Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: Królewny Śnieżki Scenariusz

Sydney White (2007)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 2007-09-21 (Świat)

Reżyseria: Joe Nussbaum
Scenariusz: Chad Creasey



Inaczej opowiedziana historia o Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach.
Sydney trafia do collage'u i podczas zaprzysiężenia zostaje zaatakowana przez złą wiedźmę Rachel. Następnie zostaje wygnana z akademika i zmuszona do zamieszkania w domu razem z siedmioma nieudacznikami. Wkrótce zaprzyjaźnia się z nimi i cała siódemka pomaga jej zdobyć miłość najprzystojniejszego chłopaka na uczelni oraz przejąć władzę w studenckim samorządzie. Szykuje się rewolucja na uniwersytecie.



Amanda Bynes: Sydney White
Matt Long: Tyler
Sara Paxton: Rachel
John Schneider: Paul White
Jack Carpenter: Lenny
Crystal Hunt: Dinky
Jeremy Howard: Terrance
Arnie Pantoja: George
Samm Levine: Spanky
Danny Strong: Gurkin
Adam Hendershott: Jeremy
David Skyler: Haker
DontĂŠ Bonner: Embele
Cree Ivey: Sydney White (10 lat)
Natricia Lewis: Studentka college'u

------------------------------------------------------------

 » 

SNOW WHITE: A TALE OF TERROR - Michael Cohn - 1997

http://www.horror.com.pl/filmy/recka.php?id=1252

To taki horror baśn w stylu i klimacie "Towarzystwa wilków" tylko nie o Czerwonym kapturku ale o Królewnie Śnieżce.Znany jest też pod tytułem Snieżka dla dorosłych.(lub ang. Snow White In The Black )
Plusy
-klimat
-scenariusz,znakomicie przerobiona baśń braci Grimm
-gra aktorska Sam Neil, Monika Keana,Sigourney Weaver
-niepowtarzalny mało takich filmów na rynku
Minusy:
Brak

[ Dodano: Nie 01 Maj, 2005 ]
Sorry pomyliłem działy.NIE POWINNIEN BYĆ W NOWOŚCIACH

"Trzy pytania"



1. Gdybyś miała być jakąś postacią z bajki.. kim byś była?
2. Najgorszy tekst od faceta, jaki można usłyszeć..
3. Wino, wódka czy piwo.. a może jakiś inny alkohol


1. Śpiącą królewna albo Śnieżką
2. "Wiesz, Twoje oczy błyszczą jak gwiazdy" i tego typu durne odzywki, przecież to się nadaje na scenariusz film porno
3. Na wódkę się patrzeć nie mogę, na piwo już też - wino, ale tylko półsłodkie, no i drinki, ale też nie te z wódką.

1. Najgłupsza piosenka, jaką znasz.
2. Jeśli mogłabyś spędzić jeden dzień jako bogata i paskudna lub biedna i przepiękna - któą opcję byś wybrała?
3. Kolor, w którym masz najwięcej ciuchów.

[ Dodano: 2009-01-17, 16:21 ]

Co czytamy? :)

Cash Angela - Królewna śnieżka
Książka dla nastolatek z typowym scenariuszem...

Majgull Axelsson - Dom Augusty
Rewelacyjna opowieść o losach trzech kobiet żyjących w innych pokoleniach a mimo to równolegle dzielących podobny los. Znakomity psychologizm bohaterów, zaburzenia osobowości. Doskonały realizm wkraczający w świat alkoholizmu, nastoletniej niechcianej ciąży oraz powielanie losu bohaterek, przeplatający się z światem baśniowym.
Jestem zachwycona i polecam.

 » 

Kinderland 3/2007

Kinderland 3/2007



W numerze 3/2007 znajdziesz:

3 pełne wersje gier
1 bajka audio
1 dodatkowa płyta CD

PEŁNE WERSJE
1. Czerwony Katurek
2. Horse Cross Steeplechase
3. Beetle Ju
4. Królewna Śnieżka

1. Czerwony Katurek
Jeśli masz dosyć szablonowych historii, zapraszamy Cię do niecodziennej gry. Niby wszyscy znamy zakończenie bajki o Czerwonym Kapturku, jednak w naszym programie to od Ciebie zależy, jak potoczy się historia w grze.

Gwarantujemy, że nie będziesz się nudził w grze, ponieważ przed Tobą wiele ciekawych i niezwykłych wyzwań. Doprowadź Czerwonego Kapturka do szczęśliwego końca bajki.

- dowcipny scenariusz gry
- śliczna grafika
- twórcza zabawa
- zaskakujące zwroty akcji w bajce

2. Horse Cross Steeplechase
Wyścigi konne

3. Beetle Ju
Beetle Ju to gra platformowa wzorowana na tak znanych grach jak Boulder Dash czy Digger.

Twoje zadanie to kierowanie tak naszym żuczkiem, aby przeszedł przez jak największą liczbę poziomów. Na Twojej drodze stanie wiele ciekawych stworków i niecodziennych przedmiotów.

Przedzieraj się przez poziomy, ale pamiętaj o licznych pułapkach i niespodziewanych gościach. Jako że nasz żuczek ma skrzydełka może poruszać sie w każdą stronę na planszy.

4. Królewna Śnieżka
Znana wszystkim bajka audio.

Cena: 9,90 zł

Filmy

Filmik do którego mam ogromny sentyment to nasza klasowa wersja ,,Krółewny Śnieżki i od cholery krasnali " Pisałam do niego scenariusz i grałam -księcia( jak widzicie wszystko w nim pokręcone : Podobał mi się też filmy ,, Honey" uwielbiam taniec i z tą też upodobanie do tego typu filmów-tanecznych

Kolorowe zeszyty

"Baśnie 2 - Farma zwierząt" - całkiem niezły kawałek komiksu. O ile tom pierwszy był dla mnie dużym rozczarowaniem, to "Folwark zwierząt" przeczytałem z dużą satysfakcją. Pewnie fakt, że od ponad 2 miesięcy nie miałem w ręce porządnego komiksu, też zrobił swoje - niemniej podobało mi się. Królewna Śnieżka i Róża wyjeżdżają na prowincję, aby przeprowadzić coroczną inspekcję Farmy - azylu dla postaci bajkowych, które z powodu swego wyglądu nie mogą przebywać pomiędzy ludźmi. Mamy więc tam i 3 świnki, Kota w Butach, ale i bohaterów "Księgi dżungli" Kiplinga. I jak to zwykle bywa, szybko wpadają w tarapaty.
Album czyta się bardzo dobrze, niezły, realistyczny rysunek i ciekawy scenariusz. Do tego sporo bajkowych postaci i parę zwrotów akcji. No i na końcu świetny "cyngiel". Polecam.

Filmy

Powstanie Królewna Śnieżka w wersji karate

"Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków" przerodzi się w epicki film o sztukach walki. Siedmiu krasnoludków z oryginalnej bajki braci Grimm zastąpią mnisi z klasztoru Shaolin. Nową wersję swojego animowanego klasyku z 1937 roku przygotuje studio Disneya. Ma to być początek drogi Disneya na rynek Kraju Środka.

Choreograf scen walk - Yuen Woo-ping, który pracował nad trylogią "Matrix", filmami "Kill Bill" i "Przyczajony tygrys, ukryty smok" został zatrudniony jako reżyser. Film będzie kręcony w Chinach pod koniec tego roku.

Scenariusz do tego filmu, wstępnie nazwanego "Snow and the Seven", został napisany przez laureata Pulitzera Michaela Chabona. Akcja filmu będzie osadzona w czasach brytyjskiej kolonizacji Chin w 1880 roku. Remake tej znanej historii ma na celu przyciągnięcie do kin rynku, na który składa się 1.3 miliarda ludzi.

filmweb.pl

Kfiatki z Sesji - reaktywacja

Sesja w Wilkołaka: Apokalpisę.
Drużyna( dwoje Fianna, jeden Gnatożuj i jedno szczenię jeszcze plemienia niewiadomego) siedzi w caernie. Oprócz nich znajduje się tam jeszcze teurg Fianna i "szef" Strażników caernu - Pomiot Fenrisa; Strażników oprócz wyżej wymienionego Pomiota jest siedmiu.
Gadamy chwilę, i nagle orientuję się, że coś dawno "chłopaków" Jasona nie widzieliśmy w caernie:
- Te królewna, gdzie twoich siedmiu krasnoludków?

Ogólnie nawiązywało to do wcześniejszej "offcy". Profilaktycznie spytałam się MG ilu jest Strażników w caernie. Padła odpowiedź, że siedmiu, plus Jason. W tym momencie razem z kumplem, który gra Gnatożujem, popatrzyliśmy na siebie i w brecht:
Ja - myślisz o tym samym co ja?
I brechtając się w najlepsze - Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków!! ^^

Wczorajsza sesja w 7th sea:
Scenariusz wzorowany na filmie "Siedmiu samurajów", a może nawet bardziej na westernie "Siedmiu wspaniałych".
Eisen, zostaliśmy wynajęci - no dobra, sami się w zasadzie zgłosiliśmy - do obrony biednej wioski. Wieśniacy nam nie ufają, co moja postać kilkakrotnie raczyła na głos zauważyć. Jeden z graczy:
- Może myślą, że ich chcemy okraść?
Ja z sarkazmem - Chyba z owsianki.

RPG a rodzice

Tytusovsky mądrze mówisz. Przypomniał mi się też jeden bardzo ważny aspekt przekonania rodziców (przekonania? dlaczego ciągle uważamy, że ich trzeba "przekonywać"?): przede wszystkim na początku twojego zainteresowania grami wyjaśnić im dokładnie na czym polega ta gra, wytłumaczyć iż to gra w którą wcielamy się w określone postacie i przypomina to tworzenie opowieści lub teatr, z tym dodatkiem, że scenariusz może się potoczyć w zupełnie inny sposób niż zakładano z powodu kostek i tego, że każdy uczestnik ma na niego wpływ. Sam opis już brzmi fascynująco i powinno jasno przekazać rodzicowi, że jego pociecha nie gra w jakieś szkodliwe dla niego gry i jest to lepsze od ciągłego siedzenia przed kompem bo przecież rozwija wyobraźnię! Należy też im objaśnić, że jest wiele systemów RPG i mogą się one odgrywać w różnej scenerii, od światów średniowiecznych do dalekiej przyszłości. Tylko nie należy wciskać kitu, że to różowy bezstresowy świat, tylko uświadomić, że bohaterowie którymi sterują gracze często mają pod górkę i Królewna Śnieżka to nie jest.

1

My ostatnio oglądaliśmy "Lustra" z Kiefer Sutherlandem i przyznam, że już dawno nie ogladałam nic co by mnie, aż tak wciągnęło. Trzyma w napięciu do samego końca. Mogę ten film polecic z czystym sumieniem
A z takim lekkich filmów o banalnym scenariuszu "Sydney i siedmiu nieudaczników"- wspólczesna wersja bajki o Królewnie Snieżce. Lubię takie filmy

nowe książki

Spróbuj napisać o tym kilka zdań od siebie, co? :wink:
Dobra, skoro tak... Na początek polecę Wam z Gaimanem.
Otoż... pan Neil Gaiman jest jednym z popularniejszych autorów we współczesnej fantastyce. Porusza się po różnych gatunkach, jest autorem zarówno książek, scenariuszy, komiksów, jak i opowiadań. Z jego książek czytałam:
- "Nigdziebądź" - urban fantasy, czyli historia rozgrywa się w mieście... no niezupełnie, ale nie mogę zdradzić wszystkiego świetna książka o niesamowitym klimacie
- "Koralinę" - coś typu "Alicja w krainie czarów", ale jak przystało na Gaimana o wiele bardziej niepokojąca
- zbiór opowiadań "Dym i lustra" - niektóre to po prostu perełki, jak np. o kobiecie, która odnalazła świętego Graala, albo nowa wersja bajki o Królewnie Śnieżce...

W tej chwili czytam nowy zbiór opowiadań "M jak Magia" - część nowel była już wydana, ale dla wiernych czytelników są niepublikowane perełki... np. Sprawa dwudziestu czterech kosów

Wszystkie wyżej wymienionę mogę udostępnić

7 krasnoludków: Las to za mało Avi Dubbing

7 krasnoludków: Las to za mało - historia jeszcze prawdziwsza DVDRip Dubbing



TYTUŁ FILMU: "7 krasnoludkow - Las to za mało" / 7 Zwerge - Der Wald ist nicht genug
(AKA 7 Dwarves - The Wood Is Not Enough)
PRODUKCJA: Niemcy
GATUNEK: Komedia
CZAS TRWANIA: 95 minut
DATA PREMIERY: 24.08.2007 - Polska, 24.10.2006 - Świat
REŻYSERIA: Sven Unterwaldt Jr.
SCENARIUSZ: Sven Unterwaldt Jr.
OBSADA: Edyta Herbuś, Michał Koterski, Jerzy Kryszak, Marcin Troński (głos)

O Filmie:

Bajkowa kraina, którą poznaliśmy w pierwszej części 7 krasnoludków, nie jest już tym samym miejscem. Królewna Śnieżka zamieszkała w zamku i urodziła synka. Krasnoludki opuściły swoją chatkę i rozeszły się po świecie. Spragnione nowych przygód, przeniosły się do miasta, wywracając do góry nogami spokojne życie jego mieszkańców...

XV Międzynarodowy Konkurs im. Fryderyka Chopina

Oto twój "człowiek znikąd" hehe, smiać mi sie

http://muzyka.onet.pl/kl,13474,plyta.html



Jeśli uważałeś, że w tym konkursie rzeczywiście może ktoś wystąpić ,,naprawdę znikąd'' i grać na wysokim poziomie, to nie wiem, jak to sobie wyobrażałeś. Przecież oni muszą gdzieś zdobywac doświadczenie. Jak ktoś nigdzie nie gra, to raczej nie będzie miał szans się dobrze zaprezentować.

Człowieka znikąd można byłoby zrobić tak:

- znaleźć go w wieku 4 lat
- znaleźć mu nauczyciela, który pod przysięgą nikomu o nim nie powie
- uczyć go lat 15 w zamknięciu na odludziu
- pokazać na konkursie chopinowskim

Mógłby mieć jeszcze problemy z dostaniem się, bo w regulaminie jest:

Do zgłoszenia należy dołączyć:

* krótką notę biograficzną
[...]
* dokumenty stwierdzające studia muzyczne (kserokopie)
* opinie 2 wybitnych pianistów, dotyczące przygotowania do udziału w Konkursie Chopinowskim 2005
[...]

Drugi scenariusz jest taki, że taki młody człowiek idzie sobie standardową ścieżką nauki, nikt go nie zauważa, bo jest przeciętny, jednak jego przeciętność jest przykrywką i w ostatniej chwili, w I etapie konkursu chopinowskiego z brzydkiego kaczątka robi się królewna śnieżka (oj, to chyba nie ta bajka, ale jakoś tak podobnie ) ).

Może i fajnie byłoby, gdyby konkurs promował osoby znikąd, jednak IMHO w dzisiejszym świecie to mało realne.

A wszystko to z ,,przymrużeniem oka'' . Proponuję więcej luzu i mniej emocji w ocenach.

7 Krasnoludków historia prawdziwa

7 Krasnoludków historia prawdziwa / 7 Zwerge (2004) Lektor



Data releasu: 26.11.06
Format: RMVB
Ilość CD: 1
Produkcja: Niemcy
Gatunek: Komedia
Kino: 28.10.04 - Świat,
25.08.06 - Polska
Czas trwania: 95 min.

Reżyseria: Sven Unterwaldt Jr.
Scenariusz: Bernd Eilert

Opis:
Za górami, za lasami, siedmiu krasnoludków schroniło się w lesie. Szczycik,
Dołek, Knedel, Loczek, Prezes, Czak i Młotek wybrali własne towarzystwo
nie zakłócane odgłosami łamanych serc. I żyliby sobie dalej tak spokojnie,
gdyby nie nagłe pojawienie się Królewny Śnieżki, która wywróciła do góry
nogami ich uporządkowane życie. Ta sytuacja może jednak nie potrwać
długo, gdyż na poszukiwanie Śnieżki wyruszył właśnie Wielki Łowczy
wysłany przez Złą Królową. Ale na zamku - poza Złą Królową - czeka na
Śnieżkę również wielka miłość w osobie Królewskiego Błazna.

KODHIHI http://rapidshare.com/files/214240815/krasnoludk_w.part1.rar
http://rapidshare.com/files/214259552/krasnoludk_w.part2.rar
http://rapidshare.com/files/214283131/krasnoludk_w.part3.rar
http://rapidshare.com/files/214466366/krasnoludk_w.part4.rar

http://wru.pl/XF5ZXV9c/> Pobierz ten plik z super szybkiego servera za pomoca programu!  za DARMO

7 Krasnoludków - Historia Prawdziwa / 7 Zwerge (2004)



Kraj: Niemcy
Gatunek: Komedia
Rok produkcji: 2004
Reżyseria: Sven Unterwaldt Jr.
Scenariusz: Bernd Eilert, Sven Unterwaldt Jr., Otto Waalkes
Czas trwania: 95 min

Każdy zna historię królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków, którzy pomogli jej w opresji. Nie każdy jednak wie, że znana nam historia jest sfalsyfikowana aby zamydlić nam oczy i ukryć prawdę. Odkrywanie prawdy należy zacząć od rzeczy najistotniejszej. Krasnoludki wcale nie są małe. Nie mieszkają one w lesie bo lubią przyrodę tylko dla tego, że boją się kobiet. Każdy z nich został kiedyś przez kobietę skrzywdzony i teraz trzymają się razem aby więcej tego nie doświadczyć. Poza tym krasnoludków było ośmiu ale w domku jest miejsca tylko dla siedmiu więc jeden cały czas błąka się po lesie i robi wszystko aby reszta jednak go przygarnęła. Takich newsów jest tu więcej, jednak nie ma sensu wszystkich zdradzać. To trzeba przeżyć samemu.

Aby móc zobaczyć treść musisz się zalogować. Nie masz konta? Zarejestruj się już teraz!

Sydney i siedmiu nieudaczników / Sydney White (2007)



produkcja: USA
gatunek: Komedia
data premiery: 2007-09-21 (Świat)
reżyseria: Joe Nussbaum
scenariusz: Chad Gomez Creasey
zdjęcia: Mark Irwin

Inaczej opowiedziana historia o Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach.
Sydney trafia do collage'u i podczas zaprzysiężenia zostaje zaatakowana przez złą wiedźmę Rachel. Następnie zostaje wygnana z akademika i zmuszona do zamieszkania w domu razem z siedmioma nieudacznikami. Wkrótce zaprzyjaźnia się z nimi i cała siódemka pomaga jej zdobyć miłość najprzystojniejszego chłopaka na uczelni oraz przejąć władzę w studenckim samorządzie. Szykuje się rewolucja na uniwersytecie.
Aby móc zobaczyć treść musisz się zalogować. Nie masz konta? Zarejestruj się już teraz!

7 krasnoludków. Las to za mało (2006)



Bajkowa kraina, którą poznaliśmy w pierwszej części 7 krasnoludków, nie jest już tym samym miejscem. Królewna Śnieżka zamieszkała w zamku i urodziła synka. Krasnoludki opuściły swoją chatkę i rozeszły się po świecie. Gdy sługa Śnieżki ucieka, wystawia królewnę i jej synka na śmiertelne niebezpieczeństwo. Zjawia się zły smok, który oznajmia, że w pierwsze urodziny syna Śnieżki przyjdzie, by go jej odebrać. Jedyną szansą ocalenia maleństwa jest wyjawienie imienia potwora. Zrozpaczona Śnieżka szuka pomocy u krasnoludków. Okazuje się, że żaden z nich nie mieszka już okolicy poza Bubim. Czy Bubi odnajdzie swoich przyjaciół przed pierwszymi urodzinami księcia? I czy krasnoludki odgadną, że potwór nazywa się... Rumplestiltsken?

Reżyseria: Sven Unterwaldt Jr.
Scenariusz:
Obsada: Otto Waalkes, Mirco Nontschew, Boris Aljinovic, Ralf Schmitz, Gustav-Peter Wohler, Martin Schneider,
Gatunek: Komedia
Kraj: Niemcy
Rok produkcji: 2006
Czas 1:31:33
Wielkosc 699,65 MB
Format: Pal DVD5
Menu: Tak
Audio Language: Polski 5.1
Subtitles: Polski
Extras: Nie

Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zalogować / zarejestrować

7 krasnoludkow - Las to za mało <2006>

Bajkowa kraina, którą poznaliśmy w pierwszej części 7 krasnoludków, nie jest już tym samym miejscem. Królewna Śnieżka zamieszkała w zamku i urodziła synka. Krasnoludki opuściły swoją chatkę i rozeszły się po świecie. Spragnione nowych przygód, przeniosły się do miasta, wywracając do góry nogami spokojne życie jego mieszkańców...



TYTUŁ ORYGINALNY: 7 Dwarves The Wood is not Enough
PRODUKCJA: Niemcy
GATUNEK: Komedia
JĘZYK: polski dubbing
CZAS: 95 min.
Reżyseria - Sven Unterwaldt Jr.
Scenariusz - Sven Unterwaldt Jr.

Aktorzy-

Edyta Herbuś (głos)
Michał Koterski (głos)
Jerzy Kryszak (głos)
Marcin Troński (głos)


ed2k://|file|7.Dwarves.The.Wood.is.not.Enough.2006.PLDUB.DVDRip.XviD-KiCZ.[eMulek.com.pl].avi|733640704|89920B8F7C10F4B14CC6C9EF75414A7A|/

Sydney White (2007) *DIAMOND*

produkcja: USA
gatunek: Komedia
data premiery: 2007-09-21 (Świat)
reżyseria: Joe Nussbaum
scenariusz: Chad Creasey



Inaczej opowiedziana historia o Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach.
Sydney trafia do collage'u i podczas zaprzysiężenia zostaje zaatakowana przez złą wiedźmę Rachel. Następnie zostaje wygnana z akademika i zmuszona do zamieszkania w domu razem z siedmioma nieudacznikami. Wkrótce zaprzyjaźnia się z nimi i cała siódemka pomaga jej zdobyć miłość najprzystojniejszego chłopaka na uczelni oraz przejąć władzę w studenckim samorządzie. Szykuje się rewolucja na uniwersytecie.

Dane:
ViDEO : 727 kbps xvid
AUDiO : 151 kbps vbr mp3
RESOLUTiON : 640x272 (2.37:1)[/b]

ed2k://|file|Sydney.White.2007.DVDRip.XviD-DiAMOND.avi|733562880|61DEDCAD4C12FA0A33C60EAFDA5741F9|/

7 krasnoludków: Las to za mało - historia jeszcze prawdziwsz



Opis:
kraina, którą poznaliśmy w pierwszej części „7 krasnoludków”, nie jest już tym samym miejscem. Królewna Śnieżka zamieszkała w zamku i urodziła synka. Krasnoludki opuściły swoją chatkę i rozeszły się po świecie.reszta sami zobaczcie.

Reżyseria:Sven Unterwaldt Jr.
Scenariusz:Peter von Haller

Data premiery:data premiery: 2007-08-24 (Polska) , 2006-10-24 (Świat)
Gatunek: Komedia
Kraj: USA
Rok produkcji: 2007
Czas trwania: 95min

Obsada:

Mirco Nontschew-Tschakko

Boris Aljinovic-Cloudy

Ralf Schmitz-Sunny

Gustav-Peter Wöhler-Cookie

Martin Schneider-Speedy

Norbert Heisterkamp-Ralfie

Otto Waalkes-Bubi

Nina Hagen-Zła Królowa

Cosma Shiva Hagen-Królewna Śnieżka

Axel Neumann-Skrzat

Edyta Herbuś-Królewna Śnieżka (polski dubbing)

Michał Koterski-Pinokio (polski dubbing)

Jerzy Kryszak-Loczek (polski dubbing)

Marcin Troński-Ślisk (polski dubbing)

Piotr Zelt-Arnie (polski dubbing)

1

Shrek Trzeci



gatunek: Animacja , Familijny , Komedia

data premiery: 2007-06-29 (Polska) , 2007-05-17 (Świat)
reżyseria: Raman Hui , Chris Miller
scenariusz: Peter S. Seaman , Jon Zack
muzyka: Harry Gregson-Williams
ocena: 8,21/10
czas trwania: 93

Dubing PL

Shrek – Zbigniew Zamachowski
Osioł – Jerzy Stuhr

Fiona – Agnieszka Kunikowska
Kot w butach – Wojciech Malajkat
Pinokio – Jarosław Domin
Ciastek – Tomasz Bednarek
Artie – Marcin Hycnar
Merlin – Andrzej Chudy
Królowa – Małgorzata Zajączkowska
Książę z bajki – Zbigniew Suszyński
Śpiąca Królewna – Aleksandra Kwaśniewska
Królewna Śnieżka – Magdalena Krylik
Kopciuszek – Joanna Węgrzynowska
Roszpunka – Agata Kulesza
Wilk – Mirosław Zbrojewicz
Doris – Wojciech Mann
Mabel – Krzysztof Materna
Jedna z Trzech Świnek - Wojciech Paszkowski
i reszta

Screeny:





Trzecia czesc opowieści o Shreku i osle,
jakość DVDrip ~ 700 Mb avi
segmety x20

Reupload 10.12.2007

HC:

>>>Pobierz szybciej za pomocą programu - KLIK

7 krasnoludków - historia prawdziwa


Twórcy:Reżyseria: Sven Unterwaldt Jr.
Scenariusz: Sven Unterwaldt Jr., Hans Zippert, Bernd Eilert, Otto Waalkes, Bernd Pfarr, Peter Knorr

Fabuła:Bajkowy świat zaludniają dorośli z jak najbardziej realnymi problemami. Same krasnoludki nie potrafią oprzeć się damskim wdziękom. Ich spiczaste czapeczki sterczą bardziej niż zwykle, gdy do ich domu trafia atrakcyjna uciekinierka z królewskiego dworu. Królewna Śnieżka została wygnana przez Złą Królową. Powód? Werdykt magicznego lustra, które zamiast ogłosić ją "najpiękniejszą", twierdzi bez żenady, że Śnieżka to "gorący towar".

Dubbing PL:Joanna Jabłczyńska: Królewna Śnieżka
Katarzyna Figura: Zła Królowa
Krzysztof Rutkowski: Wielki Łowczy
Kuba Wojewódzki: Błazen
Bohdan Smoleń: Wielki Bohdan
Maciej Stuhr: Szczycik

bylem na premierze i nie wiem czy zalowac...

film byl fatalny, jednak dubbing nadrabial. swietne teksty wojewodzkiego, dobry glos kryszaka, maklowicza, ktory kilka razy tekstami mi rozbroil. jednak jezeli chodzi o sprawy techniczne to film jest dnem. blueboxy, sztuczna sceneria.

absurd niby goni absurd, jednak tutaj mnie tylko niektore sceny rozbawily jak np. przedstawienie 3 malych swinek, ale co wiecej mialo bawic? rzucanie sie lajnem konskim? walenie sie deskami za glowe i mowienie sobie 'szach'?

na razie tyle, jak ktos obejrzal to z checia podyskutuje ;p

Oryginalne szkice i plakaty

dzieki wielkie :] ta stronka ze szkicami super , ale najbardziej chodzi mi o szkice z filmów "klasyków" , np królewna śniezka , śpiąca królewna itp. :] w sumie to mogą byc tez inne rzcezy np jakies "obrazy" albo nie wiem... pomóżcie i też pomyślcie :] wrzucajcie wszystko co macie interesującego :] może jakies ciekawostki macie czy cos ? ;]
szkice "swojej roboty" raczej za bardzo nie moga byc ( jak by mogły to sama bym cos narysowała), to musi byc scenariusz wystawy takiej jak zazwyczaj sa w muzeum ;] wiec "eksponaty prawdziwe" tez by sie przydały, wogóle przydała by mi sie wiadomośc gdzie takie szkice wogóle się znajdują bo czytałam gdzies ze w zbiorach jakiejs szkoły bodajrze w Japoni ale nie jestem pewna. Pomóżcie Disneyomaniacy :]

ps. z góry przepraszam za błędy

Tony Strobl

Troszeczke o wspomnianym:

Anthony Joseph (Tony) Strobl (urodzony 12 Maja,1915 r w Cleveland, Ohio, zmarł 29 grudnia, 1991) był rysownikiem komiksów i animatorem. Uczęszczał do szkoły artytycznej w Cleveland w latach 1933-1937, wraz z Jerrym, Siegelem i Joe Shusterem, którym pomagał w tworzeniu Supermana. Po skończeniu szkoły Strobl zauroczony Królewną Śnieżką, starał się o pracę w Walt Disney Studios. Został przyjęty w 1938 roku. Pracował jako animator przy takich produkcjach jak Fantazja, Dumbo i Pinokio, prace przerwał mu wyjazd na front. Brał udział w walkach w czasie II Wojny Świaowej. Po wojnie powrócił do animacji, jednak został przeniesiony do działu komiksów, po wykonaniu kilku komercyjnych prac artystycznych, zaczął pracwać dla Western Publishing w 1947 roku.

W Western Publishing rysował komiksy Disneya, zwłaszcza historie toczące się w świce kaczek. Rozpoczął historią z postacią Bucky Bug (robaczka znanego z Silly Symphonies ) w kultowym magazynie Walt Disney's Comics and Stories nr 100, 1949 rok, Strobl pracował przy komiksach Disneya z wielką wydajnościa tworząc ciekawe pełne nowatorskich pomysłów komiksy . Przeszedł na emeryturę w roku 1987. Strobl tworzył komiksy na podstawie własnych scenariuszy jak również na podstawie scenariuszy napisanych przez inne osoby. Kilka komiksów stworzył razem z mistrzem Carlem Barksem.

Poza twórczością świata Disneya ilustrował takie posacia jak Królik Bugs i Woody Woodpecker.

Na Świecie powstał tomik z jego twórczością z serii Hall of Fame (seria wydawana w Polsce pod nazwą Kaczogród).

filmowe zagadki - a.k.a quiz

Wiem. Sam pisałem scenariusz

Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków - Historia Prawdziwa

Baśnie

"Baśnie" to stosunkowo nowa seria komiksów na naszym rynku. Jak do tej pory ukazały się 3 grube albumy ("Na wygnaniu, "Folwark zwierząt, "Kroniki miłosne") oraz jeden zbiór opowieści "1001 nocy Królewny Śnieżki")
Punkt wyjścia jest bardzo prosty - uciekając przed tajemniczym Adwersarzem wszelkie postaci baśniowe ukryły się w sekretnej dzielnicy NY zwanej Baśniogrodem. W pierwszych częściach poznajemy głównych bohaterów oraz tworzone przez nich intrygi. Nie chce tu ujawniać reszty fabuły - po prostu zachęcam do lektury komiksu.

Co do samej jakości - jakiś czas temu napisałem (po 1 tomie)
Cytat: "Baśnie" - świeży zakup i świeże rozczarowanie. Sam pomysł wyjściowy bardzo ciekawy i to wszystko.Czyta się dobrze, ładne realistyczne, ale jakoś specjalnie nie urzeka, nie powoduje rumieńców emocji na twarzy - ot takie sobie czytadło. To już o wiele bardziej podobał mi się nieco podobny "TOP 10" dziejący się w społeczeństwie samych superbohaterów

Na szczęście 2 i 3 tom są imo znacznie ciekawsze i napisałem
Cytat: Trzeci tom podobał mi się bardziej od "jedynki". Rysunki świetne, scenariusz co najmniej niezły - zgadzam się, ze opowieść o Jacku extra, ale i akcja pacyfikacji niepokornego dziennikarza bardzo dobra. No i otwarte zakończenie, które daje spore możliwości twórcom komiksu.

Nic tylko czekać na kolejne tomy.

A teraz parę słów o "1001 nocy Królewny Śnieżki" - jest to zbiór 10 opowiadań, których akcja rozgrywa się przed wydarzeniami opisanymi w trzech pierwszych tomach. Akcja większości historyjek rozgrywa się w czasie inwazji wojsk Adwersarza, inne to ważne epizody z historii poszczególnych postaci. Opowiadania różnią się rysunkami (od pięknych pasteli, przez hiperrealistyczną kreskę po prawie, że bohomazy), długością (od 2 stron po 10) i klimatem (i optymistyczne, i pesymistyczne). Niestety różnią się także jakością - 3-4 opowiadania chociaż ładnie namalowane są przeciętne - przewidywalne, ewentualnie bez puenty z nijakim zakończeniem. Ogólnie jednak dostajemy do rąk bardzo ciekawy komiks, warty zakupu i lektury.

Ocena 7/10

Projektowanie dobrego dungeon crawla.

repek huh...ujmę to tak mniejwiecej. Moglibyśmy dyskutować o np. filmie sensacyjnym. Jakie są elementy tego filmu, co składa się na jego fabułę - takie tam. A ktoś nagle wyskoczyłby z obcym, który pożera mózgi poprzez rurkę, a wygląda trochę jak Dolph Lundgren. Czy jest to film s-f czy sensacyjny? Czy składa się elementów filmu sensacyjnego i czy podlega wszystkim jego zasadom?

Dungeon crawl to pewien styl scenariusza, sesji i wogóle. Jeśli chce się zrobić stricte ten gatunek, to nie podążasz tym co ja chce (CHCEEE!! ) tylko zasadami żadzącymi się dungeon crawlami.

Natomiast wy dyskutujecie o scenariuszu miejsca, gdzie ono jest odgrywa rolę, ale nie znamienitą. Można gadać o scenariuszu sceny, akcji, postaci...wielu róznych. Ale jak gadamy o dungeon crawlu, to zabieramy sie wpierw za ten gatunek. A on się tym charakteryzuje, prawda? Tak są skonstruowane dungeonowate crawle jakie tutaj przytaczacie, right? Czy nie? Czy Światynia Elementarnego Zla (oczywiscie, celowo tak to tlumacze, by brzmialo zabawniej) nie charakteryzuje się tym? Czy tam budują gobliny pulapki, wynosząc skarby i jak każdy rozsądny koleś najważniejsze rzeczy szybko transportując ze światyni, prz pomocy Teleportów na dno morza? NIEEEE.

Wiec wysuwam argumenty. A poki co nie wdize kontry, tylko kwestionowanie czy się znam, czy widziałem, bla bla bla, czy prowadząc Królewnę Śnieżkę da się poprowadzić dungeona. No sorry.

Tak widziałem Liberatora 2 z 8 razy, tak widziałem wszystkie Die Hardy z 10 razy. I co z tego? I nie są to dungeon crawle, bo w kinie one nie wystepują (no może trochę, ale nie znam za bardzo kina klasy "C"). To są scenariusze miejsca, a Liberator 2 nawet troche od tego odskakuje. To juz Liberator jedynka jest lepszym przykładem.

Kiedys na Angmarowym konwenciuku Gdańskim, Genie i Igla bardzo fajną prelekcję prowadzili własnie o gatunkach scenariuszy miejsca, postaci i sceny. To by dało wam ogląd na rozróżnienie tych rzeczy.

Projektowanie dobrego dungeon crawla.

repek Jestes, jak zauwazylem na forum ogolnie kumatym i calkiem porzadnym kolesiem. Co ci wpadlo do glowy, zeby zachowywac sie teraz wlasnie tak. Z czym mam problem, o co ci chodzi? Przeczytaj swoje wypowiedzi, bo brzmia jakbys pisal po 3 piwach.

Co ma np. wybór aktora wspólnegoz gatunkiem filmu?

A ten akapit jest najlepszym tego przykładem:
Cytat:
Dungeon crawl to pewien styl scenariusza, sesji i wogóle. Jeśli chce się zrobić stricte ten gatunek, to nie podążasz tym co ja chce (CHCEEE!! Razz) tylko zasadami żadzącymi się dungeon crawlami.



To jest najlepszym tego przykladem? Whooww...ale tutaj ani nie pisze o wyborze aktora, ani o gatunkach filmu. Zesz, ze to takim efemizmem zasune, walnal jak lysy na ekran telewizora.

Ale skoro widocznie chcesz, to moja wrzuta z Dolphem lundgrenem, miala za zadanie przytoczyc przyklad konkretny filmu - czyli Mrocznego Aniola, ktory choc w wielu kwestiach mozna uznac za film sensacyjny, ale jest o przybyszu z kosmosu, ktory morduje (i w tej roli Doplh).

Mieszasz pojęcia z różnych sfer, łączysz klimat z konstrukcją na przykład.



Tak, ja pierwszy jak widze w tej dyskusji - nie widze, zeby komus przeszkadzalo odwolywanie sie do przykladow z filmow - patrz wrzuty o "Obcym Decydujacym Starciu". Po drugie - popatrz twoj post powyzej - ja to zaczalem? Sam wrzuciles tutaj filmy z niewiadomo skad.

No i ten, który wskazuje na elementarny brak wyczucia konstrukcji fabularnej.



Tutaj juz moj skromny intelekt sie poddal i niestety nie wiem, o co ci chodzi. Rozwiniesz to, poniewaz nie rozumiem zupelnie zarzutu, zwiazanego z fragmentem mojej wypowiedzi.

Poza tym, umacniasz tylko moja wypowiedz takimi tekstami:

Wiec wysuwam argumenty. A poki co nie wdize kontry, tylko kwestionowanie czy się znam, czy widziałem, bla bla bla, czy prowadząc Królewnę Śnieżkę da się poprowadzić dungeona. No sorry.



I co wniosles do tej dyskusji? Nic, poniewaz to nie argument, nie mowisz nic o tym Dungeon Crawlu...

9 Kompania [9 Rota]

9 kompania [9 rota]
2005
Produkcja: Finlandia , Rosja , Ukraina
Gatunek: Dramat , Wojenny
Reżyseria: Fiodor Bondarczuk
Scenariusz: Yuri Korotkov
Zdjęcia: Maksim Osadchy
Muzyka: Dato Evgenidze
od lat: 15

Fiodor Bondarczuk - Chochoł
Aleksei Chadov - Vorobey
Mikhail Evlanov - Riaba
Ivan Kokorin - Chugun
Aleksandr Bashirov - Pomidor
Aleksei Kravchenko - Kapitan Bystrow
Konstantin Krukov - Dżokonda
Artyom Mikhalkov - Stas
Mikhail Porechenkov - Chorąży Dygalo
Andrei Krasko - Kompolka v Afgane
Irina Rakhmanova - Królewna Śnieżka
Aleksei Serebryakov - Kapitan
Artur Smolyaninov - Lytiu
Mikhail Yefremov - Dembel

Film produkcji Rosyjskiej, lecz zrobiony z takim rozmachem, jakiego nie powstydzilo by się kino Amerykańskie. Doskonale dobrana muzyka, dobra gra aktorska oraz efekty specjalne zupelnie zaskakujące jak na Rosyjskie kino. Jedną z ogromnych zalet filmu są idealnie dobrane dialogi dające postaciom duszę oraz mysli, głębokie mysli.
Wartka akcja, oraz zaskakujące sytuacje nie dają widzowi się nudzić. Raz zastanawiamy się nad sensem wojny, by w nastepnej scenie wybuchnąć śmiechem a chwile później poczuć przyjaźń po grób i cialo zsuwajace się z bagnetu.
Akcja toczy się podczas wojny w Afganistanie, gdzie po krótkim treningu trafia dziewiąta kompania, by ostatecznie utknąć tam na długo w syzyfowej walce z duchami, jak też i żołnieże nazywali Afgańczyków. Film bazuje na autentycznej historii 9 Kompanii.

Grupa mlodych chlopców zaciąga sie do sluzby czynnej, jedni by uciec przed problemami, inni by zarobic na chleb, nieliczni zaś by iśc na wojnę. zostaja oni wcieleni do 9 kompanii, lecącej do Afganistanu. Podczas szkolenia trafiają na Chorążego Dygalo, oszpeconego zgożkniałego szkoleniowca, który daje im prawdziwą lekcję życia. po wyczerpującym i pełnym przygód kursie wszyscy trafiają na front, gdzie zaczyna się prawdziwa walka.

----------------------------------------------------------------
Szczegóły techniczne za www.filmweb.pl

Shrek 3

Co można powiedzieć o trzeciej części historii o zielonym ogrze?

Scenariusz: J. Price, P. Seaman, J. Zack
Reżyseria: Chris Miller i Raman Hui.
Produkcja: Jeffrey Katzenberg.
Wytwórnia: Dreamworks Animation
Dystrybucja filmu: Paramount Pictures.

Fabuła
W trzeciej części główny bohater ma przejąć koronę po królu Haroldzie. Shrek jednak nie chce brać na siebie tak wielkiej odpowiedzialności i odmawia. Tym samym Shrek, Osioł i Kot w butach muszą wyruszyć na poszukiwanie innego kandydata godnego tego zaszczytu. Jednym z pretendentów do tronu jest siostrzeniec królowej Lilian – młody i niewierzący w swoją wartość Król Artur. Jest on poniżany w szkole przez wszystkich. Wracając do Zasiedmiogórogrodu, statek z bohaterami rozbija się o skały. Jedyną drogą do miasta jest pomoc nauczyciela magii. W tym czasie Fiona, córka króla Zasiedmiogórogrodu, a żona Shreka, organizuje ruch oporu, który ma powstrzymać Księcia z bajki. Przeprowadza on bowiem zamach stanu. W tym filmie pojawi się również potomstwo Shreka. Prawdopodobnie będzie to trójka małych ogrów: dwóch chłopców i jedna dziewczynka. Zobaczymy również potomstwo Osła, które było pokazane pod koniec drugiej części filmu.

Polski dubbing:
* Shrek – Zbigniew Zamachowski
* Osioł – Jerzy Stuhr
* Fiona – Agnieszka Kunikowska
* Kot w butach – Wojciech Malajkat
* Pinokio – Jarosław Domin
* Ciastek – Tomasz Bednarek
* Artie – Marcin Hycnar
* Merlin – Andrzej Chudy
* Królowa – Małgorzata Zajączkowska
* Książę z bajki – Zbigniew Suszyński
* Śpiąca Królewna – Aleksandra Kwaśniewska
* Królewna Śnieżka – Magdalena Krylik
* Kopciuszek – Joanna Węgrzynowska
* Roszpunka – Agata Kulesza
* Wilk – Mirosław Zbrojewicz
* Doris – Wojciech Mann
* Mabel – Krzysztof Materna

Powyższy tekst na podstawie Wikipedii. Stwórzmy pozory, że dbamy o prawa autorskie.

W Polsce 29 czerwca 2007!

Na film pójdę, ale nie uważam, żeby następna część mogła być równie dobra jak poprzednie. Już druga miała pewne braki w porównaniu do pierwszej. Chociaż... Może jednak mile się zaskoczymy?

Sydney i siedmiu nieudaczników // rmvb // lektor PL

Sydney i siedmiu nieudaczników // rmvb // lektor PL

produkcja: USA
gatunek: Komedia
reżyseria Joe Nussbaum
scenariusz Chad Gomez Creasey
zdjęcia Mark Irwin
czas trwania: 90 min


Inaczej opowiedziana historia o Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach.
Sydney trafia do collage'u i podczas zaprzysiężenia zostaje zaatakowana przez złą wiedźmę Rachel. Następnie zostaje wygnana z akademika i zmuszona do zamieszkania w domu razem z siedmioma nieudacznikami. Wkrótce zaprzyjaźnia się z nimi i cała siódemka pomaga jej zdobyć miłość najprzystojniejszego chłopaka na uczelni oraz przejąć władzę w studenckim samorządzie. Szykuje się rewolucja na uniwersytecie...



KODHIHI  http://rapidshare.com/files/144870360/syW.part1.rar
 http://rapidshare.com/files/144874198/syW.part2.rar
 http://rapidshare.com/files/144878357/syW.part3.rar
 http://rapidshare.com/files/144866713/syW.part4.rar KODHIHIKUNIEC

KODHIHI kotkimale2_13 KODHIHIKUNIEC
   

High School Musical (2006)



reżyseria: Kenny Ortega
scenariusz: Peter Barsocchini
zdjęcia: Gordon Lonsdale
muzyka: David Lawrence
obsada: Zac Efron, Vanessa Hudgens, reszty nikt i tak nawet nie kojarzy

Doszedłem do wniosku, że najwyższa pora wreszcie obejrzeć to, o czym ludzie tyle mówią i co wywołuje tyle przenajróżniejszych emocji. Pełen niepokoju zabrałem się za oglądanie tego... hm, filmu i wiem z całą pewnością, że nie znając go, nic nie traciłem i słusznie trochę się z niego natrząsałem (może nie tyle z niego, co raczej z całej tej biznesowej otoczki z nim związanej).

Zdaję sobie sprawę, że to musical, więc nie należy oczekiwać po nim czegoś wielkiego, tym bardziej, że jest to pozycja stworzona głównie z myślą o dzieciach. A mimo wszystko nie można zapomnieć o tym, że „Gorączka sobotniej nocy” to przecież też musical, a jaka klasa! Disney wcześniej zresztą udowodnił, że potrafi łączyć ze sobą musical i film dla dzieci – „Król Lew”, „Królewna Śnieżka”, „Piękna i Bestia” itp., itd. Tymi filmami zachwycały się zarówno dzieci, jak i dorośli. A „High School Musical”? Cóż, to może spodobać się tylko dzieciakom do 12. roku życia i osobom nienormalnym. Fabuła jest kompletnie przewidywalna od samego początku, schematyczna do bólu. Aranżacje muzyczne przywodzą na myśl podkład do karaoke, aktorstwo (sic!) prezentuje poziom mniej niż zerowy, zaś choreografie taneczne (sic!²) głównych bohaterów przywodzą na myśl – za przeproszeniem – bal paralityków. Jako tako trzymają się jeszcze choreografie zbiorowe, pod warunkiem, że kamera nie koncentruje się akurat na Efronie i Hudgens.

Krótko mówiąc: kompletna porażka, chociaż przyznam, że nie spodziewałem się aż takiej chały – myślałem, że jakoś da się to mimo wszystko obejrzeć. Ale nic to, żeby się bardziej dobić, mam do obejrzenia jeszcze 2. i 3. część.

Agent 007


Cytuj:Jurij jak zwykle się czepia (tylko się nie bulwersuj - to był żart)
Mamo oni mi znow nie pozwalaja zbulre.., zblure..., zbru..., no obrazic sie i zdenewrorac

Cytuj:Ludzie, którzy - jak piszesz - wysyłają tego typu listy do producentów, bardziej się skupiają na detalach niż na tym, jaki był scenariusz.

Bo dla tych ludzi (w tym i mnie przyznaje sie bez bicia), "fanatykow" bardziej licza sie szczegoly, niz scenariusz bo on jest zawsze taki sam. Jest zly ktory chce cos zniszczyc - swiat, panstwo, kontynent - ma on pomocnika bodyguarda i armie ludzi ktorzy gdzies maja to cos co ma byc zniszczone. Sa dwie kobiety, a zeby sie o Bonda nie pomordowaly to ktos je wyreczy, a raczej jedna z nich i zalatwi druga, ktora jest oczywiscie zla jak krolowa z "Krolewny Sniezki" (choc czasem sie nawraca na jasna strone... wrtoc to nie ta bajka... ale za grzechy mlodosci i tak musi poniesc kare). A oprocz tego sa gadzety jednorazowego uzytku przydatne akurat przypadkowo w tej konkretnej misji, Aston Martin, Martini wstrzasniete nie zmieszane etc, etc, etc.
To jest maksymalny schemat ale to wszystko nie liczy sie, liczy sie tylko Bond jako symbol doskonaly. Zna sie na wszystkim, zauwaz ze na pytanie M co ci mowi.... Bond ma zawsze niemalze encyklopedyczna opowiedz. Jest ekspertem od wszelkich luksusow - zna sie na winach, cygarach, doskonale gra w karty, jest zawsze nienagannie ubranny. Jest elokwentny, czarujacy, dowcipny, uwodzicielski.Jest tym czym kazdy z nas chcialby byc. Ale jednoczesnie przy wszystkich zaletach jest bezwzglednym okrutnym morderca - prawie nigdy jego ofiara nie pozegna sie z zyciem w sposob prosty, raczej zostanie zmielony, zmiazdzony, zjedzony i inne nie tylko na z, przy czym Bond nawet minimalnie nie przejmie sie losem ofiary. Ta postac fascynuje i dlatego zrobila taka furore.
Tak wiec zmiany w tym co na nia sie sklada niszcza boski obraz, sa profanacja.
Bond glupieje - zamiast inteligencji uzywa sily (kalsznikow, czolg)
Bond niedoleznieje - bez pomocy M i Moneypenny nie dal by rady wyjsc z opresji
Bond traci gust - zamienia elegancki AM na bardziej popularne BMW
Bond zapoznia sie technicznie - nie uzywa gadzetow
Bond slabnie - walczy tylko z jednym zlym
No i nawet traci wyczucie artystyczne zamieniajac orkiestre filharmonii na elektroniczne cymbalki (lubie Serra ale jego motyw nie ma co nawet porownywac do klasycznego, to jak porownywac wykonanie Britney z Rolling stones - I love rock'n'roll)

Dla ciebie nie roznicy czy Bond zabije przeciwnika z pistoletu (tylko raz zlikwidowal glownego zlego strzelajac do niego) czy np. czyniac go pierwszym czlowiekiem w przestrzeni kosmicznej bez skafandru, ale dla mnie to degradacja.

A teraz wracajac juz do konkretnych tytulow. "Goldeneye" stawiam nawet nizej niz niechlubne "On her majesty secret service" (przy okazji jest to najlepsza ksiazka z serii) tam byl przynajmniej Bond a tu mam Rambo w gajerku. Ani jedno ani drugie nie pasuje do siebie.

"Die another day" jest ex-equo na drugim miejscu po A view to kill obok Licence to kill. Ten film zaczyna sie fenomenalna scena poscigu na wodolotach z widowiskowym finalem, a pozniej jest juz tylko coraz lepiej, pojedynek samochodow, surfing ze spadochronem, pojedynek w sterowcu i wiele wiele innych. Ponadto w tym filmie zamieszczono po nawiazaniu do kazdego z poprzednich filmow, wiec swietnie sie bawilem szukajac je. Poza tym jest to pierwszy Bond gdzie Brosnan w koncu nabral niezbednego dystansu i luzu do postaci, bo po prostu miny jakie on stroil smiertelnie powaznie w poprzednikach byly dla mnie naprawde wybuchowe.

Dobra koncze bo nie wiem czy w ogole komukolwiek bedzie sie chcialo to czytac, wiec nie bede go jeszze bardziej zniechecac.

Kiedy byłem mały/a

o jaaa Asia zabiłas go masz gzrech!" No i przyszła pierwsza moja spowiedź w życiu a ja do księdza "zabiłam robaka:("


Ale się uśmiałam, do łzów! Przypomniała mi się moja dość drastyczna historia z dzieciństwa... Kiedyś wzięłam czerwoną kredkę i włożyłam ją bratu do nosa (z premedytacją), oczywiście puściła mu się krew, co ja skomentowałam słowami: "ooo, ma taki sam kolor (krew) jak kredka". Całej scenie przypatrywała się moja kuzynka, na znak odwetu wpakowała mi do nosa kredkę (nie pamiętam niestety koloru owej) ze słowami: "masz za swoje!!!". To było straszne, bo cała nasza trójka się poryczała i to ostro. Jakoś zapanowała nad tym moja mama, ale uraz psychiczny do czerwonych kredek został
Z przyjemniejszych wspominków, to niedawno opowiadałam mojemu starszemu bratu, jak to zapędzał mnie do gry w hokeja. Własnoręcznie robiliśmy lodowisko, u babci, co pięć chodziliśmy sprawdzać czy już woda zamarzła. Później zakładaliśmy również własnoręcznie sporządzone ochraniacze (z takiej gąbki żółtej obszytej przez mamę starymi portkami), no i musiałam stać na bramce i bronić... Do dziś mam sympatię do tej dyscypliny, choc sportu unikam
Z zimowych zabaw to pamiętam jeszcze notorycznie lepione (i nigdy nie ukończone) iglo oraz zabawę w misie polarne Ale był CZAD z tymi misiami!!!
A co mojego brata to jeszcze wiecznie gonił całe nasze kuzynostwo do zabawy w wojsko, to było straszne!!! Po czasie żeńska część armii trochę wychytrzyła i ubabczyła wojsko, objęłyśmy rolę sanitariuszek
Wraz z kuzynką, w wieku tak 11- 12 lat byłyśmy wielkimi antyfankami 'Czarodziejek z Ksieżyca' i pisałyśmy własne bajki ośmieszające Czarodziejki, w każdym odcinku musiała zginąć przynajmniej połowa bohaterów, krwawo i bezwzględnie... Ale było śmiechu Również stworzyłyśmy całkiem spontanicznie spektakl pt. 'Królewna Śnieżka' była to tragiczna opowieść o Królewnie Śnieżce, która wyszła za Rapera Z artystycznych dokonań, a było ich sporo, założyłyśmy kilka zespołów muzycznych, m.in. nagrałyśmy dwie kasety pełne różnych popularnych piosenek, tyle, że z naszymi błazeńskimi tekstami... których często nie sposób zrozumieć, gdyż pełne są odnośników do jakichś naszych małych- wielkich przygód. Kręciłyśmy też filmy na kamerze, były to zazwyczaj parodie różnych programów dla dzieci, które wydawały nam się zbyt dziecinne i w ogóle mało inteligente, powstała również telenowela brazylijska (ścieżką dźwiękową była przerobiona piosenka z 'Klanu', zamiast 'życie życie jest nowelę...' był mniej więcej taki tekst: 'życie życie jest jak bilard (...) najpierw biała, biała szpulka, później czarna, czarna kulka', telenowela bowiem kręciła się wokół stołu bilardowego Ach, i nasze wielkie dzieło czyli parodia 'Ogniem i mieczem' o przekornym tytule 'Wodą i mleczem', plakat promujący przedstawiał mlecz ociekający wodą- arcydzieło! Powstały również całe serie bzdurnych komiksów, ironiczne wersje gazet typu 'Bravo', a także scenariusz do 'Z archiwum X'- oczywiście wersja nadwyraz satyryczna, niestety film nigdy nie ujrzał światła dziennego...
Razu pewnego zrobiłyśmy kawał mojemu kuzynowi. Ja ułożyłam się pod schodami prowadzącymi na piętro (w domu kuzynki), na skroni pokropiłyśmy mnie barszczem czerwony, kuzynka gruchnęła krzesłem, żeby spowodować odgłos upadku, po czym zawołała mojego kuzynka z krzykiem. Oczywiście dał się nabrać, ale się z niego śmiałyśmy Na tym, na razie, skończę
To wszystko (prócz kredek, bo to było znacznie wcześniej), gdy miałyśmy po 11- 12 lat... Najpiękniejszy okres w moim życiu, jak dotąd!
Moje wspomnienia brzmią momentami dość drastycznie, ale było baaaardzo wesoło i jest co wspominać...

Parodia-Wskrzeszony klan-03.04.08r.

Za górami, za lasami, za jeziorami mieszkała Królewna Śnieżka.
Zaraz! To nie ten scenariusz =="
Kłopoty techniczne wybaczcie ^^"
No więc:
Niedaleko w wiosce zwanej Konoha mieszkał sobie zimny i oschły chłopak o imieniu Sasuke Uchiha. Tak. Po nazwisku można poznać, że był z dawnego klanu Uchiha. Niegdyś był radosnym chłopcem uśmiechającym się od ucha do ucha...lecz po tej całej masakrze jaką wyrządził w klanie Itachi - brat Sasuke, to pan Uchiha już nie był radosnym chłopcem...(dobra przewińmy to)
A więc Sasuke postanowił wskrzesić swój klan.
Wziął parę jakiś składników i zaczął je mieszać w wielkim garze xD
- Hokus-Pokus Czary-Mary...Tinki-Winki to Twój Stary! xD
Nagle pan Sasuke usłyszał pukanie do drzwi.
Otworzył. A tam zobaczył...
- Mama?! Tata?! Wy żyjecie! ToT
Natychmiast zaczął obściskiwać rodziców.
Po radosnym "powrocie" wszyscy udali sie do swoich domków.
Sasuke poszedł poszukać Sakury. Kiedy ją znalazł...
- Sakura! Pójdziemy na lody?
- Serio? O.o Dobra! ^^
Kiedy SasuŚ wrócił ze swojej "randki"...
Tato zaczął szukać Itachi'ego.
- Taś, taś! Gdzie jesteś Itachi?! Chodź do taty!
To szukał pod stołem, to pod łóżkiem...
Sasuke spojrzał na niego jak na ostatniego debila.
- Tato. On nie żyje.
Rodzice: Co?!
- Nooo...zabiłem go. Fajnie nie?
Tato: Jak mogłeś?! Ty chamie jeden! Wy********j z tego domu!!!
MamuŚ: Won!
Matka zaczęła go bić miotłą buhahaha ^^'
Bezdomny Sasuke siedział na krawężniku i gapił sie na ulice.
Sakura cała w skowronkach do niego podeszła.
- Sasuke! Pójdziemy do kina?!
- Odwal sie...==
- Jak możesz?! ToT
Sakura zaczęła histerycznie płakać...
Akurat ojciec Sasa wybierał sie na spacerek.
Spotkał Sasuke z Sakurą.
- Osz ty! Jeszcze z jakimiś dziewuchami sie zadajesz!
- Co?! Ja jej nie znam!
Sasek przywalił Sakurze tak, że poleciała do Oto-Gakure i przy okazji w grobie pozdrowiła wujka Orcia od Saska.
No to w wiosce liścia...(kto wymyślił taką pop********ą nazwę?!)
- Sasuke...jestem zawiedziony. Dlaczego to zrobiłeś?
- Co?
- Dlaczego zabiłeś...
- Kogo?
- K***a Itachi'ego!
- Aaa...dlatego bo wybił cały klan. I was zabił.
- Serio? Dobra to wchodź do domu. Brawo synek

THE END

O boshhh...myślałam, że zwymiotuje ==
Krótka ta parodia...proszę o szczerą krytykę ^^
Pozdrawiam.

Mam do wszystkich zapytanie....czy mogłabym usunąć tą parodie? Prooosze T_T Nie podoba mi sie ona strasznie, a jak ją usunę to obiecuję, że później może dam lepszą, śmieszniejszą ^^ Liczę na wasze opinie... dnia Nie 10:22, 13 Kwi 2008, w całości zmieniany 3 razy

Kawiarenka 107

witam bardzo późnym wieczorkiem albo jak kto woli bardzo wczesnym rankiem
jestem zadowolona i dobrej myśli ,jeśli chodzi o samopoczucie ,zmotywowała mnie jutrzejsza wizyta koleżanki a i mózgownicę troszkę na dworze wywietrzyłam nagotowałam cały gar góralskiej kwaśnicy co by podnieść nieco poziom witaminki C w organizmie,bo mąż nadal kaszle a o wizycie u lekarza nawet słyszeć nie chce ,no to kombinuje co by tu jeszcze naturalnego w niego wepchać kwaśnicę wsuwa aż mu się uszy trzęsą ,nawet moje dziewczynki ,czyli dzieci epoki kebabów ,hamburgerów i frytek zjadły ze smakiem ,a jak jadły to o dziwo była cisza ...zastanawiałam się czy ten kwas je tak przytkał czy też spora dawka pieprzu ...ważne ,że im smakowało zostałam z młodszą córcią w domu ,bo starsza pojechała do Krakowa do swojego chłopaka .mąż zrobił mi zakupy na jutro ,bo jesteśmy już umówione na nasiadówkę babską zrobiłam sałatkę jarzynową bo strasznie jej w tej Anglii tego brakowało,będzie miała niespodziankę alkoholu nie piję ,więc będziemy nadrabiać kilkoma gatunkami herbat i kawką oczywiście...nawet nie wiedziałam ,że jest coś takiego jak herbata jabłkowo gruszkowa mam jeszcze pączki ,ale podejrzewam ,że nasze gadulstwo poprostu nie pozwoli nam jeść ,ale pic trzeba będzie hektolitry ,żeby nam w gębach nie pozasychało
jeszcze po łepetynie kołacza mi się różne nieciekawe myśli ,ale odpędzam je jak mogę

Paproshka mam nadzieję ,że spotkanko się udało ,a jako że tłusty raz w roku to nie oszczędzałaś się tak bardzo z tymi pączkami
Anusia trzymam kciuki za oby jak najlepszy scenariusz dzisiejszej wizyty ...a pączuś mniamuśny
Kinga mam nadzieję ,że pączków wystarczyło i mieliście cudowny rodzinny dzionek
Beatko ...najgorsze to czekanie zawsze ,ale bądź dobrej myśli ,nowy termin jest ,głowa do góry
Agatko ja też mogę swoje 2 kilo oddać
Margo jestem już na prostej a to najważniejsze mam nadzieję ,że i Ty się jakoś dzisiaj pozbierałaś i dzionek w rodzinnym gronie się udał ...śliczna Olga na tej fotce na n-k ,wygląda jak królewna śnieżka i bardzo ładnie jej w różowym
Keisa no to macie parę dni pełne słodyczy
Krzeminka ważne ,że już mamy weekend ,szybciutko Ci zleci ten czas do zabiegu ,wiem po sobie co to, bo sama tak czekałam na operację serducha ...ale mnie zwodzili rok trzymaj się
Basiula nie miej wyrzutów ,tylko wsuwaj ile się da
...mam nadzieję ,że wieczorek ze znajomymi się udał
Teresa jedz na zdrowie
Lenka mnie pomogło dostarczenie endorfin pączkowych i trochę świeżego powietrza ,którego niestety mam olbrzymie braki ...ale najwazniejsze ,że pomogło
Kasiula wylazłam jest oki i mam nadzieję ,że wszystko już będzie z górki ...czytałam ,że i u Ciebie sporo kłopotów...ale nikt nam nigdy nie mówił ,że życie to bajka ,mam nadzieję ,że wszystko jednak się ułoży i Ty i mamusia będziecie cieszyły się spokojem

jeśli pominęłam kogoś ,a na pewno tak się stało to bardzo przepraszam ,postaram się być już bardziej na bieżąco
życzę wszystkim bez wyjątku wspaniałego piątku i dobranoc


Patrick Dempsey

"Zaczarowana" – z szacunku dla tradycji

Już wkrótce w polskich kinach pojawi się oryginalna baśń umiejętnie łącząca tradycję animacji disnejowskich ze współczesną wirtuozerską komedią romantyczną – "Zaczarowana".

Księżniczka Giselle (Amy Adams) zostaje usunięta przez złą królową Narissę (Susan Sarandon) z magicznego, animowanego świata Andalazji i trafia do współczesnego Nowego Jorku. Jest przerażona, z czasem jednak zaczyna dostrzegać uroki rzeczywistości, zwłaszcza gdy poznaje sympatycznego prawnika, Roberta Philipa (Patrick Dempsey) i jego sześcioletnią córkę, Morgan (Rachel Covey).

Studio Disneya sprawiło wiele radości niejednemu pokoleniu dzieci na całym świecie. Reżyser "Zaczarowanej" Kevin Lima, pracując nad scenariuszem, postanowił zawrzeć w nim wiele zawoalowanych aluzji do dawnych produkcji Disneya. Nazwiska i fragmenty dialogów przywodzące na myśl sceny z "Królewny Śnieżki" nazwał "chwilami księżniczki". Twórcy byli pewni, że ich tropienie dodatkowo rozbawi tych, którzy wychowali się na filmach Disneya. Postanowili posunąć się o krok dalej, obsadzając w filmie aktorki, których głosy są nierozerwalnie związane z animacjami spod tego znaku. I tak Jodi Benson (głos Małej Syrenki) wystąpiła jako Sam, asystentka Roberta, a Paige O’ Hara (Piękna z "Pięknej i Bestii") wcieliła się w postać Trish, aktorki z opery mydlanej.

Na tym nie koniec. Jest tu też postać łącząca dwa światy, swoim zachowaniem komentująca postępowanie bohaterów. - To hołd dla dawnych animatorów Disneya, którzy tego typu pełne ekspresji zwierzęce postaci doprowadzili do perfekcji. A dzisiaj mamy do dyspozycji niesamowite komputerowe możliwości techniczne. Więc zabraliśmy się za wiewiórkę Pipa – mówił reżyser.

Hołdem dla disnejowskiej tradycji jest także animowana kraina Andalazji, która (choć na ekranie widzimy ją tylko przez dziesięć minut) zaczęła powstawać na dziewięć miesięcy przed zdjęciami do aktorskiej części filmu. Użyto przede wszystkim tradycyjnych, w wielkiej mierze zarzuconych już technik ręcznie malowanej animacji, w celu uzyskania efektu „skondensowanego stylu Disneya”. James Baxter, legendarny animator z tego studia, był wzruszony. - To, co ujęło mnie w tym projekcie, to wrażenie nostalgii, ale bez mazgajstwa. Animowany świat traktujemy jako całkowicie realny, z szacunkiem dla reguł, które w nim panują. Bo jest realny – zamieszkał na stałe w wyobraźni milionów ludzi. Pokazujemy coś nowego, a jednocześnie nie tracimy kontaktu z klasyką - mówi.

Aby świat ten uczynić jeszcze bardziej spójnym i baśniowym, polski dystrybutor, Forum Film, postanowił zaproponować widzom rodzimą wersję językową. Zaproszono do współpracy wybitnych polskich aktorów i wokalistów, m.in.: Annę Dereszowską, Grażynę Barszczewską, Danutę Szaflarską, Ewelinę Flintę, Artura Żmijewskiego, Damiana Aleksandra oraz Andrzeja Grabowskiego. Z pewnością zabrzmi to bajecznie!

"Zaczarowana" w kinach od 18 stycznia.

[RS] 7 krasnoludków - historia prawdziwa

[RS] 7 krasnoludków - historia prawdziwa

"7 krasnoludków" to komedia dla dzieci i dorosłych. Tytułowi bohaterowie w niczym jednak nie przypominają rozkosznych karzełków à la Walt Disney. To dorośli faceci, którzy krasnalami zostali z wyboru. Osiedlili się w leśnym domku, mając dość towarzystwa wiarołomnych i bezwzględnych kobiet. Klubowi zatwardziałych kawalerów przewodzi niejaki Prezes, najstarszy i najmądrzejszy z krasnali. Cała reszta - Knedel, Czak, Szczycik, Dołek, Młotek i Loczek - żyje sobie z dnia na dzień, nie troszcząc się zanadto o przyszłość.
I wtedy właśnie, w ich spokojnym męskim świecie pojawia się Śnieżka. Rezolutna królewna szybko staje się utrapieniem krasnoludków. Przeszkadzają jej plamy na podłodze, brudne naczynia, nieumyte okna... słowem, drobiazgi, na które chyba żaden facet nie zwróciłby nawet uwagi! A cóż dopiero powiedzieć o zachowaniu? W swoim gronie, koledzy w szpiczastych czapeczkach mogli sobie swobodnie bekać i puszczać bąki. Teraz, w obecności damy, takie zachowanie po prostu nie uchodzi.
Kłopot w tym, że w pewnym momencie Złej Królowej udaje się podstępnie porwać Śnieżkę. Krasnale dochodzą do wniosku, że nie z nimi takie numery i wyruszają na akcję ratunkową. Oj, będzie się działo!

produkcja: Niemcy
gatunek: Komedia
data premiery: 2006-08-25 (Polska) , 2004-10-28 (Świat)
czas trwania: 95

reżyseria: Sven Unterwaldt Jr.
scenariusz: Bernd Eilert , Sven Unterwaldt Jr.
zdjęcia: Jo Heim
muzyka: Joja Wendt

Obsada:

Otto Waalkes .... Bubi / Mama Bubiego / Ojciec Bubiego / Trębacz w fanfarze
Heinz Hoenig .... Brummboss
Mirco Nontschew .... Tschakko
Boris Aljinovic .... Cloudy
Markus Majowski .... Cookie / Mama Cookiego
Martin Schneider .... Speedy
Ralf Schmitz .... Sunny
Cosma Shiva Hagen .... Śnieżka
Nina Hagen .... Królowa wiedźma
Hans-Werner Olm .... Spliss

DIVIX

KODHIHI http://rapidshare.com/files/47476706/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part1.rar
http://rapidshare.com/files/47485498/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part2.rar
http://rapidshare.com/files/47494599/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part3.rar
http://rapidshare.com/files/47503792/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part4.rar
http://rapidshare.com/files/47512749/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part5.rar
http://rapidshare.com/files/47521833/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part6.rar
http://rapidshare.com/files/47531222/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part7.rar
http://rapidshare.com/files/47533666/7_krasnoludk_w_-_Historia_prawdziwa.part8.rar KODHIHIKUNIEC

RMVB

KODHIHI http://rapidshare.com/files/71644260/7_Krasnoludk_w_Historia_Prawdziwa.part1.rar
http://rapidshare.com/files/71732609/7_Krasnoludk_w_Historia_Prawdziwa.part2.rar
http://rapidshare.com/files/71741736/7_Krasnoludk_w_Historia_Prawdziwa.part3.rar
http://rapidshare.com/files/71644639/7_Krasnoludk_w_Historia_Prawdziwa.part4.rar KODHIHIKUNIEC
     

[RS] Sydney White - Sydney i siedmiu nieudaczników (2007)

[RS] Sydney White - Sydney i siedmiu nieudaczników (2007)

produkcja: USA
gatunek: Komedia
data premiery: 2007-09-21 (Świat)
reżyseria: Joe Nussbaum
scenariusz: Chad Creasey
zdjęcia: Mark Irwin
od lat: 12
czas trwania: 90
dyst.: Monolith Films

Opis:

Inaczej opowiedziana historia o Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach.
Sydney trafia do collage'u i podczas zaprzysiężenia zostaje zaatakowana przez złą wiedźmę Rachel. Następnie zostaje wygnana z akademika i zmuszona do zamieszkania w domu razem z siedmioma nieudacznikami. Wkrótce zaprzyjaźnia się z nimi i cała siódemka pomaga jej zdobyć miłość najprzystojniejszego chłopaka na uczelni oraz przejąć władzę w studenckim samorządzie. Szykuje się rewolucja na uniwersytecie.

DVD PL DATE.....: 10.04.2008
RELEASE DATE....: 10.04.2008
GENRE...........: Comedy
SOURCE..........: DVD R2
ViDEO CODEC.....: XviD 1.1.3 (2-pass)
ASPECT RATiO....: 16:9
ViDEO BiTRATE...: 811 Kbps
RESOLUTiON......: 608*336
AUDiO LANGUAGE..: Polish
AUDiO FORMAT....: MP3 VBR 128 Kbps
RUNTiME.........: ~104 mins
SiZE............: 1*50*15 MB
iMDB Votes......: 6.2/10

KODHIHI http://rapidshare.com/files/106455666/sydney_white_07_pl.part1.rar
http://rapidshare.com/files/106455966/sydney_white_07_pl.part2.rar
http://rapidshare.com/files/106454237/sydney_white_07_pl.part3.rar
http://rapidshare.com/files/106456775/sydney_white_07_pl.part4.rar
http://rapidshare.com/files/106455990/sydney_white_07_pl.part5.rar
http://rapidshare.com/files/106454593/sydney_white_07_pl.part6.rar
http://rapidshare.com/files/106454370/sydney_white_07_pl.part7.rar

lub

http://www.shareonall.com/sydney_white_07_pl.part1_cchc.rar
http://www.shareonall.com/sydney_white_07_pl.part2_kkwa.rar
http://www.shareonall.com/sydney_white_07_pl.part3_yrsd.rar
http://www.shareonall.com/sydney_white_07_pl.part4_lewy.rar
http://www.shareonall.com/sydney_white_07_pl.part5_lgjc.rar
http://www.shareonall.com/sydney_white_07_pl.part6_jqmo.rar
http://www.shareonall.com/sydney_white_07_pl.part7_zuoq.rar KODHIHIKUNIEC
   

Kristin Laura Kreuk

Tak przeglądam ten tamat i nie zauwazylem watku o mojej ulubionej aktorce,ktora jest jak widac na zalaczonym obrazku :wink: Kristin Kreuk
miejsce urodzenia: Vancouver, Kolumbia Brytyjska, Kanada
data urodzenia: 1982-12-30
prawdziwe nazwisko: Kristin Laura Kreuk adres: Kristin Kreuk 1405-510 W. Hastings St. Vancouver, Brytyjska KolumbiaV6B 1L8 KANADA stan cywilny:Panna
Jest bardzo młodą i bardzo obiecujacą aktorką,ktorą wypromował przede wszystkim serial"Smallville".
Zamieszczam tu jeszcze jej krotki zyciorys:

Biografia:Kristin Laura Kreuk urodziła się 30 grudnia 1982r. w Vancouver, w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie dorastała w otoczeniu najbliższej rodziny: ojca Peter'a Kreuk'a, z pochodzenia Niemca; matki - Denny Che, o korzeniach chińsko-indonezyjskich (taka mieszanka sprawiła, że córki państwa Kreuk charakteryzują się oryginalną, orientalną urodą) oraz jednej siostry, a także najbliższych przyjaciół. Rodzice młodej aktorki są architektami krajobrazu.
Kiedy była w ostaniej klasie Eric Hamber High School, w Vancouver, jej nauczyciel zachęcał ją, by spróbowała swoich sił na castingu do show Edgemont. Ponieważ nie miała nic innego do roboty postanowiła spróbować. W ten sposób, kiedy w 2000r. kończyła naukę w liceum miała zapewnioną na dwa sezony (z góry) główną rolę - Laury.
W 2001r. Kristin dostała główną rolę w realizowanym przez stację ABC filmie telewizyjnym "Snow White" ("Królewna Śnieżka"). Wiosną tego samego roku spotkała reżysera castingu, który był odpowiedzialny za dobranie obsady do nowego serialu "Smallville". Miał on opowiadać o przygodach młodego Clarka Kent'a, jego skrywanej miłości do Lany Lang, itp. Kristin z początku myślała, że postać Lany jest nudna i nic sobie nie robiła z odbywających się castingów. Dopiero po przeczytaniu scenariusza zmieniła zdanie i z ogromną chęcią przyjęła propozycję zagrania jednej z głównych ról w "Smallville".
Aktorka pojawiła się w wielu reklamach. Od niedawna jest "twarzą Neutrogeny". Firma stwierdziła, że Kristin ma idealną cerę, jest piękna, a ona sama dopiero wtedy zrozumiała, dlaczego rodzice tak długo nie pozwalali jej nakładać make-up'u. Kristin sama o sobie mówi, że jest typem dziewczyny bardzo nieśmiałej i wręcz nudnej(w to akurat nie wierze). Większość wolnego czasu spędza z przyjaciółmi i rodziną, ogląda filmy, ponadto lubi posłuchać dobrej muzyki, tańczyć i czytać książki. Jej jedynym nałogiem są zakupy.

Filmografia:2009: Street Fighter: The Legend of Chun-Li jako Chun-Li
2007: Odrzuceni (Partition) jako Naseem
2004: Eurotrip jako Fiona
2004: Ziemiomorze (Earthsea) jako Tenar
2001: Królewna Śnieżka (Snow White) jako Królewna Śnieżka
2001: Tajemnice Smallville (Smallville) jako Lana Lang
2000-2005: Edgemont jako Laurel Young

Garsc refleksji z gali



| To raczej standardowa szopka jaka Akademia zwykle odstawia co roku.

Wylewasz tyle zolci w malo oryginalny, typowy dla przeciwnikow Akademii
sposob, ze nawet nie warto tego komentowac. Odniose sie wiec tylko do paru
bardziej merytorycznych kwestii.


Hmm.. przeciwnikiem Akademii? Dzizzas Krajst.. wiecej wiesz ode mnie o
mnie zdaje sie. Mnie Akademia wisi jako tako. Ma prawo sobie
przyznawac Oscary komu chce, ile chce, kiedy chce i jak chce. A mnie
wolno miec prawo myslec co chce o tym co widze. Zolc? Moj boshe.. z
jakiego powodu? Urazilo cie okreslenie szopka? A nie jest to
szopka/cyrk/widowisko ku uciesze gawiedzi? Po co ludzie (w tym i ja)
to ogladaja? Bo ma byc fun, fun, fun, i jeszcze raz fun, a nie po to
zeby sie dowiedziec jakie filmy w zeszlym roku byly rzeczywiscie
najlepsze, bo to chyba bylby absurd. Cala realizacja tv jest
podporzadkowana okresleniu 'widowisko' od wstepnych wywiadow z
wchodzacymi po czerwonym dywanie po cala konferansjerke calego tego
mlyna.

| BTW Bardzo zabawnie brzmi stwierdzenie, ze Wladca Pierscieni dostal
| nagrody w kategoriach technicznych, w tym za zdjecia.
Zdjecia, czy chcesz tego czy nie, zwyczajowo zaliczane sa do techniki
filmowej. A ze w dziejach kina znalezli sie tacy tworcy, ktorzy sztuke
operatorska wyniesli na wyzyny i uczynili z niej sztuke wlasnie, to juz
zupelnie inna sprawa...


No i? To ze zwyczajowo cos jest robione to jakos to sprawia ze jest to
bardziej prawdziwe i zgodne z faktem? Zwyczaje dajmy na to XIX wieczne
dosyc drastycznie sie roznily od dzisiajszych. Jeszcze w latach
60-tych na Poludniu zwyczajowo czarni jezdzili w innych wagonach
tramwajow niz biali. Nie bardzo rozumiem jak sie ma Twoja wypowiedz do
mojej..
Naprawde to jest zabawne, ze zdjecia akurat w filmie uwazane sa za
kategorie techniczna. Bo film to wlasnie zdjecia jakby z definicji.

| O ile
| mozna sobie wyobrazic film bez specjalnego scenariusza (wszysyc chorem
| krzyknac np Rejs)

"Rejs" ma kapitalny scenariusz, gdyz dialogi rowniez sa elementem
scenopisarstwa. Kluczowym zreszta.


Patrz odpowiedz Rufusa. Ten 'scenariusz' powstal na planie filmu, nikt

mysla ze bedzie fajne.

| Roznice miedzy na przyklad takim Jacksonem (w koncu o najmniej slawnym
| nazwisku ze wszystkich nominowanych) a Howardem widac jak na dloni jak
| sie obejrzy najpierw Willow, a potem Druzyne Pierscienia. Obaj panowie
| wzieli sie za ten sam temat, a co wyszlo jednemu a co drugiemu to...
| widac. Jakies 2-3 klasy roznicy.

Absolutnie nie ten sam temat. IMHO porownanie to swiadczy jedynie o tym, ze
nie orientujesz sie w roznicach miedzy komediowa heroic fantasy a basniowym
eposem na miare mitu.


Wladca P. jest basniowy? Jak Krolewna Sniezka? Z krasnoludkami, zla
krolowa i pieknym krolewiczem? To juz "Willow" bardziej wypelnia takie
kryteria basniowosci, a heroic fantasy to tam tyle co kot naplakal.
Heroic fantasy to sa opowiadania o Conanie, czy z bardziej mrocznych o
Kane'ie Wagnera. A z Willowa taki heroic fantasy jak z Wladcy P. basn.
Porownaj sobie Conana Miliusa i Wilowa i powiedz, ze Willow to heroic
fantasy.
Tak temat jest ten sam. Mala niepozorna istota, na ktora spada brzemie
decydujace o losach jego swiata i musi je dzwigac, we Wladcy masz
Froda i Pierscien, a w Willowie, Willowa i ta mala dziewczynke.
Mam wrazenie, ze nie bardzo juz pamietasz Willowa jesli obdarzasz go
mianem heroic fantasy.

| A LotR sznase na Oscara mial naprawde minimalne, wszystko przemawialo
| za wyjatkiem boxofficu i opinii widzow przeciwko niemu.

Mial ogromne szanse, poparte tym co sam piszesz (a wyniki kasowe w przypadku
Oscarow odgrywaly ostatnimi laty az nazbyt wielka role), a takze workiem
nagrod dla FotR. Spojrzyj wreszcie na notowania bukmacherow, jesli nie
przekonuje Cie nic innego.


Nom. Spojrzalem i zaklady przed Oscarami staly zdecydowanie na korzysc
PU.
http://www.ananova.com/yournews/story/sm_550581.html
Nie wiem skad masz ta informacje, ale ja ilekroc natrafialem na
informacje o zakladach to zawsze faworytem byl akurat PU. A worek tych
czy innych nagrod sie nie liczy (kazdy z nominowanych mial mniej
wiecej podobny tak btw), nie wspominajac juz o tym, ze te
najwazniejsze czyli Zlote Globy, oraz nagrody producentow i rezyserow
przegral z kretesem.

| Ile moze taki Spielberg przekonalismy
| sie kiedy 'zalatwil' Oscara Wajdzie.

Oczywiscie uwazasz, ze sie nie nalezalo?


Nom, nie nalezalo sie. Nikomu sie nie nalezy zadna nagroda, taki juz
urok nagrod jako takich. Nagrody (przynajmniej teoretycznie) przyznaje
sie w dowod uznania dla czyjejs pracy, a nie dlatego ze sie komus
nalezalo. Nalezy to sie wyplata co miesiac, jak ktos pracuje. A co do
tematu, Oscar dla Wajdy, czemu nie, Ziemia obiecana to obok Pamietnika
znalezionegoh w Saragosie najlepsze filmy jakie w Polsce nakrecono. Co
ani tyci tyci nie zmienia faktu, ze potrzeba bylo silnego lobbingu ze
strony Spielberga i paru innych ludzi, zeby go Wajdzie przyznano
jednak. Tak to juz w tym biznesie jest, nie wystarczy byc dobrym (bo
ze Wajda dobrym rezyserem jest to chyba nie ulega watpliwosci), trzeba
jeszcze miec poparcie.

| Krotko mowiac poparcie 'wielkich'
| Hollywoodu sie w tych rozgrywkach liczy.
Jasne, ale nie tak histerycznie jak to insynuujesz.



juz tak jest, tak jak w sporcie nie wystarczy juz od dawna sama chec i
ciezki trening zeby byc mistrzem, tak i filmowym swiatku juz dawno nie
pozostawia sie wszystkiego 'chlodnej, rzeczowej i bezstronnej opinii
anonimowych czlonkow Akademii'. O lobbingu wsrod czlonkow Akademii, w
postaci wysylania do nich za darmo filmow, materialow z filmow,
gadzetow, itp itd mam nadzieje ze slyszales i nie musze udowadniac ze
tak po prostu juz jest.

| Na przyklad D.Washingtonowi
| sporo robila publicity najpiekniejsza konska twarz Hollywoodu, czyli
| boska Julia R.

Przy jakiej okazji? Dawno juz razem nie grali...


Przy okazji przedoscarowej goraczki. Oficjalnie w prasie wypowiadala
sie, ze Oscar nalezy sie Denzelowi. Zreszta Rufus cala hece opisal w
innym poscie. Zreszta juz po przyznaniu Oscarow blysnela jeszcze raz,
oswiadczajac ze nie mogla by zyc w kraju w ktorym czarnoskory aktor
nie moze dostac Oscara za role pierwszoplanowa. Na szczescie Denzel
zachowal sie z klasa i oswiadczyl, ze ma nadzieje ze jego Oscar nie
jest wynikiem koloru jego skory.

Pozdrawiam i zycze ochloniecia.


Z czego ochloniecia?

Olgierd

bajki a wypaczanie dzieciecych umyslow

Tu sa watki ktore troszeczke sie z twoim tematem lacza

"Baśnie, które poznawałyśmy w dzieciństwie, pokazywały nam, na czym polega bycie kobietą i co trzeba robić, żeby znaleźć szczęście w miłości. Jako małe dziewczynki nie odbierałyśmy tego wprost, ale te zasady zapisywały się głęboko w naszej nieświadomości. Dlatego warto wziąć na celownik ulubione baśnie, żeby odkryć własne słabe i mocne strony.

Piękna i Bestia
Dziewczyna zgadza się, żeby ukochany ojciec oddał ją w ręce Bestii. Potwór czeka, aż Piękna pokocha go w takiej właśnie postaci
i zdejmie zły czar. Tak się staje, a Bestia zamienia się w superprzystojnego mężczyznę. Ta baśń pokazuje, że kobieta ma siłę, aby przemienić potwora w człowieka. Rozpoznanie w drugiej osobie duchowego piękna prowadzi zarówno do fizycznej, jak i psychicznej transformacji. Współcześnie może to wyglądać tak, że spotykasz kogoś, kto zupełnie nie jest w Twoim typie, ale dostrzegasz w nim to coś, co jest ważniejsze od krzywego nosa lub nadwagi. Dziwisz się, że mogłaś się w nim zakochać. Ale wiesz, czego chcesz, i masz szansę zbudować z nim dojrzały związek. Może być też tak, że wierzysz, że to właśnie Ty zmienisz faceta, który wobec innych kobiet był potworem, w cudownego partnera. Jesteś pewna, że możesz go wyzwolić ze złego zaklęcia – lęku przed bliskością. Prawdopodobny jest też mniej optymistyczny wariant. On może (inaczej niż w bajce) wcale tego nie chce, bo bycie potworem jest ważną częścią jego osobowości. Dlatego warto odpowiedzieć na pytania: Czy nie jest to przysłowiowa walka z wiatrakami? Czy nie kierujesz się iluzjami, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością?

Królewna Śnieżka
Znajduje schronienie w chatce krasnoludków. Zła królowa nie daje jednak za wygraną i podstępnie podaje królewnie truciznę.
Krasnoludki wkładają jej ciało do szklanej trumny. Królewicz, który ją ujrzał, zakochuje się tak mocno, że postanawia zabrać trumnę do swego królestwa. Nieuważny sługa potyka się, dziewczynie wypada z gardła zatrute jabłko. Śnieżka ożywa i... zostaje żoną królewicza. Dla zrozumienia tego, jak działa ten scenariusz w realnym życiu, ważna jest odpowiedź na pytanie: w kim tak naprawdę zakochał się królewicz? Otóż obiektem jego miłości była bierna, niema, pozbawiona życia piękność. Zakochał się w swoim wyobrażeniu idealnej kobiety, a nie w żywej osobie. Przekaz, jaki kieruje ta baśń, brzmi: bądź przede wszystkim piękna – to wystarczy, żeby on Cię wybrał. Patrz na siebie oczami mężczyzny i zastanawiaj się, czy spełniasz jego wyobrażenie kobiecości. I czekaj cierpliwie, aż on Cię znajdzie i będziecie „żyli razem długo i szczęśliwie”. Jednak baśń nie mówi o tym, jak wyglądało małżeńskie życie Śnieżki. Czy zawsze zachowywała się tak, żeby spełniać wszystkie oczekiwania swojego mężczyzny? Czy może, tak jak wcześniej zła królowa, widziała zagrożenie w innych kobietach? Jeśli czujesz, że wobec mężczyzn odgrywasz rolę Śnieżki, zadaj sobie pytania (i, oczywiście, poszukaj na nie odpowiedzi!): Dokąd Cię to prowadzi? Jaką kobietą będziesz za 10 lat? Jaką Ty chcesz być kobietą, a nie jaką powinnaś być?

Mała Syrenka
Syrena zakochuje się w księciu. Prosi czarownicę, żeby zamieniła ją w kobietę. Godzi się na obcięcie języka i na to, że każdy krok będzie dla niej cierpieniem. Jeśli książę ją pokocha, zyska nieśmiertelną duszę. Jeżeli nie, zamieni się w morską pianę. Jest całkowicie oddana księciu, ale on zakochuje się w innej. W oryginalnej wersji nie ginie jednak, tylko zamienia się w ducha powietrza i ma szansę zdobyć ludzką duszę. W filmie Disneya rozkochuje w sobie królewicza i odzyskuje głos. Żyją razem długo i szczęśliwie.
Przekaz kierowany do kobiet jest wyraźny: bez miłości mężczyzny Twoje życie jest nic niewarte. Nawet jeśli on traktuje Cię jak miłą zabawkę, nie zrażaj się i próbuj zyskać jego miłość. Nic nie mów, tylko spełniaj jego zachcianki. Cierp, bo liczą się tylko jego potrzeby. Na szczęście możemy znaleźć w tej baśni jeszcze inne znaczenia. Syrena marzy o innej tożsamości. Utrata głosu, nieustający ból stóp są ceną, jaką płaci za realizację swojego pragnienia: „Chcę więcej”. Jest to akt odwagi i znak, że zaczęła samodzielnie decydować o sobie. Jak ta bajka przekłada się na codzienne życie? Może być tak, że zabiegasz o akceptację i miłość, ale tak naprawdę związek jest środkiem do uzyskania czegoś innego. Poczucia bezpieczeństwa, którego nie potrafisz znaleźć w sobie? Zapomnienia o niezrealizowanych ambicjach? Albo jeszcze czegoś innego. Odpowiedz na pytania: Czego naprawdę chcę? I zamiast poświęcać czas i energię na staranie się o czyjąś miłość, zacznij realizować swoje pragnienia. Być może są one ważniejsze niż pozostawanie w związku za wszelką cenę.



Tu znaleziony temat w jakims forum :Seks w kreskowkach
http://forum.dziecionline...++kresk%F3wkach

Tutaj artykul : http://serwisy.gazeta.pl/...85,2919217.html

Manga i Pokemony : http://okiem.boo.pl/okiem...i/pokemon.htm&3

To tyle co znalazlam

Królowa śniegu [fantasy]

Hej, tym razem krótszy scenariusz do gry dla dzieci, który napisałem z kilka miesięcy temu. Zapraszam do oceniania, no i jak komuś się spodoba to zapraszam do ocenienia "rezydenta" (gdzieś tam jest niżej na forum).

Królowa śniegu

Widzimy znudzonego świetlika Bazylego, który pije przez słomkę zimne mleko. Obraz powoli oddala się ukazując biurko, przy którym siedzi zmęczony Skrzat Sam oraz okno, za którym widzimy padający śnieg. Cały czas słyszymy też myśli świetlika Bazylego.

- Od samego wieczoru wigilijnego intuicja nie dawała mi spokoju i wiedziałem, że dzisiaj wydarzy się coś niezwykłego. Siedzieliśmy jak zwykle - to znaczy ja, świetlik Bazyli i mój wierny, poczciwy towarzysz, świąteczny detektyw Skrzat Sam - przy szklance zimnego mleka czekając na kolejne zlecenie, gdy nagle pojawiła się ona...

Słyszymy stukanie do drzwi, które po chwili otwierają się z trzaskiem i w progu widzimy powoli wchodzącą do środka zwalistą, niezbyt urodziwą elfkę. Skrzat Sam i świetlik Bazyli przestraszeni zrywają się z krzeseł.

- Brunhilda... główny komisarz do spraw zabawek... nie przyszłaby tu bez ważnego powodu! - myśli świetlik Bazyli.

- Podobno jesteście najgorszymi poszukiwaczami zagubionych zabawek w tej krainie, ale święty Mikołaj kazał mi się zwrócić do wszystkich! Kilka dni temu ktoś włamał się do Kombinatu Zabawkarskiego i ukradł drewnianego konika na biegunach. To pierwsza i najcenniejsza zabawka jaką w nim wyprodukowano. Musicie ją odnaleźć albo osobiście dopilnuję, aby odebrano Wam cały świąteczny przydział zimnego mleka! - krzyczy Brunhilda.

Las śnieżny

Znajdujemy się przed biurem zabawek znalezionych. Widzimy padający powoli śnieg oraz otaczającą nas, ośnieżoną knieję. Brunhilda stoi obok nas.

- Najpierw skierujcie się w stronę Osady Skalnej. Mieszkają tam łase na świecidełka, podstępne krasnoludy, które mogą mieć coś wspólnego z kradzieżą. Ja rozejrzę się w tym czasie po Kombinacie Zabawkarskim. - mówi stanowczo Brunhilda.

Widzimy jak Brunhilda wyjmuje teleskopową miotłę, rozwija ją, siada na niej i wzlatuje ku niebu.

- Do stu baryłek zsiadłego mleka, ta kobieta to wiedźma... - mówi przestraszony Bazyli.

Teraz możemy iść wzdłuż drogi prowadzącej przez ośnieżony las, co jakiś czas będąc atakowanymi przez Gormoki Cherlawe. Po jakimś czasie, przeskakując po lodowych krach ponad rwącymi potokami i wdrapując się po niewielkich wzniesieniach dotrzemy do niewielkiej polany na której spotkamy płaczącego Czerwonego Kapturka.

- Znowu zgubiłam się w tym ogromnym lesie w drodze do babci! Ahh... jestem taka osamotniona i zziębnięta! - dramatyzuje dziewczynka.

- Lepiej na nią uważaj, coś źle jej z oczy patrzy... - wtrąca po cichu świetlik Bazyli.

- Pomożemy Ci odnaleźć drogę do domu... trzymaj się blisko nas! - mówi Skrzat Sam.

Teraz możemy iść w dalszą drogę, walcząc co jakiś czas z Gormokami Cherlawymi, aż w końcu trafimy na niewielką polanę na której znajduje się dom babci oraz niewielka komórka na opał. Po wejściu do domu zauważymy ogromne łóżko na którym leży przebrany za babcię wilk.

- Witaj... ekhm... witaj Czerwony Kapturku... pokaż szybko co przyniosłaś mi w swoim koszyczku... ooo, widzę podgrzybki i kacze udka smażone w cukrze! - mówi najpierw swoim prawdziwym, a po chwili zmienionym głosem wilk.

Teraz widzimy jak wilk zabiera koszyk, po czym zjada całą jego zawartość.

- Amciu... chrup... mlask... pyszne... ślurp... wy dwaj... przynieście mi teraz maliny! - krzyczy zmienionym głosem wilk.

- Maliny? O tej porze roku? - mówi zdziwiony Skrzat Sam.

Teraz musimy wyjść i skierować się ku znajdującej się przy polanie ścianie skalnej, po której możemy się wspinać, co jakiś czas idąc drogami, skacząc ponad rozpadlinami i unikając kamiennych lawin. W końcu dochodzimy na ośnieżony szczyt, na którym znajduje się niewielki krzak z malinami. Po powrocie do domku możemy dać niewielki koszyk malin wilkowi przebranemu za babcię, jednocześnie zauważając, że w pokoju nie ma już Czerwonego Kapturka.

- Amciu... mlask... tak... dobre... bardzo dobre... przynieście mi więcej! - mówi zadowolony wilk.

- Zaczynam mieć tego dość... nie widzę też nigdzie Czerwonego Kapturka... coś musiało się stać. - szepcze Skrzat Sam.

Teraz wychodzimy z domu i możemy wejść do pobliskiej komórki w której znajdziemy związaną babcię i Czerwonego Kapturka. Widzimy jak Skrzat Sam je rozwiązuje, po czym wszyscy możemy wrócić do domku w którym widzimy leżącego wilka.

- Ten brzuchaty wilk opróżnił całą moją spiżarnię! Już ja się z nim policzę! - krzyczy zirytowana babcia.

- Chwileczkę... co to ma znaczyć? Gdzie moje maliny? Ostrzegam, że wilki są pod ochroną! – krzyczy swoim prawdziwym głosem wilk.

Teraz widzimy domek i słyszymy odgłos zadanego ciosu, po czym widzimy jak wilk wylatuje ku niebu przez komin, cały czas krzycząc. Ponownie przenosimy się do domku, gdzie widzimy naszych bohaterów.

- Jeżeli chcecie dostać się do Osady Skalnej, otworzę dla was bramę do mojego ogródka. Zaraz za nim jest droga, która zaprowadzi Was prosto do celu! - mówi szczęśliwa babcia.

Osada Skalna

Znajdujemy się w ogrodzie przez który musimy przejść, aż trafimy do tylnej bramy za którą znajduje się niewielka droga prowadząca do Osady Skalnej. Następnie przedzieramy się przez śnieżne zaspy wśród ponurej kniei i walczymy co jakiś czas z atakującymi nas Gormokami Mizernymi. Po jakimś czasie trafiamy na przepaść i pobocze prowadzące w dół po którym możemy zejść, przeskakując co jakiś czas rozpadliny, skacząc po półkach skalnych i trafiając ostatecznie na wykute w skale kamienne schody, które zaprowadzą nas do zawieszonej nad przepaścią Osady Skalnej. Jest ona cały czas rozbudowywana, więc idąc przez nią musimy unikać ruchomych elementów, niedokończonych odcinków i korzystać z linowych mostów oraz roboczych wind. Po jakimś czasie trafiamy do dzielnicy handlowej w której spotykamy zamieszkujące to miejsce krasnoludy oraz dziewczynkę z zapałkami.

- Do kaduka! Dziewczynka z zapałkami weszła w akwizycję... miejmy się lepiej na baczności! - mówi przerażony Bazyli.

- Mogłabyś nam pomóc? Szukamy informacji o skradzionej zabawce z fabryki świętego Mikołaja! - mówi Skrzat Sam.

- Co będę jak głupia informacje za darmo rozdawać, jak mogę je sprzedać z zyskiem! Odzyskajcie zabraną mi przez Gormoki paczkę z przemycanymi zapałkami w tawernie „Pod Pachą Gormoka” to może zacznę mówić, motyla noga! - mówi zadziornie dziewczynka.

Teraz możemy iść do zawieszonej nad przepaścią tawerny w której znajdziemy skrzynkę z zapałkami oraz pilnujące ją Gormoki Mizerne. Po ich pokonaniu możemy zabrać towar i oddać go Dziewczynce z zapałkami.

- Udało Wam się odzyskać moje zapałki! W takim razie zdradzę Wam, że w opuszczonym warsztacie mają kryjówkę krasnoludy, które mogą mieć z tą kradzieżą coś wspólnego! Weźcie jeszcze w prezencie to pudełko importowanych zapałek! - mówi szczęśliwa dziewczynka.

Teraz możemy otworzyć drzwi do opuszczonego warsztatu na skraju Osady Skalnej. Kiedy wejdziemy do środka zostaniemy zaatakowani przez Gormoki Mizerne, a po ich pokonaniu będziemy mogli porozmawiać ze stojącym w pobliżu krasnoludem

- Mów wszystko co wiesz o kradzieży pierwszej zabawki huncwocie albo pokażę Ci gdzie Gormoki zimują! - mówi groźnie zza pleców Skrzata Sama świetlik Bazyli.

- W porządku... wobec jawnej przemocy ustępuję... kradzież pierwszej zabawki została zlecona przez Gormoki, a my powierzyliśmy to zadanie Kotu w butach. Nieuchwytnemu złodziejowi, który ukradł pierwszą zabawkę z Kombinatu Zabawkarskiego świętego Mikołaja... nic więcej nie wiem! - mówi buńczucznie krasnolud.

- Musimy się stąd wydostać i udać się do Kombinatu Zabawkarskiego. Skorzystajmy z tej windy... na pewno zawiezie nas na sam szczyt góry. - mówi Skrzat Sam.

Teraz widzimy jak Skrzat Sam i świetlik Bazyli wchodzą do windy, uruchamiają ją i jadą do góry zostawiając w warsztacie opuszczonego krasnoluda, którego widzimy w oddaleniu z góry.

- Sniff... niech mnie ktoś przytuli... - mówi zmartwiony krasnolud.

Kombinat Zabawkarski

Dojeżdżając drewnianą windą na szczyt widzimy obrzeża lasu i wiodącą do niego drogę, którą możemy następnie iść, walcząc co jakiś czas z atakującymi nas Gormokami Dorodnymi i wchodząc w końcu na teren Kombinatu Zabawkarskiego, gdzie zauważymy wchodzącą tylnym wejściem do fabryki elfkę Brunhildę.

- To Brunhilda! Spróbujemy ją dogonić! Może dowiedziała się czegoś o kradzieży! - mówi Skrzat Sam.

Teraz możemy wejść przez otwartą bramę i iść krętymi korytarzami w fabryce zabawek, co jakiś czas omijając zapadnie i przesuwając dźwignie otwierające kolejne drzwi. W końcu trafiamy do sali, gdzie na piedestale stoi mieniąca się, drewniana lokomotywa.

- Nie widzę nigdzie Brunhildy... coś musiało się stać... - szepcze Skrzat Sam.

Nagle widzimy jak przez komnatę przelatuje trzymający się liny Kot w butach, po czym zabiera zabawkę i ląduje na najwyżej położonej półce.

- Ha, ha! Czyżbym zwrócił swą nietuzinkową gracją uwagę okolicznych szaraczków? Jam Kot w butach, słynny margrabia, smakosz i hultaj, a Wy? Kimże jesteście pocieszne ludziki? - krzyczy ze swadą Kot w butach.

- Co zrobiłeś Brunhildzie złoczyńco? - pyta zirytowany Skrzat Sam.

- Na pewno jej nie porwał, przecież to wiedźma... - szepcze świetlik Bazyli.

Nagle na wysokiej półce po przeciwnej stronie sali pojawiają się Gormoki Dorodne i związana przez nie elfka Brunhilda.

- Proszę, proszę... następni śmiałkowie próbują pokrzyżować nam plany! Brać ich! Zabierzcie też Kotu w butach drewnianą lokomotywę... zrywamy z nim naszą umowę! - krzyczy jeden z Gormoków.

Teraz musimy walczyć z Gormokami Dorodnymi, którzy wychodzą z różnych stron, obserwując w międzyczasie jak Kotu w butach zostaje odebrana skradziona przez niego zabawka. W tym czasie kilka Gormoków ucieka, zabierając ze sobą związaną elfkę Brunhildę. Po wygranej walce widzimy jak Kot w butach zeskakuje z półki i podchodzi do naszych bohaterów.

- Do stu tysięcy kartaczy, wyrolowali mnie... ahh... poczułem się jak zwykły dachowiec! - dramatyzuje zrozpaczony Kot w butach.

- Musisz nam pomóc! Wiesz gdzie Gormoki zabrały elfkę Brunhildę? - pyta przejęty Skrzat Sam.

- Ich siedziba znajduje się na końcu Szlaku Kryształowego. Najszybciej dopłyniecie tam Rzeką Lodową znajdującą się niedaleko stąd. Ja pójdę tam swoimi kocimi drogami. Mam z Gormokami rachunki do wyrównania... - mówi złowieszczo Kot w butach.

Teraz widzimy jak bohaterowie rozstają się i odchodzą w różne strony.

Rzeka Lodowa

Znajdujemy się przed wejściem do Kombinatu Zabawkarskiego skąd możemy iść drogą prowadzącą przez ośnieżony las, aż trafimy w pobliże Rzeki Lodowej. Przy brzegu, niedaleko niewielkiej, rybackiej chatki zauważymy drewnianą łódź, którą możemy zepchnąć do wody i do niej wsiąść. Następnie, płynąc w dół rzeki i omijając pływające kry oraz wystające z wody kamienie, wpłyniemy do niewielkiej odnogi przy której spotkamy Brzydkie Kaczątko.

- Trzy dni dryfuję po tym akwenie, kurczę pieczone! Weźcie mnie ze sobą to pomogę Wam przebrnąć przez tą rzekę! - mówi Brzydkie Kaczątko.

- Lepiej uważaj... to na pewno sprzedawczyk na usługach wroga... - szepcze wystraszony świetlik Bazyli.

- Przecież to biedne kaczątko jest całe przemarznięte! - mówi zmartwiony Skrzat Sam.

Teraz widzimy jak Brzydkie Kaczątko wchodzi na łódkę i co chwilę mówi którą odnogą rzeki musimy płynąć oraz umila nam czas różnymi komentarzami.

- Ahoj, na sterburtę... znaczy na prawo!
- Na lewo albo rzucę Was rekinom na pożarcie!
- Wiosłować hałastro!
- Szybciej, bando Gormoków lądowych!
- Dalej! Musimy dopaść ten galeon wypełniony po brzegi kruszcem!

W końcu dopływamy do brzegu widząc jak z łodzi zamiast Brzydkiego Kaczątka wychodzi wspaniały łabędź.

- Proszę jak wyładniałem! Jestem teraz ważną i grubą personą! W takim zaś razie zrywam naszą przyjaźń i sobie odpływam! - mówi pyszniący się łabędź.

Teraz możemy wyjść na brzeg i idąc przez pewien czas po zamarzniętej rzece oraz walcząc z Gormokami Nadętymi docieramy do pilnowanej przez nich ponurej jaskini.

Szlak Kryształowy

Znajdujemy się teraz w podziemiach i idąc Kryształowym Szlakiem gdzie, omijając liczne rozpadliny, podziemne jeziora, opuszczone, krasnoludzkie kopalnie oraz walcząc z Gormokami Zwalistymi, trafiamy w końcu na idących w naszym kierunku Siedmiu Krasnoludków, niosących kryształową trumnę z Królewną śnieżką.

- Oo... trumna... - mówi z konsternacją świetlik Bazyli.

- Do Królowej śniegu to w tym kierunku? - pyta jeden z krasnoludów.

- Królowa śniegu w pobliżu siedziby Gormoków? W takim razie to ona za tym wszystkim stoi... a kim jest niewiasta, którą do niej niesiecie? - pyta przejęty Skrzat Sam.

- To Królewna śnieżka. Znowu przeleżała cały dzień na sofie, pachnąc i objadając się czekoladkami, więc zamknęliśmy ją w paczce i postanowiliśmy zanieść Królowej... może jej wleje do tej jej głowy trochę oleum! - mówi zirytowany krasnolud.

- Hej! Może sami ją do niej zaniesiecie? Damy Wam dużo złota... mhihi, tak, tak... dużo skarbów i świecidełek! - krzyczy inny, wyraźnie rozbawiony krasnolud.

Teraz widzimy jak natłok przekrzykujących się krasnoludów próbuje oddać kryształową trumnę Skrzatowi Samowi i świetlikowi Bazylemu podczas gdy nasi bohaterowie coraz bardziej przeciwko temu protestują. Nagle widzimy jak na jednej z półek skalnych pojawia się Kot w butach, trzymający w jednej z łap linę.

- Witajcie moje pocieszne szaraczki! Ja, Kot w butach, wybawię was z rąk tych hultajów! - krzyczy radośnie Kot w butach.

Teraz widzimy jak Kot w butach wpada w sam środek krasnoludów, walcząc z nimi i unikając w zwolnionym tempie ich ciosów, ostatecznie wpadając jednak na naszych bohaterów, lądując wspólnie z nimi w pustej, kryształowej trumnie i ześlizgując się w pobliską, lodową dziurę. Teraz możemy kierować zjeżdżającą po zboczu trumną, unikając co jakiś czas lodowych przeszkód i ostatecznie lądując w ogromnej jaskini.

- Yyy... to ja już sobie może pójdę... trzymajcie się kochani, wyślę Wam śpiewający telegram z wakacji, serwus! - krzyczy zakłopotany Kot w butach.

Teraz możemy wejść na pokład znajdującego się w pobliżu zamarzniętego okrętu pirackiego na którym, walcząc z Gormokami Zwalistymi, trafimy w pobliże ogromnego działa.

- Musimy jakoś rozkruszyć tę lodową bramę, która oddziela nas od Jaskiniowej Warowni Gormoków! Wykorzystajmy to stare, pirackie działo! - krzyczy Skrzat Sam.

- Dobrze, że mamy importowane zapałki od tej dziewczynki z Osady Skalnej. - zauważa świetlik Bazyli.

Teraz widzimy jak Skrzat Sam ładuje z trudem kulę do lufy, po czym zapala lont. Po chwili działo wystrzeliwuje kulę która niszczy lodową bramę, odsłaniając wejście do Warowni Jaskiniowej.

Warownia Jaskiniowa

Znajdujemy się przy zniszczonej bramie przez którą możemy przejść i idąc dalej przez podziemne jaskinie, rozpadliny i niewielkie, kręte tunele trafiamy do Warowni Jaskiniowej. Omijając drewniane budynki i walcząc co chwilę z Gormokami Opasłymi oraz ich mniejszymi kompanami i co jakiś czas otwierając przy pomocy dźwigien kolejne wrota trafiamy na drugi koniec warowni w pobliże lodowego pałacu. Tutaj, idąc korytarzem i unikając wysuwających się, lodowych kolców, trafiamy do ogromnej, śnieżnej sali w której spotykamy trzymającą w dłoni drewnianego konika na biegunach Królową śniegu oraz uwięzioną przez nią elfkę Brunhildę w zawieszonej na linie klatce.

- Złóżcie mi pokłon, albowiem to ja władam zimą! - mówi podniesionym głosem Królowa śniegu.

- Sam... mdleję... - mówi zdenerwowany świetlik Bazyli.

- Królowo śniegu! Oddaj nam drewnianego konika na biegunach i uwolnij Brunhildę! - krzyczy Skrzat Sam.

- Jak śmiesz zwracać się do mnie tym tonem? Ta zabawka ma wielką moc! Dzięki niej stanę się jeszcze potężniejsza, a nad światem zapanuje wieczna zima! - krzyczy Królowa śniegu.

Teraz widzimy jak w jednym z lodowych okien pojawia się Kot w butach.

- Ha, ha! Chyba nie myśleliście, że zostawię moich kompanów w potrzebie? - mówi Kot w butach.

Teraz widzimy jak Kot w butach zeskakuje z okna i uruchamia znajdujący się w ścianie mechanizm dzięki któremu otwiera się klatka z więzioną elfką.

- Dalej! Musimy naruszyć te cztery ogromne kolumny podtrzymujące salę! - krzyczy Kot w butach.

Teraz jako Skrzat Sam musimy kilka razy uderzyć w każdą z czterech lodowych kolumn, co jakiś czas odpierając ataki nadchodzących Gormoków. Kiedy naruszymy konstrukcję ostatniej z nich cała sala zacznie się trząść.

- Udało się! Uciekajmy zanim lodowy pałac zostanie doszczętnie zniszczony! - krzyczy Skrzat Sam.

Widzimy teraz jak wszyscy nasi bohaterowie uciekają z lodowego pałacu przez powstałą w ścianie wyrwę po drodze zabierając upuszczonego przez zdezorientowaną Królową śniegu drewnianego konika na biegunach.

- Nie! Mój wspaniały dom letniskowy... to się nie może tak skończyć! - krzyczy zrozpaczona Królowa śniegu.

Widzimy główne pomieszczenie fabryczne w Kombinacie Zabawkarskim oraz Skrzata Sama, który wręcza drewnianego konika na biegunach świętemu Mikołajowi. W pobliżu stoją świetlik Bazyli, elfka Brunhilda, Czerwony Kapturek, Babcia, Dziewczynka z zapałkami, Kot w butach, łabędź, Królewna śnieżka i Siedem Krasnoludków i kiedy pierwsza zabawka zostaje przekazana świętemu Mikołajowi wszyscy wiwatują i klaszczą na cześć naszych bohaterów. Po chwili obraz powoli zbliża się do świetlika Bazylego i słyszymy jego myśli.

- Po raz kolejny ja i mój poczciwy pomocnik Skrzat Sam uratowaliśmy święta Bożego Narodzenia. Po oddaniu świętemu Mikołajowi pierwszej zabawki i nagrodzeniu rocznym przydziałem zimnego mleka mogliśmy nadal w spokoju wypoczywać... no... przynajmniej do następnego zlecenia.

Gdzie w prasie o Friends/aktorach z friends

a tu taki artykulik z onetu, nic odkrywczego, ale piszą o Courtney

Opowieści na dobranoc
Opowieści eks-przyjaciółki
Dominika Kaszuba

Znacie ją przede wszystkim jako Monikę Geller...
Zasłynęła jako genialne dopełnienie zwariowanej Phoebe i Rachel, słodkiej "dziewczyny z sąsiedztwa". Największe triumfy Courteney Cox święciła w latach 1994-2004, gdy Warner Bros. Television produkowała serial "Przyjaciele", który najpierw podbił serca widzów stacji NBC, a potem telewidzów na całym świecie.

Ciekawa rola w popularnym serialu może dopomóc w karierze aktorskiej (przypadek George'a Clooneya), lub przeciwnie, przekreślić szanse na prawdziwe spełnienie zawodowe. Cox ciągle próbuje zaistnieć w świadomości fanów, jak aktorka wielkiego ekranu. Publiczność pragnie oglądać ją w roli Moniki Geller, choć swego czasu nazwisko aktorki przyciągało widzów także do kin. Cox była jedną z gwiazd trylogii Wes Cravena "Krzyk". Jednakże od ostatniego klapsa na planie "Przyjaciół" minęło już pięć lat, a dziennikarze pisząc o Courteney nadal dodają: "aktorka, która zasłynęła rolą Moniki Geller". Mają rację, bowiem konia z rzędem temu, kto potrafi wymienić tytuł jakiegokolwiek filmu, w którym artystka wystąpiła po roku 1999. Większość pytanych przeze mnie osób miało z tym spory problem. Czas więc nadrobić zaległości.
Premiera najnowszego filmu z udziałem Cox odbędzie się w drugiej połowie stycznia 2009 roku. "Opowieści na dobranoc" to komedia familijna, której głównym bohaterem jest Skeeter Bronson (Adam Sandler), pracownik hotelu obdarzony niezwykle bujną wyobraźnią. Courteney kreuje w filmie postać siostry Bronsona, Wendy. Aktorka zgodziła się wystąpić w drugoplanowej roli, gdyż: "Nie mogła odmówić, bo Adam jest tak zabawny. A pełen przygód scenariusz po prostu ją urzekł". Trudno jednak zagwarantować, że obraz nie przepadnie w natłoku premier, jak to się stało z pozostałymi filmami, w których aktorka wystąpiła w XXI wieku. Tym bardziej, że Cox spotkała się już raz z Sandlerem na planie filmowym, z niewielkim dla siebie pożytkiem. Któż pamięta aktorkę w roli dziewczyny Paula Crewe w komedii kryminalnej "Wykiwać kalwisza"?
Nie można jednak odmówić Courteney pracowitości. Aktorka z łatwością łączyła pracę na planie serialu "Przyjaciele" z grą w filmach fabularnych. W 1996 roku zagrała w pierwszej części "Krzyku" Wesa Cravena. Kolejne lata przyniosły dwie pozostałe części trylogii oraz role w trzech innych filmach: "Wbrew przykazaniom", "Posłaniec" i "3000 mil do Graceland". W 2004 roku wcieliła się w fotografkę, która przestaje odróżniać fikcję od prawdy w thrillerze "Listopad". Cox pojawiała się w filmie familijnym "Zoom: Akademia superbohaterów" oraz horrorze "Rzeź". Niewiele osób pamięta również, iż Cox była najbardziej znaną artystką spośród całej szóstki "Przyjaciół". Ani Jennifer Aniston czy Lisa Kudrow, ani panowie: Matt LeBland, Matthew Perry, David Schwimmer nie mogli poszczycić się taką listą osiągnięć, jak ich koleżanka Courteney.
Cox zadebiutowała w 1985 roku w filmie "Meandry wiedzy". Najbardziej znanym obrazem, w którym wystąpiła w ciągu kolejnych dziewięciu lat była komedia z Jimem Carreyem "Ace Ventura: Psi detektyw", nakręcona tuż przez rozpoczęciem zdjęć do serialu "Przyjaciele". Najlepszym przyjacielem Cox stałą się telewizja. Najpierw aktorka pojawiła się w teledysku Bruce'a Springsteena "Dancing in the Dark". Nieco później grała dziewczynę Aleksa P. Keatona (Michaela J. Foxa) w serialu "Family Ties". A w międzyczasie wykazała się prawdziwą odwagą cywilną. W 1984 roku Cox zaszokowała amerykańskich telewidzów występem w reklamie tamponów "Tampax". Aktorka była pierwszą osobą, która wypowiedziała słowo "okres". Dziś może się to wydawać banalne, a nawet niewiarygodne, ale kilkanaście lat temu purytańskie społeczeństwo amerykańskie nie przyjmowało do wiadomości istnienia pewnych słów.
ox nieraz dowiodła, że nie boi się żadnych wyzwań. Jako bardzo młoda dziewczyna porzuciła studia na wydziale architektury i projektowania wnętrz Mount Vernon College for Women by zostać modelką. Uroda Królewny Śnieżki - kruczoczarne włosy i alabastrowa skóra - przyniosła jej tytuł jednej z najpiękniejszych osób świata za rok 1995, przyznawany przez "People Magazine". Tytuł ten niezwykle ucieszył aktorkę, dla której uroda zawsze była niezwykle ważna. W jednym z wywiadów Courteney wyznała: "Moja matka jest piękna i mój tato był niezwykle przystojny. Kiedy dorastałam, sporo się wokół mówiło o wyglądzie. Prawdopodobnie stąd bierze się mój brak pewności siebie". Brak wiary w siebie nie przeszkodził aktorce związać się z młodszym o siedem lat mężczyzną. Choć przestaje to dziwić, gdy weźmie się pod uwagę, że para poznała się na planie horroru "Krzyk".
Związek wymyślony przez Wesa Cravena doprowadził Cox i Davida Arquette na ślubny kobierzec 12 czerwca 1999 roku. Piękny prezent sprawiła młodej parze ekipa "Przyjaciół". W napisach, które pojawiały się w czołówce odcinka "The One After Vegas" wszystkie osoby biorące udział w powstaniu serialu miały dopisane do własnych nazwisk nazwisko Arquette. W napisach końcowych pojawiła się wyjaśniająca dedykacja: "Dla Courtney i Davida, którzy naprawdę się pobrali". Po ślubie Cox przyjęła podwójne nazwisko, jednak dwa lat później powróciła do własnego. Chciała w ten sposób złożyć hołd zmarłemu ojcu. Życie aktorki nie różni się bowiem od życia przeciętnego człowieka. Radosne chwile mieszają się w nim ze smutnymi. Cox miała dziesięć lat, gdy rozwiedli się jej rodzice. Courtney oddaliła się wówczas od ojca, kiedy jednak w 1999 roku dowiedziała się, że Richard Cox Sr. zachorował na raka, natychmiast się z nim spotkała. Przez osiemnaście kolejnych miesięcy czuwała przy łóżku ojca, aż do dnia jego śmierci.
Radość powróciła do życia Courteney wiele miesięcy później. Aktorka od wielu lat marzyła o dziecku. Pod koniec 2003 roku świat obiegała wiadomość, że Cox spodziewa się dziecka. Aktorka dostała w tym czasie propozycję zagrania Susan Mayer - roli, której Teri Hatcher zawdzięcza status gwiazdy - w "Gotowych na wszystko", ale wybór między pracą a rodziną był prosty. Córeczka aktorskiej pary urodziła się 13 czerwca 2004 roku. Courteney, która nosi imię po własnej matce, chciała również swojej córce dać na imię Courteney. Wzbudziło to sprzeciw rodziny Arquette. Aktor jest żydem, a zgodnie z nakazami religii mojżeszowej dziecko nie może nosić imienia po żyjącym członku rodziny. Córeczce Cox i Arquette nadano więc imię Coco. Matką chrzestną została serdeczna przyjaciółka Courtney, Jennifer Aniston.
Cox ma wszystko o czym marzyła. Bez żalu przyjęła więc wiadomość, że produkowany przez nią i Davida Arquette serial "Dirt", w którym grała także główną rolę, zostanie zdjęty z anteny. Choć chętnie zagrałaby Monikę Geller jeszcze raz, bez "Przyjaciół" nie zginie. David i ona mają wiele ciekawych pomysłów, które mogą zrealizować dzięki własnej firmie producenckiej Coquette Productions. U jej boku trwa wierna przyjaciółka Jennifer Aniston. A najważniejsza w świecie Cox jest mała Coco.