Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: krotkie historie krotkie historie

Krótka historia o odowłaniu... aukcji ofkors ;)

Witam,

Zwyczajnie legalnie chciałem zalicytowac sobie spodenki na aukcji,
o takowej.. http://allegro.pl/show_item.php?item=52220857
Ta sztuka jednak mi sie nie udała, bo aukcja zakończyła sie przed czasem,
z odwołaniem ofert, z smiesznego dla mnie powodu.
Po paru minutach koles wystawia znowu aukcje,
ktora wyglada identycznie w stosunku do odwolanej
( http://allegro.pl/show_item.php?item=52882770 , niech mi ktos oczy
przetrze,
bo ja najwyrazniej nie widze zadnej różnicy - "zmiany" :)
A calej histori smaku dodaje podbijanie aukcji kopertką odziwo tych samych
spodni,
tyle, że w nieco wcześniejszym terminie.

Jak i gdzie można zgłosić takie praktyki tegoż użytkownika,
nie lubie jak ktos mnie w balona robi i chyba nie tylko ja:-)

 » 

Czy allegro sie za to weÂźmie, juÂż nie Nigeria a USA

oni wlasnie dostali ignobla :)

"Nagroda literacka przypadła przedsiębiorczym wydrwigroszom z Nigerii,
którzy wysyłali przez Internet krótkie historie, przekonujące, że
istnieje możliwość spotkania z bardzo zamożnymi osobami, pragnącymi
podzielić się majątkiem. Wystarczy tylko wpłacić trochę pieniędzy..."

}


witam


Zastanawia mnie ten "jeden sygnal", po ktorym mozna sadzic , ze bedzie
fajnie...no i oczywiscie te kilka czynnikow.Ciekawe czy je poznam?


Sposob przywitania wlasciwy dla pewnych kregow, które osobiscie znam i
lubię, oczywiscie, jesli nie było to przypadkowe z Twojej strony, wszak
wiadomo ze to trzyliterowe slowo mozna znaleźć zarówno wsrod fanów gotyku,
jak i miłosnikow Imperium Rzymskiego, wprawdzie jest jeszcze wspomniane Ave
Maryja..... ale to juz inna historia,
a jesli chodzi o inne czynniki, po których mozna poznać, że dyskusja będzie
fajna, na początek muszą być chęci, bo bez tego ani rusz, do tego oczywiscie
nieco wolnego czasu, bo jednak zeby zawiazac dyskusje, nalezy w miare
regularnie odwiedzac grupke, wiadomo bez sensu odpowiadac na wlasne posty,
prawda? I oczywiscie należy mieć co powiedziec, bo zdarzają sie userzy,
którzy tylko zdawkowym czesc ujawnili sie na forum grupy, aby później sluch
o nich zaginął... ale to moze tez byc spowodowane brakiem czasu, bądź
chęci....hm, w kazdym razie to taki krótki zarys mojego postrzegania grup...
jakby nie bylo, nie mamy nic do stracenia

Pozdrawiam
     Lizbeth


--
pzdr
Kanelis

Prosze o pomoc

Witam!
Mam pewien problem i prosze o pomoc.
Otoz jest pewien koles, ktory mnie bardzo drazni przez gg i potrzebuje
zdobyc jego IP, ale on nie ma mnie w kontaktach wiec inwigilator nie daje
rady:(. Dlatego prosze o pomoc. Powiedzcie mi prosze jak moge zdobyc ten
ip'ek. Szukalem na gogle i w postach ale niczego sie nie doszukalem. Mam
nadzieje, ze mnie zrozumiecie i pomozecie za co z gory wam dziekuje.
Pozdrawiam
mieczus


powiem krotko, moze da sie w inny sposob ? moze pobaw sie z nim, inny numer,
jakas kobieta z jego miasta, wymysl cos :) itd doda cie do listy kontakow i
bedziesz wiedzial to jego IP, zreszta mozna jeszcze zdobyc jego e-mail ale
to juz inna historia itd, pozdrawiam i zycze milej zabawy :)

 » 

Prosze o pomoc

Y0 z1om4l! Jak bendziesh miau yego emajl, to joosh fogule mó bendziesh mugł
nastookać! Imaksem przez sendmejl go!

 powiem krotko, moze da sie w inny sposob ? moze pobaw sie z nim, inny numer,
 jakas kobieta z jego miasta, wymysl cos :) itd doda cie do listy kontakow i
 bedziesz wiedzial to jego IP, zreszta mozna jeszcze zdobyc jego e-mail ale
 to juz inna historia itd, pozdrawiam i zycze milej zabawy :)


--
Karol 'sziwan' Kozimor

Jak sie dowiedziec...



No coz jaka wedlug mnie jest definicja hakingu, hakera, ?? to tak
jakby nadac definicje religii... niby taka prosta a w chuj
skomplikowana...


Według ciebie jaka jest, to zdążyliśmy zauważyć :-) Pytanie jest
postawione po to, żebyś poszukał informacji n/t i zobaczył, jak bardzo
_twoja_ definicja jest daleka od prawdy. Polecam np. 'Krótka historia
hackerstwa' E.S.R.

Oczywiste zrodlo... poniewaz nie chodzi mi o zrodla typu gotowe
trojany tylko typu nowe bledy, bugi przez ktore sie mozna wlamac..


Twierdzisz, że szukałeś na góglach informacji więcej niż 10 minut i nic
nie było?

Jak sie dowiedziec...

Cześć,

Michał Byrecki popełnił(a) posta:

Według ciebie jaka jest, to zdążyliśmy zauważyć :-) Pytanie jest
postawione po to, żebyś poszukał informacji n/t i zobaczył, jak bardzo
_twoja_ definicja jest daleka od prawdy. Polecam np. 'Krótka historia
hackerstwa' E.S.R.


Ja tak trochę offtopicznie, ale nie mogłem się powstrzymać. Dlaczego
tak łatwo przyjmujesz definicję ESRa za jedyną prawdziwą? Właściwie to
poruszyło mnie sformuowanie "daleka od prawdy". Pytam o Twoje osobiste
odczucia, czemu akurat ten człowiek jest _dla_Ciebie_ tak wielkim
autorytetem, że jego słowa uważasz za prawdę?
I parę pytań pomocniczych ;): Czy człowieka, który włamuje się do
komputerów w celu pozyskania interesujących dla niego informacji,
korzystając przy tym z ogromu swojej wiedzy i doświadczenia i popędu do
zdobywania jeszcze większej wiedzy, nie nazwiesz hakerem? Po co
nakłaniasz go do czytania jakichś nudnych tekstów o czasach, o których
niewiele osób dzisiaj pamięta?
Czy mógłbyś się pogodzić z "nowoczesnym" (być może błędnym) pojęciem
hakera? I jeśli nie to czemu? Czy tak bardzo jesteś zjednoczony z
amerykańskimi prekursorami i tym głębokim znaczeniu słowa "haker"?

Trochę flamebait, ale i tak nic tutaj się ostatnio nie dzieje ciekawego.
Mam nadzieję, że nie poczułeś się urażony być może krytykującym tonem
poprzedniego akapitu. Starałem się nie wyrażać żadnej opinii, po prostu
z ciekawości pytam.

Pozdrawiam,

znowu nowy

ciegle ktos nowy - pewnie meczace,
ale i optymistyczne, ze ludzie chca
czegos nowego....

moze i bylo, nie przegladalem calej
historii grupy - zanim zaczne sie wglebiac
chcialbym uzyskac krotkie odpowiedzi (tak/nie)
na kilka pytan:

1. mam jakis gowniany modem - ponoc softwareowy
    (model pentagram 56k - wewnetrzny - takie tanie byle co
      aby poczte sprawdzic na onecie)
     czy znajde w Debianie stery pod takie cos?

2. generalnie jestem programista jezyka C/C++,
    programuje dla przyjemnosci, chcialbym sobie popisac jakies
    proste gry, programiki uzytkowe, jakies bazki....
    czy oprocz darmowych gcc itp. dzialajacych w trybie
    tekstowym znajde cos darmowego dzialajacego
    w trybach graficznych - najlepiej cos podobnego
   do delphi/buildera - oczywiscie domyslam sie ze czegos
   takiego pewnie nie znajde, ale choc ciupinke przypominajacego
   jest?

3. Debian to odmiana Linux'a? czyli programy dla Linux'a
    (np. emulator Mame, openoffice) uruchomia sie bez zadnych problemow?

4. czy moze lepiej zainstalowac sobie RedHat'a?

pozdrawiam
Edward

mdv 2008.0 - nie dziala mi drakconf



| Rozczaruję cię, mandriva w większości przypadków działa bez zarzutu.Choć
| sam akurat wersji 2008 nie sprawdzałem.

Rozczaruje cie :) Mandrive uzywam od czasow, gdy byla mandrake'iem 9.1 i
zawsze aktualizacja stwarzala problemy


No przyznam, że odpowiadając na post, nie skojarzyłem od razu "Końrada" :)
Dlatego później trochę byłem zdziwiony. Wygląda na to, że w wersji 2008
mandriva jest nieco skopana. A tak poza tym, to w mojej wieloletniej
praktyce, a zaczynałem od mandrake 6.1, to od długiego już czasu robię tak.
Po zainstalowaniu systemu i całkowitym skonfigurowaniu doinstalowuję
wszystko co mi potrzebne, po niedługim czasie robię upgrade tego co już z
praktyki uważam za potrzebne, a potem nie ruszam aż do momentu, gdy
stwierdzam iż potrzebna mi jest nowa wersja mandrivy. Oczywiście do tego
wniosku dochodzę testując nowe wersje na zapasowym dysku. Nową wersję
instaluję całkiem na nowo (ale /home mam na osobnej partycji. W ten sposób
mam wszystkie swoje ustawienia i archiwa (poczta, zakładki, historię gg) od
2002 roku (tak krótko bo dysk jeden wtedy niestety zdechł). Oczywiście nie
używam mandrivy na serwerach, więc nie potrzebuję specjalnych poziomów
bezpieczństwa.  

niewlasciwy odczyt plyt


Zapomniałem dopisać...
Początkowo też mi się tak wydawało, ale tego typu historie zdarzaja
się też na oryginalnych płytach.


Też miałem tak z jedną, czy dwiema.

Zauważyłem pewną prawidłowość: dzieje się tak wtedy kiedy
wkładając płytę do napędu mam uruchomiony konqueror, lub za zybko
uruchomie go. Jeżeli po włożeniu płyty poczekam sobie ok. półtorej
minuty to wszystko jest ok... Może wina leży po stronie konquerora?


Jeśli tak, to po stronie automontowania. Jeśli chcesz się tego pozbyć,
to albo później odpalaj konqa, albo przestaw wpis w /etc/fstab na
supermount:

none /mnt/cdrom supermount
dev=/dev/hdb,fs=udf:iso9660,ro,--,iocharset=iso8859-2 0 0

Zalety:
Nie musisz włączać, wyłączać konqa, wystarczy po zmianie płyty odświeżyć.

Wady:
Ztcp, jeśli kompilowałeś kernel bez supermounta, to nie zadziała.

Zawsze będziesz miał na pulpicie ikonkę zamontowanego urządzenia.

Krótko mówiąc supermount działa tak, jak w Windows.

kto zamawia telefon Neo1973 ??


miałem kiedyś płytę główną  firmy FIC - więcej moja reka nie tknie tych
produktów


Dziwne rozumowanie, przecież MS Outlook miał w historii wiele dziur, które
siały wirusami, a nadal z niego korzystasz. Ze skype pewnie też, a to
przecież brat kazzy, która była spy-warem.
Zresztą FIC najprawdopodobniej zainwestowało na samym początku i kilku
pracowników zabrało się za projekt, który po krótkim czasie otworzyli.
Korzystają teraz z lini produkcyjnych FIC-a, co dla firmy oznacza
bezapelacyjny rozgłos.

Tak, że Przempo, kimkolwiek jesteś bardzo Ci współczuję złych doświadczeń
z jakimkolwiek sprzętem elektronicznym.

iptables pomóżcie mi się nauczy

Chciałbym prosić o  jakiś www/pdf-ów czy txt z opisem iptables.
"man iptables" jest  troche trudny - dużo tego - za dużo jak na 1 raz.
Wsumie dobrze by było gdybym miał jakiś krótki dokument jak konstrułuje się
polecenia do iptables np
ta literka robi to, to pole robi to i wstaiwa się je po tym ....

Mam kilka" how to' i "pdf-a" które głównie opisują historię , skomplikowane
opcje itd.
Czy ktoś jest w stanie pokazać mi jakiś prosty dokument lub może w kilku
słowach wytłumaczy mi co się z czym to sie je?

darmowe poradniki dla poczatkujacych

Z racji iz moi koledzy chca tez sprobowac linuksa mam pytanie.
Czy jest dostepna gdzies w internecie jakas strona (po polsku), ktora
opisywalaby podstawy.
Nie chodzi tu tyle o podstawowe polecenia, opisy konfiguracji, ale o
wyjasnienie podstawowych (i dziwnych dla windziarza) zagadnien, m. in.
kwestii, ze jest kilka dystrybucji, krotkiej historii linuksa, krotkie
omowienie licencji GNU GPL, plusow i minusow linuksa.
Chcialbym im to wydrukowac, zeby sie uczyli do czasu az bede mial knoppiksa,
aby sobie potrenowali praktyke (jesli ktos ma knoppiksa i chcialby sie
przyczynic do wzrostu popularnosci linuksa to wiadomo - priv, prosze:))).
Czy sa na sieci dostepne wartosciowe artykuly tego typu? Bo najczesciej
mozna znalezc opisy instalacji, konfiguracji.

pozdr, soomal

darmowe poradniki dla poczatkujacych

begin soomal's quotes:

| Z racji iz moi koledzy chca tez sprobowac linuksa mam pytanie.
| Czy jest dostepna gdzies w internecie jakas strona (po polsku), ktora
| opisywalaby podstawy.

www.jtz.org.pl linuxindex.pl newbie.linux.pl archiwum grupy linux.sky.pl

raczej nie brakuje tego...


Same suche fakty. Czy nie ma na sieci jakiegos artykulu, ktory tlumaczy
ideologie itp.?
Chyba cos takiego zrobie, chyba, ze na http://www.linuxindex.pl znajda sie
ciekawe artykuly.
Ostatnio widzialem tam krotka historie wraz ze zdjeciem Torvaldsa.

pozdr, soomal

qemu i windows

Mistrz Mikolaj Machowski rzekł:

Jak uruchomić Win98 pod qemu?


Tak samo mniej więcej jak na prawdziwym PC ;)

Dokumentacja rozwodzi się nad uruchamianiem Linuksa i najmniejszego
przykładu na temat Windows...


Krótka historia jak ja to zrobiłem:

1. Przygotować mu 'dysk C:':

        $ dd if=/dev/zero of=C bs=1M count=600

2. Wystartować qemu z instalatorem:

        $ qemu -hda C -cdrom w98.iso -boot d

(zamiast iso może być /dev/cdrom)

3. Zainstalować ;)

4. Używać:

        $ qemu -hda C -user-net -localtime

(opcja -smb też może być przydatna, patrz opis w manie).

Oczywiście nie polecam ;), zetknięcie z win98 po latach to traumatyczne
przeżycie...

Historia Swiata Day 1/3

Historia Swiata Day 1/3 [xx/16] - "CHR-HOTW.partxx.rar

Wpada powoli na a.b.p.d

Sorki że bez uprzedzenia ale mam ostatnio problemy z netem więc daje upload
podzielony na 3 części
mam nadziej że nikt nie będzie miał problemów z zassaniem tego mimo że
wpadają inne rzeczy.

Na koniec uploadu do dam pliki PAR2 bo znając moją sieć napewno coś nie
doleci :)

Upload będzie leciał dzisiaj 1/3 jutro 2/3 poniedziałek 3/3 wtorek PAR2,
wszystkie wrzutki zaczynam po północy tak żeby była szansa na to że doleci
do południa i ci co zasysają w pracy/uczelni mieli szanse to zassać, sobotę
i niedziele sobie odpuszczam z powodu krótkich czasów pobytu plików na
serwerach.

PLytki DVD__pytanie


Dzisiaj w sklepie powiedziano mi bym jak najwolniej nagrywal fimy.
Przedluza to ich zycie.


To raczej bzdura, ale z powodu krótkiej historii tych płyt trudno mieć
pewność. Prędkość zapisu wpływa na liczbę błędów jakie powstają podczas
wypalania, a nie użytkowania.

Zwycięstwo, ale czy zupełne!


z twojego opisu wynika, ze to chyba tomeczek:) bo nijak mi nie pasuje to do
jedynej osoby ktora kojarze z PS, ktora z reszta widzialam wczoraj na
kanale..no a tak ogolnie..nie wiem co cie dziwi..:) przypominasz sobie ze
kiedys ja zajmowalam twoje 'stanowisko' ?:) i jak wiadomo dalam sobie
spokoj.. historia sie lubi powtarzac:) z reszta to jest sytuacja
charakterystyczna dla tego kanalu....ale..zaskakuje mnie twoje rozzalenie.
spodziewales sie czegos innego? czujesz sie niedoceniany i nierozumiany?:)
badz twardy:) w koncu jestes tam szefem:)


to nie tak. dziwiło i wkurzało dość długo czasu. więc czemu z tym nie
skończyć skoro można ;) ? twardy? mogę go wypieprzyć w każdej chwili.
póki co mam plan dostawić tylko kilkanaście botów, żeby mi mogli
skoczyć kiedy trzeba. zresztą... może drugi owner niedługo weźmie
sprawy w swoje ręcy gdy dostatecznie się wkurzy, to wtedy będzie inna
gadka i innego rodzaju prośby. kiedyś to krótko za mordę trzymałaś i
każdy bał się cokolwiek powiedzieć... było ciekawiej ;)

trzeba to uporządkować, bo jeśli ktoś kto uważa się tam za
najdoroślejszego (tego o którym mówiłaś że strasznie się zmienił in
minus) i najsprawiedliwszego i najinteligentniejszego mówi że uprawiam tam
prywatę do pewnego założyciela kanału i wyraźnie daje do zrozumienia
żeby zrobić coś ze mną to chyba jest nie tak.

m.

czas

ostatnio intrygują mnie pewne przemyślenia na temat "czasu"... jeśli
założymy że tak na prawdę go nie ma,


A jeśli jest? Spójrz na zegarek... A tak serio, to poczytaj "Krótką historię
czasu" Hawkinga, bo wyważasz drzwi już dawno otwarte.
Asmi

test =]

Spróbujcie zrobić test na ineligencję =] mi się nie udało odpowiedzieć
dobrze... =]
(Odp. na dole)

"To jest krótki, prawdziwy test psychologiczny: historia pewnej dziewczyny.
Na pogrzebie swojej matki spotyka chłopaka, którego wcześniej nigdy nie
widziała. Nieoczekiwanie dostrzega w nim mężczyznę swego życia i w tym samym
dniu zakochuje się.
Kilka dni później dziewczyna zabija swoja siostrę
Jaki jest powód zabicia własnej siostry? ( Odpowiedź znajdziesz poniżej.
Zanim zajrzysz pomyśl sam).

Riposta: Miała nadzieje, ze ten chłopak znowu pojawi się na pogrzebie.

Jeżeli odpowiedziałeś prawidłowo znaczy to, ze rozumujesz jak psychopata!
Ten test został stworzony przez słynnego amerykańskiego psychologa i pozwala
weryfikować potencjalnych zabójców. Wielu seryjnych morderców odpowiedziało
prawidłowo na to pytanie. Jeżeli odpowiedziałeś blednie - tym lepiej dla
Ciebie.
Jeżeli ktoś z Twoich przyjaciół odgadł odpowiedz sugeruje trzymać się od
niego z daleka."

test =]


"To jest krótki, prawdziwy test psychologiczny: historia pewnej dziewczyny.
Na pogrzebie swojej matki spotyka chłopaka, którego wcześniej nigdy nie
widziała. Nieoczekiwanie dostrzega w nim mężczyznę swego życia i w tym samym
dniu zakochuje się.
Kilka dni później dziewczyna zabija swoja siostrę
Jaki jest powód zabicia własnej siostry? ( Odpowiedź znajdziesz poniżej.
Zanim zajrzysz pomyśl sam).


bo siostra jest bliźniaczką i jest potencjalnym zagrożeniem. :

Riposta: Miała nadzieje, ze ten chłopak znowu pojawi się na pogrzebie.


ooo, ale popierdus.

Jeżeli odpowiedziałeś prawidłowo znaczy to, ze rozumujesz jak psychopata!
Ten test został stworzony przez słynnego amerykańskiego psychologa i pozwala
weryfikować potencjalnych zabójców. Wielu seryjnych morderców odpowiedziało
prawidłowo na to pytanie. Jeżeli odpowiedziałeś blednie - tym lepiej dla
Ciebie.


żarty sobie Indi robisz? :P

Jeżeli ktoś z Twoich przyjaciół odgadł odpowiedz sugeruje trzymać się od
niego z daleka."


buehehehe, już to wysyłam! :)

Doom 3

No niema to jak DOOM - historia tworzy dzieła ponadczasowe


| no, ciekawe to to jest, nawet bardzo i zadne screeny nie oddadza
| tego klimatu ALE, trzeba miec dosc wypasiony sprzet - bez pol
| giga ramu i GF4 nie podchodz.

No tak się składa, że mam taki sprzęt :P
To była raczej namiastka klimatu ...

| poza tym jest bardzo krotkie... ale i tak juz mi smaka naroblo
| na pelna wersje :-)

powiem tak, oglądająć screeny nie wierzyłem, że moze powstać taka grafa
w grze... dopóki nie zobaczyłem tej alphy ... wówczas ja, potomek
niewiernego Tomasza uwierzyłem :) ... no i na tym się skończyło. Teraz
czekam na final version.... :)

Pozdrawia
TOman


Najlepszy 13 dzien miesiaca

No i czy Wy mieliscie takie 'kontakty' z Waszymi hetero-kolegami (jest to
moj jeden z blizszych przyjaciol) i czy to wszystko tego nie popsulo. Bo
jesli sex mialby to zakonczyc to chyba raczej wolalbym tego nie robic...


Czesc Kaleb,
powiem krotko : jesli nie chcesz stracic przyjaciela to daj sobie spokoj z
sexem,
ja przezylem podobna historie.I mimo ze nadal sie spotykamy , to juz nie
jest jak dawniej .
Ewentualnie jak bedziesz widzial , ze mu jednak ta chec sprobowania nie daje
spokoju to
sprobuj wspolnej masturbacji . Jak mu sie spodoba to moze wtedy cos wiecej .
Ja bym tak zrobil , no ale coz ... czlowiek uczy sie na bledach (szkoda
tylko ze swoich :))
pozdrawiam
artic

grupa...


Bubu, jak moskiewscy mezczyzni? Bedzie jakas krotka relacja? W koncu
pojechales na zakupy :-) Co przywiozles? Nowy ciuszek od Gucciego?


Skandal #1
W ciągu tak długiego pobytu ani razu nie poszliśmy do pedalskiego klubu.
A byłem z moim Misiem, który specjalnie mnie molestował o wyciąganie z Sieci
adresów moskiewskich klubów... Nie wiem jak to się stało, po prostu nie
wiem. Może dlatego, ze codziennie wieczorem byliśmy zbyt zmęczeni i/lub
pijani i nam się nie chciało...

Skandal #2
Nie wypiłem ani kropli rosyjskiej wódki. Co prawda przywiozłem ponad trzy
litry do domu ale to nie to. jakoś na wódkę mnie nie kręciło. Ale piwo...
Poezja. Polecam w zasadzie każdy rodzaj, może ze szczególnym uwzględnieniem
Bałtiki nr 3 (jest tych bałtik chyba 10, numerowane wg nie wiem czego).

Skandal #3
Milicja jest tak bezczelna w wymuszaniu łapówek za drobne przewinienia, ze
aż człowieka szlag może trafić.

Co przywiozłem:
-3 litry rosyjskiej wódki;
-30 paczek różnych fajnych fajek;
-flagę Rosji o wymiarach 90x135- na dzień niepodległości będzie jak znalazł;
-kilka klasycznych kilmów- wśród nich Pancernik Potiomkin z 1925 roku...;
-kilka nowych filmów;
-trochę muzyki, niestety tym razem bez wielkiego objawienia na miarę zespołu
Kino, Okiean Elzi czy Zemfiry z poprzednich lat;
-księżki- słowniki, przewodniki i troszkę literatury pięknej;
-mocne postanowienie powrotu, może jeszcze w tym roku.

A szczegóły i różne historie mniej lub bardziej zabawne będą jak się przy
wódce spotkamy.

milosc przez internet


| Ja prawdopodobnie niedlugo wyjde za takiego jednego z internetu :-)

No co Ty? ;)
Opowiedz :)


Ale to akurat malo porywajaca historia.
Przezylam kilka romansow i goracych "przyjazni" internetowych, ktore
to w wiekszosci sie pokonczyly, choc po przesianiu zostalo paru
przyjaciol. Facetow oczywiscie ;-) Ale dla nich warto bylo przezyc te
wszystkie rozczarowania, ktore przyniosla moja srednio-krotka przygoda
z mirc.
No i wlasnie na mircu poznalam Slawka. Ale tu bylo malo gadania. Pare
konkretow i konkretne spotkanie, potem kolejne, teraz jestem zareczona
i mieszkam z nim.
Konkretny czlowiek, nie co ci "romantycy" z mirca.

Pozdrawiam, Sabina

ponury zachlapany dzien...

Mozna potaplac sie w kaluzach, zmoknac, mniej ludzi chodzi po ulicach,
mozna
porozmyslac o wielu rzeczach na spacerze w deszczu, deszcz przynosi
przyjemny chlod. Po prostu lubie deszcz i tyle...


ok...podziwiam jednak jak mozna lubic deszcz przy temperaturze 5
stopni...chlod jaki wtedy przynosi wcale nie jest przyjemny...przynajmniej
dla mnie...

Natomiast drazni mnie...


niestety opiniii i upodobań jest tyle ile ludzi na ziemi;o)...ale to
prawda - jest to drazniace momentami...

Ach, i nigdy nie slucham prognozy pogody, postulowalbym aby usunac


prognowe pogody wogole (jakas ustawa zdzialala by wiele w tej sprawie);
zamiast pogody moglyby byc bajki albo jakis dokument w odcinkach...

ja lubie prognoze pogody...nastraja mnie na ewentualna niepogode...mimo iz
w wiekszosci wypadkow nie sprawdza sie..ale to inna historia:o)...filmy
dokumentalno - przyrodnicze moglyby byc (trwaly by tylko 5min!)...krotko...

ponury zachlapany dzien...


ok...podziwiam jednak jak mozna lubic deszcz przy temperaturze 5
stopni...chlod jaki wtedy przynosi wcale nie jest przyjemny...przynajmniej
dla mnie...


Zimno jest OK; mozna sie zahartowac i wystawia wszystko na ciezka probe
wytrzymalosciowa.

[ciach]

ja lubie prognoze pogody...nastraja mnie na ewentualna niepogode...mimo iz
w wiekszosci wypadkow nie sprawdza sie..ale to inna historia:o)...filmy
dokumentalno - przyrodnicze moglyby byc (trwaly by tylko 5min!)...krotko...


5 minut to bardzo dlugo; pomysl ze zamiast reklam puszcaliby krociotkie
filmiki - czy nie byloby fajniej? :)

co o tym sądzicie?

Witam Wszystkich.

Historia jest taka.. poznali my się w sierpniu 2003. Przez pierwsze
trzy miesiące było wszystko w porządku, dopóki nie zaczął wydzwaniać
do niej jej były chłopak i prawdopodobnie mamić ją, że się
zmieni..itd. Wiem, że dwa razy już zrywali ze sobą, a za drugim razem
to była ponoć wielka tragedia.

Teraz niedawno spotkali się,aby omówić to i owo, oczywi cie na jego
pro bę. Po kilku dniach decyzja jej jest taka: "kocham go, ale nie
wracam do niego". Jak to rozumieć?

Jest ze mną dosyć krótko, aby mnie poznać bliżej, ale już te kilka
miesięcy pokazało jej, że może być inaczej.

Co robić dalej?? To tylko przecież przywiązanie ! No, przynajmniej z
tego co wiem od niej i jej rodziców. Ja kiedy  też miałem taką
sytuację, że rozeszłem się, potem wszedłem "drugi raz do tej samej
rzeki" i ... zawiodłem się jeszcze bardziej. Mimo, że kochałem to nie
chciałem być i jedyna rzecz, która mogła mi pomóc to czas i
przyjaciele.

Co o tym sądzicie? Zwłaszcza kobiety ...:-)
Pozdrawiam,
Cezary.

czy to jeszcze dylemat ? ? ?

Witam! podziele sie moja historia,moze ktos mial podobna i mi powie


DLACZEGO

Jesteś pewien że to dziecko było Twoje? Moim zdaniem nie! Na pewno nie
przyszło Ci do głowy to sprawdzić.

Traktowała Cię jak koło ratunkowe jak było jej źle po kolejnych przygodach z
facetami. Brak kasy, kac moralny. itp. sama nie wie czego chce od życia a
ludzi traktuje jak przedmioty.

Krótko, są też normalne kobiety!  Ale uważaj, lepiej się nie żeń za wcześnie
bo źle skończysz z Twoim charakterem ;-)

Krzysiek

czy to jeszcze dylemat ? ? ?

jasne ze to dziecko nie bylo moje.czytaj uwaznie.ja wiedzialem ze to nie
moje.dlatego tak jej bylo przykro

| Witam! podziele sie moja historia,moze ktos mial podobna i mi powie
DLACZEGO

Jesteś pewien że to dziecko było Twoje? Moim zdaniem nie! Na pewno nie
przyszło Ci do głowy to sprawdzić.

Traktowała Cię jak koło ratunkowe jak było jej źle po kolejnych przygodach
z
facetami. Brak kasy, kac moralny. itp. sama nie wie czego chce od życia a
ludzi traktuje jak przedmioty.

Krótko, są też normalne kobiety!  Ale uważaj, lepiej się nie żeń za
wcześnie
bo źle skończysz z Twoim charakterem ;-)

Krzysiek


słówko od...

A ja odpowiem Ci nieco przekornie.
Wpadasz na grupę, nawet się nie przywitasz,
tylko zaczynasz od słów krytyki. To trochę tak
jakbyś odwiedził jakichś nieznajomych ludzi
w ich mieszkaniu i zaczął od krytyki ustawienia
mebli. Czy wybaczysz nam, że nie spełniliśmy
Twoich oczekiwań ;)
| OK przepraszam


jestem Mirek na tej grupie nowy
witam wszystkich ,piszecie araczej
dyskutujecie o biciu kobiet przez mężczyzn
NIE WOLNO to pewne aczy kobiecie
wolno bić np.męża krótka historia
matka osoba bliska sercu ląduje w
szpitalu żona zabrania mężowi
[synowi]odwiedzenia matki[upszedzenia]
a po powrocie[od matki] wymierza "siarczystego"
policzka równając kochaną osobę z błotem
to nadal trwa...nie chcę przedłużać więc
pozdrawiam wszyskich .

Pomozecie? Pomozemy!

Historia, jakich wiele... Poznali się, pokochali, wzięli ślub....
Coś poszło nie tak, pojawiła się rysa...mała, większa, całkiem duża...

Ciag dalszy mozecie przeczytac na stronie, ktorej adres podam za
chwilke. Nie,
to nie jest spam, to prosba o pomoc.
Wszystko wymaga jeszcze dopracowania, ale nie mam czasu do stracenia,
dlatego
postanowiłem juz zaczac dzialac.

Krotko - chce odzyskac żonę, chce pokazac jej (w sposob
niekonwencjonalny, ale
byc moze skutenczy), ze warto dac szanse...

Jesli ktos zechce mi w tym pomoc, to zapraszam na: www.wrocdomnie.pl
A jesli komus ten pomysl wyda sie interesujacy, kogos 'ruszy', to
prosze tez o
to, abyscie informacje o stronie przekazali innym. Od siebie wymagam
jakosci,
ale Was prosze o ilosc ;)
Dzieki i pozdrawiam

CC700 i powracająca wizja kakaowej mazi

Niedawno pisałem o ubywającym płynie i kakowej mazi pod korkiem wlewu
oleju.
Jestem świeżo po wymianie uszczelki pod głowicą, planowaniu głowicy i
wymianie oleju i płynu i co ????
Niedawno pisałem o ubywającym płynie i kakowej mazi pod korkiem wlewu
oleju.
Jestem świeżo po wymianie uszczelki pod głowicą, planowaniu głowicy i
wymianie oleju i płynu i co ????


Witam.
Nazywam się Sławek i grupę czytam od niedawna, chociaż z Fiatem ma do
czynienia odkąd zacząłem jeździć samochodem. Właściwie teraz sobie myślę, że
tylko z fiatem :-) Kurs prawa jazdy, UNO potem Punto, prywatnie 126p. potem
służbowo Seicento a  teraz od niedawna prywatnie CC700 - taka krótka
historia z Fiatem w tle :-)

Moje pytanie związane jest z płynem chłodzącym - więc podpinam się pod ten
post.
Jego poziom w zbiorniku jest równo z poz "min." Samochód kupiłem niedawno
dokładnie nie wiem jaki był poziom płynu przy zakupie. Sprawdziłem korek
wlewu oleju, żadna maź się nie pojawia. Tutaj mam pytanie:

czy mogę uzupełnić płyn, bez spuszczania obecnego?
jeśli tak, czy mogę użyć innego płynu niż poprzedni właściciel (niestety nie
wiem jakiego używał)?

Sławek

Fabia łącznik stabilizatora ?


A to w starszych konstrukcjach były takie historie, nowe podobno są dużo
lepsze.
:-)

jak nowe? u mnie w fabii z 2004 skrzypiały już po 5 tys., na porzecznych
nierównościach jak było zimno,

w jednym ASO (byłem na przeglądzie, zrobili dobre wrażenie) powiedzieli, żę
przed 45 tys. wymienią łączniki na gwarancji,

w 2 innych ASO mówili, że tak ma już skrzypieć


To nie skrzypią łączniki, tylko gumy od stabilizatora.
Łącznik "mogą" stukać.
Stukać może też sprężyna w kolumnie McPherson, bo jest trochę za krótka
i wali w występ talerzyka u dołu kolumny.

Pozdrawiam
Radek

Fabia łącznik stabilizatora ?

U mnie slychac takie "metaliczne" skrzypienie / ocieranie jakby sie sprężyna
uginała / o cos ocierała przy wiekszym bujnięciu przodu (np. na wiekszych
wybojach, przy hamowianiu, gdy autem bardziej zabuja...).
ASO wielokrotnie sprawdzalo, wielokrotnie smarowało gumy stabilizatora,
wreszcie gumy zostały wymienione - bez skutku. Ostatnio znowu przesmarowali
gumy oraz sprezyne ale nadal sa metaliczne odgłosy przy wiekszym bujnieciu.
Wiec co to moze być? (chodzi tylko o prawe przednie zawieszenie)

czy to sprezyna o cos wali / ociera przy wiekszych bujnieciach przodu? ASO
mowia ze to moga byc zwykle zanieczyszczenia np na sprezynie i trzeba tam
dobrze wodą pod cisnieniem wymiatać gdy sie myje samochod....

Przy powolnym pokonywaniu przeszkód typu kraweznik czy spowalniacz - cicho.

pozdr, jacek


| A to w starszych konstrukcjach były takie historie, nowe podobno są dużo
| lepsze.
| :-)

| jak nowe? u mnie w fabii z 2004 skrzypiały już po 5 tys., na porzecznych
| nierównościach jak było zimno,

| w jednym ASO (byłem na przeglądzie, zrobili dobre wrażenie) powiedzieli,
| żę przed 45 tys. wymienią łączniki na gwarancji,

| w 2 innych ASO mówili, że tak ma już skrzypieć

To nie skrzypią łączniki, tylko gumy od stabilizatora.
Łącznik "mogą" stukać.
Stukać może też sprężyna w kolumnie McPherson, bo jest trochę za krótka i
wali w występ talerzyka u dołu kolumny.

Pozdrawiam
Radek


Firefox 1.0.1 - dziwne zachowanie

Ktuś, czyli "Expedyt" posługując się mailem

Witam!
Czy ktoś spotkał się z dziwnym zachowniem Firefoxa polegającym na tym, że
czasem nie działa autouzupełnianie formularzy?
Problem ten pojawia się na bramce sms Ery, gdzie czasem pokazuje się lista
wpisanych uprzednio numerów telefonów, a czasem trzeba je wpisywać
ponownie. Inne formularze działają dobrze.
Exp


Może masz ustawione zbyt krótkie przechowywanie historii itp. ?

Budka Suflera (2005) Leksykon 1974 - 2005 CD 17 Gest Kozakiewicza

mpc -insane ok 115 MB pl.mp3  via atman

my rip from oryginal

płya zawiera od utworu 1 do 7 płytę całą płytę na Brzegu światła (pozostałe
kawałki pochodzą z innych płyt) , płytę którą Budka nagrała na zamówinie
ówczesnej władzy z okazji Olimpiady w Moskwie (taka propozycję zrealizowali
jeszcze Breakout i chyba Skaldowie z tego co pamiętam)
Nagrała bo chciała czy nagrałą bo musiała , pytanie pozostaje otwarte , choć
znając odrobinę tamte realia , władzy raczej się nieodmawiało :)

płyta jako jedena w ich historii powstała pod wcześniej napsiane teksty
pierwszy i jedny raz , jak to określił Lipko

to był szok w porówniu w dwoma poprzednimi , i nawet nie chodzi oto że
zmienił się wokalista
ale oto że to co słyszymy na tej płycie to dokładne przeciwieństwo tego co
grali wcześniej

jak by nie bronić tej płyty to jest to ich najsłabsza płyta , żaden kawałek
się nie broni , są tylko krótkie momenty
które mogą się podobać

tak przy okazji szukam płyty NOC w lossless

darek

Myslovitz - The Best Of

Witam,

zapraszam do głosowania

Spis utworów:
  1.  Scenariusz dla moich sąsiadów
  2.  Sprzedawcy marzeń
  3.  Kraków (M.Grechuta)
  4.  Krótka piosenka o miłości
  5.  Z twarzą Marylin Monroe
  6.  Książka z drogą w tytule
  7.  Maj
  8.  Blue Velvet
  9.  Margaret
  10.  Acidland
  11.  To nie był film
  12.  Chłopcy
  13.  Good day my angel
  14.  Myslovitz (a capella)
  15.  Myslovitz
  16.  Długość dźwięku samotność
  17.  Zwykły dzień
  18.  Kraków (original)
  19.  Historia jednej znajomości
  20.  Polowanie na wielbłąda
  21.  Dla ciebie
  22.  Sekrety i kłamstwa
  23.  Peggy Brown
  24.  Zgon
  25.  My
  26.  The iris sleeps under the snow
  27.  Są inne słońca niż to nade mną

Pozdrawiam,
oomez

alt.pl.oasis FAQ ver. 1.4


Je li nie znasz historii zespołu, to przede wszystkim powiniene
przeczytać biografię Oasis (która niedługo powinna być dostępna na
stronie grupowej)
poszukac na stronach internetowych dotyczących Oasis - najlepiej na
oficjalnej stronie
zespołu www.oasisinet.com.


Jaasne ;-)

 [2.2.3] Jak oficjalnie dołączyć do spisu grupowiczów?

Aby się tam znale ć należy wysłać mail z krótkim opisem swojej osoby
na
adres podany na tejże stronie.


Wlasnie, Mefiu - wydaje mi sie ze sie kiedys zasubmitowalem i poki co
ciagle siebie nie widze ;-)

 [3.4] Komentarze.

Wszelkie korekty FAQ, dodatki, pomysły itp prze lij bezpo rednio do


A tam, nie bede Ci glowy zawracal, ale moglbys kiedys przy okazji
dorzucic te 3 nickname`y

newsik

a toten sam niusik ze stron 30tu ton.. ( i kto jest kurna zybszy ?? :) )

Gallagher I Weller Dla Harrisona

Noel Gallagher i Paul Weller zaśpiewali wspólnie podczas koncertu tego
ostatniego, piosenkę zadedykowaną George'owi Harrisonowi

Paul Weller grał ostatnio koncert w Royal Albert Hall. Podczas jego występu,
na scenie dołączył do niego Noel Gallagher z grupy Oasis. Obaj panowie
wykonali wspólnie utwór z repertuaru grupy The Beatles zatytułowany "All You
Need Is Love". Piosenkę tą zadedykowali zmarłemu niedawno Georgowi
Harrisonowi. Zapowiedzieli ją bardzo krótko - "to dla George'a".

Paul Weller gra obecnie koncerty w związku z promocją jego nowego krążka
koncertowego zatytułowanego "Days Of Speed".

a jako bonus oftopiczny z lekka news nr 2:

John Lennon - Największym Brytyjczykiem?

Zdecydowanie największe szanse na zaszczytny tytuł Największego Brytyjczyka
w historii, ma John Lennon

 Plebiscyt zorganizowała stacja BBC, a zwycięzcy zostaną ogłoszeni po Nowym
Roku, bo do tego czasu można oddawać głosy. Jak dotychczas, zagłosowało
ponad 10 tys. Brytyjczyków. Wśród największych konkurentów Lennona prym
wiodą William Shakespeare, Issac Newton, Winston Churchill, Królowa Elżbieta
I, David Bowie, Admirał Nelson czy David Beckham.

Wpływ i siła legendy Johna Lennona ugruntowała się ostatnio w Jugosławii,
gdzie w jednym z miast, powstała ulica Johna Lennona.

Cheeeeers

czako

najlepsze pifo to CARLSBERG

CARLSBERG the best
a jakie według was?????????


moze faq jakies zrobimy, czy cus... Dobrze byloby nie czytac takich
postow... O gustach sie zreszta nie dyskutuje...

Nyarlath - chyba jestes najstarszym czlonkiem (najdluzej zintegrowanym)
a.p.p - moze by tak kilka inf. na wstep - kiedy zalozono, krotka historia,
moze pamietasz jakies stare geby... Co do reszty, kazdy moglby cos wrzucic
od siebie...

najlepsze pifo to CARLSBERG


| CARLSBERG the best
| a jakie według was?????????

moze faq jakies zrobimy, czy cus... Dobrze byloby nie czytac takich
postow... O gustach sie zreszta nie dyskutuje...

Nyarlath - chyba jestes najstarszym czlonkiem (najdluzej zintegrowanym)
a.p.p - moze by tak kilka inf. na wstep - kiedy zalozono, krotka historia,
moze pamietasz jakies stare geby... Co do reszty, kazdy moglby cos wrzucic
od siebie...


To ja powiem taK:
dostalem od ciebie recenzje na stronke, wrzuce... obiecuje, jak tylko
znajde troche czasu ... mam 15 przedmiotow do pozaliczania i nie jest
latwo... tak samo umiescze to sprawozdanie z pierwszego zjazdu
dwuosobowego... ale jeszcze odrobina cierpliwosci

Co do FAQ....
otoz mialo powstac juz dawno temu, cala kwestja rozchodzi sie glownie
o ulozenie pytan...
odpowiedz same sie znajda... ale na dziendobry musi sie cos znalezc
z mila checia bym sie tym zajal, ale niestety czas mi w tym nie
pomaga...

wiec jezeli, znajda sie pytania, gotow jestem to poprowadzic i sie tym

pozostalmi materialami) jak tylko bede mial chwile czasu (czytaj: po
sesji)

ty tyle

Pozdrawiam

stronka...


....z nudow znalazlem nawet dosc ciekawa stronke......
http://www.beer.com.pl/historia/index.htm  Tak sobie mysle Nyarlath,
ze moze zrobic na naszej jakis dzial linki , a zreszta czy ja
wiem.....aaa...ide sie polozyc ...dzisiaj znow piwkowani......:)))


ano wlasnie tak sobie mysle i patrze na ten nasz layout stronkowy i w
sumie przealo mi sie to podobac, wiec moze zrobie cos nowego... tylko
ze potrzebna mi wasza pomoc... a mianowicie, jak macie jakies grafiki
piwne (zdjecia, gify i inne bzdury) to bardzo prosze do mnie na meila
slac, to bedzie szybciej sie robil nowy layout, ok?
No i tak, do dzialu z linkami to jak ktoś zna jakies ciekawe strony to
poprosze o adresik, wraz z krotkim opisem....

A i poki pamietam... dzisiaj sobie przegladalem archiwum grupy na
googlech, iprzypomnialo mi sie kiedys ze ktos juz kiedys chcial robic
stronke dla alt.pl.piwo, tylko chyba na dobraj inicjatywie sie wtedy
skonczylo, ale wiem ze bylo na tejk stronce talie fajne logo.... wiec
moze ktos gdzies ma to wlasnie logo.... to by bylo milo jakby
podeslal...  a moze znajdzie sie tamtem pomyslodawca?

"Kto sieje wiatr" na Cyfrze+

Goraco polecam obejrzenie sobie tego filmu. To historia (autentyczna)
nauczyciela ktory stanal w latach 20 przed sadem za nauczanie w szkole
teorii ewolucji. Proces ten w krotkim czasie przerodzil sie w istna wojne
wierzacych z niewierzacymi. Film daje nam do reki mnostwo argumentow do
dyskusji z fanatycznymi "wyznawcami", adwokat obrony sypie wrecz dowodami na
nieistnienie boga, na to jakie bzdury wyssane z palca zapisane sa w biblii.
Naprawde warto to obejrzec - bardzo interesujacy film.

RED BARON

*********************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*********************************************

Czarne dziury, wszechświat, Watykan...


Korzystaj±c z przerwy œwi±tecznej tak sobie czytam z przerwami od
wczorajszej nocy Hawkinga i oto co w³aœnie przeczyta³em:


Dopiero teraz glupku? "Krotka historia czasu" byla modna 15 lat temu.

C y   M {     i t ;   F o P ^ M ! I - X G E + h / B $ y     X V   a A

  M D   9  A  E L b j   2 c " L     V Z u   P   h       s O B   Q 5 e
    K   f  N  g n   A   i A X       C y P   h   R     & t E K   6 e X


Won mi z oczu pajacu.

f.

Czarne dziury, wszechświat, Watykan...

Hello world; pon, 30 gru 2002 o 16:23 GMT, f stuk, stuk:

| Korzystając z przerwy  wiątecznej tak sobie czytam z przerwami od
| wczorajszej nocy Hawkinga i oto co wła nie przeczytałem:

Dopiero teraz glupku? "Krotka historia czasu" byla modna 15 lat temu.


"Krótka Historia Czasu" została ukończona w 1988 roku, a więc 15 lat temu
nie mogła być modna, ponieważ jej nie było, mądralo :
Kop sobie dalej swój grób, z każdą sekundą, z każdym postem... :)

| C y   M {     i t ;   F o P ^ M ! I - X G E + h / B $ y     X V   a A

|   M D   9  A  E L b j   2 c " L     V Z u   P   h       s O B   Q 5 e
|     K   f  N  g n   A   i A X       C y P   h   R     & t E K   6 e X

Won mi z oczu pajacu.


Siga się wycina. Nie zrobiłeś tego, dzięki czemu już wiem dlaczego
podpisujesz się "f.", frajerze. Ustaw sobie kodowanie, jeżeli w ogóle
wiesz jak to się robi...

os. Demimonde - Mutant Star

Czarne dziury, wszechświat, Watykan...


"Krótka Historia Czasu" zostaÂła ukoĂączona w 1988 roku, a wiĂŞc 15 lat temu
nie mogÂła byĂŚ modna, poniewaÂż jej nie byÂło, mÂądralo :
Kop sobie dalej swój grób, z kaÂżdÂą sekundÂą, z kaÂżdym postem... :)


:))))
No wlasnie byla klamliwy gnojku, tylko czytac jeszcze nie umiales. Aptekarz sie
znalazl ha ha ha.

C y   M {     i t ;   F o P ^ M ! I - X G E + h / B $ y     X V   a A

  M D   9  A  E L b j   2 c " L     V Z u   P   h       s O B   Q 5 e
    K   f  N  g n   A   i A X       C y P   h   R     & t E K   6 e X


Tyle sa warte twoje posty smarku ile to gowno co doklejasz

won mi z oczu kablu.
Won dr. mengele
na szubienice.

f.

www

Użytkownik "Q" :..
| polecam http://www.agnostyk.obywatel.pl/

Jest sporo ciekawostek, jednak nie wszystko zgodne z prawda.
Chocby kwestia rzekomej smierci Heroda przed (!) rzezia niewiniatek. Nie
zapomnij, ze kalendarz chrzescijanski jest sp* bo tak naprawde Jezus narodzil
sie pare lat wczesniej niz to przyjal tworca tego kalendarza, a wiec Herod jak
najbardziej mogl wtedy jeszcze zyc :-)

Cytuje: "4 rok przed Chrystusem - umiera Herod. Ciekawe... ten pan miał pono
przeprowadzić parę lat później Rzeź
Niewiniątek".
Piotr


Ale musisz przyznać, że merytorycznie bardzo bogata - oko 2M czystego tekstu.
A mnie wręcz wzruszyła krótka historia KK w samym tylko keywordzie ;-)
<meta name="keywords" content=klerokratia,  dogmat, kościół, katolicki,
zdrajca, Kordecki,  przekręty, papież, pedał, Deschner, U Pana Boga za Piecem,
Kult, Bank Watykański, nadużycia, afery, skandale,  Opus Dei, tajemnica, Instituto,
indeks, czarownice, prześladowanie, Mohan, New Age, Glemp

"Nie daj się skusić żadnemu bogu głoszonemu przez innych, choćby najlepszych.
Znajdź Boga w samym sobie, większego nie znajdziesz nigdzie"!
W. Łysiak "Wyspy bezludne"

Pozdrawiam horacjańskim Sapere aude !

www

Ale musisz przyznać, że merytorycznie bardzo bogata - oko 2M czystego tekstu.
A mnie wręcz wzruszyła krótka historia KK w samym tylko keywordzie ;-)
<meta name="keywords" content=klerokratia,  dogmat, kościół, katolicki,
zdrajca, Kordecki,  przekręty, papież, pedał, Deschner, U Pana Boga za Piecem,
Kult, Bank Watykański, nadużycia, afery, skandale,  Opus Dei, tajemnica,
Instituto,
indeks, czarownice, prześladowanie, Mohan, New Age, Glemp


Tak, to naprawde ciekawy serwis i mimo ze w pewnych miejscach mija sie z prawda
historyczna, uwazam ze jest dobry.

BTW sprawa Kordeckiego jest tam potraktowana ciekawie, ale tendencyjnie. Oceniac
faceta na podstawie jednego listu a nie na podstawie rzeczywistych dzialan?
Hmm...

A na temat papiezy, niedawno nabylem taka ksiazke "Poczet papiezy" w ktorej sa
dosc dokladnie opisane wszystkie wyczyny poprzednikow JPII, lacznie z pokazna
gromadka tzw. antypapiezy. Jak ktos jest zainteresowany to puszcze tu
dokladniejsze nnamiary albo nawet pare fragmentow.

Piotr

strzezmy sie chrzescijanskiego boga ;p


Cze

| Co qrde brrr, kto Ci kazał sięgać po takie ociekające krwią
| Harlekiny ;-)

hyhy, zaczalem czytac ksiazke o Kosciele i wojnach,
doszktalcam sie ;P


To się na ładnym materiale "dokształcasz" - szukaj w indeksie
autorskim Wisłocka i Kozakiewicz...

| Jak sie lubisz bać i troche poociekać, to proponuję S.Kinga...

y, przeczytalem bodajze tylko jedna jego ksiazke, wielka i wogole.
Cos tam o wampirach tyle ze nie pamietam. Tak czy siak mi ani
ksiazki ani ekranizacje dziel Kinga nie biora - why ? - po prostu
facet idzie w ilosc i wielkosc ksiazek zamiast w jakosc, IMHO,
wole P.K. Dicka i innych takich


To jak jeszcze nie czytałeś, masz trochę czasu i lodówke nadpitego
Ubika i zapasu pod dostatkiem, to kuknij na "Krótką historię czasu"
S.W.Hawking'a.

| ROTFL: z identyfikatorem i bardzo wyraźnym zdjęciem  !! :-P
| - to niezły początek na "Rejs II"

hmm, coz, moze jak mafia zalatwi jednego takiego kreta to
moze ktos ruszy glowa ;)

pozdro
Azurik


Niemniej to jest taki absurd, że słyszę jak się własne te 2 szare
ze śmiechu zwijają.. ale ja "pasjami lubię kombinować po Mrożkowsku"
 ;-))

FreeMen

strzezmy sie chrzescijanskiego boga ;p

To się na ładnym materiale "dokształcasz" - szukaj w indeksie
autorskim Wisłocka i Kozakiewicz...


Wislocka to ta od Sztuki kochania ?
hyhy, z tego typu spraw mam dosc mocna
wiedze, chyba ze to nie ta babka

To jak jeszcze nie czytałeś, masz trochę czasu i lodówke nadpitego
Ubika i zapasu pod dostatkiem, to kuknij na "Krótką historię czasu"
S.W.Hawking'a.


najpierw musze przerobic
Kosciol i Wojna" 500stron
opowiadania s-f "Nebula'92" 500stron
"Religie i wierzenia" 250stron ( dobrze ze sa obrazki :)))
"Zlota Ksiega Fantasy" 500stron
Rozokrzyzowcy ( ciekawosc:) 300stron
i z 10 innych ksiazek, jak przerobie
to sie zglosze  ;)))

Niemniej to jest taki absurd, że słyszę jak się własne te 2 szare
ze śmiechu zwijają.. ale ja "pasjami lubię kombinować po Mrożkowsku"  ;-))


a ja myslalem ze po 10 latach III RP do wszystkiego
czlowiek sie przyzwyczaja i nic nie jest wstanie juz
zaskoczyc :)

pozdro
A

strzezmy sie chrzescijanskiego boga ;p

Podałem takie "żelazne pozycje" dla amatorów ;-)
W końcu każdy od czegoś zaczyna edukacje


dobre, bueheh ;)

Po "Krótkiej historii czasu", jeśli _naprawdę_ zrozumiesz z niej 50%
to zdecydowanie w innym świetle urzysz beznadziejną siermiężność religii.
Co nie dotyczy o potrzebie, czy wręcz konieczności karmienia nią nadal
ludzi.  Ale to już całkieminna bajka


oki :)

No własnie, rutyna na zdobytych pozycjach poznawczych, bywa zabójcza,
niebezpieczna i czasami usypia...


chodzilo o to, ze wszystko co mozna bylo przegiac w Polsce,
odwrocic maksymalnie do gory nogami - to zostalo zrobione i nic
nowego ( negatywnego ) nie zaskakuje

pozdro
A

Niech mnie ktoś przytuli...


Nie tak wiele... do poznania następnego "kandydata" do wirtualnej
przyjaźni :) Na nic więcej na razie nie mogę sobie pozwolić...


I to Tobir wystarczy?? mnie by nie wystarczylo..........takie "przyjaznie"
czesto bywaja zjudne...lub krotkim snem....

|  hmmm wczesniej  pisalas jak dobrze pamietam...ze macie
| ze soba dzieci.... po znajomosci 3 miesiecznej??????????????
| chyba czegos tutaj nie zrozumialam....

Chyba nie ;) Dziecko to ja mam z mężem, a to był "tylko" wirtualny
romans...


aaaaaaaaaaaaaaaaaa

Ja tej osoby w ogóle nie znam, tylko tyle, co wiem od niego. A ona
prawdopodobnie nie wiedziała o mnie, a jeśli wiedziała, to na pewno
nie o wszystkim, co nas z nim łączyło - tak myślę...


eee to w takim razie w ogole zle opowiedzialas ta historie badz tez ja zle
zrozumialam..... pisalas, ze z nim masz dziecko a przyjaciolka  odebrala go
Tobie....przynajmiej ja tak to zrozumialam...

| To ja jeszcze raz Agniesie przytule:)
| Atimka tuli tuli:))AGniesie:) aTEraz  slonko usmiechnij sie:)

Dziękuję - już jestem utulona, i to nie tylko przez Ciebie :))))) I
już mi raźniej i weselej :)))


MYsle:)

Pozdrawiam - Agnieszka


Atimka

Niezwykle motyle?


A motyle? Magiczne owady. Czy to prawda, ze zyja
tylko pare dni, a  potem umieraja?


Jest ponad 170 000 gatunkow wiec watpie aby wszystkie zyly tak samo dlugo
;) Na pewno sa takie, ktore zyja krotko ale inne trzymaja sie niezle przez
dlugi czas. Przykladowo Rusalki pawik (Inachis io) wystepuja przez caly
rok. Dorosle motyle zimuja na poddaszach, w ziemiankach, piwnicach i na
wiosne wychodza z ukrycia.
O ile sie nie myle to "motyle przesladowcy" z mojej historii to tez jakies
odmiany Rusalek wiec mozliwe, ze to jeden i ten sam motylek. Gdyby zyly
tylko kilka dni to na pewno musialyby byc rozne ;)

pozdrawiam
Greg

P.S. Porownac motyla do muchy... hehehe :)

Witam po dluugiej przerwie :]

fata:

| Mój pokój,


Heh, widzisz Fata, Whiteleaf był szybszy :)
no sen niezły, chociaż ja rzadko się zagłębiam w takie rzeczy, bo i mi
się za często nie śnią (zbyt krótki czas na sen??), a i nie bardzo
wierzę w prorocze sny ;)

Także nie opowiem Ci mej historii (lol) :D

Ale pozdrawiam serdecznie :)

PozdR
PiotR

Nie wiem co robić...

Polip wystawil Fakture VAT dnia 26 sie 2004, piszac:

Przepraszam, ze tak smuce ale nie wiem co sie stalo, nie
dopuszczam do siebie myĂ´li, ze juz jej nie zlapie za reke, nie
przytule. Co mam zrobic?? Walczyc o Niń kazdego dnia?? Pisac wcińz i
dzwonic do Niej??


To co spotkalo ciebie, spotkalo mnie w polowie maja. Po miesiacu od
zareczyn moja narzeczona ze mna zerwala. Wiecej w archwiwum.

Od tego czasu minelo juz chyba z 3 miesiace - i powiem ci, ze czas leczy.

Pytasz co robic? Ja zadzwonilem do niej dzien po i wymienilismy kilka
emaili (nie mieszkamy w tej samej miejscowosci, ale to nie ma nic do
rzeczy). Moje jakies wylewne, a jej krotkie, kilku zdaniowe.

Teraz moje zycie znow nabralo pedu i mam sie czym zajmowac - wiec mojej
glowy nie zaprzataja mysli o niej. A historia jak sie z nia poznalem,
zareczylem itp - to tylko historie z zycia, w sumie juz bez emocji
negatywnych (ze zerwala itp), bo z pozytywnymi owszem (fajnie bylo). Ale
sie skonczylo. :-) I bedzie kolejne.

Moja rada, jaka tu tez mi dano - zajmij sie czyms ciekawym. Rob to na co
zawsze miales ochote, ale nie starczalo ci czasu.

I tak w ramach ciekawostki, dzis mi sie snila moja byla narzeczona.
Scenka wygladala tak: "siedzimy razem w parku i rozmowa jakby toczy sie o
naszej relacji, ona mowi o wspolnych planach, czy czyms takim, a ja mam
zamyslona mine, pyta sie mnie o czym mysle, a ja odpowiadam ze mysle o
czyms zupelnie nie zwiazanym z tematem rozmowy. ciekawe nie?"

Takze Polip - bedzie dobrze, odczekaj.

Pozdrowienia,
Witek

pomocy

Były zdrada ta" udokumentowana" 3 miesiące temu. Było wybaczenie, było
bajkowo, ? pewnie złuda normalności, siła nadziei,, nic nie wyszło, błędne
koło,. Ona znowu daje powody (np.  lecę do Aten, ale sama bo ty nie..) ja
nie wierze w jej uczciwość. można tak 50 lat się bujać, finał okrutne
bluzgi, zeszmacenie wszystkiego co było chociaż troszkę radością związku.
Okrutna myśl pokochałem prostytutkę? pusta zawiść?
Czuje, że łapie tylko fragmenty układanki, te pasujące do mojego myślenia,
że Ona jest normalna.. uczciwa.. A może zaburzenia osobowości? moje jej, nie
wiem, nie dzwoni.Nie ważne, Nie mamy dzieci nie mamy ślubu-miał być po
tygodniu nie miał być ostatnio znowu miał być.. kręci , manipuluje? . Nic
nie mamy, Ona faceta z Niemiec na weekendy ja stracone złudzenia i ta
obsesyjna myśl, że ona się zmieni,... bzdura, rozdarcie.

Wypiłem za Twoje zdrowie i za banalną oklepaną historię jakich wiele.
pzdr
Barszcz



| Daj szanse rozumowi odpuść emocje....

No właśnie, dopuść rozum do pisania.
Na razie będzie krótko:
Idź na piwo.
Są zdrady, niezdecydowanie, manipulacja i brak zdeklarowania? Jeżeli tak
to
z tej mąki chleba nie będzie. Szkoda Twoich nerwów.

Temat ograny i oklepany: Teraz boli, bo jest przyzwyczajenie, tesknota,
nadzieja i inne bzdety. To minie, idź do przodu, nie cofaj się.

--
Jak jezdze po autostradach to czasami zdarza sie ze widze takich wariatow
co zapie**alają az glowa puchnie....

Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm    www.jimmytm.prv.pl


Ciąża i... rozstanie??

Witam wszystkich ponownie po ponad rocznej nieobecnosci. W kazdym razie mam
problem. Moja dziewczyna jest w ciazy. Nie powiem zeby to byla chciana
ciaza, no ale skoro jest to ok. Z mojej strony jest wszystko ok. No wlasnie
z mojej... bo moja dziewczyna od jakiegos czasu mnie po prostu nienawidzi...
Nie wiem dlaczego - nic nie zrobilem, nie zdradzalem jej, zawsze staralem
sie byc przy niej... A ona po prostu twierdzi ze nie chce mnie znac... Nie
to zeby winila mnie za ta ciaze, bo to nie to... Krotka historia - krotkie
pytanie - CO JA MAM ZROBIĆ ŻEBY ONA "ZNORMALNIAŁA"... Nie chce mnie
widziec... Jak mam jej przemowic do rozsadku? Gdy tylko podejmuje temat
"nas" ona stwierdza ze za bardzo naciskam... Twierdzi ze juz mnie nie kocha
i nigdy juz nie bedziemy razem (bylismy razem ponad rok). Ja ja nadal kocham
i wiem ze w glebi duszy ona tez mnie kocha, tylko ta jej czesc z jakiegos
powodu zostala gleboko schowana... Pytanie: CO ZROBIC?!?!

niemowa


jak mozna to zmienic ??


Odpowiedz na twoj problem jest Pismie!

Pozwol mi na krotki rys historyczny, albowiem wartym zaznaczenia jest
fakt iz w dawnych zgromadzeniach swietych, ktore to odbywaly sie czesto
w czasach chrystusowych bywalo, ze kobiety nie mogly mowic!
Mialy obowiazek milczec wsrod mezczyzn, albowiem Pan nasz jest Panem
pokoju,a nie zamieszania. W efekcie zabroniono dochodzic do glosu
kobietom, w obawie, iz wprowadza zbyt wielki chaos w glowach mezczyzn.
Jesli kobieta chciala o cos zapytac to winna byla to zrobic li tylko w
domu meza swego.

sw. Pawel. Polecam ci studiowanie historii jego zycia i dzialalnosci
apostolskiej, gdyz winna byc ona przykladem dla wielu nawroconych na
wlasciwa droge. Nie polecam ci natomiast konczyc zycia jak Pawel smierc
od miecza jest juz dzisiaj niemodna.

Niestety sw. Pawel nie daje nam odpowiedzi, jak winna zachowywac sie
kobieta w twoim towarzystwie, dlatego tez - traktujac prawdy Pisma jako
ponadczasowe sugeruje ukamieniowac kolezanke.
Niech bedzie przykladem dla innych, nieposlusznych kobiet!

Jak sie czujecie?

Na grupach czesto slyszy sie historie, ze dziewczyna bedac z jedna osoba
poznala inna. Po bardzo krótkiej znajomości z tym drugim, pozostawila mimo
dlugiego związku tego pierwszego. Uff! ale zamotałem:)
Z reguły wtedy widuje się na newsach  listy zrozpaczonych osób od których
odeszła dziewczyna.
Ja natomiast mam pytanie do osób dla których dziewczyna zostawiła kogos
innego. Jak się czujecie w roli "zwycięzcy", czy nie macie obaw, że
dziewczyna zrobiwszy to komuś innemu, za pewien czas zrobi wam to samo? Że
zostawi Was, dla kogos innego, w kim np. zauroczyła się podczas wakacji??

Jak sie czujecie?

Na grupach czesto slyszy sie historie, ze dziewczyna bedac z jedna osoba
poznala inna. Po bardzo krótkiej znajomości z tym drugim, pozostawila mimo
dlugiego związku tego pierwszego. Uff! ale zamotałem:)
Z reguły wtedy widuje się na newsach  listy zrozpaczonych osób od których
odeszła dziewczyna.
Ja natomiast mam pytanie do osób dla których dziewczyna zostawiła kogos
innego. Jak się czujecie w roli "zwycięzcy", czy nie macie obaw, że
dziewczyna zrobiwszy to komuś innemu, za pewien czas zrobi wam to samo? Że
zostawi Was, dla kogos innego, w kim np. zauroczyła się podczas wakacji??


Tak, ja mialbym pewne obawy. Jezeli zrobila to raz to czemu nie mialaby
zrobic ponownie. Oczywiscie wiele zalezy od tego w jakich okolicznosciach
sie to wydarzylo i w jakim "stylu", co to byl za czlowiek oraz od jeszcze
paru innych rzeczy :)
Pozdrawiam Yablon

MIłość niespełniona

opowiem wam moją historię
zanałam się z krystianem chyba od zawsze, już jako małe dzieci bawiliśmy się
w piaskownicy , później nasze koleżeństwo przerodziło się w szczerą
przyjaźń, jednak los chciał że po paru latach kontakt między nami sie urwał,
a ja poczułam po raz pierwszy że go kocham,
gdy po upływie dwóch lat znów się spotkaliśmy wszystko było już inaczej,
nasze rozmowy ograniczały się do pospolitego "cześć" i czasem krótkiej
wymiany zdań, wiedziałam że jest źle dlatego próbowałam ratować to co było
kiedyś - nie udało mi się - teraz mija już 3 rok jak ciągle stoimy na tym
słowie cześć, i koniec, krystian widocznie nie chce niczego więcej, a może i
on coś do mnie czuje ale boi się okazać , nie wiem  i bardzo mnie to
nurtuje, chciałabym go odzyskać, chciałabym być z nim, ale on mnie lekceważy
i olewa moje starania, ja go kocham - kocham szczerze i już bardzo długo a
on ciągle nic . Jak go odzyskać? Jak sprawić by mnie pokochał?

MIłość niespełniona

opowiem wam moją historię
zanałam się z krystianem chyba od zawsze, już jako małe dzieci bawiliśmy
się
w piaskownicy , później nasze koleżeństwo przerodziło się w szczerą
przyjaźń, jednak los chciał że po paru latach kontakt między nami sie
urwał,
a ja poczułam po raz pierwszy że go kocham,
gdy po upływie dwóch lat znów się spotkaliśmy wszystko było już inaczej,
nasze rozmowy ograniczały się do pospolitego "cześć" i czasem krótkiej
wymiany zdań, wiedziałam że jest źle dlatego próbowałam ratować to co było
kiedyś - nie udało mi się - teraz mija już 3 rok jak ciągle stoimy na tym
słowie cześć, i koniec, krystian widocznie nie chce niczego więcej, a może
i
on coś do mnie czuje ale boi się okazać , nie wiem  i bardzo mnie to
nurtuje, chciałabym go odzyskać, chciałabym być z nim, ale on mnie
lekceważy
i olewa moje starania, ja go kocham - kocham szczerze i już bardzo długo a
on ciągle nic . Jak go odzyskać? Jak sprawić by mnie pokochał?


dzieki za odpowiedzi jest tylko jeden mały problem, boję się z nim
rozmawiać, bo mam wrażenie że mnie wyśmieje,
do tego jeszcze fakt iż wiem na 100% że gada o mnie z kumplami

Witam i się pytam - nieco z historii muzyki, nieco z historii telewizji :>

Witam uprzejmie,

Widziałem, że gdzieś tu się platał wątek, w którym można zidentyfikować
tytuł piosenki, ale jakko lajkonik, nie mogę do niego trafić. W związku z
czym proszę o litość, tudzież o udzielenie odpowiedzi. Parę dni temu
zasaidywałem ci ja sobie w lokalu, w któym didżej puszczał piosenki, głównie
z lat 80-ych. W pewnym momencie puścił melodię poniekąd mi znaną, gdyż
stanowiła ona niegdyś intro do programu telewizyjnego. Oczywiście niek
mogliśmy dojść do którego, ale najpewniej było to 5-10-15 albo Telekspress.
Ostatecznie skłaniałbym się do drugiej opcji. Czasowo więc określiłbym to na
jakieś 15 lat temu. Teraz krótka charakterystyka melodii. Jest to funkowy
kawałek bez słów, w dość szybkim tempie. W tle pyka funkowy bas, ale głównym
elemntem jest motyw na kalwiszach - albo jakiś organach, albo nawet na
Moog-u. Piosenka jest zbudowana tak, że ma część szybszą funkową i swojego
rodzaju wyciszenie. Pamiętam, że wprogramie telewizyjnym kończyła się
właśnie tym wyciszeniem/zwolnieniem. Uf. To wszystek, co przychodzi mi do
głowy. Jeżeli ktoś pamięta melodię z intra przedpotopowych programów, to
proszę o tip, co też usłyszałem, i czego nie mogę wyrzucić teraz z głowy
swej.

Pozdrawiam
K.lo

DizkretPraktik - IQ

poezja..
lezalem prawie godzine nie mogac wyjsc ze zdumienia..
plyta jest jedna z bardziej relaksujacych lp's w krotkiej historii polskiego
rapu..
to nie bajki, ze obaj panowie doskonale do siebie pasuja..
to co we mnie udezylo, to idealne proporcje zachowane pomiedzy muzyka
instrumentalna a rapowaniem kreta..
bardzo dobre feat'y gutka, panny ktora spiewala (nie znam nicka) i
pezeta..reszta jakos mnie nie zaskoczyla pozytywnie..
bardzo dobre podklady/bity praktika..chyba jedne z lepszych w jego karierze
(o ktorej malo wiem w sumie;)
naprawde warta swojej ceny plytka..polecam zarowno zwolennikom
'hardkorbjaczes' jak i 'chilljazzbejbs' (haha wymyslilem te okreslenia;)

ocena 4,5/5
(oczywiscie skala jest tylko dla krajowych produkcji)

SNUZ - Towar to sprawdzony, maksymalnie czysty


bo stylu naszych ludzi to historia, tam gdzie patrzysz i widzisz napis
gloria....


nom.. jesli chodzi o mnie to tez ten kawalek rzadzi (styl nad style)
podkladzik super, jak na 99 to wrecz przewypas. :)
rymy calej ekipy tez na dobrym poziomie, no i rymujaca kobietka asia, n1 w
polsce
heh kiedys mialem kasete jakas krotka bo miescily sie 2 kawalki, i mialem
tam nagrany wlasnie styl nad style, zawsze jak bylem u babci to zalaczalem
ten kawalek na radyjku jakies wschodniej marki i sluchalem
kilka-nascie/dziesiat razy pod rzad, az do znudzenia..

Kuki

a jutro tez...

Użytkownik Moo-Moo

1. ja znam maniaka, ktory na kazdej plycie audio ma na koncu
 calkiem erotyczne przeslanie .. liczy sie?:)


który to? :)

 2. moglabys podac nazwe plyty, na ktorej to znalazlas?


właśnie nie znalazłam. szukam dopiero czegos podobnego.
kolega oznajmił, że pewien znajomy producent robi skladanke i wstepnie
zastanawial sie nad faktem zapowiadania piosenek przez kogos z milym glosem.
coby jednak brzmiało z lekka erotycznie. czasem z usmiechem, czasem na
powaznie, w zaleznosci od piosenki, jaka po owej krotkiej prezentacji
nastapi.

kolega rzucil wiec nazwiskiem, nie przymierzając, znanym mi od urodzenia.
a mnie wlasnie ciekawi, czy tak sie rzeczywiscie robi.
i chyba jestem za stara, ekhem, za dojrzała na takie glupoty ;)
ale brzmi historia ciekawie ;)

p.

rozkmina

czy ktoś może mi polecić jakieś fajne kawałki "na rozkminę" z polskiego
hip-hopu? jak na razie mam trzy [chodzi o refleksyjne, lub 'rozrywkowe',
ale
w "rozsadny" sposob]

-"polepiony" - fisz
-"czerwona sukienka" - fisz
-"nie ma mnie dla nikogo" - paktofonika


Taka krótka lista :

Echo feat. Eldo - Ponad tym gównem stać
Ego - Rytmy zwątpienia
Endefis - Pamięć
Fenomen feat. Onar - Pozory
Fenomen feat. Grammatik - Marzenia
Fenomen - Zmiany
cały Grammatik
Hemp Gru - Czas dokonać wyboru
Ideo - Przemyślenia
Inespe - W oceanie (rmx)
Inespe feat. Jano - Zostawić coś
JedenSiedem - Dla tych którzy się odwrócili
Koma feat. Onar - Nic na siłę
O.S.T.R. feat. Vienio - Ból doświadczeń
O.S.T.R. - To nie jest tak
Onar - Jeden strzał
Onar - Naprawdę warto
Onar - Chcesz mieć wszystko
Onar - Fatum
Onar - Jakie to uczucie
Onar - Koszmar powraca
Onar - Najtrudniej
Onar - Wszystko ma swój koniec
Pezet feat. Asf - Te same dni, te same sny
PiH - Zabijamy się dla cyfry II
Płomień 81 - Dwulicowi ludzie
Płomień 81 - Historie z sąsiedztwa
Płomień 81 - Ucz się na błędach
PWRD - Trzeba sobie radzić
Slums Attack  - Kolejny stracony dzień
Tk3k - Nie jest za dobrze
Trzyha feat. RJW Gan - Nie mów mi o umieraniu
Wiele C.T. feat Snuz - Może być gorzej
WWO - Desiderata
WWO - Nie pisz czarnych scenariuszy
ZiP - Noc
Zipera - Mgła

WC

Czy ktos slyszal o zespole "WC" ??

Co to wogole za rodzaj muzyki ?


Stary, jak smiesz pytac :) Krotka historia:
Pełna nazwa tej kapeli brzmiała Punk Rock Orchestra Wyidealizowana Ciemność.
Zespół powstał w kwietniu 1981r. w Miastku, w tamtejszym Domu Kultury.
Zadebiutowali w rodzinnym mieście na imprezie pod nazwą Rockowe Spotkania
Młodych - Miastko `81 w składzie: Jaromir "Młody" Krajewski -voc., bas.,
Wiesław "Obwieś" Wójtowicz -git., voc., Andrzej "Antos" Jodziewicz -git.
Oraz J.T. "Wuju" Gawroński -dr.

Pozdro
Dysiek
www.mjusick.art.pl - CZYTAJ TO!

WC

| Czy ktos slyszal o zespole "WC" ??

| Co to wogole za rodzaj muzyki ?
Stary, jak smiesz pytac :) Krotka historia:


Mlody jeszcze jezdem, w 81, to mnie jeszcze an siwecie nie bylo...

BTW <lizusostwodizeki za wskazowke </lizusostwo

Top Bets of the Weekend 17-20 wrzesnia COMBOSY

Arsenal - Bolton

Sobota 13:45
Typ: 1
Kurs: 1.25 expekt

Arsenal nie przegral 45 kolejnych spotkan w lidze i jesli
dodatkowo wygra dzis, wyrowna tym samym swoj najlepszy
start w historii rozgrywek. Co prawda Bolton jest w lidze na
3 miejscu, ale nie powinien po dzisiejszym spotkaniu poprawic
swojej pozycji.

Alejandro Valverde - Miguel A. Martin Perdiguero
(Kto lepszy in Stage 14, Málaga - Granada)

Sobota 13:00
Typ: 1
Kurs: 1.45 expekt

Etap dosyc krotki, ale za to 3 podjazdy na trasie w tym ciezki
10-cio kilometrowy podjazd 20 km. przed meta.  Valverde jest
3 w klasyfikacji generalnej i traci do lidera 49 s. Jest kolazem,
ktoremu pasuja tego typu etapy, wiec wg mnie na ostatnim podjezdzie
zaatakuje 2 pozycje w generalce. A o Perdiguero jeszcze na tej Vuelcie
nie uslyszalem ani razu :-).

Ako: 1.81
Stake: 8/10

Kamera w "serwisie" i problemy...


Proszę Was o pomoc ...radę ...sugestie.
Krótka historia. Nie będę pisał jaki serwis taki dobry, bo to
wymianę kółek płaciłem 750 zł bez faktury,


powiem Ci jedno że za wymianę kółek zostałeś skasowany super extra-czyli
zapłaciłeś 200-300% więcej (nie wiem jaki masz model, ale moja kamerka
miała też taką wymianę, ale nie tak wysoką kasę za naprawę.

Facet nie umie pewnie ustawić toru tasmy , albo naciagu -albo wstawił
nieoryginalne części i stąd te Twoje problemy.
TAk jak pisze  eurocori  jest to do zrobienia.

Jezli krecisz wesela i masz ciekawe materialy to moze zechcesz je sprzedac?

przepraszam za poprzedni mail z krzaczkami zamiast polskich znaków.

Poszukujemy ciekawych materialów w dobrej jakosci ze slubów i wesel w
Polsce.
jezli jestescie w posiadaniu wyjatkowo pieknych (ciekawych, smiesznych)
ujec i macie do nich prawa autorskie to chetnie je odkupimy.
Interesuje nas niedlugie wydarzenia z uroczystosci (ciekawe ujecia, sceny,
czy krótkie historie).

Za wybrany i zaakceptowany material (video+audio) placimy od 30 do 50zl za
min.
ale tylko taki który zostal ulyty do naszej produkcji.

Wszelkie pytania prosze kierowac na mail:

pozdrawiam
Adam Keller

(troche OT) jaki dysk do zgrywania i montażu??

Moja historia z dyskami:
Pierwszy WDC 80MB... r1992, bez zarzutu
Potem rowniez WDC, ale szalencze 400MB, chodzilo bez zarzutu, sprzedalem ten
komp razem z powyzszym 80MB WDC.
Moj WDC 3.2GB z '97 padl po miesiacu, dostalem na gwarancji nowy, bo z tym
juz od pierwszego uruchomienia bylo cos nie tak. Gdzies kolo 2003 zaczalem z
niego korzystac jako nonstop krecacy sie dysk na "serwerze" ktorego funkcja
bylo dzielenie dysku, po przekreceniu poltora roku nonstop padl jakies
problemy mial ze zglaszaniem sie biosowi... zdjalem taka tasiemke, bo to
jeszcze nie byly czasy gdy dyski sa hermetycznie zamykane, podmuchalem
pochuchalem przetarlem styki i teraz chodzi dalej. (cala operacje
reanimacyjna dysku mam nawet udokumentowana na filmie :-] sam myslalem ze
juz nie ozyje i dlatego pomyslalem ze chociaz nakrece jak wyglada w srodku,
a tu szczesliwie ozyl :-D)
Potem kupilem Seagate Baracude 2 o pojemnosci 20GB i 7200rpm roku nie
pamietam ... cos mi sie kojarzy ze 2000...
Do tej pory chodzi bez zarzutu, a jest to ciagle dysk systemowy, wiec na nim
sie bardzo duzo dzieje... Zawodnosc 0%...
Kolejny dysk jakos kolo 2003 WDC 80GB 7200 8mb cache chodzi niezawodny...
I moj najnowszy dysk zaraz bedzie mial roczek jest to Seagate Baracudda 8
250GB,sata,8mb,ncq krotki staz ale dysk chodzi bardzo ladnie

Ciagle trzymam sie tych dwoch firm i jestem zadowolony... Mam do nich
zaufanie,ze robia swietne dyski...
Polecam z reszta nigdy doczynienia nie mialem. Dyski byly "garazowane" ;-)
prawie ciagle w jednym kompie poziomo solidnie przykrecone, temperatura
pokojowa.. czasem jak w tej wnece pod biurkiem sie zrobi cieplej to moze
wiecej..

Droga na "zerwany most"

ale czy ktos zna historie tego mostu ?wydaje sie, ze ten most nigdy nie
istnial ale skoro jest to dawna trasa warszawska to ten most musial
istniec
wiec gdzie sie podzial ???


Most istnial, a raczej kilka mostow w tym miejscu, kolejno po sobie.
Bylo to jakos tak:
Otoz pierwszy most zostal wysadzony w czasie jakiegos powstania, czy jeszcze
w czasie walk niepodleglosciowych pod koniec XVIII w. Dlugo nie byl
odbudowywany, ale gdy juz to uczyniono w niedlugim czasie wybuchlo powst.
styczniowe. Podczas walk most przestal istniec. Kilkadziesiat lat czekano i
odbudowano ponownie most, tym razem po krotkim czasie  wybuchla I wojna
swiatowa. Znow most zniknal, do lat 30 XX w. nie robiono nic, a gdy stana
kolejny most, wiadomo II wojna swiatowa. Jak dotad nikt nie ma zamiaru
budowac kolejnego.
Do dzis resztki umocnien naszpikowane sa pociskami i ich odlamkami.
duzo znajdziesz w przewodnikach po okolicach Bialegostoku. Pisalem z pamieci
i jakies fakty moglem pomylic.

11 wrzesnia

A ja napiszę zupełnie odmienną historię (i wg. mnie najbardziej
prawdopodobną). Historia będzie krótka.
Otórz tegorocznej zimy, doznamy niesamowitych upałów (-25, -30), lato
nadejdzie szybko i będzie lepsze niż ostatnie (min +30, +38 - +42). Ale moja
historia zaczyna się na dobre rozwijać dopiero za rok, w zimę - otórz wtedy
to ma się rozpocząć nowa epoka lodowcowa. Może nie taka jak przed 90000 lat,
ale to dopiero początek. Jeżeli nie wierzycie, to porównajcie to co się
dzieje tego lata na świecie (powodzie wszędzie dookoła) z tym co było
chociażby rok temu. A efekt cieplarniany (choć nazwa sugeruje), nie oznacza,
że będzie nagle wszędzie ciepło. Oznacza on podwyższenie temperatury
globalnej, czyli zwiększenie różnic temperaturowych w lecie i zimie. Mówiąc
po krótce - latem będzie jeszcze cieplej, zimą będzie jeszcze zimniej, a
poziom oceanów będzie się podnosił ;)

PS. To tylko moja faza oparta na obserwacjach pogody globalnej i programów
na Discovery ;) Ale nie bójcie się, mamy jeszcze dwa lata na imprezowanie
;))))))

informacje o bialymstoku

   -<( kijan )-

Hejka, poszukuje jakiegos fajnego artykulu na temat miasta bialystok. Chodzi
mi o cos takiego
- krotki opis historii
- krotko jak teraz wyglada miasto bialystok i co jest tutaj ciekawego do
obejrzenia.


opis historii masz na jednej z moich stronek www.aegee-bialystok.prv.pl
(choc nie ja jestem tekstu autorem)

informacje o bialymstoku

Hejka, poszukuje jakiegos fajnego artykulu na temat miasta bialystok.
Chodzi
mi o cos takiego
- krotki opis historii
- krotko jak teraz wyglada miasto bialystok i co jest tutaj ciekawego do
obejrzenia.


Wszystko znajdziesz na http://www.city.bialystok.pl

Pozdrowienia

Jaco

Wesele kuzyna!!!

Witajcie!

Mam pytanko do ludzi z umyslem tworczym.

Zostalem poproszony przez kuzyna i jego kochana narzeczona o
przygotowanie czegos na ich wesele, ktore odbedzie sie 03/07/2004 roku.

Pomysl moj byl taki: talk-show z ich udzialem w ktorym beda rozne
dodatkowe rzeczy.

Miedzy innymi w talk-show beda (moje pomysly jak dotychczas):

- historia pierwszych tygodni ich znajomosci (temat bardzo zakrecony w
ich przypadku)
- historia zareczyn (kuzyn byl w krotkich spodenkach i bardzo mu
odstawala kieszen w ktorej byl pierscionek oczywiscie)
- Pytania w stylu:
        - kto bedzie odkurzal,
        - kto bedzie gotowal,
        - kto bedzie myl gary, itp.  Podczas ktorych w tle beda wyswietlane
rozne smieszne zdjecia z danej dziedziny domowej.

- Smieszne historyjkie z ich zycia, np.: Narzeczona miala kupic sobie
(zgodnie ze wskazowka mamusi) sliwki aby przyspieszyc trawienie bo cos
miala z tym problem. Lecz ona kupila sliwki w czekoladzie (wiadomo efekt
odwrotny).

- "Jak lyse konie" - kuzyn oraz jego narzeczona beda w dwoch przeciwnych
druzynach i dobiora sobie dwoch bliskich znajomych i beda mieli 3
zadania do wykonania ktore pokarza, ktora druzyna sie bardziej zna.

Wiec pytanie jest takie: co jeszcze moglbym w to wplesc? Pomozcie.

Tytus :)

Wesele kuzyna!!!


Witajcie!

Mam pytanko do ludzi z umyslem tworczym.

Zostalem poproszony przez kuzyna i jego kochana narzeczona o
przygotowanie czegos na ich wesele, ktore odbedzie sie 03/07/2004
roku.

Pomysl moj byl taki: talk-show z ich udzialem w ktorym beda rozne
dodatkowe rzeczy.

Miedzy innymi w talk-show beda (moje pomysly jak dotychczas):

- historia pierwszych tygodni ich znajomosci (temat bardzo zakrecony w
ich przypadku)
- historia zareczyn (kuzyn byl w krotkich spodenkach i bardzo mu
odstawala kieszen w ktorej byl pierscionek oczywiscie)
- Pytania w stylu:
- kto bedzie odkurzal,
- kto bedzie gotowal,
- kto bedzie myl gary, itp.  Podczas ktorych w tle beda wyswietlane
rozne smieszne zdjecia z danej dziedziny domowej.

- Smieszne historyjkie z ich zycia, np.: Narzeczona miala kupic sobie
(zgodnie ze wskazowka mamusi) sliwki aby przyspieszyc trawienie bo cos
miala z tym problem. Lecz ona kupila sliwki w czekoladzie (wiadomo
efekt odwrotny).

- "Jak lyse konie" - kuzyn oraz jego narzeczona beda w dwoch
przeciwnych druzynach i dobiora sobie dwoch bliskich znajomych i beda
mieli 3 zadania do wykonania ktore pokarza, ktora druzyna sie
bardziej zna.

Wiec pytanie jest takie: co jeszcze moglbym w to wplesc? Pomozcie.

Tytus :)


Jak mieszkasz w Bielsku to po prostu wpadnij do mnie to i podpowiem Ci i
pokaze, bo filmowalem setki wesel i mam wiele do przekazania.

Wyłowione z fachowej prasy

W nr 7 z 2003 czyli prosto z półki "METAL HAMMERA" na str.37 w dziale
-nierdzewna stal- zamieszczono bardzo pochlebny artykulik(dosłownie) o
płycie naszeo LEGENDARNEGO zespołu TSA - "Heavy Metal World". Tam krótka
historia, najlepsze kawałki, parę technicznych szczeółów jak  i ile wydano
egz. płyty, takie tam... wiadome rzeczy np:(co znaczą te jakby pioruny na
okładce.
Artykuł jest na tyle krótki że można go przeczytać na miejscu o ile ma się
zaprzyjaźnioneo sprzedawcę i cieńko jest z kasą. Tyle, RALF.

Moon


Użytkownik "k2" <

|    A co sadzisz o Dmowskim ?

ty tak poważnie ?


Akurat audycja w radio byla .. pomyslalem dobra analogia

powiem krótko
dla mnie mieści się w pierwszej piątce najważniejszych
postaci naszej historii


A podasz pozostale 4 ?

Moon

Użytkownik "k2" <

| powiem krótko
| dla mnie mieści się w pierwszej piątce najważniejszych
| postaci naszej historii

A podasz pozostale 4 ?


ty chyba chcesz mnie wciągnać w jakąś dyskusję polityczną
nie chce mi się

macso

herb lwowa


dzieki wszystkim pieknie
obejrzalam wszykie stronki - super :)

ale z tym opisem to rzeczywiscie porazka


Jakby komu było mało bzdur nt historii Lwowa to może jeszcze skorzystać
z linku "krótka historia Polski", a tam np takei cacko:

"U szczytu swojej potegi krolestwo polskie siegalo od Laby na zachodzie
pod Moskwe na wschodzie i od Baltyku do Morza Czarnego."

Ktoś się z koniem na łby pozamieniał, biedny koń !

Pozdr

Forum Gospodarcze

WALCZYMY?
Przepraszam... ale KTO? Ale z KIM?
Pewnie zostanę uznany za nierozgarniętego... ALE nie za bardzo


zrozumiałem.

Z głupotą oczywiście :)

Oglądałem w publicznej relację z wizyty. Tutaj Quand się wkurzasz, a w tele
Miller z zatroskaną miną kładzie kwiaty na pomniku, widać na jego twarzy
głęboką zadumę nad losem poległych, nad skomplikowaną historią miasta oraz
definicją prawdy i sprawiedliwości... Potem premier mówi, że problemy
cmentarza to problemy wewnętrzne Ukrainy. No tak.
Wydumał to przed pomnikiem. Jechał samochodem - krótko myślał.

Forum Gospodarcze

Oglądałem w publicznej relację z wizyty. Tutaj Quand się wkurzasz, a w
tele
Miller z zatroskaną miną kładzie kwiaty na pomniku, widać na jego twarzy
głęboką zadumę nad losem poległych, nad skomplikowaną historią miasta oraz
definicją prawdy i sprawiedliwości... Potem premier mówi, że problemy
cmentarza to problemy wewnętrzne Ukrainy. No tak.
Wydumał to przed pomnikiem. Jechał samochodem - krótko myślał.


ło bosz!!! aż się na polskie litery przestawiłem z wrażenia...

a podobno ma rodzinę na ukrainie... lepiej by sie najpierw wywiedzial chocby
od cimoszka...

eh... i z kim my się do tej europy pchamy...

:(

Autko w US_gdzie?


 Pisaliscie niegdys na grupie,ze w Chicago nie da sie zyc bez samochodu,
oczywiscie sie z tym zgadzam tylko male pytanko, gdzie najlepiej kupic dobre
autko?
-gazeta (jaka)?
-eBay?
-komis?
-WWW?
Zastanawiam sie nad komisem, moze znacie jakies dobre (duze w Chicago)tylko
mam jedna watpliwosc po doswiadczeniach w PL komisach (nigdy w Polsce nie
kupowalem w komisie, malo brakowalo) 10% drozej i robia przekrety (licznik,
ukrywanie wad,przebijanie numerow itp, nie ludze sie ze w US jest inaczej
wiec gdzie kupic uzywane autko za ok.(4-5k)?

Wybralem samochod japonski (Honda Civic) oraz zakup na raty 12m-cy aby
wyrobic sobie historie kredytowa.


Przyjedz do USA porozgladaj sie troche. Poznaj tutejsze realia a co wazniejsze
nie przykladaj polskiej miarki do Ameryki. To nie ta sama miara.

Z takiego stawiania sprawy, rodzi sie problem, ze Polacy w Ameryce sa dla
nowoprzybylych niezyczliwi. Nie jest to do konca prawda, ale na takie
postawienie problemu jak wyzej po prostu odpowiedzi nie ma. Trzeba by
"objasnic" nowoprzybylemu Ameryke, a to znowu rodzi opinie, ze jestesmy
tu zarozumiali.

PS. Jezeli juz jestes w Ameryce to zbyt krotko, bo z tego co piszesz wyglada,
ze Ameryki jeszcze nie ujrzales.

Granie na ulicy

----- Original Message -----
From: Ania
Newsgroups: alt.pl.usa
Sent: Friday, March 28, 2003 7:59 PM
Subject: Re: Granie na ulicy
***Ciach***
No i chyba si? podoba?am.
?piewa?am, gra?am, po angielsku, po polsku, po rosyjsku, po cyga?sku.
Mo?e
dlatego dawali pieni?dze, ?e brzmia?o to dla nich bardzo
egzotycznie?:)
Ch?opaki uczyli si? gra? moje piosenki a ja ich repertuar (troch? by?o
z tym
k?opotu, bo u nich niektóre funkcje maj? inne oznaczenia i mnie si?
ci?gle
myli?o).
W sumie po podziale na czworo wychodzi?am na ?rednio 50 funtów
dziennie za
jakie? cztery godziny.
Czyli lepiej ni? nie?le.
Ale oni byli naprawd? dobrzy.
Ja wspominam ten okres jako jedn? z najciekawszych przygód w ?yciu,
ale sama
?piewa? nigdy bym si? nie odwa?y?a.

Ufff, wzruszyla mnie Twoja historia, szkoda tylko, ze bylo tak
krotko...Moze poprosimy o wiecej i wiecej i jeszcze wiecej...

Krychu


kwetia reklamy.


Witam!

Chciałem poruszyć taką kwestię.
Czy warto promować (reklamować) serwis www, gdy jeszcze nie powstał?


To zależy ile czasu upłynie do momentu startu serwisu. Jeżeli kilka dni
zaledwie, to lepiej poczekać. Gdyby miało się to przedłużyć, to zamiast
logo, warto umieścić choćby krótką informację o firmie, ofercie i
planach odnośnie strony.

Co to da? Im szybciej google zindeksuje stronę, tym lepiej, ponieważ
dłuższa historia strony w indeksach wyszukiwarek, tym lepiej. Niech
strona pracuje już na siebie.

pozdrawiam
Darek Puzyrkiewicz
http://www.dynanet.pl

kto doradzi uzyskanie dotacji na rozwój portali internetowych dla mikroprzedsiębiorstwa?

krótka historia:
w zeszłym roku przymierzaliśmy się do zporr'u (to jeden z programow ue) ze
znajomymi - niestety zmieniające się ciągle kryteria i chaos informacyjny
uniemożliwiały praktycznie zrobienie czegokolwiek sensownego w tym kierunku
fatalna polityka informacyjna o terminach dostępności środków
kuriozalnym faktem była sprzeczność na stronach internetowych ze stanem
faktycznym
do tego jakiś megab*c na infolinii, który przez dwa dni pytany nie potrafił w
końcu powiedzieć czy są i czy będą te środki, czy nie
+
pozory obiektywności i wprowadzenie nibykryteriów - tj;
niby wiadomo, że każy wniosek może tyle to a tyle w każdej z kategorii uzyskać
pkt. ale wg jakiego klucza? to już oceni jakaś p*** komitet

chciałbym zwrócić Twoją uwagę ponadto, że za wypełnienie tych wniosków możesz
zapłacić kilka tys. zł - dostaniesz za to ZERO gwarancji na to, że dostaniesz to
dofinansowanie

być może jest to mój tylko pogląd i jakieś "lokalne zawirowania"
może ktoś się wypowie, kto DOSTAŁ dofinansowanie z UE
chodzi mi o kogoś z kręgu tzw. "beneficjentów ostatecznych"
zwłaszcza interesowałoby mnie jaka była struktura finansowania i na co
wnioskował

powodzenia !

:D

może warto zaiteresować tym jednego z superspecministrów ?:)))


pisz od razu do Ludwika i do tego drugiego, no zapomniałem imienia, no wiesz ten
od ścigania wszystkiego co się rusza
:D

Zamykanie konta - usuwanie danych

Raczej niemożliwe- bank nie usunie tych danych, ew. zarchiwizuje.. Bank musi
przechowywac historię operacji i temu podobne dane. Jest to niezbędne i jak
najbardziej logiczne(moze byłes ich nierzetelnym klientem a za rok złozysz
wniosek o kolejny produkt). Nie może tych danych wykorzystywac w celach np
marketingowych jesli sobie tak zastrzegłeś.


Jeśli przez archiwizację rozumieć jakieś systemy, do których dostęp jest
ściśle chroniony to w porządku. Rozumiem wszystkie argumenty, że dane mogą być
potrzebne prokuraturze czy innym instytucjom śledzącym różne przekręty i
machloje. Jedyne o co mi chodzi to ustrzeżenie się przed jakimś
niekontrolowanym wyciekiem albo wglądem do moich danych przez szeregowych
pracowników pomimo nieposiadania przeze mnie żadnych produktów bankowych.
Krótko mówiąc, nie chciałbym żeby Pani w okienku mogła dowolnie przeglądać
moje dane po likwidacji wszelkich powiązań z daną instytucją. A to, że one
będą zarchiwizowane jest całkowicie zrozumiałe.

finder24

Dlaczego historia jest taka krotka?

chcialbym zobaczyc co kupilem kilka tygodniu temu
a tu aukcji juz niet... czyzby allegro nie stac na trzymanie
szerszej histori w ktora uzytkownik mialby wglad?
pamietam ze kiedys mozna bylo siegnac kilka miesiecy wstecz
moze ktos tam zapomnial suwaka przesunac albo cus?

jak oceniacie moje napisy do Czwartku?


Jak oceniacie moje napisy do filmu Czwartek (Thursday)?


Zyczy Pan sobie recenzji? Z przyjemnoscia:

1. Format czasowy sekundowy - lamerstwo i amatorstwo.

2. Tłumaczenie jest takie... Hmm... Jezykowo to "podworkowe
z piaskownicy" ale mimo to udało Ci sie oddac sens, np:

00:04:11:Powiedz mi kogo lubisz bardziej,|Picarda czy Kirka?
00:04:16:Och, co do tego nie mam wątpliwości.
00:04:18:Kirka.
00:04:19:Żebyś wiedział.
00:04:21:Należy szanować człowieka|który potrafi przelecieć zieloną sukę...
00:04:23:i zniszczyć całą cywilizację|w 60 minut.

{7892}{8018}"Tell me. who do you like better",|Picard or Kirk?
{8018}{8078}Oh, there's no question about it.
{8078}{8107}Kirk.
{8107}{8146}You bet.
{8154}{8227}You got to respect a man|who can fuck a green bitch...
{8235}{8317}and destroy a whole civilization|all in 60 minutes.

3. Brak korekty ortograficznej, np:

00:52:03:Och, użekła mnie twoja historia, Case.
00:47:57:''Ona poprostu ma okres.''
00:47:11:jakiejś lezbie w plastikowej,
00:41:05:- Chcę już mieć to z gowy.
00:35:06:- Yalie, tak? | Sama byłam prymuską. | - Och, narawdę?
00:32:33:Poza tym, narobiło by to mnóstwo chałasu.
00:28:05:To jest indywidualny | srawdzian kompetencji.
00:20:04:Każdy milligram.
00:17:10:Chcę żebyś przywlukł tu | swoją dupę i zabrał swoje gówno...
00:10:45:Próbujesz wziąść sprawy w swoje ręce.

Jest tego duzo wiecej, szczegolnie w oczy rzuca sie "poprostu".

4. Bledy techniczne, w ocenie opieram sie na FAQ:
http://napisy.ussbrowarek.org/napisy-faq.html

Masz ok 440 błedów polegajacych albo na zbyt duzej ilosci znakow w linii
albo na zbyt krotkim wyswietlenia napisow (czyli linia o dlugosci wiekszej
niz 10 znakow wyswietlana jest krocej niz 2 sekundy) albo na wystapieniu
wiecej niz dwoch wierszy. Do tego w kilku linijkach zle stoi znak dialogu
oraz podzialy sa (lub wcale ich nie ma) zle ustawione. Wszystkich linii
jest ok 1100 - czyli błedy sa w co trzeciej.

5. Ocena koncowa:
Jak na pierwszy raz to 4. Ale dodatkowe punkty ujemne za bledy
ortograficzne i techniczne oraz format TMP. Wiec ocena koncow: -3.

Pozdrawiam.

januszek

jak oceniacie moje napisy do Czwartku?

On 5 Jun 2004 11:14:39 +0200, januszek


Zyczy Pan sobie recenzji? Z przyjemnoscia:

1. Format czasowy sekundowy - lamerstwo i amatorstwo.


Hehe, myślałem, że jest lepszy niż klatkowy, łatwiej jakoś go
dopsaować (przynajmniej mi :)

2. Tłumaczenie jest takie... Hmm... Jezykowo to "podworkowe
z piaskownicy"


Dlaczego? W kilku miejscach miałem wątpliwości ale starałem się
tłumaczyć jak najbardziej dosłownie

3. Brak korekty ortograficznej, np:

00:52:03:Och, użekła mnie twoja historia, Case.
00:47:57:''Ona poprostu ma okres.''
Jest tego duzo wiecej, szczegolnie w oczy rzuca sie "poprostu".


Ortografia nie jest moją mocną stroną, to prawda. A literówki to
kwestia klawiatury (nie to żebym się tłumaczył :) - wylała mi się na
nią herbata i musze pare razy klepnąć niektóre literki żeby weszły -
najczesciej O oraz P

4. Bledy techniczne, w ocenie opieram sie na FAQ:
http://napisy.ussbrowarek.org/napisy-faq.html
Masz ok 440 błedów polegajacych albo na zbyt duzej ilosci znakow w linii
albo na zbyt krotkim wyswietlenia napisow (czyli linia o dlugosci wiekszej
niz 10 znakow wyswietlana jest krocej niz 2 sekundy) albo na wystapieniu
wiecej niz dwoch wierszy. Do tego w kilku linijkach zle stoi znak dialogu
oraz podzialy sa (lub wcale ich nie ma) zle ustawione. Wszystkich linii
jest ok 1100 - czyli błedy sa w co trzeciej.


Hmm... Rzeczywiście masz rację. Nie patrzyłem na to. Podział itp są
jak w wersji angielskiej a napisy starałem się dopasować dokładnie do
wypowiadanych dialogów (często napisy w filmach pojawiają się przed
wypowiedzeniem danej, często kluczowej kwestii i psują trochę klimat)

5. Ocena koncowa:
Jak na pierwszy raz to 4. Ale dodatkowe punkty ujemne za bledy
ortograficzne i techniczne oraz format TMP. Wiec ocena koncow: -3.


Dzieki. Zjechałeś mnie ale w sumie się z tobą zgadzam. Zabralem sie za
to amatorsko ale nie moglem zniesc faktu, ze do takieg filmu nikt nie
zrobil napisow. Mam go na dysku juz ze 3 lata i nie moge go obejrzec
np. z kumplami czy laską - ja dosyc dobrze znam angielski ale tez
mialbym problemy przy jakis szybszych wymianach wyzwisk :)

To JA go zostawilam...


| kazdym razem, kiedy zerwe z jakas dziewczyna, tzn.
| przestane sie z nia spotykac, to potem od wszystkich
| znajomych dowiaduje sie, ze to ONA mnie zostawila.
| Oczywiscie jest to totalna zbdura,
:). BTW: pamietasz podpis, bodajze Kumpla: "wroga
nalezy
zabic z 200 metrow, kiedy jest odwrocony, strzalem w
plecy. O reputacje dbaj wsrod przyjaciol"? Mnie to
pomoglo :)))


Madrosc pokolen mowi, ze latwo jest zyskac poklask
przyjaciol i pochlebcow, znacznie trudniej szacunek
wrogow. Na to ostatnie stac tylko wyjatkowego
czlowieka. Strzelac w plecy? Brak odwagi, by zmierzyc
sie i spojrzec wrogowi prosto w oczy?;)

Pure.. pamietam, gdy przybyles przed rokiem, opisywana
byla taka historyjka o wyjezdzie, przelotnej znajomosci
z nowa dziewczyna i smsie od dotychczasowej dziewczyny,
ze zrywa (choc o nowej nie wiedziala). Bylo zdumienie.
Potem proba powrotu do swojej dziewczyny - nieudana.
Nie wiem dlaczego, ale kojarze te historie z Toba .. no
ale przeciez to Ty zawsze porzucasz ;))

Tak na marginesie, odnosnie kto zostawil - skad tyle
niepotrzebnej dumy u niektorych? A moze checi
przechwalania sie wobec znajomych i kumpli? Tylko, ze
kij ma dwa konce. Jesli do faceta przylgnie etykietka
szybko porzucajacego, ktora naprawde fajna i
wartosciowa dziewczyna zechce sie z nim zwiazac? Mysle,
ze latwiej znalezc pocieszycielke biednego
porzuconego;)
To samo dotyczy dziewczyn. Chcielibyscie Panowie
zwiazac sie na stale z taka, o ktorej wiadomo, ze w
krotkim czasie "zaliczyla" i zostawila kilkunastu lub
wiecej facetow?

Pozdrawiam
Iris

co o tym sądzicie?

Witam Wszystkich.
Historia jest taka.. poznali my się w sierpniu 2003. Przez pierwsze
trzy miesiące było wszystko w porządku, dopóki nie zaczął wydzwaniać
do niej jej były chłopak i prawdopodobnie mamić ją, że się
zmieni..itd. Wiem, że dwa razy już zrywali ze sobą, a za drugim razem
to była ponoć wielka tragedia.

Teraz niedawno spotkali się,aby omówić to i owo, oczywi cie na jego
pro bę. Po kilku dniach decyzja jej jest taka: "kocham go, ale nie
wracam do niego". Jak to rozumieć?

Jest ze mną dosyć krótko, aby mnie poznać bliżej, ale już te kilka
miesięcy pokazało jej, że może być inaczej.


Witam
Sprawa jest powazna pisze serio. Mialem podobny ... problem.
Otoz w moim przypadku bylem z dziewczyna, ktora tak jak kolegi w/w
rozchodzili sie i wracali po dluzszych rozstaniach do siebie.
Bedac ze mna mowila, ze jest szczesliwa i wogole ... ale i tak myslami byla
daleko odemnie.
Wniosek jest taki zostaw ja to dobra rada ... bo ona i tak go kocha mimo, ze
bedac z toba zapewnia Ci ze jestes lepszy od niej...
Niektore kobiety takie sa :) coz zrobic. W moim przypadku dziewczyna bedac
ze mna np. zadzwonila do mnie z placzem i zalila sie ze dowiedziala sie cos
na jego temat jakis rzeczy ... i takie tam... wyobrazacie to sobie bedac ze
mna placze za tamtym ... ze ja klamal SZOK!!!
Do tego mozna dodac mase przykladow ... ja bylem zakochany na amen ... i
wszystko bym zrobil dla niej ... czego przykladem sa dzis placone rachunki
za abon. tel. zrozumialem ze dziewczyna to nie wszystko i ze trzeba miec
zdrowe podejscie do zwiazku.
Przyklad to taki ze bedac z nia np. wymowila przez przypadek jego imie ...
to swiadczy ze mysli bardziej o nim i ze go kocha niz mnie :(
Potem mnie zostawila ... bo nie kochala mnie i nie chce mnie ranic... ale
wiem... ja swoje ...
Dobra rady dla Ciebie kolego ...
Wez zrob dystans miedzy nia a Toba znajdz sobie dziewczyne co sie wyleczyla
z milosci i nie mysli wogole ani na chwile o swoim byly ... to najlepsze
rozwiazanie wiem ze ciezko mi tez tak mowili ... ale da sie wyleczyc z Tego
i znajdziesz swoje szczescie.
Pozdr.
Maxii

moj student


wszystkim tak malo okreslony... chcial mnie poznac,
poznal, powiedzial ze gdyby chcial byc z kims to
chcial
by ze mna, ale nie wie jak potoczy sie dalej jego
zycie i
czy nie wyjedzie na stypendium do stanów..  nie chce
sie
wiazac... Pytanie "Co robic?" odnosi sie chyba do
"jak
zapomniec?" Miedzy nami nic fizycznego nie zaszlo, są
tylko rozmowy... Dlugie, poważne, tak jak bysmy znali
sie
od zawsze. Tesknie za tym, bo teraz jakos sie nie
spotykamy (podobno nie ma czasu, a moze rzeczywiscie
go
nie ma bo sesja wkrotce i zalicza przedterminy, a w
koncu
historia  to mnostwo materialu..). Juz nie wiem co
robic.. Zapomniec? Jak? Walczyc? Jak?


Mag, moim zdaniem sama sobie odpowiedzialas na pytanie
"co robic". Jego odpowiedz byla jednoznaczna. To, ze w
tej chwili nie ma czasu, tez nie powinno Cie łudzic.
Nawet w czasie zaliczen i sesji osoba kims bardzo
zainteresowana znajdzie chwilke na krotka rozmowe
telefoniczna, sms, itp. Ty bys przeciez znalazla,
prawda?
Pytasz jak walczyc lub jak zapomniec. Chcesz walczyc z
nim samym? Zmusic do zwiazania sie z Toba? Mysle, ze
potrafilabys, ale sama w glebi duszy nie chcesz, bo
zdajesz sobie sprawe, ze oboje nie bylibyscie
szczesliwi. Jego plany zyciowe sa inne. Na pewno nie
chcesz byc tylko balastem.
Jak zapomniec? To pytanie przewija sie tutaj czesto,
nawet dzis. Bardzo intensywna, dlugotrwala - az do
silnego zmeczenia - praca oddala biezace mysli. A czas
robi reszte. Pracuj, szukaj dodatkowych zajec,
niekoniecznie zarobkowych. I nie badz sama. Pracuj i
przebywaj wsrod ludzi, nawet jesli trudno Ci sie do
tego zmusic. Skonczysz z nim zajecia, przestaniecie sie
widywac i bedzie Ci latwiej.
A jesli on sie jednak kiedys namysli, badz jego plany
nie wypala i przyjdzie do Ciebie, wowczas
porozmawiajcie sobie szczerze i zrob to, co Ci wowczas
serce bedzie dyktowalo.
Trzymaj sie:)
Iris

LPG i lambda

Witaj gaspard!

W Twoim liście datowanym 7 stycznia 2006 (21:37:54) można przeczytać:

Po wymianie sondy (wcze?niej instalacja była ustawiona tak, ze sygnał z
sady
nie byl brany pod uwagę) i ustawieniu w sposób książkowy (napięcie na
sadzie
faluje  od 0,2 do 0,8 V) spalanie wzrosło do 18 l (miasto krótkie trasy
zima) wcze?niej bez lambdy było 15l w tych samych warunkach. Teraz
ustawiłem
tak, ze na wolnych obrotach sonda steruje silnikiem ale na wyższych wpada
w
ubogą mieszankę napięcie 0,02 na sondzie. Spalanie spadło do 14l.
Nasuwa mi się kilka pytań - po co wymieniałeś sondę? Jak była
ustawiona instalacja że wskazanie nie było brane pod uwagę? Skąd
wiedziałeś, że sonda jest do wymiany?
TO co ustawiłeś to jest emulacja sondy - ale ona ma za zadanie
"oszukiwać" komp benzynowy żeby nie głupiał - sygnał z lambdy
przechodzi przez komp do gazu do kompa benzyny. W silnikach Fiata
optymalne jest ustawienie emulacji lambdy na masę - czyli przy pracy
na gazie wejście lambdy kompa benzynowego jest zwarte do masy - wtedy
komp benzyny nie łapie błędów. Natomiast w instalacjach = II
generacji sygnał z sondy zawsze jest uwzględniany przez komputer LPG


Przy montażu gazu, gazownik (kumaty gość) stwierdzil ze lambda jest do
wymiany i że nie podącza jej do LPG żeby nie wprowadzać błędnych danych (
lambda sygnalizowała ciągle ubogą mieszanke), po kilku miesiącach pojechalem
do serwisu na komputerze stwierdzili ze lambda jest rzeczywiscie do wymiany
i wymienili ją. Wróciłem do warsztatu LPG żeby podpieli lambde i dokonali
regulacji. Dalsza historia jak wyżej, ponieważ gośc który montawał
instalacje już tam nie pracuje a pozostali nie mieli pojęcia o elektronice
LECHO bo samochód zaczą palić 18 l gazu. Sam zainteresowałem sie problemem
poszperałem w sieci znalazłem spsób konfigóracji sterownika (okazało sie ze
gazownicy wcale nie podpieli lambdy bo robi sie to switchami na sterowniku
www.lecholpg.pl ). W tej chwili jest tak jak pisze powyzej ale obawiam sie
czy nie uszkodze samochodu na dłuższą mete. Nie poto placilem 500 pln za
oryginalną lambde zeby mi palil więcej niz przed wymianą.

Firefox 1.0.1 - dziwne zachowanie

Może masz ustawione zbyt krótkie przechowywanie historii itp. ?


Niestety, nic z tych rzeczy :(

he he he

Użytkownik "mohawk":

| Łączę się w bólu z katowaną w ten sposób
| rodziną tego zwyrodnialca...
| Mój Boże... Trzy lata przymusowego
| odsłuchiwania tego ksenofobicznego szajsu
| epatującego nienawiścią do wszystkiego, co
| niekatolickie, musi pozostawić
| trwały ślad w ludzkiej psychice...

Nie żartuj. To bardzo przyjemna radiostacja.


Jak dla kogo.
W najbliższym czasie wezmę pod lupę dwa pliki
(oznaczone 61.15. i 69.15.)
W którymś z nich zapisano rozmowę telefoniczną
(długą - ponad 10 min) między prowadzącym
audycję księdzem, a jakimś gościem, który nawijał
mu o Deschnerze; padł temat prześladowania
pogaństwa ze strony chrześcijaństwa - ze strony
klechy usłyszałem taki stek bzdur, że tylko
opisujący instytucję świntej Inkwizycji niejaki
R. Ziemkiewicz walnął ich nie dość że więcej,
to jeszcze gorszej jakości.
Krótko mówiąc - zakłamanie... Wykorzystujące
fakt, że emisja programów kierowana jest do
ludzi fanatycznych, najczęściej nienajlepiej
wykształconych, a co za tym idzie, stojących ze
znajomością  historii na bakier. Czyli ludzi,
którym można wszystko wmówić, nie tylko
pierdoły o gadających wężach, brzuchatych
dziewicach czy ludziach chodzących po wodzie.

Ja słucham często do snu.


I nie masz koszmarów? :o)

| Przez ostatnie dwa dni ja sam przesłuchałem
| bitych 10 godzin (ponad 1000 plików mp3)
| wycinków z tych "radiomaryjnych słuchowisk"
| i powiem krótko - mam dosyć.

Miksy Latzky'ego?


Nie wiem... dostałem to na krążku CD w
dwóch spakowanych plikach.
Ale część z tego, to rzeczywiście miksy.

Pozdr
Jorg

he he he


| Nie żartuj. To bardzo przyjemna radiostacja.

Jak dla kogo.
W najbliższym czasie wezmę pod lupę dwa pliki
(oznaczone 61.15. i 69.15.)
W którymś z nich zapisano rozmowę telefoniczną
(długą - ponad 10 min) między prowadzącym
audycję księdzem, a jakimś gościem, który nawijał
mu o Deschnerze; padł temat prześladowania
pogaństwa ze strony chrześcijaństwa - ze strony
klechy usłyszałem taki stek bzdur, że tylko
opisujący instytucję świntej Inkwizycji niejaki
R. Ziemkiewicz walnął ich nie dość że więcej,
to jeszcze gorszej jakości.
Krótko mówiąc - zakłamanie...


Ja jako niehistoryk nie jestem w stanie określić wartości ani książek
Deschnera ani apologetycznych chwytów obronnych. To w sumie jest
smutna konstatacja dla dążącego do prawdy laika. Gdy na przykład
czytam sążniste polemiki między racjonalistą i Janem Lewandowskim, to
widzę, że laik nie zorientuje się, kto tu ma rację. Jedynym co skłania
mnie do zaufania racjonalistom (poza podzielaniem postawy
racjonalistycznej) jest jakość argumentów Lewandowskiego w jego
krytyce metody poznawczej racjonalizmu, co budzi nieufność co do
jakości argumentów w pozostałych dziedzinach, których żadną miarą nie
jestem w stanie skontrolować.

Wykorzystujące
fakt, że emisja programów kierowana jest do
ludzi fanatycznych, najczęściej nienajlepiej
wykształconych, a co za tym idzie, stojących ze
znajomością  historii na bakier. Czyli ludzi,
którym można wszystko wmówić, nie tylko
pierdoły o gadających wężach, brzuchatych
dziewicach czy ludziach chodzących po wodzie.


Myślę, że to nawet nie byłby główny problem, gdyby nie ucinano
natychmiastowo wszelkich głosów dyskusji lub gdyby zapraszano do
studia dyskutantów reprezentujących odmienne stanowisko. Ale tego
uczynić się nie da bez ryzyka zawalenia się doktryny i odpływu
owieczek.

| Ja słucham często do snu.

I nie masz koszmarów? :o)


A skąd. Od tego "balsamicznego" głosu? ;)

| Miksy Latzky'ego?

Nie wiem... dostałem to na krążku CD w
dwóch spakowanych plikach.
Ale część z tego, to rzeczywiście miksy.


Ja to mam z emułka, więc to może nie być to samo. Tym bardziej, że w
moim zestawie jest naście spakowanych plików. Ciekaw jestem, czy te
Twoje nagrania są gdzieś dostępne na p2p, a jeśli tak, to pod jaką
nazwą szukać.

Pozdrawiam

Ciąża i... rozstanie??

Witam wszystkich ponownie po ponad rocznej nieobecnosci. W kazdym razie
mam
problem. Moja dziewczyna jest w ciazy. Nie powiem zeby to byla chciana
ciaza, no ale skoro jest to ok. Z mojej strony jest wszystko ok. No
wlasnie
z mojej... bo moja dziewczyna od jakiegos czasu mnie po prostu
nienawidzi...
Nie wiem dlaczego - nic nie zrobilem, nie zdradzalem jej, zawsze staralem
sie byc przy niej... A ona po prostu twierdzi ze nie chce mnie znac... Nie
to zeby winila mnie za ta ciaze, bo to nie to... Krotka historia - krotkie
pytanie - CO JA MAM ZROBIĆ ŻEBY ONA "ZNORMALNIAŁA"... Nie chce mnie
widziec... Jak mam jej przemowic do rozsadku? Gdy tylko podejmuje temat
"nas" ona stwierdza ze za bardzo naciskam... Twierdzi ze juz mnie nie
kocha
i nigdy juz nie bedziemy razem (bylismy razem ponad rok). Ja ja nadal
kocham
i wiem ze w glebi duszy ona tez mnie kocha, tylko ta jej czesc z jakiegos
powodu zostala gleboko schowana... Pytanie: CO ZROBIC?!?!


Wg mnie w momencie kiedy dowiedziała się o tym że jest w ciąży powstała
pewna reakcja psychiczna która sprawiła że zaczęła odczuwać strach przed tym
co ma być. Ogólnie pojawił się strach przed przyszłością, a co za tym idzie
przyszłością z Tobą jako ojcem waszego dziecka. To że wcześniej było między
wami dobrze, przestało mieć dla niej teraz tak duże znaczenie, byc może jej
uczucie do Ciebie zeszło na plan dalszy ze względu na nową sytuacje i
obowiązki, które z pewnością się pojawią. Musisz byc cierpliwy, choć z
pewnością sam już nie wytrzymujesz. Nic na siłę, postaraj się ją zrozumieć,
może pozwól jej pobyć samej jakiś czas i jeśli faktycznie Cię kocha, a
wierzę że tak jest to będziecie szczęśliwymi rodzicami i wszystko się jakoś
ułoży.
Powodzenia

proszę o komentarz...

Masz rację, życie to również łzy i cierpienie, są w nie wpisane tak samo


jak szczęście, czy miłość.
Mysle, ze sa potrzebne tak samo jak szczescie i milosc, bo inaczej nie
wiedzielibysmy co to kochac.

Cóż.... kiedy do glosu dochodza uczucia... rozum usypia. I biorą w łeb


nasze ustalenia, że będzie to .. czysty układ... taki.. przyjacielski. Nie
wszystko da sie przewidzieć, a jeśli chodzi o życie to... o ironio, tego co
najważniejsze nie można się nauczyć. Trzeba przeżyć i nabrać tzw. mądrości
życiowej.

Hmm... z teorii jestem całkiem niezła:)


Witam w klubie. Teoretyk ze mnie rowniez niezly, ale tylko do tego razu.
Wszystkie ustalenia nasze wziely w leb, to fakt ;)

Staram się dbać o siebie, tak jak umiem. Choć bardzo tęsknię. I nie wiem


kiedy, nie wiem jak to się mogło stać, że ... pokochałam.

Dziękuję, że odezwaleś się.
Trzymaj się cieplutko.


Skad ja to znam ...
Dzieki wielkie, wzajemnie.

Hmm... mówią, że czas leczy rany. Pewnie tak, ale ... to i tak kiepski


bandaż.
Niestety to jedyne lekarstwo w takiej sytuacji jakie znam.

Chcialem jeszcze dopisac, abys nie sugerowala sie bardzo moim przypadkiem, u
Ciebie moze byc
calkiem odwrotnie. Nigdy nie wiadomo, byc moze jednak bedziecie razem.
Ponoc nie ma milosci bez ryzyka. Ale naprawde ciezko sie zdecydowac czasem.
Przytoczylem te moja "krotka historie prawdziwej milosci", aby Ci uswiadomic
czym ryzykujesz
i jak mozesz ucierpiec. Jesli zaryzykujesz musisz byc gotowa na wszystko.

Pozdrawiam
i zycze wszystkiego najlepszego

gapcio

dziewczyna i wyjazd na studa, serce kontra rozum ?

Zycie dopisało brutalny epilog do tej całej historii. Chciało by się rzec
KURWA MAĆ. Już wyjasniam... A było to tak, że pojechałem z Nią o tym
wszystkim jeszcze raz porozmawiać....Miałem tę wiarę, w sumie ja ją ciagle
miałem, wierzyłem w to, tylko jak to pisałem chciałem zeby Ktoś mi
powiedział ze mam racje, ze bedzie dobrze. Ona nie miała, mówiła ze jest z
Nia coraz gorzej, ze ciagle o tym mysli, i co ja jej miałem dać na ten
strach ? Moją NAIWNĄ nadzieje ? Właśnie.... naiwną.... tego nie możecie
pojąć.... Otóż nasze plany przedstawiają się tak:
Ja chce stad wyjechać gdziekolwiek, obojetnie czy to Wrocław, Kraków,
Poznań, Opole cokolwiek...... wezme kredyt, byle by miec odrobine wiecej
szansy niż tu i nie wracać do mamusi na obiadek tylko nauczyć się samemu
żyć...
Jej TAK JAK MNIE nie przelewa sie w domu, na studia wyjezdza do babci, gdzie
bedzie miała lokum i wyzywienie, do miasta gdzie jest jedna uczelnia i to
humanistyczna. Ja tam nie pojade bo co bede studiował ? Nie ulega
wątpliwości ze jestem scislowiec i finał.
Możemy tez razem zostac tu, tylko że Ona bedzie miała paradoksalnie problem
zeby wyrobic z kasą ze studiowaniem tu, no a ja porzuce mozliwosc
perspektywy lepszego staru w zycie, i nie mowie tu egoistycznie, trzeba tez
pomyslec o tym za co kiedys miałbym np utrzymac rodzine..... Wedlug NAS
zadnego punktu zaczepienia, powiecie, ze mozna zakombinowac i znaleźć jakieś
miasto i probowac..... A ja wam powiem mowcie co chcecie :( Nawet ze to nie
jest dojrzała milosc i ze nie traktujemy sie powaznie, cokolwiek bedzie i
tak sie dość napłakałem. Dzisiaj moge sie ze wszystkim pogodzić :(
Dla niekumatych krótkie podsumowanie: rozstaliśmy się, wedle zasady "lepiej
wczesniej niz pozniej" ( i ja wiem ze to chora zasada, ale drugie wyjście
było jeszcze gorsze !?!? )
Pozdrawiam