrześcijańskich na
| Bliskim Wschodzie. Szukam juz po Google , ale nic nie mogę znaleźć ;((
| Może
| ktos poratuje linkiem ??

Smacznego:
http://www.euratlas.com/summary.htm

Polecam wersję pełną - kosztuje niewiele, a jest znacznie wygodniejsza. To
i
inne rzeczy tutaj:
http://www.euratlas.com/shop/Shop.html


Dzieki za pomoc , Ale mimo wszystko chodzi mi o dokładny przebieg krucjat
czyli skąd, dokąd , co zdobyli, i królestwa Franków . Moze ktoś ma taki link
?

atlas

Dzieki za pomoc , Ale mimo wszystko chodzi mi o dokładny przebieg krucjat
czyli skąd, dokąd , co zdobyli, i królestwa Franków . Moze ktoś ma taki
link
?


Na googlach szukaj w "grafika" i np:
http://www.unf.edu/classes/crusades/image/map-1st3rdcde-natkiel.jpg
http://homepage.mac.com/paulstephenson/madison/medieval/images/crusad...

Jesli chcesz dokladnie co kto i z kim to wez Stevena Runcimana "Dzieje
Wypraw Krzyzowych" - tam masz wszystko, zreszta mapki ogolnie przebiegu
krucjat sa w praktycznie kazdej ksiazce poswieconej temu tematowi...

Jesli masz jakies konkretne pytania to chetnie postaram sie odpowiedziec...
Jednoczesnie zapraszam na cos w temacie, choc nie calkiem hostorycznie:
www.igor13.z-ne.pl/krzyzowcy

------------------------------------------------------------------
pozdrawiam
Grzesiek J. (Igor13)
www.igor13.z-ne.pl - www.igor13.z-ne.pl/krzyzowcy
------------------------------------------------------------------
"Vexilla regis prodeunt inferni..."

Ksiazki o okresie kruciat.

Witam wszystkich.
Bylbym wdzieczny gdyby ktos polecil mi dobre ksiazki na temat krucjat i
okresie "po krucjatowym" a konkretnie o rogrywkach politycznych, utracie
Jerozolimy oraz zakonach rycerskich dzialajacych w tamtym okresie.


Ostatnimi czasy jest troche ksiazek na ten temat w ksiegarniach.
Przede wszystkim Steven Runciman - Dzieje wypraw krzyzowych. Trzy tomy i
zabojcza cena, ale warto (oczywiscie sa biblioteki:)). Wyszedl tez niedawno
skrot pierwszego tomu. Niestety nie pamietam tytulu ani nie znam dokladnej
zawartosci.
Historia Krucjat - praca zbiorowa pod redakcja Jonathana Riley-Smitha. Ta
pozycja jest, ze tak powiem troche o tym troche o owym ale znajdziesz w niej
informacje o dosc szeroko pojmowanym "okresie pokrucjatowym".
O zakonach rycerskich tez wyszlo troche pozycji, dla przykladu:
Zycie codzienne zakonu templariuszy - Georges Bordonove,
Templariusze - Malcolm Barber,
Kawalerowie Maltanscy - nie pomne autora,
Szpitalnicy, joannici, kawalerowie maltanscy - Tadeusz Wojciech Lange
i pare innych.

Pozdrowienia
R.S.

Ksiazki o okresie kruciat.

S. Runciman "Dzieje wypraw krzyzowych" t. 1-3.
p.


Witam wszystkich.
Bylbym wdzieczny gdyby ktos polecil mi dobre ksiazki na temat krucjat i
okresie "po krucjatowym" a konkretnie o rogrywkach politycznych, utracie
Jerozolimy oraz zakonach rycerskich dzialajacych w tamtym okresie.

--
Pozdroofka
Parasit Inkwizytor Nieistniejacego Klanu
---------------------------------
Umierajacy, prosze wyjsc po cichu tylnymi drzwiami.
W.M. Miller, jr "Kantyczka dla Leibowitza"


--
Komunikacja hipertekstowa: http://www.agad.prv.pl

Ksiazki o okresie kruciat.


A poza tym, ciekawy (tj. nieco inny punkt widzenia) prezentuje
Holt w swojej książce o Bliskim Wschodzie w okresie krucjat
(i po nim), wydanej w serii ceramowskiej.


Peter M. Holt, "Bliski Wschód od wypraw krzyżowych do 1517 roku", W-wa
1993 - to tytułem uzupełnienia informacji Grzegorza.

Trochę o krucjatach można też znaleźć u Marion Melville, "Dzieje
Templariuszy", W-wa 1991 oraz u Malcolma Barbera, "Templariusze", W-wa
1999 (aczkolwiek w tej pierwszej jest więcej - obie jednakowoż
koncentrują się przede wszystkim na Templariuszach).

O zakonach rycerskich można poczytać też u Edwarda Potkowskiego,
"Rycerze w habitach", roku i miejsca wydania nie pomnę.

O Joannitach ukazała się względnie niedawno w "dużym Ceramie" praca
bodajże "Dzieje Zakonu Maltańskiego" (lub podobnie - niestety książki
nie posiadam, więc informacje podaję z głowy, a z pamięcią różnie bywa
- o autora proszę miłosiernie nie pytać). Wcześniej ukazały się
jeszcze dwie prace, ale raczej niezbyt godne uwagi: Tadeusz Wojciech
Lange, "Szpitalnicy, Joannici, Kawalerowie Maltańscy", Poznań 1994;
Jarosław Sozański, "Tajemnice Zakonu Maltańskiego" (wbrew szumnemu
tytułowi nijakich tajemnic proszę się nie spodziewać).

Ksiazki o okresie kruciat.

Witam



| nie pamiętam także tytułu świeżo wydanej pracy o armiach
| okresu krucjat (tj. uzbrojeniu, organizacji, wreszcie taktyce),
| niestety nieco drogą (jakieś bliższe dane ma pewnie Witek).

| Wyprawy krzyzowe. Armie ludow tureckich.

Autor: Andrzej Michałek, wydała Bellona. Ale to rzecz znacznie szersza,
obejmuje dzieje militarne ludów tureckich od upadku Rzymu do upadku
Konstantynopola.


Bardzo ciekawa w poczatkowych partiach (np o roli muru chinskiego - nie była
to taka głupota, jak ktoś usiłowal dowieść), ale uwaga na opisy konkretnych
bitew. Autor korzystał z niesmiertelnego Razina i ma w nosie późniejsze
ustalenia.
A Hattin (czy tez Hittin) to już chyba pomylka w druku - mam na mysli jego
planik bitwy (do góry nogami - Łacinnicy maszerują na poludniowy zachód?).
Nb. Wszyscy autorzy przytaczaja, że koło Zródel Cresson bylo 7000 mamelukow,
jedynie David Nicolle tnie po liczbach i pisze o 700. Bardziej mnie to
przekonuje. Ponadto pisze, że jednak kilku templariuszy przeszło na islam
(po Hattinie).
Nikopolis - według tradycji a w Osprey'u jest bardzo ciekawa pozycja (seria
bez przypisów - co mnie wkurza - gdyz adresowana do "wszystkich" i poziom
serii jest różny, ale ta pozycja akurat jest niezła, sporo o Polakach w
armii Zygmunta).

Maciek Antecki


Pozdrowienia

Witold Biernacki

P.S.

Mam nadzieję, że Wasz Antywirus odeprze mojego zainfekowanego postu.
Dopiero dzis ma przyjść "fachowiec".

Krucjaty

Witam, poszukuje wszelkich informacji na temat wypraw krzyzowych.
Najlepiej charakterystyki kazdej z nich. Bardzo zalezy mi na czasie.
Jezeli posiadacie takie informacje w formie elektronicznej prosze o
przeslanie na maila. Z gory dziekuje.

pozdrawiam - mazu

=================================================================

Kilka pytań z dziejów wypraw krzyżowych

Witam

Spotykam się w literaturze z dwoma  datami założenia zakonu Templariuszy
1118 albo 1119 r.
Która jest prawidłowa ?
To samo jest z datą pierwszej wyprawy krzyżowej jedni autorzy przyjmuja
1095-1099 , a inni 1096-1099 .
O ile wiem , ta druga jest prawidłowa bo w 1095 r.  odbył się tylko synod w
Clermont na którym Urban II wezwał chrześcijański świat do krucjaty
natomiast 15 sierpnia 1096 roku wyruszono z północy Francji pod wodzą
Gotfryda . Utwierdźcie mnie w tym przekonaniu .
Rzecz druga : jakie państwa wzięły udział  w pierwszej wyprawie krzyżowej ?
Jako że jestem w tym temacie początkujący , może by mi ktoś polecił jakieś
dobre książki na ten temat .
Jak na razie czytam "Kobieta w czasach wypraw krzyżowych" oraz  "Życie
codzienne zakonu Templariuszy" . Co o nich sądzicie ?

Pozdrawiam

Kilka pytań z dziejów wypraw krzyżowych

Rzecz pierwsza. 27 listopad odbył się Synod w Clermont i tą datę uważa się
za poczatek całego ruchu krucjatowego.
12 kwietnia 1096 (Wielka Sobota) wyruszyła Wyprawa Ludowa prowadzona przez
Piotra Pustelnika i Waltera bez Mienia.
Tzw. wyprawy rycerskie, które uważa się za właściwą I Krucjatę wyruszały
mniej więcej od sierpnia 1096 r.
Tak, więc można mówić, że I krucjat odbyła się w latach 1096-1099 a ruch
krucjatowy rozpocząłe się w 1095.

Rzecz druga. Generalnie w I krucjacie uczestniczyli mieszkańcy (zarówno
rycerze jak i chłopi) głównie z obszarów dzisiejszej Francji i Włoch. Z
pozostałych krajów Europy zachodnie uczestniczyły nieliczne grupki.

Literatura: "Dzieje wypraw krzyżowych" Stevena Runcimana.

Pzdr

Filip.

Prośba o recenzję

10.  "Kobieta w czasach wypraw krzyżowych", Regine Pernoud, Marabut, 2002
55 zł


Sporo ciekawostek, sporo danych w stylu jakie malzenstwo kupilo jaki dom w
Jerozolimie w XII wieku i co z tego wynika... Ciekawie opowiedziane dzieje
wladczyn Cypru...
Troche na sile wyluskiwane kazda kobieta ktora pokazala sie w dokumentach z
tamtego czasu
Poniewaz lubie temat krucjat przeczytalem z ciekawoscia, ale jesli nie
interesuje Cie konkretnie los kobiet lub krucjaty "glebiej" to wybierz cos
innego :)

pozdrawiam
Grzesiek J. (Igor13)
www.igor13.z-ne.pl
www.igor13.z-ne.pl/krzyzowcy

Prośba o recenzję


| 10.  "Kobieta w czasach wypraw krzyżowych", Regine Pernoud, Marabut,
| 2002 55 zł

Sporo ciekawostek, sporo danych w stylu jakie malzenstwo kupilo jaki
dom w Jerozolimie w XII wieku i co z tego wynika... Ciekawie
opowiedziane dzieje wladczyn Cypru...
Troche na sile wyluskiwane kazda kobieta ktora pokazala sie w
dokumentach z tamtego czasu
Poniewaz lubie temat krucjat przeczytalem z ciekawoscia, ale jesli nie
interesuje Cie konkretnie los kobiet lub krucjaty "glebiej" to
wybierz cos innego :)


No dzięki,

ale proszę jeszcze o więcej opinii - na pewno część z Was zna sporo z tych
opracowań

Feah

zabic arabow!!! ?

| Przyczyn wypraw krzyżowych było kilka - m.in kwestia zabijania
| pielgrzymów i niszczenie miejsc świętych chrześcijaństwa (m.in.
zburzenie
| grobu Chrystusa).

| Z co było przyczyną złupienia Konstantynopola?
| Oprócz tego, że było to bogate miasto i było po drodze...

A to owszem, ale to była już IV krucjata i znaczne wypaczenie początkowych
ideałów.


Znaczy sie gwalcili nie te co potrzeba? A co powiesz o krucjacie dzieciecej?

Trzeba zrozumiec, ze większość rycerzy którzy brali udział w
krucjatach to byli ciemni ludzie wychowani w bardzo prymitywnych
warunkach.
Gdy zobaczyli miasto wielkości Konstantynopola i to w dodatku tak bogate
obiło im. Było to całkiem co innego niż to do czego byli przyzwyczajeni w
takiej np. Francji.


Z tej wypowiedzi wynika iz kierowali sie barbazynska nienawiscia do wyzszej
kultury. To miales na mysli?:-

Pozdraiwam
Krzysiek


Boruta

zabic arabow!!! ?


| Przyczyn wypraw krzyżowych było kilka - m.in kwestia zabijania
| pielgrzymów i niszczenie miejsc świętych chrześcijaństwa (m.in.
zburzenie
| grobu Chrystusa).

| Z co było przyczyną złupienia Konstantynopola?
| Oprócz tego, że było to bogate miasto i było po drodze...

| A to owszem, ale to była już IV krucjata i znaczne wypaczenie
| początkowych ideałów.

Znaczy sie gwalcili nie te co potrzeba? A co powiesz o krucjacie
dzieciecej?


Krucjata dziecięca nie była krucjatą - była ohydną manipulacją.

| Trzeba zrozumiec, ze większość rycerzy którzy brali udział w
| krucjatach to byli ciemni ludzie wychowani w bardzo prymitywnych
warunkach.
| Gdy zobaczyli miasto wielkości Konstantynopola i to w dodatku tak bogate
| obiło im. Było to całkiem co innego niż to do czego byli przyzwyczajeni w
| takiej np. Francji.

Z tej wypowiedzi wynika iz kierowali sie barbazynska nienawiscia do
wyzszej kultury. To miales na mysli?:-


Może nie barbażyńską nienawiścią, ale coś w tym jest. Ze wspomnień wynika
że to nie koniecznie była nienawiść - to był szok. To tak jak czasem wilk
wpadnie w stado bezbronnych owiec. Był to zresztą (jak wiadomo) ogromny
błąd. Ale złupienie Konstantynowpola nie było celem IV krucjaty. Było
zjawiskiem nieporządamym - utratą kontroli nad wojskiem.

Pozdr.
Krzysiek

Zbrodniarze!!!!


Tutaj chcialem sie stanowczo nie zgodzic. Oto przyklady wojen, toczonych
dla
idei:
1) Wyprawy krzyzowe.


Może pierwsza krucjata...
Reszta stanowiła przykrywkę dla nazwyklejszych wypraw łupieżczych.

2) Wojna Secesyjna.


I jakaż "idea" tam ze sobą walczyła poza jednolitością kraju i czynnikami
ekonomicznymi?

W kazdej z tych wojen oczywiscie znalecz mozna jednostki, ktore sie
dorabialy. Ale w szerszymk kontekscie - byly to wojny o idee. A juz na
pewno
secesyjna.


No włąśnie nie bardzo...
Abe Lincoln był pierwszym który dostrzegł, że w kategoriach ekonomicznych
wolny murzyn jest tańszy niż niewolnik. A że dospawał do tego ideologię by
się łatwiej odróżnić to uż teraz nie bardzo wiadomo czy sobie tym pomógł czy
przeszkodził...
Na razie
ALAMO

Zbrodniarze!!!!


| Zolnierze umierali i beda umierali tylko i wylacznie dla idei - znasz
jakis
| inny powod toczenia wojny ?
| zadna wojna nie toczyla sie za idee. wojny tocza sie o wladze lub o
| pieniadze. idee/idelogie dorabia sie do nich tylko.

Tutaj chcialem sie stanowczo nie zgodzic. Oto przyklady wojen, toczonych
dla
idei:

1) Wyprawy krzyzowe.
2) Wojna Secesyjna.

W kazdej z tych wojen oczywiscie znalecz mozna jednostki, ktore sie
dorabialy. Ale w szerszymk kontekscie - byly to wojny o idee.


Jedyna ideowa to była " krucjata dziecięca ",a doprowadziła do załamania
rynku niewolników w krajach arabskich...
;)

A juz na pewno
secesyjna.


Tam to akurat wolność czarnej ludności nie była myślą przewodnią - a była
nią integralność USA.

Jozef


Q

?

defric:

więc nie chodzi tu o walkę z innowiercami, o konkretne błedy
danych religii i ich wyznawców ale o to jaką droge wybieramy
i czy jest ona w w zgodzie z zasadą nie krzywdzenia innych


O tym mowimy. :)
Np hebrajczycy maja nakaz wydalania sposrod siebie innowiercow,
w tym sensie walcza o czystosc religijna posrod wlasnego spoleczenstwa.
Muzulmanie z kolei twierdza ze ich obecna walka ma jakies
'umocowanie' religijne, lecz to jest klamstwo _co_najmniej_ w punkcie
w ktorym dokonuja aktow skryto-zabojstwa - powazne zlamanie zasad
religijnych czyni z ich walki 'osobista krucjate' ktora _przestaje_ sila
rzeczy miec cokolwiek wspolnego z nakazami ich religii.

Oczywistym jest, że w imię Boga popełnia się różne okrucieństwa
łamiąc jego nakazy.


Owszem, ale istnieje jeszcze sprawa _dumy_.
Kazda taka walka (pseudo-)religijna ktora skutkuje wyrazna duma
walczacych jest walka z nakazu czlowieka, nie zas Boga.
Czy hebrajczycy byli (sa) dumni z rzezi w ziemi obiecanej?
Podobnie jak Niemcy z holokaustu...? ;)

Dlaczego wiec katolicy byli dumni z wypraw krzyzowych (obecnie: mniej,
bo papiez zabronil) albo muzulmanie...? Czy chodzil/-lo o walke z woli
Boga czy moze jednak z woli czlowieka?
Duma z dokonan walczacych identyfikuje rzez (z ew. odstepstwem
od formalnych nakazow Boga) z woli czlowieka.

Czarek

Gry o historii?

hmm ja bym polecił grę Battlefield 1942 jeśli chodzi o bitwy
EU - no może i nawet ale raczej nigdy nie słyszałem żeby Neapol wygrał 3 krucjatę .....
Blitzkierg - najlepsza gra strategiczna w jaką grałem
Można by też zaliczyć Medal of Honor chociaż ma parę rażących błędów najbardziej zraziło mnie to że BAR ma identyczną amunicję co STG 44
No i CoD też jest parę błędów
nie ma chyba idealnej gry historycznej
aha i coś o wyprawach krzyżowych czyli Twierdza : Stronhold

Chrześcijaństwo

Krzyzaki to mi chodzilo ze raz w historii, a krucjat bylo 5 bodajze tyle ile pamietam z 5 klasy. I za kazdym razem dostawali w ciry az w koncu wrocili i mieli przesrane jak wrocili do Europy.



Wyprawy krzyżowe przeciw muzułmanom
I • II • III • IV • V • VI • VII • I wyprawa ludowa • Krucjata dziecięca



Jednakże najbardziej znana jest opcja z trzema. Może lepiej, że nie opisywali wszystkich klęsk europejczyków bo było by to bardzo dołujące

Papież Powiedział to,do czego "Oni" nie chcą się p

Przyganiał kociół garnkowi...
Zapomniał już chyba kościół katolicki czasy wypraw krzyżowych i mordowanie innowierców bez względuna wiek i płeć? Ile milionów wtedyzostało zgładoznych?
Poza tym wszyscy wiedzą jacy wyznawcy islamu z reguły sa, jaką mentalność mają - ten ich fanatyzm.
A Benedykt powiedział ,że "Ludzie Mahometa nie zrobili nigdy nic dobrego". Czy to nie jest wystarczający powód do tego by czuć sie urazonym?
Rozumiem ,że jak kiedyś były krucjaty to było zajebiście?

Chrzescijaństwo i islam to dwie najpotężniejsze religie na świecie. To nie daje nikomunic do myślenia w takich przypadkach? Bo jeśli nie daje to... niedobrze. Świat nie jest wcale taki czarno-biały moidrodzy państwo.

Papież Powiedział to,do czego "Oni" nie chcą się p

to co powiedział Benedykt, jest jak najbardziej słuszne i byłoby tchórzostwem gdyby tego nie powiedział.

wojny religijne na dużą skalę zaczęli Arabowie. gdy w VII powstał islam zamieszkiwali oni jedynie Półwysep Arabski. w ciągu najbliższych 200 lat opanowali tereny od Hiszpanii po Indie w imię szerzenia religii mieczem. krucjaty przy tym to małe piwo (jeśli juz musimy sie licytowac, kto jest bardziej wojowniczy). ok. 900 roku ich ekspansja się zatrzymała i od tego czasu stosunki ze światem chrześcijańskim były w miarę normalne.

wyprawy krzyzowe zostały rozpoczęte nie przeciw islamowi (muzułmanie panowali nad Jerozolimą już wtedy ze... 300-400 lat...) ale przeciw Turkom , którzy po podboju arabskiego Bliskiego Wschodu zaczeli prześladować i mordować pielgrzymów, stosunki z Arabami były wcześniej niezłe, zważywszy na czasy. kupcy np. podróżowali w dużych ilościach w obie strony, przepływ np pism filozoficznych tez był.

najważniejsze jest to, że już od dłuższego czasu szerzenie wiary siłą jest w katolicyzmie coraz mniej akceptowane, czego apogeum sa dzisiejsze czasy, gdzie się to potępia. już w XV po raz pierwszy papiestwo przyjęło, że same pogaństwo danego ludu nie jest wystarczającym powodem do wojny z tym ludem, jest tu zasługa m.in polskich filozofów i teologów (Paweł Włodkowic), którzy aktywnie bronili praw ludów poganskich przeciw Krzyżakom. potem różnie to bywało, ale idea pokoju zyskiwała stopniowo coraz bardziej na znaczeniu. teraz jest jedną z głownych zasad.

[ Dodano: 2006-09-20, 15:40 ]

Co tutaj jest prawdą a co kłamstwem?

Bardzo proszę o wskazanie co tutaj jest prawdą a co kłamstwem?
Proszę też nie używać zwrotów
"wszystko jest kłamstwem"
bo np. o Krucjatach, ( wyprawach krzyżowych ) już każdy z nas spotkał sie w podstawówce.

Dziękuję.

oto źródło:

http://grzegorj.w.interia.pl/pl/historiakk.html

A ja bym tam zmienił nazwę...

Tak sobie myślę nad słówkiem: "krucjata" i zastanawiam się, czy nie dobrze byłoby tą nazwę zastąpić jakąś inną. Zapytacie: ale dlaczego?!
- niestety, w dzisiejszych czasach ludziom stojącym z dala od Kościoła, krucjata kojarzy się ze świętą wojną. Wiadomo, że w zamierzchłych czasach chrześcijanie wyruszali na wyprawy krzyżowe i tłukli muzułmanów w imię Boga. Teraz oni robią to samo i często przypominają, że świętej wojny nauczyli się od nas - chrześcijan.
Wiadomo, że w krucjacie KWC nie chodzi o rozlew krwi (co najwyżej o zatamowanie rozlewu alkoholu), ale nazwa jest nazwą i może wywołać różne skojarzenia u "niewtajemniczonych". Myślę, że jak słówko "krucjata" zastąpiłoby się jakimś neutralnym synonimem - wówczas nie bylibyśmy tak krytykowani przez ludzi "z zewnątrz". A przecież liczy się każdy na tym globie.

[ Dodano: 03-10-2006, 12:05 ]

Czy papież jest seksuologiem?

To nie Ja, Mania i Lolca znamy sie na teologii na tym forum, coś kiepsko z pamięcią i wiedzą o swojej religii, jeśli trzeba sobie błędy przypomnieć

Kwestia pochówku samobójców

no ale podam cytat z książki popularno naukowej autorstwa niejakiego Franciszka Kusiaka, którą niedawno przeczytałem:

"w 1130 r. papież Innocenty II potępił turnieje jako niegodną chrześcijańskiego rycerza demonstrację siły.... później zakazano nawet grzebania w poświęconej ziemi poległych w turniejowych szrankach. Ogłoszono, również, że wszyscy polegli w tego rodzaju walkach nie dostąpią zbawienia wiecznego."
kilka linijek dalej czytamy
"w 1316 r. papież Jan XXII zniósł zakaz ich organizacji....Ponadto turniejowe stracie poprzedzano mszą świętą, a nawet twierdzono, że przygotowuje ona do jak najlepszego udziału w wyprawach krzyżowych......Ponadto papież myśląc o kolejnej krucjacie, chciał zapewne tym aktem zjednać sobie rycerstwo"

Anno 1187

Salvete!

Jeśli ktoś z Was, drodzy Forumowicze, interesuje się historią średniowiecza i grami RPG (także w wydaniu forumowym), zapraszam serdecznie do gry w Anno 1187.

Anno jest forumową grą RPG osadzoną w czasach wypraw krzyżowych. Terenem gry jest cała ówczesna Europa, wraz z przylegającymi terenami Azji i Afryki. W grze wcielamy się w postać szlachcica, rzemieślnika, kupca, duchownego i rozpoczynamy wspinanie się po drabinie społecznej.

W Anno znajdziesz niepowtarzalny klimat najsławniejszego okresu wypraw krzyżowych. Podnieś sztandar wyprawy krzyżowej dla obrony ziemi świętej, lub też stań po stronie islamu by bronić swej ziemi przed zakusami niewiernych. Załóż na siebie płaszcz zakonu rycerskiego, by bronić pielgrzymów, oraz walczyć z islamskim najazdem. Wciel się w postać duchownego prowadzącego wiernych ku zwycięstwu, pod znakiem krzyża, bądź też sztandaru proroka. Wykorzystuj swoją pozycję do kierowania polityką państw, bądź też wstąp do zgromadzenia zakonnego, by w ciszy i spokoju kontemplować wielkie dzieła. Wykonuj zadane przez mistrzów gry zadania, by zdobywać nowe relikwie, dostawać w nagrodę rękę pięknej księżniczki (bądź księcia;-).

Mówiąc krótko - jeśli interesują kogoś podróże w czasie i przestrzeni, chciałby przez chwilę żyć czasach krucjat (aktualnie III historyczna, IV w czasie Anno), zapraszam do nas.

Fajnie jest.

Bóg i wszystko o nim

Przypomnę sprawę muzeumańskich uczennic które we Francji miały zakaz ubierania się w swoje tradycyjne stroje. Niektórym odwala i chce się wypraw krzyżowych.


Proszę Cię. Ten zakaz też dotyczy symboli chrześcijańskich, więc nie wyjeżdżaj tu z jakimiś krucjatami.

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2008 ]

Krucjata 2099

Przeciez Krucjate Dzieci oglosil Papiez...Myslac ze Jerozolime moga tylko zdobyc niewinne istoty...To ma sie bardzo do Wypraw Krzyzowych.
"gdzie drewno rabia tam wiory leca" < == Ciekawe czy bys powiedzial to w oczy komus kto stracil cala rodzine podczas swiatowego konfliktu? Powiedzialbys? Wkoncu to Polacy pierwsi zaczeli i musieli poniesc kare...(Niezgoda na budowe autostrady przez pomorze, laczacej Niemcy z Prusami.) Wiec przestan mowic ze zabijanie niewinnych ludzi bylo dobre, tak samo jak wtedy dzisiaj zachowuja sie Islamscy Terrorysci, zabijajac rzesze niewiernych...Zastanow sie co piszesz, i poczytaj troche Swoje Pismo Swiete, i pokaz mi fragment gdzie Jezus Nazrenczyk zwany Chrystusem albo Krolem Zydowskim, nawoluje do zabijania drugiego czlowieka!

"[...]Miluj Blizniego swego jak siebie samego." - Jezus zapytany przez (bodajze) sw. Piotra o to ktore przykazanie z dekalogu jest najwazniejsze.

Satanizm

Zgodzę się z Tobą Myladre. Zaczęło się to od wypraw krzyżowych. W końcu to kościół tak ogłupił mnichów i doprowadził do powstawania zakonów rycerskich uczestniczących w rzeziach zwanych krucjatami. Wbrew pozorom nie chodziło tu o obronę Jerozolimy przed Saracenami. Chodziło przede wszystkim o to, żeby wytłuc innowierców mogących w przyszłości zaszkodzić kościołowi katolickiemu odbierając mu wiernych. To na polecenie kościoła, a pod chorągwią Papiestwa zabijane były kobiety i dzieci innej wiary.

---------------------
"In the Name of God they kill,
In the Name of God they rape ..." -
Grave Digger 'Knights Of The Cross'

--
Daer Faeren, Beleg Helediren revio, Im esgeri rhavan a lain ... Morgoth

Katolickie kłamstwa

Wokół średniowiecznych krucjat narosło wiele mitów, tymczasem miały one szlachetne i wzniosłe cele - to jedna z opinii wyrażonych podczas rozpoczętego w piątek na papieskiej uczelni Regina Apostolorum w Rzymie sympozjum na temat wypraw krzyżowych.


Od początku krucjat było wiadome, że chodzi o zagarnięcie wpływów na styku Europy i Azji, zmniejszenie roli Cesarstwa Bizantyjskiego na tamtym obszarze. Ostatecznie się to udało, przy pomocy łacinników (tak trzeba na to spojrzeć z dystansu) upadło państwo Komnenów i Paleologów.
Jakież to "szlachetne cele" miały mieć krucjaty?

Uczestnicy dyskusji przytoczyli słowa papieża Piusa XII, że krucjaty miały szlachetny cel, jakim była obrona wiary i cywilizacji Zachodu przed islamem.


Raczej obrona przed mniejszymi wpływami do rzymskiej kasy. Gdyby Europejczykom na Bałkanach i w Bizancjum tak zależało na pozbyciu się wrażych muzułmanów, to sami by to zrobili.
Poza tym to nie islam był zagrożeniem dla Zachodu, tylko wojska składające się z wyznawców tej religii. To IMHO duża różnica.

Jednym z gości rzymskiej uczelni jest uczony z Cambridge, Jonathan Riley-Smith, który opowiada się za rewizją oceny wypraw. Jego zdaniem krzyżowcy kierowali się żarliwą miłością do Boga. Dlatego w opinii brytyjskiego historyka ten, kto przeprasza dzisiaj za krucjaty, nie zna dogłębnie historii.


No to kto ma rację, Riley-Smith czy nieżyjący Wojtyła?

http://wiadomosci.onet.pl...0,686,item.html

Festiwal Nowe Średniowiecze

Pod koniec miesiąca (27-28 maja) organizowany jest w Galerii Podlaskiej (ul. Warszawska 12) festiwal Nowe Średniowiecze. Nazwa wiele sugeruję, więc myślę, że nie trzeba dodatkowego tłumaczenia Zamiast tego przedstawiam wam plan Festiwalu. Wstęp jest free.

PROGRAM:

Sobota:
8.00 - Msza święta w rycie trydenckim (po łacinie) - kościół Sw. Antoniego
16.00 - Rozpoczęcie festiwalu, pokaz grafik (reprodukcje) Gustawa Dore w galerii
"W obronie wypraw krzyżowych" - wykład Ryszarda Mozgola w galerii.
18.00 - "Słowianie na Podlasiu we wczesnym średniowieczu" - wykład Mieczysława Bieni w galerii
21.00 - "Królestwo niebieskie", "Katedra" - projekcja filmów w amfiteatrze
"Kuchnia staropolska" - degustacja potraw (non stop, w galerii)

Niedziela:
16.00 - Rozstrzygnięcie konkursu plastycznego dla dzieci p.h. "Królowie, królewny, rycerze"
Pokaz prac w galerii.
16.30 - Koncert muzyki średniowiecznej w galerii - Adam Sawczuk
17.00 - Pokaz walk rycerskich w Parku przy galerii (Bractwo Rycerskie "Fortis" z Białej Podlaskiej
18.00 - "Ostatnia krucjata, czyli o wojnie domowej w Hiszpanii" - wykład dr Adama Wielomskiego, film(galeria)
"Kuchnia staropolska" - degustacja potraw (non stop, w galerii)

Co powiecie na to, by zamiast organizować spotkanie BK przed końcem miesiąca wybrać się na ten festwial i tydzień później zrobić spotkanie w Eurece?

Marcin Mortka

Marcin Mortka

Urodzony w roku 1976. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na wydziale skandynawistyki. Żonaty, i to bardzo. Podręcznikowy przykład Zodiakalnego Barana. Z zawodu (i powołania) nauczyciel, pilot wycieczek zagranicznych (wąska specjalizacja — Islandia i Norwegia) oraz tłumacz powieści Patricka O'Briana. Pasjonat epoki wielkich żaglowców oraz wypraw krzyżowych. Miłośnik i popularyzator RPG, związany z wydawnictwem „Portal”, autor wielu artykułów poświęconych tej tematyce w „Portalu” oraz „Magii i Mieczu”.

Biblioteczka:
Trylogia nordycka
* Ostatnia saga (RUNA 2003)
* Wojna runów (RUNA 2004)
* Świt po bitwie (RUNA 2007)

Karaibska krucjata
* Karaibska krucjata. Płonący Union Jack (RUNA 2005)
* Karaibska krucjata. La Tumba de las Piratas (RUNA 2006)

Ragnarok 1940
* Ragnarok 1940. Tom I (Fabryka Słów 2007)
* Ragnarok 1940. Tom II (Fabryka Słów 2008)

Opowiadania
* Smocze Nasienie - "Science Fiction" 31 (10/2003)
* 1410 czyli cała prawda o Grunwaldzie - "Fahrenheit" XXXII 2003
* Czas bohaterów - "Science Fiction" 43 (10/2004), opowiadanie powiązane z powieścią Wojna runów

Strony:
Runa
Wiki
także nieco tu na ZB

Quiz średniowieczny- dla wszystkich!

Mam nadzieje drogi Szymku, że Cię to choć w połowie satysfakcjonuje


Jestem bardzo usatysfakcjonowany Najdroższa Serenity.

Na wyprawie krzyżowej był Bolesław Wysoki, syn Władysława Wygnańca. Udał się on w 1148 r. z Konradem III do Palestyny (II krucjata).
Dobrze?

Krucjata Dziecięca

. Był to pewien rodzaju ruch który w czasach średniowiecza mógł mieć miejsce. Z pewnością nie nazwałbym tego „niewiarygodnym popisem głupoty”. Żeby go zrozumieć należy wziąć pod uwagę znaczenie Religii w życiu ludzi średniowiecza oraz wiele innych aspektów.
Polecam „Dzieje wypraw krzyżowych” S. Runciman -(tutaj Tom III str. 141 – 146.)



Runciman i wszystko jasne . Podpisuję się pod wypowiedzią Chasyda. Ocena tzw. ''krucjaty dziecięcej '' z naszej perspektywy zawsze bądzie mylna . Bowiem należy sie wczuć , czyt. doskonale znać , mentalność człowieka wieków średnich . A to , mimo bogatej literatury w temacie , nie jest wcale łatwe. Bo co czuje matka widzac swoja małą latorośl idąca do Ziemi Świętej ??? Ilu z nas lekko podjęłoby taką decyzje ?

Krucjata Dziecięca

rzeczywiście, doszło do błędnego, a może celowego zniekształcenia tekstu o tej krucjacie mniej więcej 30 lat po jej zakończeniu. Przyczyn można dopatrywać się różnych takiego ujęcia krucjaty. Pierwszy na fakt zniekształcenia tekstu zwrócił uwagę w 1961 roku Giovani Miccoli. Tradycję "krucjaty dziecięcej" zawdzięczamy najprawdopodobniej franciszkanom, którzy ubóstwo uważali za wielką cnotę, ale bojąc się narazić hierarchom, którzy niekoniecznie popierali ideę franciszkańskiej wizji Kościoła ubogiego, woleli ubogich chłopów wagabundów nazwać dziećmi. To przynajmniej jedna z interpretacji takiego ujęcia tej krucjaty, jaką zaprezentował Donald Spoto.
Innym jeszcze powodem takiego ujęcia może być pewna mitologizacja krucjat - krwawa rzeczywistość wypraw krzyżowych przez przykład krucjaty dziecięcej mogła zostać w swoisty sposób "uświęcona" krwią niewinnych dzieci.

Drapieżne rytuały

Chwilunia... Nithhogg, wcale nie powiedzialm ,ze Chrystus nauczal by zabijac dla zyskow badz w jaiejkolwiek innej sprawie i to NIE WYNKA W ZADEN SPOSOB z mojego posta. Sorry ale tego wmowic sobie nie dam. Mowie, ze okrutna smierc Chrystusa jest częscia naszej wiary i byla brutalna i nieetyczna..
A moje slowa odnosnie wypraw krzyzowych dotyczyly Twojej wypowiedzi: "już wtedy w polsce było chcrześcijaństwo które niosło z sobą pewną określoną kulturę", bo wlasnie ta pewna okreslona kultura, o ktorej piszesz to niestety krucjaty i nei twierdze ze byly dobre i w mysl Jezusa iczywiscie ze to wina glupich ludzi. Co nie zmienia faktu, ze nie staiwa na s, jako chrzescijan, w lepszym swietle niz tych krwawych barbarzyncow. I tyle (jakby to powiedzial nasz prezydent).

Islamofobia :)

czemu nikt nie burzy do koscioła katolickego.... krucjat sie im zachciało to rozkradli poł świata....a mordowanie w imie "religii" było kiedys świętością i taki rycerz to odrazu wysławiany był nad wszystko

Chyba było to już poruszane na forum.
O tym się nie rozmawia bo tego (chyba) nikt nie neguje. To fakt, i nawet papież przyznal sie do błędy Kościoła i chyba przeprosił za krucjaty itp. Nikt nie broni Kościoła bo wiadomo ze to co było to fakty. wiemy ze było to złe, że winowajcy przeprosili wiec nie ma o czym mówić. No chyba że w temacie o historii, bo dyskusja o samych wyprawach krzyżowych nie ma sensu.

Co sądzisz o krucjatach??

Chciałbym sie spytac co uważacie o krucjatach??Moim zdaniem były złe ,państwa biorące udział w krucjatach dążły tylko do poszerzenia strefy swoich wpływów,także rycerze mordowali muzułmanów cywilów(np. w Jerozolimie pod koniec I wyprawy krzyżowej),a ideał świetej wojny w ogóle mi się nie podoba-jest topo prostu wykorzystywanie wiary i grzeszenie!!Ostatecznie gdyby nie mordowano muzułmanów-cywilów,a państwo jerozolimskie obejmowało wszystkie zajęte terytoria przez Krzyżowców(aby państwa nie brały udziału w krucjatach dla porzeszenia stref wpływów),i nie mówiono o tym "święta wojna" tylko wojna przeciw Turkom dla zabezpieczenia Bizancjum przed nimi i zdobyciu Jerozolimy o to aby ułatwić dostep chrzescijanom do Jerozolimy,nie narzucać wiary muzułmanom i dac im swobodny dostep do świątyń jerozolimskich!!

Co sądzisz o krucjatach??

templariusze byli latyfundystami i to to był ten ich cały majątek



Zakon Templariuszy, jak i inne Zakony rycerskie w Ziemii Świętej był znakomicie zorganizowany. Zwykle działaloność zakonów kojarzy się przede wszystkim z walkami przeciw Saracenom. Nie można jednak zapominać, że zakonnicy byli np. znakomitymi bankierami (niekótrzy europejscy władcy pożyczali pieniądze od Templariuszy).

Szkoda, że zwykle gdy ktoś osiąga wielkie bogactwo, ktoś inny próbuje je natychmiast zagarnąć... Taki los, jak już wcześniej powiedziano, spotkał i Templariuszy.

Oczywiście negatywnie oceniam wyprawy krzyżowe (chociaż niektóre elementy idei krucjat byłby wzniosłe), jednak dostrzegam pewne pozytywy.

Dzięki wyprawom krzyżowym nastąpiło spotkanie dwóch, jakże odmiennych kultur, chrześcijańskiej Europy oraz muzułmańskiego Wschodu. Na tym "spotkaniu" niewątpliwie więcej zyskali Europejczycy (rozwój kultury, sztuki wojennej itd.). Szkoda tylko, że zetknięcie się tych dwóch kultur odbyło się tak wielkim kosztem. Jego efekty odczuwamy do dzisiaj.

Co sądzisz o krucjatach??

Witam. chciałem się wtracić do tematu Krucjat. Mim zdanie moi znamienici przedmówcy zapomnieli o fakcie ze wielu z pośród uczestników Wypraw - ruszało na nie w celech religijnych i z misją, którą nie zawze było wzbogacenie się. Wielu kierowało sie szczerym uczuciami religijnymi oraz odzyskaniem dostępu do świętych miesc. Bez tego Wyprawy Krzyżowe nie miałby charakteru masowego.

Co sądzisz o krucjatach??

Chyba trafnie wybrałeś I krucjatę, jako przykład tej, w której motywacja religijna była bodaj największa. Ale potem było już dużo gorzej, a szczyt przypadł być może na IV wyprawę krzyżową - która zamiast do Palestyny udała się do Konstantynopola, który zdobyto i splądrowano. Udziału w tej akcji odmówił tylko Szymon z Montfort, który z garstką rycerzy pożeglował prosto do palestyny. Reszta, nie bacząc na protesty papieża, wraz z Wenecjanami postanowiła podjąć akcję przeciwko cesarstwu. Tym samym praktycznie unicestwiono Bizancjum, które przez tyle lat stanowiło jedyną w praktyce ochronę świata chrześcijańskiego przed islamem. Co innego, jeśli nie pobudki materialne skłoniły ich do tego?

Co sądzisz o krucjatach??

Wzbogaciły się miasta włoskie, dzięki przewozom towarów oraz licznych podróżujących do Ziemi Święte


Mówiąc o złych aspektach Wypraw Krzyżowych sama wspomniałas jej plusy. Należy zauawżyć właśnie jak wiele czasy krucjat wniosły do kultury europejskiej. Dzięki nim znacznie poszerzył się zasób ówczenej wiedzy. Rozwój handlu i bogacenie się miast włoskich stymulował dlaszy ciąg europejczyków do odkrywania nowych rynków handlowych a przez to nowych ziem.

KRUCJATY - WOJNY KRZYŻOWE

Ja w takim razie mam do Szanownych Państwa pytanie czy polecali by Państwo ksiazki A.Michałka o krucjatach? np. "Wyprawy krzyżowe" czy "Wyprawy krzyżowe Husyci"
Bo spotkałam sie z różnymi opiniami i tak do końca nie wiem czy poszukiwac tych ksiazek czy nie?
Bedę bardzo wdzięczna za poradę:D

Sekta???

1. Piszesz:
Cytat:
Myślenie takie, że "zawsze trzeba" w przeszłości prowadziło do mocno spaczonego obrazu ewangelizacji, jakim były krucjaty czy wyprawy krzyżowe.

Wprowadzasz ludzi w błąd. Krucjaty miały inny cel - obronę miejsc uważanych przez chrześcijan za święte.

Napisałam krucjaty czy wojny krzyżowe. No tak, oczywiście. A krucjata połabska? A krucjaty pruskie?... A rekonkwista? A krucjaty antytureckie? I inne krucjaty (przeciwko waldensom, katarom, husytom i innym...)? Też miały na celu obronę miejsc świętych?...

Co do czytania ze zrozumieniem - nie cofam. Ktoś, kto szczyci się dyplomem studiów wyższych powinien z założenia tę umiejętność posiąść. Widocznie to jest dla niektórych nie do osiągnięcia. Bo inaczej nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, gdy ktoś pisze coś jak wół a adwersarz dyskutuje z tezą, która nie została wysnuta.

Wszystkim mającym mnie dość serdecznie dziękuję. Myślę, że biedny Admin nie będzie musiał się wypowiadać. Moje konto zostanie tu zutylizowane. Nie mam najmniejszej przyjemności egzystować tam, gdzie mnie nie chcą. No i pozbędziecie się problemu "nieodpowiedniego" moderatora. Tylko jedna drobna uwaga: kółka wzajemnej adoracji szybko przeradzają się w sekty - tak a propos tematu...

Uszanowanie.

Kosciol vs Polityka

Krucjata, wyprawa krzyżowa, ( łac. Crux - Krzyż) nazwa wojny prowadzonej przez CHRZESCIJAN PRZECIW WYZNAWCOM INNYCH RELIGII (np. islamu) lub wyznań (np. albigensi) ze względów religijnych, np. w celu odzyskania terytoriów o znaczeniu religijnym, takich jak Palestyna, choć często stanowić to mogło jedynie pretekst do grabieży i gwałtów. Przypadek taki w całej wyrazistości ilustruje IV krucjata.

Przykładowe wojny religijne:

Podbój Kanaanu
Wojna pogańskiej Skandynawii (oraz Saksonii) z katolicką Francją
reakcja pogańska
Wojny prowadzone przez Mahometa
Najazdy Arabów na Cesarstwo bizantyjskie
Chrystianizacja Prus
Wyprawy Krzyżowe
Rekonkwista
Wojna między hugenotami a katolikami we Francji
Powstania Alpujurras
Bitwa pod Warną
Krucjata Neapolitańska
Konkwista Ameryki
Wyprawa Wielkiej Armady
Wojna Ligi Świętej z Turcją
Terroryzm fanatyków muzułmańskich na przełomie XX i XXI wieku
Konflikt w Irlandii Północnej - konflikt etniczny oraz polityczny pomiędzy rdzenną ludnością irlandzką/republikanami a osadnikami brytyjskimi/rojalistami.

Brawo bracia i siostry

Agresywny ateizm

To że Urban papieżem być nie musiał aby planować krucjatę.


Kiedy nie był papieżem, to mógł sobie co najwyżej marzyć o jakiejś tam krucjacie. Realnego wpływu nie miał. A poza tym:

27 listopada 1095 na soborze w Clermont ogłosił hasło wojny świętej, czym zapoczątkował wyprawy krzyżowe. W związku z udziałem w krucjatach po raz pierwszy w dziejach chrześcijaństwa była mowa o odpustach. Krzyżowcy zdobyli Jerozolimę w lipcu 1099; papież zmarł dwa tygodnie potem, wiadomość o powodzeniu krucjaty nie zdążyła do niego dotrzeć. Wśród historyków toczą się spory na ile pierwsza wyprawa krzyżowa była wynikiem umyślnego działania papieża, a na ile nieporozumieniem z cesarzem Aleksym I Komnenem.

Ruch Krucjatowy

Wyprawy krzyżowe nie wzięły się same z siebie - dopóki w Palestynie panowali Arabowie, to wszystko było ok. Natomiast Turcy seldżuccy po podbiciu tych obszarów, z tego co pamiętam z lekcji, zabronili pielgrzymowania do Ziemi Świętej i napadali na chrześcijan. Stąd wzięła się idea wyzwolenia Jerozolimy. A potem okazało się, ze wielu władców może zrobić na takiej krucjacie świetny interes i się zaczęło...

Górnictwo srebra i złota we wczśr Polsce

Piałem z zachwytu, ale Jantarka nie pisała rzeczy brzmiących dziwnie... Zbyt dużo było w Twoim poście rzeczy nowych i niepewnych.
Jeśli chodzi o krucjaty, to tak naprawdę były one znane duuużo wcześniej, niż zaczęto organizować zbrojne wprawy do Ziemi Świętej. Jest to obyczaj pogański (znany był on również u Słowian Wschodnich i Irańczyków), czasowo zaakceptowany przez chrześcijaństwo zachodnie. Wyprawy krzyżowe do Palestyny były poniekąd zwieńczeniem tej tradycji. Już król Franków Chlodwig urządził krucjatę przeciw władcy Wizygotów Alarykowi. Dla naszych przodków każdy powód był dobry do prowadzenia wojny .

Co sądzisz o krucjatach??

W 1453 jak już coś



Panno Marcelino.



Skąd masz tą informację, z Dziejów Wypraw Krzyżowych

Nie napisałem tutaj, że wszystkie spotkał ten los w czasie krucjat,



Rozmawiamy o krucjatach , lepiej będzie aby limes czasowy był utrzymany

Co sądzisz o krucjatach??

elahgabal :

W tym wypadku jest to obecnie modne stwierdzenie: "krzyżowcy to potwory i ogólnie wyrzut sumienia katolików, a krucjaty to zbrodnia". K



Krucjaty były zbrodnią . Krzyżowcy dokonywali zbrodni na chrześcijanach , muzułmanach i Żydach . Tak właśnie rozumieli swoją misję . O rzezi w Jerozolimie , wspomniałam.
Może trzeba przypomnieć wcześniejsze wydarzenia na teranie Rzeszy. Co zrobili ludzie Emicha z Lesingen ? Opowiedz o tym .
Jak nazwać pomysł i tragiczny finał krucjaty dziecięcej ? Zbrodnia ? Kłamstwo ? Modne stwierdzenie?
Wyprawy krzyżowe przyniosły wiele zła , twierdzę , że to właśnie Krzyżowcy, swoją zbrodnią i wiarołomstwem doprowadzili muzułmanów do bardziej radykalnych postaw.

[RACJONALISTA] Troska o dziecko

Cytat: W naszych czasach mało kto ma obiekcje gdy Bush morduje islamskich fanatyków w Iraku(z naszą pomocą zresztą), a najbardziej dostaje się i tak niewinnym. O dziwo - jest usprawiedliwiony przez ogromną większość tzw. cywilizowanego świata. Może dlatego, że to już nie heretycy tylko terroryści?, a walka idzie nie o wiarę tylko o demokrację?

Przejęzyczyłem się. Miałem na myśli Krucjaty czy jak wolisz wyprawy krzyżowe.

W obecnych czasach również jestem przeciwko wojną, a napewno tym które nas nie dotyczą. Tym bardziej, że lecąc do Iraku z chęcią zysku, a teraz do Afganistanu robimy z siebiie PŁATNYCH NAJEMNIKÓW. A to nie ma nic wspólnego z idełami jakie miały przyświecać tej podróży. Tak samo jak wcześniej wyprawą krzyżowym. Ale w tym wszystkim jesteśmy o tyle lepsi, że obecnie rządy nie krzyczą i nie wysylaja dzieci na pole bitwy słowami: 'Jeżeli są rzeczywiście niewinni, Bóg sprawi, że przeżyją i rozgromią wroga'. (Słowa Papieża podczas X krucjaty).

Jest jeszcze różnica pomiędzy tamtejszym zabijaniem heretyków. Mianowicie tam ci ginelo, bo mieli odmienne zdanie niż KK. Dzisiejsi, bo zabijają innych ludzi.

Religia

Cytat: Bóg nie stworzył stworzonek takimi jakie je teraz widzimy bo taki miał zamysł. To co widzimy na Ziemi to efekt lat ewolucji i zmian poszczególnych gatunków.

Kto wie - może Bóg miał taki zamysł życia na ziemi. Ewolucję też mógł wymyślić On. Mógłby zrobić wszytko tak - pstryk i mamy życie takie, jak je znamy dzisiaj. Postanowił inaczej - przez biblijne "6 dni" życie ewoluowało do stanu, jaki znamy dzisiaj.

Gdyby chrześcijanizm się nie rozwijał, nie byłoby Nowego Testamentu. Albo (gdyby zatrzymał się na innym etapie) krucjaty trwałyby do dzisiaj, i obok dżihadu mielibyśmy wyprawy krzyżowe. Jan Paweł II nie wprowadziłby 4 części różańca i nie głosił swoich kazań (etc, etc).

Nowy sprzęt, znaczy bronie i zbroje oraz itemki...

Czemu koniec offtopu? Ja chcę się wypowiedzieć!

Chsześcijaństwo jest z założenia religią miłości, w średniowieczu niestety trochę wypaczyli jego założenia, niestety, co mocno zszargało jego imię. Ja jednak uważam, że jest to "dobra" religia, w końcu "nakazuje" (pozostawiając wolną wolę) ci być miłosiernym, miłować, jałmużnę dawać, nie krzywdzić etc. A że wyprawy krzyżowe robili, co zazwyczaj kończyło się rzezią jakiegoś miasta (czasem daleko położonym od Jerozolimy, zdarzyło się nawet, że krucjata "zawędrowała" pod Konstantynopol, o ile dobrze pamiętam), to wina fanatyków wypaczonych lekko, nie spełniających przykazań wiary (mimo, że prawdopodobnie byli święcie przekonani o swojej racji). Na krucjatę szła najliczniej grupa wszelkich banitów wyjętych spod prawa (bo w końcu odpuszczenie grzechów się dostanie i wymazanie win...), i wątpię, by takich ludzi pociągał cel odbicia Świętego Miasta, im raczej chodziło o łupy i gwałty.

Sądy boże... co ja o nich wiem? Niestety, średniowiecze było trochę zacofane i zabobonne... Każda ropuszka znaleziona w mieszkaniu oznaczała, że należy ono do czarownicy, co się wiadomo jak kończyło.

Rycerstwo

Mój negatywny odbiór krucjat jest spowodowany po pierwsze zdaniem moich historyków i podręczników szkolnych, a po drugie książkami i przekazami, które do mnie docierają. Przytoczę na przykład znaleziony w internecie opis fragmentu "chrześcijańskiego miłosierdzia" uczestników wypraw krzyżowych z książki Amina Maaloufa "Wyprawy krzyżowe w oczach Arabów"

Quiz Historyczny

No to lecim:
- wyprawy (dwie) krzyżowa XII wiek
- ale nie na bliskim wschodzie - po sąsiedzku, między Łabą a Odrą.
- Brali w niej udział główni feudałowie niemcy, duńczycy ale i polacy.
- pierwsza zakończona całkowitym niepowodzeniem, gdyż tubylcy mieli zdolnego przywódce
- druga zakończona częsciowym sukcesem być może z powodu śmierci ww. przywódcy.

Jak nazywał się owy książę który odparł krucjate?

Co teraz czytam?


Nie czytaj Krawczuka ^^ beznadziejny i mało wiarygodny
Polecam za to Mariana Bielickiego, Zapomniany świat Sumerów (tak jakoś było o.o)

Oki. Będę miał na uwadze
A znasz może jakieś ciekawe opracowanie będące dobrym wstępem do tematu krucjat? Wpadły mi ostatnio w łapska "Bizancjum i wyprawy krzyżowe" Jonathana Harrisa oraz "Pierwsza krucjata. Nowe spojrzenie" Thomasa Asbridge'a.
Zanim się za to zabiorę chciałbym poczytać coś ogólnie opisującego tematykę.

Co teraz czytam?


A znasz może jakieś ciekawe opracowanie będące dobrym wstępem do tematu krucjat?

Najlepszą pozycją traktującą o wyprawach krzyżowych są "Dzieje wypraw krzyżowych" S. Runcimana.
Uważam, że warto sięgnąć również po "Pierwsza krucjata. Nowe spojrzenie" Asbridge'a.
Autor jest uznanym autorytetem w dziedzinie wypraw krzyżowych i ma dobre pióro, co sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością. Jej atutem są także mapki.

Co nieco o religii, swobodzie wyznania oraz ateiźmie...

rozmowa o religi jest dość trudnym tematem, jak wiesz to jest idnywidualna i prywatana sparwa. Ateizam hmmm , swoboda wyznaiowa każdy ma poczucie własnej religi i przynależności do danego kultu czy obrządku. Wiemy że chcrześciajnie i ich prześladowania można powiedzieć może nie tak jak kiedyś nadal ulegają prześladownaimo w sferze wyznaniowej.Wielkie wyprawy krzyżowe, między innymi krucjata dziecięca.Od zaranai wieków każdy walczy o swoje poglądy religijne.Co do tego niech każdy ma swoją religię swoje zasdy a my poprostu bądżmy wobec nich tolerancyjni tak jak i oni wobec nas. Z punktu widzenia Hermeneutyki teologicznej każda wiara i pogląd odbiegająca od wiary chrześcijanskiej było herezja.Kurcze zastanowie się jeszce nad tym głębiej i napisze swoje przemyślenia na ten temat. Pozdrwiam

Kara śmierci

Porównując prawde o inkwizycji z mitami to można powiedzieć, że zginęło tam bardzo mało osób. Jak chodzi o wyprawy krzyżowe- było to po prostu zwykłe wykorzystanie wiary do mordu. Jak wiadomo ludzie są omylni. Papież z resztą za krucjaty przeprosił. Z resztą nie napisałem, że to Kościół pcha do przodu świat a religia. Niestety są sytuacje kiedy religia i Kościół nie idą w parze... No ale możę kiedyś obudzimy sie w lepszym świecie...
Mimo wszystko porównywanie hitlera i stalina z kościołem jest chore, no ale taki już masz pogląd, nie moja to rzecz

Ruch Krucjatowy

Zwłaszcza, że krucjat było 7. Przy czym, przy 4 trudno było nie wygrać.

Należy dodać, że później Europejczycy stracili te ziemie.
Nie zapominając o masakrach w tych miastach na ludności cywilnej.



Jeśli chodzi o Wyprawy krzyżowe to można także wliczyć krucjatę dziecięcą i dwie wyprawy ludowe.
Dajcie spokój z tą IV krucjatą, która przecież była porażką dla samych rycerzy jak i Europy, a zwycięstwem dla grupki ludzi, którzy wtedy manipulowali i posiadali władzę, a także mieli w tym interes _^_
"Greccy pięknisie" przynajmniej mieli ciekawy spadek po Starożytności więc także myślenie było inne i nie nosił ich tak tyłek jak na zachodzie i północy. Oni sobie budowali, a wszyscy inni ich napadali.

Ruch Krucjatowy

Jeśli chodzi o Wyprawy krzyżowe to można także wliczyć krucjatę dziecięcą i dwie wyprawy ludowe.


w takim razie do wojny w Iraku można też wliczyć wyprawę ludzi, którzy chcieli być żywymi celami broniącymi instalacji Saddama.

Dajcie spokój z tą IV krucjatą, która przecież była porażką dla samych rycerzy jak i Europy,


to krucjaty organizowano w interesie Europy?
Oczywiście, że nie. Od początku były w interesie grupki ludzi.

"Greccy pięknisie" przynajmniej mieli ciekawy spadek po Starożytności


łacinnicy i islamiści też. I co z tego?

Oni sobie budowali


wrzuć se go googla ,,zabytki z okresu wypraw krzyżowych" albo ,,fortece krzyżowców".
To ciekawe, ale islamiści nie budowali twierdz.

Cała prawda o masonach, szatanie i UE

słusznie. Wszak wyprawy krzyżowe (zarówno przeciw Turkom, jak i Bałtom) oraz inkwizycja jednoznacznie to potwierdzają.

Faktycznie. A propos POLSKA jest państwem zbrodniczym, ponieważ 1000 lat temu dokonała rzezi Pragi i Kijowa

TO BYŁO 1000 lat temu. Nie wypisujcie wiec głupot i pierdółek na poziomie 15 latków... ok? Żenujące świadectwo sobie dajecie.

A propos matoł, który podarł biblię bo "kościół" zrobił krucjatę widocznie jej nie przeczytał ze zrozumieniem. Podobnie jak matoły które tą krucjatę wymyśliły...

Nie róbcie więc z siebie, proszę matołów...

Średnoiwiecze - epoka zacofania?

Piszesz o Kubilaju - w porządku, ale tu wracamy do punktu 3. z mojego podsumowania. Mieli za mało sił. Jeśli Kubilaj chciałby zająć Europę, mogłoby mu się udać, ale wówczas prawdopodobnie nie miałby innych podbojów. A ponieważ nie wkroczył do Europy - koło się zamyka. Nie było możliwości, jeśli nie zmienimy radykalnie kierunku mongolskiego podboju, by pokonali Europę.
No, a gdyby jednak, po podbiciu Chin ruszyli na Europę, ciekawe jak długo by Chiny pozostały pod ich panowaniem.

Jeszcze dwie sprawy:
- jak duża była populacja kraju Południowej Dynastii Song?
- odnośnie wypraw krzyżowych - z punktu widzenia Europejczyków z czasem krucjaty stały się nieopłacalne. Nie było tam obiecywanych przez Kościół bogactw, tylko nieustanne walki z muzułmanami i pustynia. A wyprawa tam zajmowała wiele lat. Dlatego rycerstwo z czasem bardziej zainteresowało się krucjatami północnymi - można było nagrabić, a przy okazji odpokutować winy, gromiąc niewiernych Słowian, Prusów i Bałtów. W końcu wyprawy do Ziemi Świętej ograniczyły się do sporadycznych wypraw władców, którym często zależało bardziej na przychylności papieża, niż na odbiciu Jerozolimy. A, i nie pomogło rozwalenie Bizancjum.

Średnoiwiecze - epoka zacofania?

Rety...
A rozumiesz, że religie czasem tak mają, że muszą nawracać, że każda religia ma to do siebie, że uważa się za jedyną prawdziwą, że ludzie czasami jednak wierzą i czasem ta wiara jest silna i powszechna, że wierzą, iż ktoś na tym świecie reprezentuje boga i tak dalej? Dodaj to do tego, co wcześniej napisałem, i masz z grubsza wyprawy krzyżowe.
Jeśli tego nie rozumiesz to jak tu gadać o krucjatach?

Rozmowy religijne

Religia mogła być motorem, ale wydaje mi się, że akurat nie krucjat. Tutaj była bardziej katalizatorem i świetnym pretekstem. I to w wypadku każdej krucjaty - właściwych wypraw krzyżowych, rekonkwisty i krucjat północnych. Każdą z tych wypraw napędzały jednak inne siły.
I ciężko mi znaleźć wojnę, dla której religia była głównym powodem. Wojna 30-letnia też była głównie polityczna, nieraz katolik rąbał się z katolikiem a protestant z protestantem. Richelieu też gromił kalwinów z powodów politycznych. I tak dalej...
Chyba najbardziej "religijna" była krucjata przeciw albigensom. Przynajmniej ta jedna wojna przychodzi mi do głowy. Ale i tutaj znalazły by się inne powody.

Żydowska menora zapłonęła w Sejmie

ty michał nie bardzo kumam?

przecież ja cały czas pisze o tym by ONI NIE MOGLI takich wałków robić i o tym że mają w Polsce za silne lobby (bo się te wałki udają) i że trzeba to zmienić ...czy to takie trudne do zrozumienia?

a co do problemów z muslimami to ja akurat żadnych nie mam....i nie czuję by muslimy miały jakis problem do mnie..tu w Polsce akurat oni zachowuja się bardzo przyzoicie bo wymagamy tego od nich..nie słyszałem by jakis z nich domagał się jakiegoś "odszkodowania" czy "przeprosin" za np krucjaty itd

za to widziałem swego czasu konstantego geberta który u moniki olejnik SERIO mówił iż katolicy powinni takze przepraszać za wyprawy krzyżowe..JEDNYM SŁOWEM DEBIL...

w Polsce każdy gosc ma szanować nasze zwyczaje i sie do nich dostosowywać I NIE BĘDZIE PROBLEMUani z muslimami ani z żydami..a jak sie nie podoba to droga wolna

"I wobec nienawiści dla homoseksualistów i wtedy już będziemy mogli cieszyć się wolnością słowa."
......ty nie widzisz róznicy pomiędzy wstrętem do pedryli a podniecaniem sie wojną w której zginęło 600 tys osób?

Quiz Historyczny część IV

Małe uzupełnienie do poruszanej kwestii. Mam nadzieję, że PE się nie obrazi.

W 2007 roku na Uniwersytecie Melbourne obroniono ciekawy doktorat dotyczący tej tematyki. Autorem był Darius von Guettner, a oryginalny tytuł brzmiał "Crusading in Medieval Europe: its idea, reception, and the experience in Poland (1102–1194). - "Wyprawy krzyżowe w średniowiecznej Europie - idee, odbiór oraz doświadczenia w Polsce (1102 - 1194).

Są jeszcze dwie kwestie. G. de Bouillon (I krucjata), którego wojska przemaszerowały przez Polskę, musiał wcześniej wysłać emisariusza do Bolesława Krzywoustego z prośbą o zgodę na przemarsz. Krzyżowcy - bywało - różnie się zachowywali.

Wedle najstarszych przekazów (przytaczanych np. przez ks. Niesieckiego) protoplastą rodu Koców herbu Dąbrowa był rycerz (obcokrajowiec), który uczestniczył w pierwszej wyprawie krzyżowej (1096-1099). Towarzyszył on G. de Boullion przy oblężeniu i zdobyciu Jerozolimy.

Być może więc nasi rodacy uczestniczyli w zdobyciu Jerozolimy, ale kto to wie?
Arrakis

Quiz Historyczny II

andree77

a dokładnie:
1096-1291: Wyprawy krzyżowe

1096: wyprawa ludowa, źle zorganizowana; klęska krzyżowców

1096-99: pierwsza wyprawa rycerska; w 1099 r., po długim oblężeniu, zdobycie Jerozolimy i utworzenie Królestwa Jerozolimskiego

1147-1149: druga wyprawa krzyżowa pod dowództwem króla francuskiego Ludwika VII i cesarza Konrada III, całkowicie nieudana; odwrót krzyżowców spod Damaszku

1189-1192: trzecia wyprawa - po zdobyciu Jerozolimy przez Saladyna - prowadzona przez króla francuskiego Filipa II Augusta, cesarza Fryderyka Barbarossę i króla angielskiego Ryszarda Lwie Serce; zdobycie Akki, twierdzy na wybrzeżu M. Śródziemnego

1202-1224: czwarta krucjata; wykorzystanie zamieszek w Bizancjum i zdobycie Konstantynopola; powstanie Cesarstwa Łacińskiego (przetrwało do 1261 r.)

1112: krucjata dziecięca, zakończona tragicznie

1217-1221: wyprawa do Egiptu zorganizowana przez króla Węgier Andrzeja II

1228-1229: piąta wyprawa pod dowództwem cesarza Fryderyka II; odzyskanie przez krzyżowców Jerozolimy (wkrótce utraconej)

1248-1254: szósta krucjata - przez Cypr do Egiptu - dowodzona przez króla francuskiego Ludwika IX Świętego, zakończona całkowitą klęską armii francuskiej

1270: siódma wyprawa krzyżowa do Tunisu, śmierć Ludwika IX

no i to "po balu"

1291: zdobycie przez Turków Akki, ostatniej posiadłości krzyżowców na Wschodzie; zakończenie krucjat.

czekamy na pytanie

LONDYN +++


Nie bronie fanatykow, ale czy nikt juz nie pamieta wypraw krzyzowych i mordowania muzulmanow w imie Chrystusa Pana??? Rycerze w plaszczach z symbolem krzyza, wracali do Europy ociekajac zlotem!


No tak, niestety trudno zaprzeczyć, że w historii Kościoła też znalało się parę czarnych kart.

Niestety, obecny wojowniczy nurt Islamu pod względem pojmowania moralności i zasad krzewienia wiary jest bardzo zbliżony do poziomu Kościoła z najgorszych czasów krucjat.


Udzial polskich zolnierzy w tym "nieporozumieniu" uwazam, za haniebny i niweczacy cala budowana przez lata reputacje chocby pod flaga ONZ.


Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym poglądem, ale każdy ma prawo do wlasnego zdania.

Pozdrawiam.

LONDYN +++

Nie bronie fanatykow, ale czy nikt juz nie pamieta wypraw krzyzowych i mordowania muzulmanow w imie Chrystusa Pana??? Rycerze w plaszczach z symbolem krzyza, wracali do Europy ociekajac zlotem!



Jakoś nie kojarzę masowego mordowania muzułmanów w czasie wypraw krzyżowych jako wynik planu Kościoła. Islam zdominował wcześniej chrześcijańskie kraje - Tunezję, Egipt, cały Bliski Wschód. Zabroniono chrześcijanom wszelki wyznań wstępu do Jerozolimy. Krucjaty miały przywrócić stan pierwotny przynajmniej w Palestynie. Cel był tylko taki, a że ktoś tam chciał na tym zrobić swój prywatny interes, to chyba nie miało związku z chrześcijaństwem, czy Kościołem

LONDYN +++


Jakoś nie kojarzę masowego mordowania muzułmanów w czasie wypraw krzyżowych jako wynik planu Kościoła.



Cóż, może mordowanie nie było bezpośrednio planowane przez Kościół, jednak nie zaprzeczysz, że Kościól patrzył na działania krzyżowców (i nie tylko krzyrzowców) przez palce. Mówienie o tym, że prywatne interesy krzyżowców nie miały związku z Kościołem to bajki - w końcu to właśnie ta instytucja otrzymywała od powracających z krucjat hojne dary. Hierarhowie kościelni też byli tylko ludźmi.

Bóg - istnieje czy nie?

Akurat inkwizycja działała od XIII wieku (Tobie pewnie chodzi o Święte Oficjum). Docelowo miała powstrzymywać anarchię (samosądy itd.) oraz wzmocnić wpływy KK. Większość inkwizytorów traktowało swoje zadanie jako misję, ale pamieta o się o szaleńcach/fanatykach oraz wpadkach (chociaż np. taki Galileusz nie został zabity). Nie pamięta się za to o tym, że inkwizycja była jednym ze sposobów utrzymywania ładu w Europie. Wyprawy krzyżowe? Ilu krzyżowców tak naprawdę szło walczyć dla wiary, a nie dla chwały i pieniędzy? Podobnie było z kolonizacją - gdyby nie pieniądze, to chrystianizacja przebiegała by bardziej pokojowo.
I ponownie: co to ma do rzeczy? Chyba, że znowu dodajemy kolejny wątek do tematu, bo inkwizycja, krucjaty i podbój zachodu nie dotyczą ani kwestii wiary, ani kwestii aborcji/in vitro.

# spiski i plotki 012

Użytkownik "Telik":
| Umberto Saba, urodzony w 1883 roku, włoski poeta i prozaik
| (...) (ojciec wenecjanin, matka triesteńska Żydówka) natury
| niejako dwoistej (...)

Dwoistość natury, jin i jang, Wenecja i Jerozolima.
Wiosną chrześcijaństwa wenecjanie brali czynny
udział w organizacji wypraw krzyżowych, ciągnąc
przy tym niemałe zyski (włącznie ze współudziałem
w sprzedaży uczestników dziecięcej krucjaty do niewoli).
Męska potęga morska i kobieca słodka strojność,
co ciekawe z obu natur dłużej przetrwała ta druga.
Choć dziś Wenecja jest jakby przemoknięta, z zewnątrz
jeszcze pyszna, od wnętrza jednak poprzerastana pleśnią.
Wciąż gra pozorów - na ile można wierzyć pierwszemu
wrażeniu, ile masek, ile twarzy, on jeszcze, a może
już ona? Całoroczny karnawał złudzeń, olśnień
i przebudzeń. Gondolierzy i wszystko płynie.
Ach, i jeszcze bezbronna słodycz i dumny kosmyk
powiewający na wietrze jakby świadcząc - oto jestem.
Kosmyk jak u tych chasydów, którzy zjechali się
do Leżajska, by jak co roku pomodlić się u grobu
Elimelecha - najmądrzejszego z mądrych.

                  Pozdrawiam - Ryszard


Piękny komentarz, jak zwykle. Wyrzuciłbym z pierwszej linijki
Wenecję i Jerozolimę bo dalej wyliczana jest tylko dwoistość tej pierwszej,
bez odniesienia się do drugiej. Zresztą, czy Jeruzalem grzeszyło przykładnością,
czy to nie stąd uciekała swego czasu młoda Maria z zawiniątkiem na rękach?
Pomińmy zatem Wenecję i Jerozolimę w pierwszym wersie.

Pozdrawiam
marco

(Teliku nie śpij, dawaj trzynastkę)

Krucjaty

Wedlug mnie pod koniec XI wieku juz chyba nie mozna mowic o plemionach
barbarzynskich w Europie Zachodniej (choc wszystkoo zalezy kto jak pojmuje
pojecie barbarzynca). Bitwa pod Hastings byla spowodowana przez
"wedrujacych" Normanow, potem w Anglii panowala dynstia normanska i
Plantageneci. We Francji rozszerzali swe posiadlosci Kapetyngowie, a Niemcy
juz wtedy mialy ugruntowana pozycje w Europie i toczyly zazarte boje z
papiestwem. Jak widac feudalne monarchie zaczely sie coraz bardziej
wzmacniac. To powodowalo ograniczanie samowoli feudalow (m.in. ograniczenie
prywatnych wojen) - to i jeszcze glod ziemi zwiazany z wysokim przyrostem
naturalnym i kumulacja dobr przez najbogatszych spowodowalo dazenia rycerzy
do poszukiwania lepszego zycia, a wyprawy krzyzowe rokowaly duze lupy (w
koncu odbywaly sie do bajecznie bogatego Wschodu wedlug mniemania
przecietnego rycerza). Szczescia poszukiwali tez niszsi duchowni i chlopi,
ktorzy rowniez nie mogli znalezc perspektyw polepszenia swojego bytu. Do
tego jeszce dochodzi podniesienie prestizu papieza, przeciez wyprawy
odbywaja sie pod jego auspicjami. Reasumujac, nie mozna mowic o
barbarzycnach lezeli widac, ze mamy do czynienia z uksztaltowanym
spoleczenstwem feudalnym, moze nie cywylizowanym w dzisiejszym tego slowa
znaczeniu, ale jednak.

Pozrowienia

Tomek




Witam !
    Ostatnio, niestety niewiem gdzie usłyszałem/przeczytałem, teorię,
jakoby wyprawy krzyżowe były ostatnim "podrygiem" plemion barbarzynskich.
Co
o tym sądzicie ?

Bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że Krucjaty to
przemyślane posunięcia polityczne NOWOCZESNEJ i UKSZTAŁTOWANEJ Europy. A
przecież Hastings było zaledwie kilka
lat przed I krucjatą.
Co o tym sądzicie ?

Czy można traktować Europę początku tego (jescze) tysiąclecia
jako Europę w jedności postępowania (mimo wszystko) .

pozdrowienia


Historia Arabów lub szerzej świata islamskiego

To tylko o krucjatach, ale moze sie przyda: Amin Maalouf "Wyprawy krzyżowe w
oczach Arabów"


Czy ktos zna i móglby mi podac dane bibliograficzne?

Z góry dziekuje.

Saulo

Graal


Moze ktos poleci mi jakas wiarygodna lekture na ten temat.


Po pierwsze, to o ile mnie pamięć, dziś na naszym "ulubionym" kanale
Discovery o 22-giej jest film pt. "Tajemnica Templariuszy". Jeśli jest
to ten film, o którym myślę, to jest on zrealizowany przez jednego z
autorów "Świętego Graala". Film warto zobaczyć, choćby ze względu na
mapy Europy, na których autor filmu kreśli bardzo interesujące
pentagramy... (sic!)

Wracając jednak do lektury nt. Graala, to jeśli kogoś interesuje ten
temat, to wypadałoby rozbić go na takie podpunkty, że się tak wyrażę:

1. Frankowie
2. Krucjaty
3. Templariusze
4. Albigensi
5. Graal

Lista, którą tu przedstawię, jest wielce niepełna i zawarte w niej
pozycje nie zawsze są najwyższych lotów, ale zawsze od czegoś można
zacząć.

ad. 1.
Gustav Faber, "Merowingowie i Karolingowie", W-wa 1994

ad. 2
sir Steven Runciman, "Dzieje wypraw krzyżowych", W-wa 1987 i (chyba)
1999 (w Krakowie jest nadal dostępna w księgarniach)

ukazało się też streszczenie I tomu ww. dzieła, pt. "Pierwsza
krucjata", autor jak wyżej.

ad. 3
Malcolm Barber, "Templariusze", W-wa 1999
Marion Melville, "Dzieje Templariuszy", W-wa 199

O Templariuszach ukazały się jeszcze w Polsce chyba dwie lub trzy inne
książeczki, ale ich nie mam w domu, a tytułów i autorów nie pamiętam.

ad. 4
Ferdynand Niel, "Albigensi", W-wa 1995 - rzecz raczej popularnonaukowa
sir Steven Runciman, "Średniowieczny manicheizm", Gdańsk 1996

Mam jeszcze w domu gdzieś całkiem interesującą książkę o krucjacie
antyalbigeńskiej (po angielsku), ale dotarcie do niej zajmie mi trochę
czasu, więc proszę o cierpliwość.

ad. 5
Roger Sherman Loomis, "Graal. Od celtyckiego mitu do symbolu
chrześcijańskiego", Kraków 1998

To tyle jeśli chodzi o moją skromną biblioteczkę.

Acha, autorzy "Św. Graala" popełnili jeszcze dwie książki związane z
tym tematem. Pierwsza dotyczyła Templariuszy i ich związków z masonami
("Świątynia i Loża") oraz druga, niejako kontynuacja "Św. Graala",
"Testament Mesjasza". Uprzedzam lojalnie, że o ile "Św. Graala"
jeszcze dało się jako tako przeczytać, to o tyle "Testament Mesjasza"
jest całkowicie beznadziejny.

Antiochia i okolice


Powyższe za "Dziejami wypraw krzyżowych" S. Runcimana. Pierwsza krucjata
jest w pierszym tomie, tamże mapki Antiochii i okolic.


Jutro sprawdzę. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

pozdrawiam
K.

Kilka pytań z dziejów wypraw krzyżowych


Spotykam się w literaturze z dwoma  datami założenia zakonu Templariuszy
1118 albo 1119 r. Która jest prawidłowa ?


O ile dobrze pamiętam, nie mamy pewności co do dokładnej daty powstania
po prostu.

To samo jest z datą pierwszej wyprawy krzyżowej jedni autorzy przyjmuja
1095-1099 , a inni 1096-1099 .
O ile wiem , ta druga jest prawidłowa bo w 1095 r.  odbył się tylko synod w
Clermont na którym Urban II wezwał chrześcijański świat do krucjaty
natomiast 15 sierpnia 1096 roku wyruszono z północy Francji pod wodzą
Gotfryda . Utwierdźcie mnie w tym przekonaniu .


Masz wystarczającą wiedzę, żeby na takie pytanie odpowiedzieć. A jakie
przyjmiesz kryteria, to już Twoja sprawa. ;)

Rzecz druga : jakie państwa wzięły udział  w pierwszej wyprawie krzyżowej ?


Państwa? Cóż, to nie do końca tak jak z wojną w Zatoce. Ciężko tu mówić,
kto bierze udział, a kto nie. Po prostu rycerstwo z romaitych stron
Europy brało w tym udział. W wyprawie uczestniczyło także paru książąt
(choćby Robert flandryjski, Robert normadzki czy Rajmund z Tuluzy), nie
mówiąc już o rozmaitych "młodszych synach", o których tak często
wspomina się w literaturze (a trzeba pamiętać, że wśród tych "młodszych
synów" i jeden Kapetyng był). Generalnie przeważało rycerstwo normańskie
(zarówno z Normandii, jak i południowych Włoch), "francuskie" (przede
wszystkim lotaryńskie i prowansalskie), ale na tym nie koniec... Trudno
to tak klasyfikować.

Jako że jestem w tym temacie początkujący , może by mi ktoś polecił jakieś
dobre książki na ten temat .
Jak na razie czytam "Kobieta w czasach wypraw krzyżowych" oraz  "Życie
codzienne zakonu Templariuszy" . Co o nich sądzicie ?


Runciman jest niemal wieczny. Ale na początek, jeśli nie masz większych
ambicji to polecam miłą książeczkę "W obronie grobu Chrystusa. Krzyżowcy

sporo więcej. Niedawno pojawiła się pozycja poświęcona obrazowi krucjat
w źródłach muzułmańskich. Jest Michałek, który pisze o krucjatach od
strony wojskowej (ale im więcej go poznaję, tym mniej cenię). Wymienione
przez Ciebie pozycje... Nie są złe, to z pewnością (o Pernaud mam swoje
zdanie, ale to na bok). Natomiast jednak zaznajamianie się z krucjatami
zacząłbym z nieco innej strony. O samych krucjatach - choćby od Hrochów.
O templariuszach - choćby od Templariuszy Pernaud. Albo od doskonałych
Templariuszy Barbera. Tam zresztą można z pewnością znaleźć odpowiedź na
Twoje pierwsze pytanie ;) Zajrzę w domu.
Pozdrowienia

Krzyzowcy - Zofia Kossak

Igor13 scripsit:

1. Po znalezieniu wloczni,  ktora przebito bok Chrystusa wojskom krzyzowcow
na tyle podnioslo sie morale ze glodne, chore, zmeczone rocznym marszem i
walkami... atakujac z zaskoczenia  pobily czterokrotnie liczniejsze,
wypoczete, wyszkolone i dobrze wysposazone wojska saracenskie oblegajace
Antiochie ?!?!?
czy tak bylo ?


Było. I włócznia i zwycięska bitwa.

2. Opisana w ksiazce wlocznia byla podrzucona, jednak dla udowodnienia jej
autentycznosci urzadzono "sad bozy" (dla tych ktorzy nie czytali gosc
przeszedl przez ogien udawadniajac autentycznosc).  Czy w ogole znaleziono
ta wlocznie ???  i czy taki "sad bozy" mial miejsce ?


Było. Siła wiary była wtedy o wiele większa.

3. Podczas oblezenia Jerozolimy jest opisane "wosjko zmarlych", ktore
pokazalo sie na wzgorzach wokol miasta co tak przerazilo saracenow, iz
miasto zostalo zdobyte w ciagu kilku godzin . Czy bylo cos takiego ? tzn.
nie pytam czy byla tam armia zmarlych, ale czy moze jakas burza piaskowa czy
cos cos w tym stylu, co nieporownywalnie zminiejszylo morale obroncow
miasta, dodajac sily atakujacym ?!?!?


Może zwidy z osłabienia?

Polecam:
Polskie tłumaczenie ,,Gesta Francorum'' nie pamiętam jak się to nazywa.
Pierwszy tom Runcimana ,,Dzieje wypraw krzyżowych''. Cały jest
poświęcony pierwszej krucjacie.
Fragmenty z ,,Aleksjady'' Anny Komneny -- córki ówcześnie panującego
cesarza bizantyjskiego (też po polsku są).
Ostatnio wyszła książka ,,Krucjaty w oczach islamu''. Niestety nie
pamiętam autora. Ostatnio było polecane na liście. Przeszukaj archiwum.

m.

Seks przed ślubem, co wy na to?

Hej
Przypuszczam ze jestes kobieta bo bierzesz Biblie na serio... i
wogle...
Bog sie nie zna na sexie i nie ma co mieszsac Go do tego bo to Go nie
dotyczy...
...a wogle co religia to inny obyczaj - a Bog jest jeden tylko ma inne
imie...
pozatym godzisz w moje ANTYreligijne uczucia... ile ludzi zgilelo
podczes
krucjat, wypraw krzyzowych, itp... prowadzonych w "IMIE BOGA"
Nienawidze fanatyzmu religijnego... i wogle....
A co do sexu to jaki przyklad dal Paetz???
Hanba!!!
---------------------------------------------------
Ale nie sex jest piekny lecz TYLKO milosc...
sex to tylko rozladowanie sie.... lub dopelnienie milosci...
(sex w pewnym sensie to tez pedofilia, zoofilia, nekrofilia = a to
wcale nie jest piekne nawet po slubie.... - choc to przypadki skrajne)

A kwestia sexu po slubie to dobry pomysl....!!!!
Szczegolnie ze staje sie wtedy piekniejszy- bardziej doceniany -
wartosciowszy......
....pozatym nadmierne stosunki przedmalzeniskie i czesta zmiana
partnera
grozi zarazeneim sie HIV lub zajscie w niepozadana ciaze z
nieodpowiedna osoba
(=np przypadkowy chlopak z dyskoteki)
Chyba ze sie jest ostroznym!!!
Przed slubem mozna jak tos chce probowac sexu aby nabyc wprawy i sie
sprobowac.

Sprawa religi i moralnosci to indywidualna sprawa partnerow...
bynajmiej poglady powinny byc zgodne....

pozdr.
/wegoRZ

ps.
ja jestem chrzescijaninem ale nie katolikiem....
nienawidze zaklamany i obludny Kosciol Katolicki!!!
zapraszam na  alt.pl.popieram.ateizm
pozatym w polsce jest 90% chrzescijan w tym 90%katolikow
w tym 90% postepuje wbrez wierze w tym 90% to niepraktykujacy
w tym wiekszasc to niewirzacy w kosciol....

Religie - kim byli katarzy ? Z jarzyną na stos !

Katarzy, katarowie (gr. katharos – czysty), ogólne określenie sekt chrześcijańskich uznawanych za heretyckie nawołujących do odnowy chrześcijaństwa. Pierwsze pojawiły się w XI w. na terenie Bułgarii, skąd rozprzestrzeniły się na zachodnie Niemcy, Flandrię i północne Włochy. Rozkwit w XII i XIII w. w Europie Zachodniej. Największy sukces odnieśli w południowej Francji i północnych Włoszech. Zyskali wielu zwolenników, zwłaszcza wśród szlachty z Langwedocji, tworząc silny ruch religijno-społeczny zwany albigensi (nazwa od Albi, jednego z ośrodków).

Doktryna katarów nawiązywała do gnostycyzmu i manicheizmu, przypominała wierzenia innych średniowiecznych sekt – paulician i bogomiłów. Wyznawali dualizm – światu materialnemu będącemu siedliskiem zła przeciwstawiali duszę, którą uznawali za wcielenie dobra. Zadaniem człowieka miałoby być wyzwolenie duszy i połączenie się z Bogiem. Propagowali ascezę, narzucali surowe posty, zabraniali spożywania mięsa i współżycia płciowego. Poddawali krytyce Biblię, m.in. odrzucali bóstwo Jezusa Chrystusa, katolickie sakramenty, wiarę w Sąd Ostateczny. Wierzyli w reinkarnację. Postrzegali Kościół katolicki jako skorumpowaną organizację, duchowieństwu zarzucali moralne zepsucie.

Dzielili się na „wierzących” i „doskonałych” – ci ostatni przeszli ceremonię inicjacji zwaną consolamentum, żyli w skrajnej ascezie i celibacie. Zajmowali się kaznodziejstwem, medycyną i ziołolecznictwem.

Katarzy wyginęli na skutek surowych represji ze strony Kościoła katolickiego (inkwizycja i wyprawy krzyżowe). Krucjata przeciwko albigensom, w której udział brali m.in. baronowie z północnej Francji, dokonała masakry ludności i ogromnych spustoszeń w Tuluzie, a także na obszarze Prowansji. W 1244 padła twierdza katarów w Montségur w pobliżu Pirenejów. Wielu Katarów uciekło z Francji do Włoch gdzie prześladowania nie były tak dotkliwe. Herezja utrzymywała się przez XIV w. ostatecznie zanikając na początku XV w.

http://portalwiedzy.onet....arzy,haslo.html

QUIZ Historyczny.

no dobra, to pozostajemy w temacie wypraw krzyżowych:

kto i gdzie zmasakrował wyprawę ludową z pierwszej krucjaty?

Satan or God ?

1 jaką moją biblie ? (kurna ja tylko ją przeczytałem i nie ma w niej słowa o czarach czarnych mszach itd itp
2. też czytałem main kampf oraz manifest komunistyczny to znaczy że jestem komunistą faszystą (taki sam antagonizm jak między satanizmem a ateizmem)
3 zonk ja nie napisałem nawet słowa o krucjatach krzyżowych (to ty onich piszesz a potem twierdzisz że nie wiem czym są
sugerując że jestem satanistą czy neopoganinem obrażasz mnie albo jesteś skończonym ignorantem zapatrzaonym w siebie
(a chamstwa żadna olimpiada nie usprawiedliwia)



ad 1. Z Twojej wypowiedzi wynika, że poczytałes sobie tą biblię jest tam o siłach natury wg ciebie i wybierając między chrześcijaństwem a tymi siłami wybierasz to drugie. No cóż najzwyklejsza w świecie implikacja człowieku.
ad 2. jw
ad 3. Wpierw nie ale było o braku tolerancji i zaraz potem użyłeś sforumłowania zbliżonego do hasła popularnego w czasie wypraw na albigensów, stąd moja wypowiedź co nie zmienia faktu rzeczy, że z wypraw krzyżowych to Ty orzeł nie jesteś. I jeszcze mi karzesz się z historii douczać. To także tyczy się twojego stwierdzenia o moim braku argumentów. No graty men twój był niesamowicie merytoryczny.

Co do wykładni legalnej. Nie używaj pojęć których znaczenia nie rozumiesz.

ad A) Co do tolerancji. Nie myl wiary z fanatyzmem. Owszem każda religia, nie tylko monoteistyczna lecz także politeistyczna (posiadająca zamknięty "katalog" bóstw) ma naturalne skłonności do braku tolerancji. Gdyż wiara się nie opiera na przesłankach logicznych i wymaga bezwarunkowego uznania jej "prawd", zasad. Co nie znaczy, że nie może być tolerancyjna. Na upartego można być katolikiem i relatywistą jeśli tylko potrafi się szanować wiarę innych. Zwróc tylko uwagę, że w tej materii nie polemizowałem.

ad B) Tak ale co do zasady na języku polskim powinni Cię byli nauczyć, że nie można przesadzać z nadawaniem nowych znaczeń słowom i wyrażeniom gdyż można być źle zrozumianym przez osobę która trzyma sie kategorii słownikowych. Bóg fakt w języku polskim oznacza i Allaha i Jahwe i budde i co tam jeszcze chcesz. Natomiast szatan jest wymysłem czysto chrześcijańskim i równoważne znaczenie posiada w języku polskim co nie znaczy, że nie ma odpowiedników o podobnej funkcji w innych kulturach jednakże o innych nazwach.

ad C) Sam też o tym pisałem więc nie wiem z kim ty tą polemiką na ten konkretny temat prowadzisz.

ad D) jw mam siebie cytować czy też doczytasz moje posty zanim będziesz kontynuować ze mną polemikę?

Znani mistrzowie i instruktorzy kung-fu

Wosiu: z Inkwizycja oczywiscie masz racje, ale krucjat to ja bym nie nazwal inicjatywa swiecka z namaszczeniem papiestwa (no a przynajmniej pierwszej, czyli "ideologicznie" najwazniejszej krucjaty bym tak nie nazwal, bo owszem byly takie, ktore tak mozna okreslic). Jesli o pierwsza krucjate chodzi to owszem, wizerunek pierwszej krucjaty jako "prekolonizacji" czy "pozbywania sie" nadmiaru rycerstwa i feudalow i powiazany sila rzeczy z historia gospodarcza byl rozpowszechniony w nauce przez dlugi czas i spopularyzowany w Polsce glownie, co tu kryc (badania nad historia krucjat nie sa w naszym kraju zbyt popularne, teraz sie to troche zmienia) przez podrecznik Benedykta Zientary, ktory byl mediewista wybitnym, ale znal sie glownie na historii gospodarki, zwlaszcza Slaska, zas o historii duchowosci pojecie mial dosc nikle i przyznaja to nawet jego koledzy i wspolpracownicy (prof. Zientara zmarl przedwczesnie). Sprawia to, ze jego dobra skadinad ksiazka ("Historia powszechna sredniowiecza") przedstawia krucjaty wlasnie w takim "archaicznym" ujeciu. Trzeba pamietac, ze Urban II gloszac I krucjate na synodzie w Clermont (1095) mial rowniez bardzo okreslone cele polityczne, glownie uzyskanie przewagi w toczacym sie wlasnie sporze o inwestyture (zauwaz, jak malo Niemcow czyli stronnikow cesarza wzielo udzial w I krucjacie) oraz zjednoczenie Kosciolow i zakonczenie trwajacej od 1054 roku "schizmy wschodniej" (jednym z aspektow polityczno-miltarnych byla pomoc Bizantynczykom po straszliwej klesce jaka poniesli oni z rak Turkow-Seldzukow pod Mantzikertem w 1071 roku). Poza tym nie mozna tu chyba mowic tylko o "namaszczeniu" papiestwa, bo zbyt wielki i zbyt bogaty byl program religijny ideologiczny, ktory gral role przy gloszeniu krucjaty. Niestety znana i doskonala z punktu widzenia historii politycznej ksiazka Runcimana "Dzieje wypraw krzyzowych" nie mowi o tych aspektach zbyt wiele (jest juz dosc stara, pochodzi z polowy lat 50, ale jako kompendium faktograficzne wciaz nie do pobicia, mimo ze Runciman daje w niej wyraz b. wyraznym sympatiom i antypatiom w stosunku do postaci historycznych). Oczywiscie nie chce tu budowac "czarnej legendy Kosciola", ktora mnie rowniez wkurza (zreszta poglady mowiace, ze krucjaty to "ludobojstwo" czy cos w tym stylu sa stosunkowo malo uzasadnione) - chce tylko powiedziec, ze nie mozna ruchu krucjatowego postrzegac zbyt jednostronnie. Nt. tych ideologicznych aspektow krucjat najlepiej przeczytac prace (wszystkie w miare nowe) Jeana Floriego, Jonathana Riley-Smitha czy Kennetha Settona, jesli Cie to interesuje, sluze dokladnymi tytulami, opisami bibliograficznymi itp. A tak w ogole to chyba czas skonczyc, bo to jeszcze wiekszy off-topic niz ten o Pszczynie, chociaz rozmowa ciekawsza.

Krucjata 2099

W sumie tematu Krucjat u nas nie było a temat ważny, na początek kilka materiałów źródłowych i kilka tekstów:

Wyprawy krzyżowe

Wyprawy wojenne podejmowane przez chrześcijan zachodnich w celu oswobodzenia spod panowania muzułmańskiego kraju, w którym Jezus żył i poniósł śmierć. Od roku 1096, kiedy to Piotr Pustelnik (ok. 1050-ok. 1115) zaczął głosić potrzebę pierwszej wyprawy krzyżowej, do roku 1270, w którym według powszechnego mniemania zakończyła się ostatnia krucjata śmiercią św. Ludwika IX, odbyło się pięć poważniejszych wypraw. W późniejszych stuleciach organizowano wyprawy przeciw Turkom. Wyprawy krzyżowe stały się natchnieniem dla pisarzy i malarzy, spowodowały jednak złe następstwa, łącznie z pogłębieniem rozdarcia między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim. Czwarta wyprawa krzyżowa w roku 1204, kiedy to krzyżowcy splądrowali Konstantynopol i ustanowili w tym mieście cesarstwo łacińskie i rzymski patriarchat (1204-1261), praktycznie przypieczętowała schizmę między Rzymem a Konstantynopolem. Równocześnie jednak krucjaty sprawiły, że nasiliły się kontakty kulturalne: np. krzyżowcy przywieźli na Zachód księgi Arystotelesa, które syryjskojęzyczni chrześcijanie uratowali od zniszczenia. Zob. arystotelizm, chrześcijaństwo bizantyńskie, maronici, schizma.

http://www.opoka.org.pl/s...y_krzyzowe.html



http://www.mateusz.pl/gos...r361/15-wdr.htm
http://www.opoka.org.pl/b...ucjaty1000.html
http://www.mateusz.pl/pow/040501.htm

I na koniec wydaje mi się najważniejszy tekst:
http://www.opoka.org.pl/b...e_12032000.html
http://www.opoka.org.pl/b...g_01091999.html

Ogólnie w zasobach internetowych na temat Krucjat nie ma za dużo informacji - więc aby uzyskać jakąś większa wiedzę trzeba sięgnąć po książki.[/i]

Polak -katolik, ale jaki katolik?

Jesteście bezczelni- ogólnoludzkie zasady współżycia takie jak np nie zabijaj chce zawłaszczyć dla chrześćjaństwa.

Chrzścjaństwo jest jedną z wielu religii. Jedną z bardzo wielu- może najbardziej sie rozpanoszyło, ale też jest najbardziej podzielone. I mimo, że się tak rozpanoszyło wcale, ale to wcale nie uczyniło ludzi lepszymi. Po prostu jest i tyle.

Cywilizacja łacńska, a więc chrześjańska wymyśliła i wprowadziła w życie takie rzeczy jak kolonozacje, konkwisty, krucjaty, i obie światówki. I co ? Nic.


Semper ...
Masz "nokaut" za ten post w którym pochwaliłeś się potworną niewiedzą i mieszaniem faktów takich, jakie można zobaczyć tylko na ...wyjątkowo nie znających problematyki stronach ... (
Chrzescijaństwo bowiem rozwijało się bez użycia przemocy - mało tego często będąc prześladowane przez ok. tysiąc lat ...
Coś takiego jak 'Dekalog" jest wynikiem działaności jednej religii - Judaizmu z którego czerpie Chrzescijaństwo uznając za obiecanego w Starym Testamencie Jezusa z Nazaretu za Mesjasza.
Rozwija się nadal pomimo przesladowań i tortur wobec Wiernych we współczesnym świecie - np. w takich krajach jak Chiny czy Korea.
Wszędzie tam, gdzie brakuje religii - szczególnie zaś Chrześcijaństwa - tam panują ... wojny i rewolty prowadzone w sposób urągający wszelkim mozliwym normom i zasadom.
Pierwsza lepsza "rewolucja" pochłonęła więcej ofiar od działającej przez kilkaset lat całej Inkwizycji, która to wprowadzona została w zasadzie jako ...obrona przed najazdami Katarów na świat chrzescijański. Dodam, że w temacie o Inkwizycji nie popisałeś sioę żadnymi szczególnymi wiadomościami - w zetknięciu z rzetelnymi faktami podawanymi przez historyka - lub osobami znającymi nieco lepiej historię ...
"Wyprawy krzyżowe' to przecież wysłanie wojsk zachodniego świata chrzescijańskiego wpierw do zaatakowanej przez Muzułmanów Hiszpanii - poźniej - po 30 latach prósb o pomoc ze strony Bizancjum na tereny zaatakowanego przez Muzułmanów Cesarstwa Wschodniego (Bizancjum).
Dwie wojny światowe - to nie "wynik działania chrzescijaństwa" - lecz zaprzeczenia, odrzucenia zasad chrzescijańskich przez cywilnych władców Niemiec, Austrii i Włoch ...
To przecież - wynik militaryzmu oraz powstania 'ideologii faszystowskiej" - oraz zaniechania moralności przez ówczesny świat ...
Również - powstanie bolszewickiej Rosji w której wymordowano bez pardonuwiele milionów osób nie miało nic wspólnego z chrześcijaństwem - lecz z zaprzeczeniem chrzęscijańskiemu systemowi wartości.
Wiesz - nię będe się na razie wypowiadł już więcej na temat postu - w którym ignorancja walczy o lepsze z tupetem z twojej strony...

Królestwo Jerozolimskie

SYTUACJA W ZIEMI ŚWIĘTEJ (1100-1146)
Ziemia Święta w okresie krucjat
Podczas pierwszej wyprawy krzyżowej zdobytych zostało jedynie kilka miast. Dopiero w ciągu następnych lat utworzono jednolity organizm terytorialny. Państwo krzyżowców podzielono na cztery mniejsze - Królestwo Jerozolimskie oraz jego lenna: Hrabstwo Trypolisu, Księstwo Armenii i Hrabstwo Edessy.
Tytuł króla Jerozolimy nie był dziedziczny - teoretycznie o jego elekcji decydowała rada nobilów jerozolimskich. Było tak istotnie w wypadku bezpotomnej śmierci Baldwina I w 1118 roku, kiedy rządy objął jego krewny z drugiej linii - Baldwin II. Potem jednak wybierano już władców z tej samej linii, zazwyczaj najstarszych synów poprzednich władców. W wypadku braku męskiego potomka możliwe było dziedziczenie przez córkę, jednak wówczas królem zostawał jej mąż. Tak było w przypadku córki Baldwina II - Melissandy, kiedy władzę królewską dzierżył jej mąż Fulko. Z kolei po śmierci tegoż (spadł z konia na polowaniu na zająca w 1143 roku) Melissanda długie lata sprawowała realną władzę w zastępstwie nieletniego syna - Baldwina III (pełniła ją również, kiedy jej syn dorósł, co doprowadziło do wojny domowej krótko po drugiej wyprawie krzyżowej).
Kontakty ze światem muzułmańskim były poprawne (z władcami Damaszku nawet dobre) do czasu, kiedy skonsolidowani pod wodzą Zenkiego Turcy Seldżuccy, wykorzystując zamieszanie spowodowane śmiercią Fulka, w wigilię Bożego Narodzenia 1144 roku zdobyli najsłabsze lenno krzyżowców - Hrabstwo Edessy. To doprowadziło do wyprawy odwetowej, która jednak zakończyła się niepowodzeniem armii dowodzonej przez młodego Baldwina III. Utrata Edessy stała się oficjalną przyczyną wezwania do kolejnej wyprawy krzyżowej, którą bullą z początku grudnia 1145 roku ogłosił papież Eugeniusz III, a żarliwie zachęcał do niej na soborze w Vezelay Bernard z Clairvaux (podobno w tamtym okresie najbardziej wpływowy człowiek Zachodu). Potężna machina wojenna Franków i Germanów znów zmierza do Ziemi Świętej, by ją ostatecznie wyzwolić od niewiernych.

Krucjaty

Bardzo ciekawy temat. Przyczyny krucjat są bardzo złożone. Ostatnio czytałem bardzo dobrą książkę na ten temat - "Krzyżowcy". Polecam. Są plusy i minusy krucjat. Myślę, że nie powinno się obwiniać Kościoła za wyprawy krzyżowe. To nie jest jednoznaczny błąd.

"Byłem Księdzem ... "

STOP.
Panowie, mylicie pojęcia... Co innego nie zgadzać się z prywatną opinią hierarchów, nawet papieży, a co innego nie zgadzać się z Magisterium, więc naukami, które Urząd Nauczycielski Kościoła wyciąga wprost z Biblii.

myslący, denerwuje mnie, że wiecznie powtarzasz slogany, których absolutnie nie rozumiesz lub wydaje Ci się, że wszystko o nich wiesz. Ad rem:
1. Czym były krucjaty i wyprawy krzyżowe? Czy KIEDYKOLWIEK KTÓRYKOLWIEK papież WPROST nakazał ich prowadzenie w imię Boga/Biblii, podpierając się autorytetem nauczycielskim? Otóż NIE. Tacy byli wtedy ludzie, taka mentalność. Nie mówię, że to nie było zło! Królowie dostawali za pokutę np. pielgrzymkę do Ziemi Świętej. A nie krucjaty... To była wielka ekonomiczna machina, nastawiona na zyski, z których hierarchowie kościelni - a jakże! - czerpali również. Ale to nie był żaden dogmat, żadna prawda wiary...
2. O chrystianizacji Ameryki widzę, też raczej pojęcia nie masz... Ilu tubylcy wymordowali wcześniej misjonarzy, pewnie również nie wiesz. Słyszałeś historię misji jezuickich (nie, nie tylko z filmu "Misja", choć moim zdaniem, genialnego)? To, co się działo to przede wszystkim polityka władców wielkich potęg militarnych. Kościół w pewnym momencie przyklepał wiele rzeczy, zatwierdzając status quo, który był nie do przyjęcia, ale... takie były czasy, takie były błędy. Teraz błędy są inne.
Podobnie w Europie - rekonkwistę zapoczątkowali władcy świeccy, a nie Kościół.

Pytanie do Ciebie, jak do Szawła: "dlaczego mnie prześladujesz"? Chrystus W TYM MOMENCIE WPROST utożsamił się ze swoim Kościołem. Przecież Jeszua ben Josef był wedle akt od paru lat już "martwy". Szaweł walczył więc nie z Chrystusem, a z Chrystusowymi (christianoi). Zastanawiające, że dopiero fakt takiego wstrząsu zmienił historię tego, którego określamy mianem Apostoła narodów.

Sekta???

Ów prolog rozumiem tak:
Pan przyszedł do wszystkich, a szczególnie do narodu wybranego, który od dawna czekał na mesjasza, lecz nie rozpoznał Go w osobie Jezusa ("przyszło do swojej własności a swoi Go nie przyjęli"). Jednak Bóg niespecjalnie się zajął na ziemi tymi, którzy Go nie przyjęli, a tymi (prolog w ogóle ich pomija - mówi o ludziach, którzy przyjęli Słowo: otrzymali "moc, aby się stali dziećmi bożymi - tym, którzy wierzą w imię Jego").

Dalej: czemu Ksiądz się nie odniesie do pozostałych fragmentów? Czy nie ma tu wprost zachęty, by, owszem - nauczać - ale nie "wpychać się" tam, gdzie ta nauka jest niechciana? Nie mówię o jakimś wyzbyciu się wiary czy charyzmatu głoszenia, a o tym, by wiary nie proponować tym, którzy nie chcą jej przyjąć. Myślenie takie, że "zawsze trzeba" w przeszłości prowadziło do mocno spaczonego obrazu ewangelizacji, jakim były krucjaty czy wyprawy krzyżowe. De facto nie miały nic wspólnego z ewangeliczną łagodnością, a były często zaspokojeniem chorych ambicji możnych. Dziś wydaje się, że mamy do czynienia z sytuacją wręcz odwrotną: to chrześcijanie są przedstawiani w społeczeństwach jako "ciemniaki" itp. Problem polega chyba na tym, że przeciętny chrześcijanin tak na prawdę nie wie do końca, w co wierzy i albo wiarę i religijność całkiem odpuszcza, albo chce walczyć z wszystkimi o wszystko (przykład: Toruń i RM).

Świadczyć o własnym chrześcijaństwie można na różne sposoby. Można nie mieć charyzmy wspomnianego świętego Pawła (mistrza public relations) a być wiernym i tą wiernością zachwycać. Są ludzie chorzy, którzy nie tracą nadziei, ufają Bogu, choć według psychologii dawno powinni się załamać. Są ci, którzy pracują z ludźmi - to jeszcze inna służba.

Dziwi mnie czasem, jak chcemy zawsze wszystko mieć po swojemu - ten musi się nawrócić, tamten musi uwierzyć. A gdzie w tym Bóg? Może Jemu zaufać, że obierze dla kogoś najlepszą drogę... Oczywiście tylko wtedy, jeśli ten ktoś zechce być przez Boga oczarowany. Znam ludzi, którzy "ewangelizowani" na siłę odeszli na trwałe od Chrystusa. Chyba nie o to nam chodzi?...

Sekta???

Inquisitio:

Dalej: czemu Ksiądz się nie odniesie do pozostałych fragmentów? Czy nie ma tu wprost zachęty, by, owszem - nauczać - ale nie "wpychać się" tam, gdzie ta nauka jest niechciana?



Otóż, mogę odnieść się do pozostałych fragmentów, bo są ciekawe. Jednak pamiętajmy, żeby nie czytać wyrwanych perykop. Również te przytoczone przez Inquisitio mają szerszy kontekst.
Mają one bardzo ostre brzmienie. Nic nie mówią o zaniechaniu głoszenia Ewangelii w miejscach, gdzie ludzie są na nią zamknięci. Wręcz przeciwnie - wcześniej Jezus wysyła uczniów właśnie po to, by głosili Królestwo Boże. Przy tym jednak nakazuje, by w miejscu, gdzie odrzucono Słowo zbawienia i łaski, uczniowie zostawili niejako ślad przepowiadania Słowa - proch z nóg. Na sądzie ostatecznym ów pył będzie oskarżycielem tych ludzi, bowiem słysząc Dobra Nowinę odrzucili ją. Mając szansę przyjęcia zbawienia - pogardzili nim.

A teraz - wybacz Inquisitio - odniosę się do kilku twoich wątków.

1. Piszesz:

Myślenie takie, że "zawsze trzeba" w przeszłości prowadziło do mocno spaczonego obrazu ewangelizacji, jakim były krucjaty czy wyprawy krzyżowe.



Wprowadzasz ludzi w błąd. Krucjaty miały inny cel - obronę miejsc uważanych przez chrześcijan za święte.

2. Piszesz:

Można nie mieć charyzmy wspomnianego świętego Pawła (mistrza public relations)...



Skąd ci przyszło na myśl, że Paweł Apostoł był "mistrzem public relation"? Nic bardziej błędnego - patrz: wystąpienie na Areopagu w Atenach (Dzieje Apostolskie).

3. I jeszcze z cyklu "Porady":

naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem, to już dzieci w podstawówce umieją...



Kto Cię zrobił moderatorem forum Ruchu Światło-Życie???

Twierdza Krzyżowiec: Extreeme

Stronghold Crusader Extreme



producent: FireFly Studios
wydawca: Gamecock Media Group.
kategoria: strategiczne / RTS

Data Premiery:
Świat: 28 maja 2008
Polska: obecnie brak planów wydania

tryb gry: single / multiplayer
tryb multiplayer: LAN / Internet | liczba graczy: 1 - 8
wymagania wiekowe: 12+

Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium III 1 GHz, 256 MB RAM, karta grafiki 4 MB (Riva 128 lub lepsza), Windows 98/Me/2000/XP.

Stronghold Crusader Extreme to udoskonalona wersja strategii Stronghold Crusader, przygotowana przez zespół Firefly Studios przy współpracy z firmą Gamecock Media.

Gra przenosi nas w czasy średniowieczne, gdy oczy całej Europy zwrócone były w kierunku zniewolonej Jerozolimy, a poszczególni władcy organizowali kolejne krucjaty mające na celu wyrwanie Świętego Miasta z rąk niewiernych. Zabawę rozpoczynamy w miejscu, w którym kończył się Stronghold Crusader. Naszym głównym zadaniem jest stworzenie oraz poprowadzenie ogromnej armii rycerzy na podbój innowierców – w roli ich przywódców występuje osiem różnych komputerowych postaci. To druga, względem dostępniej w standardowej wersji gry, ścieżka wyprawy krzyżowej, nazwana przez twórców - Extreme Trail.

Stronghold Crusader Extreme wykorzystuje ten sam silnik graficzny co Stronghold Crusader (rzut izometryczny, z możliwością obrotu mapy), aczkolwiek dzięki pewnym poprawkom możemy teraz staczać ogromne bitwy, gdzie liczba jednostek przekracza 10 000 wojowników widocznych na ekranie w jednym momencie. Twórcy zaimplementowali w swoim produkcie nowe opcje taktyczne, przez co mamy większą kontrolę nad panującą na polu boju sytuacją. Tytuł został również wzbogacony jednostkami i mapami, które wcześniej mogli poznać tylko gracze Stronghold Crusader w Stanach Zjednoczonych. Producenci postarali się też o kompatybilność z systemem Windows Vista.

Tryb multiplayer, oferowany przez Stronghold Crusader Extreme, pozwala stoczyć średniowieczne bitwy w Internecie oraz sieci lokalnej - do ośmiu graczy jednocześnie.







Czy ktoś z XIII gra w tą grę

Skojarzenia

krucjaty, wyprawy krzyżowe